Witam! Tak z ciekawości. Czy zdarzyła się Wam kiedykolwiek jakaś kontrola na wodach NIEnależących do PZW?
Nie wiem, może policja lub straż miejska lub jeszcze coś innego co pytało się m.in. o kartę lub zezwolenie. (nie chodzi mi o kontrole przeprowadzane przez właścicieli na komercyjnych)
Kontrola IRM - przybrzeżne wody Zatoki Gdańskiej i Puckiej,
Kontrola Straży Granicznej - przybrzeżne wody Zatoki Gdańskiej i Puckiej,
Kontrola uprawnionego do rybactwa -Jezioro Żarnowieckie,
Kilka lat temu byłem też świadkiem kontroli wędkarzy przez Straż Miejską. Wędkowali w stawie leżącym na terenie lasów komunalnych. Z tego co się orientuję wędkowania zabraniała w tym stawie jakaś uchwała rady miejskiej.
no właśnie chodzi mi o zbiorniki typu porzucone glinianki, żwirownie, dzikie leśne jeziorka itp. papiery nie zawsze mam z sobą, a jakiś patyk w samochodzie jest zawsze :)
Te wewnętrzne kontrole pseudo strażniczków / zatrudnionych przez firmy dzierżawiące daną wodę - zwykle są to niepełnosprawni emeryci za których nie płaci się podatku / są i bezprawne , jak i całkowicie nie merytoryczne : dopóki nie zlikwidowali przepustek na tereny wodonośne MPWiK we Wrocławiu takąż posiadając podczas kontroli leśnych dziadków kazano mi zgasić odstraszającą komary tlącą się wydmuszkę , oczywiście bez stosownej argumentacji - pała na takich to za mało - jedynie odstrzał !
Te wewnętrzne kontrole pseudo strażniczków / zatrudnionych przez firmy dzierżawiące daną wodę - zwykle są to niepełnosprawni emeryci za których nie płaci się podatku / są i bezprawne , jak i całkowicie nie merytoryczne : dopóki nie zlikwidowali przepustek na tereny wodonośne MPWiK we Wrocławiu takąż posiadając podczas kontroli leśnych dziadków kazano mi zgasić odstraszającą komary tlącą się wydmuszkę , oczywiście bez stosownej argumentacji - pała na takich to za mało - jedynie odstrzał !
A co Cię to obchodzi kogo zatrudnia jakaś tam firma do ochrony SWOJEJ wody? Jak to jest ICH WODA, ICH TEREN, to mogą kazać Ci nawet ubierać różową czapeczkę, a Ty możesz ale nie musisz się do tego stosować i wtedy nie łowisz tam jak nie masz tej czapki na dyni, ale to ich prawo, ich wymagania, bo ich własność.
Witam!
Tak z ciekawości.
Czy zdarzyła się Wam kiedykolwiek jakaś kontrola na wodach NIEnależących do PZW?
Nie wiem, może policja lub straż miejska lub jeszcze coś innego co pytało się m.in. o kartę lub zezwolenie.
(nie chodzi mi o kontrole przeprowadzane przez właścicieli na komercyjnych)
Kontrola IRM - przybrzeżne wody Zatoki Gdańskiej i Puckiej,
Kontrola Straży Granicznej - przybrzeżne wody Zatoki Gdańskiej i Puckiej,
Kontrola uprawnionego do rybactwa -Jezioro Żarnowieckie,
Kilka lat temu byłem też świadkiem kontroli wędkarzy przez Straż Miejską. Wędkowali w stawie leżącym na terenie lasów komunalnych. Z tego co się orientuję wędkowania zabraniała w tym stawie jakaś uchwała rady miejskiej.
oczywiście że są kontrole, dla przykładu gospodarstwo rybackie Gosławice, ma swoich strażników, ostatnio była kontrola na j.Brdowskim.
w lipcu- jez Maróz, podlega pod Gospodarstwo Rybackei Szwaderki :)
oczywiście że są kontrole, dla przykładu gospodarstwo rybackie Gosławice, ma swoich strażników, ostatnio była kontrola na j.Brdowskim.
Endzi koledze nie chodziło o jakieś gospodarstwa rybackie, ale o takie byle jakie wody np. jakis staw w lesie itp.
Raz mi się zdarzyła na jeziorku w lesie kontrola straży leśnej.
no właśnie chodzi mi o zbiorniki typu porzucone glinianki, żwirownie, dzikie leśne jeziorka itp.
papiery nie zawsze mam z sobą, a jakiś patyk w samochodzie jest zawsze :)
Te wewnętrzne kontrole pseudo strażniczków / zatrudnionych przez firmy dzierżawiące daną wodę - zwykle są to niepełnosprawni emeryci za których nie płaci się podatku / są i bezprawne , jak i całkowicie nie merytoryczne : dopóki nie zlikwidowali przepustek na tereny wodonośne MPWiK we Wrocławiu takąż posiadając podczas kontroli leśnych dziadków kazano mi zgasić odstraszającą komary tlącą się wydmuszkę , oczywiście bez stosownej argumentacji - pała na takich to za mało - jedynie odstrzał !
PSR kontroluje wszystkie wody, oczywiście oprócz prywaty, ale to chyba logiczne.
Te wewnętrzne kontrole pseudo strażniczków / zatrudnionych przez firmy dzierżawiące daną wodę - zwykle są to niepełnosprawni emeryci za których nie płaci się podatku / są i bezprawne , jak i całkowicie nie merytoryczne : dopóki nie zlikwidowali przepustek na tereny wodonośne MPWiK we Wrocławiu takąż posiadając podczas kontroli leśnych dziadków kazano mi zgasić odstraszającą komary tlącą się wydmuszkę , oczywiście bez stosownej argumentacji - pała na takich to za mało - jedynie odstrzał !
A co Cię to obchodzi kogo zatrudnia jakaś tam firma do ochrony SWOJEJ wody? Jak to jest ICH WODA, ICH TEREN, to mogą kazać Ci nawet ubierać różową czapeczkę, a Ty możesz ale nie musisz się do tego stosować i wtedy nie łowisz tam jak nie masz tej czapki na dyni, ale to ich prawo, ich wymagania, bo ich własność.
oczywiście że są kontrole, dla przykładu gospodarstwo rybackie Gosławice, ma swoich strażników, ostatnio była kontrola na j.Brdowskim.
to są strażnicy PSR