u nas są przypadki że szarpakowcy śmieją się na słowa straż rybacka odpowiadając pracuje tam mój znajomy albo jeszcze lepiej kiedyś tam pracowałem co mi zrobią?.ręce opadają i kto ma dawać przykład:(na taki odcinek warty mało jest kontroli,współczuję chłopakom ze straży bo to ciężki kawałek chleba no i mało na pewno jest ich żeby obrządzić tyle wody...a fajnie by było gdyby wypłoszyli kłusoli z zimowisk ryb,a na pewno więcej było by sandaczy czy innych ryb na rekord...
u nas są przypadki że szarpakowcy śmieją się na słowa straż rybacka odpowiadając pracuje tam mój znajomy albo jeszcze lepiej kiedyś tam pracowałem co mi zrobią?.ręce opadają i kto ma dawać przykład:(na taki odcinek warty mało jest kontroli,współczuję chłopakom ze straży bo to ciężki kawałek chleba no i mało na pewno jest ich żeby obrządzić tyle wody...a fajnie by było gdyby wypłoszyli kłusoli z zimowisk ryb,a na pewno więcej było by sandaczy czy innych ryb na rekord... I tu masz rację Tomku w 100%.
kostas93
Nie wiem ile w tym prawdy, ale znajomy
kiedyś opowiadał że można było sprawdzić dokumenty, będąc pełnoletnim i
być co najmniej we dwie osoby. W moim kole do dzisiaj jest tak, a
mianowicie osoba pełnoletnia może zweryfikować kartę wędkarską, na ustne żądanie. Ale jest to wewnętrzny regulamin. Dla mnie to trochę "komuna".
Bezprawie...Tworzycie nowe prawo sprzeczne z wszystkimi normami jakie obowiązują w naszym kraju...Czytając niektóre posty mam wrażenie, że niektórzy popadają w głęboką paranoję...Póki rybactwo śródlądowe i ochrona środowiska i wód śródlądowych nie stanie się ważnym tematem w naszym kraju póty kłusownictwo będzie się miało dobrze...i nikt i nic nie powstrzyma ludzi od łowienia bez zezwolenia, od łowienia sieciami i innymi wynalazkami. Jest popyt na rybę, jak jest popyt to jest i podaż...proste zasady rynku. Ja osobiście mam wrażenie, że wędkarz jest dodatkiem do ogólnego badziewia i lewizny uprawianej w naszym kraju w temacie gospodarki rybackiej.
kostas93 sto procent zgadzam sie z tobą, paranoicy do psychiatry , polskie prawo to szambo co do Gencia . nie martw sie chłopie jeszcze nałapiesz , ryby są. tylko nie biorą narazie :) pozdro
kostas93
Nie wiem ile w tym prawdy, ale znajomy
kiedyś opowiadał że można było sprawdzić dokumenty, będąc pełnoletnim i
być co najmniej we dwie osoby. W moim kole do dzisiaj jest tak, a
mianowicie osoba pełnoletnia może zweryfikować kartę wędkarską, na ustne żądanie. Ale jest to wewnętrzny regulamin. Dla mnie to trochę "komuna".
Bezprawie...Tworzycie nowe prawo sprzeczne z wszystkimi normami jakie obowiązują w naszym kraju...Czytając niektóre posty mam wrażenie, że niektórzy popadają w głęboką paranoję...Póki rybactwo śródlądowe i ochrona środowiska i wód śródlądowych nie stanie się ważnym tematem w naszym kraju póty kłusownictwo będzie się miało dobrze...i nikt i nic nie powstrzyma ludzi od łowienia bez zezwolenia, od łowienia sieciami i innymi wynalazkami. Jest popyt na rybę, jak jest popyt to jest i podaż...proste zasady rynku. Ja osobiście mam wrażenie, że wędkarz jest dodatkiem do ogólnego badziewia i lewizny uprawianej w naszym kraju w temacie gospodarki rybackiej.
kostas93 sto procent zgadzam sie z tobą, paranoicy do psychiatry , polskie prawo to szambo co do Gencia . nie martw sie chłopie jeszcze nałapiesz , ryby są. tylko nie biorą narazie :) pozdro
sorki pomyłka , krapiotr69 sto procent nie kostas93. pomyłka
no
u nas są przypadki że szarpakowcy śmieją się na słowa straż rybacka odpowiadając pracuje tam mój znajomy albo jeszcze lepiej kiedyś tam pracowałem co mi zrobią?.ręce opadają i kto ma dawać przykład:(na taki odcinek warty mało jest kontroli,współczuję chłopakom ze straży bo to ciężki kawałek chleba no i mało na pewno jest ich żeby obrządzić tyle wody...a fajnie by było gdyby wypłoszyli kłusoli z zimowisk ryb,a na pewno więcej było by sandaczy czy innych ryb na rekord...
u nas są przypadki że szarpakowcy śmieją się na słowa straż rybacka odpowiadając pracuje tam mój znajomy albo jeszcze lepiej kiedyś tam pracowałem co mi zrobią?.ręce opadają i kto ma dawać przykład:(na taki odcinek warty mało jest kontroli,współczuję chłopakom ze straży bo to ciężki kawałek chleba no i mało na pewno jest ich żeby obrządzić tyle wody...a fajnie by było gdyby wypłoszyli kłusoli z zimowisk ryb,a na pewno więcej było by sandaczy czy innych ryb na rekord...
I tu masz rację Tomku w 100%.
Pozdrawiam.
kostas93 Nie wiem ile w tym prawdy, ale znajomy kiedyś opowiadał że można było sprawdzić dokumenty, będąc pełnoletnim i być co najmniej we dwie osoby. W moim kole do dzisiaj jest tak, a mianowicie osoba pełnoletnia może zweryfikować kartę wędkarską, na ustne żądanie. Ale jest to wewnętrzny regulamin. Dla mnie to trochę "komuna".
Bezprawie...Tworzycie nowe prawo sprzeczne z wszystkimi normami jakie obowiązują w naszym kraju...Czytając niektóre posty mam wrażenie, że niektórzy popadają w głęboką paranoję...Póki rybactwo śródlądowe i ochrona środowiska i wód śródlądowych nie stanie się ważnym tematem w naszym kraju póty kłusownictwo będzie się miało dobrze...i nikt i nic nie powstrzyma ludzi od łowienia bez zezwolenia, od łowienia sieciami i innymi wynalazkami. Jest popyt na rybę, jak jest popyt to jest i podaż...proste zasady rynku. Ja osobiście mam wrażenie, że wędkarz jest dodatkiem do ogólnego badziewia i lewizny uprawianej w naszym kraju w temacie gospodarki rybackiej.
kostas93 sto procent zgadzam sie z tobą, paranoicy do psychiatry ,
polskie prawo to szambo
co do Gencia . nie martw sie chłopie jeszcze nałapiesz , ryby są. tylko nie biorą narazie :) pozdro
kostas93 Nie wiem ile w tym prawdy, ale znajomy kiedyś opowiadał że można było sprawdzić dokumenty, będąc pełnoletnim i być co najmniej we dwie osoby. W moim kole do dzisiaj jest tak, a mianowicie osoba pełnoletnia może zweryfikować kartę wędkarską, na ustne żądanie. Ale jest to wewnętrzny regulamin. Dla mnie to trochę "komuna".
Bezprawie...Tworzycie nowe prawo sprzeczne z wszystkimi normami jakie obowiązują w naszym kraju...Czytając niektóre posty mam wrażenie, że niektórzy popadają w głęboką paranoję...Póki rybactwo śródlądowe i ochrona środowiska i wód śródlądowych nie stanie się ważnym tematem w naszym kraju póty kłusownictwo będzie się miało dobrze...i nikt i nic nie powstrzyma ludzi od łowienia bez zezwolenia, od łowienia sieciami i innymi wynalazkami. Jest popyt na rybę, jak jest popyt to jest i podaż...proste zasady rynku. Ja osobiście mam wrażenie, że wędkarz jest dodatkiem do ogólnego badziewia i lewizny uprawianej w naszym kraju w temacie gospodarki rybackiej.
kostas93 sto procent zgadzam sie z tobą, paranoicy do psychiatry ,
polskie prawo to szambo
co do Gencia . nie martw sie chłopie jeszcze nałapiesz , ryby są. tylko nie biorą narazie :) pozdro
sorki pomyłka , krapiotr69 sto procent nie kostas93. pomyłka