Reklama
  • Forum wedkuje.pl2011-05-05 20:29:19

    Ile w zeszłym roku mieliście kontroli służb psr i ssr ?

  • zyga1949 2011-05-05 20:36:15

    Byłem w Topoli-Kozielnie -Mietkowie i na  różnistych stawkach i stawikach kontroli zero.Pozdrawiam.

  • cegielny 2011-05-05 20:46:14

    W tamtym roku często łowiłem na zalewie w Łukowie i żadnej kontroli.

  • Romuald55 2011-05-05 20:52:42

    Ja w ub roku byłem co najmniej 20razy na patrolu.

  • Reklama
  • 93Szpaq 2011-05-05 20:54:51

    srednio 1 albo 2 w roku, a nie ma tygodnia w ktorym nie jestam na rybach

  • darekgliwice 2011-05-05 20:57:52

    w zeszłym roku miałem tylko trzy kontrole i to dzień po dniu w maju, i do końca roku już nie miałem,jedną w Zabrzu na "Strzelnicy" i dwie na "lęgu" pod Raciborzem. zapomniałem jeszcze o kontroli na "Bajkale" pod Wrocławiem to razem cztery , mam nadzieję że w tym roku będzie więcej

  • kasztelan15 2011-05-05 21:55:11

    w tamtym roku jedno kontrole miałem  ssr. i nie miałm wpisu ale było wszystko w porządku,jedno co usłyszalem to ,........dobrych połowów......i koniec w tym roku na lodzie zaplacilem za brak wpisu danego łowiska 200zł  przeginka ale takie prawo i co zrobisz  strażniki psr zero rozmowy z nimi jak myślą tak zrobią ,kolega zaplacił 100zł za pety które leżaly na te miejscówce na której on  zawsze sieda  nie było tlumaczenia, najgorsze że nie pali fajek,

  • seba32 2011-05-06 07:28:41

    W zeszłym roku miałem trzy kontrole łowie na wiśle w okolicach Warszawy.

  • Reklama
  • ryukon1975 2011-05-06 07:43:59

    Łowię około 25 lat ,w ubiegłym roku miałem pierwsza i jedyną kontrolę.Nie ma się więc co dziwić że kartę wędkarską posiada u mnie dwie może trzy osoby na dziesięciu łowiących.Nie wspomnę o siatach w wodzie bo sam muszę sobie z nich posprzątać łowisko,panowie ze straży przecież się nie będą brudzić i szukać-może by wyjęli gdybym im pokazał palcem TU LEŻY -ale jakoś nie czuję się do tego zobowiązany by podnosić ich statystyki.Jak znajdę zam zniszczę.

  • baloonstyle 2011-05-06 07:55:33

    W moich okolicach na Wiśle tez cuda się dzieją z kontrolami.Raz że ostatni raz kontrolowany byłem na początku ubiegłego roku, dwa ze słabo walczą z kłusolami.W jednym z watków pisałe jak mój kuzyn pracował w służbach jakiś czas i po tym co mi opowiedział to nie dziwię się że to tak wygląda.

  • ryukon1975 2011-05-06 08:06:32

    Planuję wykonać kilka znaków informacyjnych np.-"Łaskawy strażniku tu leży więcierz,bądź łaskaw go zabrać".Nie wiem jednak jak skoordynować ich rozstawienie z defiladą PSR brzegiem rzeki.:)

  • baloonstyle 2011-05-06 08:19:10

    Najlepszy przykład jak fatalnie działają służby widać na morzem, przy ujściu Wisły Śmiałej jak śledź wchodzi.Dzień w dzień ponad 300 wędkarzy, 10% ma tylko kartę wędkarska a z tych 10% tylko 5% ma pozwolenie.Większość odławia śledzia na terenie Ptasiego Raju, i nie przestrzega limitów - a strażników brak. Tak sporo się mówi że służby nie maja kasy, jeden taki wypad w okresie gdzie śledź bierze i z marszu na pewno z 200 mandatów mają wystawionych, myślę ze jakiś procent trafi do nich. No ale trzeba chcieć.

  • Reklama
  • JKarp 2011-05-06 08:21:37

    Cześć
    W tamtym roku jedna kontrola PSR. Wstecz długo, długo nic :-(
    Janusz JKarp

  • withanight88 2011-05-06 08:46:44

    Oni zapewne robią co mogą  - nie zawsze sa tam gdzie jesteśmy my. 

    Ale wiadomo że sa strażnicy i strarznicy:) którym odznaka jest potrzebna tylko w jednym celu.

    W tym roku nie bylem jeszcze kontrolowany ale widziałem straznikow którzy przejechali samochodem obok zbiornika jak wracałem z niego z ryb.

    W grudniu byłem kontrolowany na lodzie przez SSr.

  • baloonstyle 2011-05-06 09:11:07

    Ja jestem pewny ze robią co mogą . Tylko pytanie dlaczego w momencie pojawienia się śledzia nie pokazują się tam gdzie łamie się wszelkie przepisy?
    Każdy wędkarz w Trójmieście wie kiedy pojawia się śledź i wie gdzie go się łapie.Po za tym Oni tez pewnie są świadomi co za cyrki na śledziu się dzieją.

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-06 09:31:05

    zapewne sami zdjeli mundury i łowili śledzie,nie było czasu kontrolować

  • baloonstyle 2011-05-06 09:41:15

    Hehehe  możliwe :)) Najlepsze jest to że jak zaczęli by kontrolować od strony portu to nikt by im nie uciekł,bo nie ma drugiego wyjścia.

  • Reklama
  • pawelz 2011-05-06 09:47:52

    ZERO kontroli w ubieglym roku.
    W latach poprzednich kontrolowany bylem tylko na OS"ach. Na wodach PZW od 37 lat dwokrotnie z czego raz przez uwczesna milicje.
    I niech mnie teraz ktos przekona ze SSR i PSR dzialaja sprawnie na naszych wodach. A z mojego punktu widzenia nie dzialaja wcale.

  • mariusz23 2011-05-06 09:55:29

    Witam
    Ja już w tym roku kontrolowany byłem 2 dni pod rząd (łowisko pilce) odbyło się bez  bez żadnych problemów w moim przypadku ale już u kolegi to nie, za brak wpisu rejestru mandacik. Kontrole przeprowadzone były przed weekendem majowym ale już na oblężeniu ludzi na miejscówkach to już zabrakło a szkoda bo żywcówki poszły w obiekt, nie wymiarowe karpie w łeb,śmieci itd..
    pzdr

  • piaho80 2011-05-06 10:18:37

    Bardzo czesto w zeszłym roku wędkowałem w okolicach Tczewa i ZERRRRO kontroli

  • alejki 2011-05-06 10:31:29

    Łowie ok 15lat, może i więcej, kontrole mialem w ubieglym roku jeden raz, i to byl jeden jedyny bo w przeszlosci nie mialem nigdy, jak dla mnie to za malo kontolerow, kontrole powinny byc częściej.
    Łowie najczęściej na Warcie i tam też mialem ową kontrolę,
    Pozdr dla spoko kontrolera :)

  • Przemol34 2011-05-06 13:42:52

    Witam.Łowię od ponad 25 lat,kartę mam i opłacam od roku 1999.Pierwszą i jak do tej pory JEDYNĄ kontrolę miałem 5 czy 6 lat temu.Polska to piękny kraj.

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-06 13:53:31

    Kontrolują-ŹLE. Nie kontrolują-JESZCZE GORZEJ. Polacy, to skomplikowany naród.

  • baloonstyle 2011-05-06 14:00:38

    Kontrolują-ŹLE. Nie kontrolują-JESZCZE GORZEJ. Polacy, to skomplikowany naród.

    Nie skomplikowany, tylko nie potrafiący się dostosować do prawa :))

  • Reklama
  • Przemol34 2011-05-06 14:01:06

    Masz rację, skomplikowany naród.Spójrz na to z innej strony.Wszyscy wszędzie trąbią ile to kontroli jest, ile mandatów wlepiono tylko GDZIE??? Ja bym był zadowolony jakby mnie choć raz w tygodniu ktoś skontrolował.Przynajmniej wiedziałbym ,że pilnują i dbają o nasze wody,a tu NIC.
    Myślę,że dużo zależy od okręgu i od koła.Ja należę do katowickiego i dobrego słowa nie powiem.Zarówno jeśli chodzi o kontrole jak i gospodarowanie wodami.

  • asp 2011-05-06 14:08:51

    Ja przez 25 lat łowienia byłem kontrolowany może ze trzy razy. Łowię głównie na Warcie. Wyjątek stanowił wypad nad graniczny Bug - tam kontrolowano mnie nawet kilka razy dziennie, ale to inna bajka, bo kontrolowała straż graniczna, a nie SSR, czy PSR.
     Uważam, że żeby coś się poprawiło nad wodą, to wybierając się na ryby zawsze powinienem mieć pewność, że zostanę skontrolowany.

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-06 14:13:55

    Ja jeżdżę na patrole średnio dwa razy w tygodniu (teraz przerwa na rekonwalescencję po szpitalu) i daję sobie obydwie dłonie uciąć, że są wędkarze, którzy mnie jeszcze nie widzieli, mnie i moich kolegów z SSR. No trudno być na kilku tysiącach hektarów wód na swoim terenie i żeby wszędzie nas było pełno i widocznych. Jak jestem TU, to logiczne, że TAM mnie nie ma i nie będzie jednocześnie. SSR to służba społeczna i kontrole odbywamy w ramach własnego WOLNEGO czasu i możliwości, a nawet kasy na paliwo, które kosztuje cały kosmos, a diet nikt nie podniósł nam za kilometr. Moim marzeniem jest uruchomienie chociaż jednego patrolu konnego SSR nad Odrą, tylko jest wtedy problem z transportem zabezpieczonego sprzętu, a już nie wspomnę o transporcie samych koni i bukmance dla nich. Ale mniejsza o to. Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził. 

  • baloonstyle 2011-05-06 14:17:13

    Ale były by jaja jak byś zajechał na koniu mnie skontrolować :)) Padł bym ze śmiechu :))

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-06 14:40:12

    Ale były by jaja jak byś zajechał na koniu mnie skontrolować :)) Padł bym ze śmiechu :))




    A co w tym śmiesznego? Straż Miejska, Straż Graniczna, Straż Leśna, Policja, równiez jeżdżą konno na wielu terenach, w wielu rejonach kraju, a szczególnie tych trudnych do patrolowania pieszego, czy niemożliwe dla zmotoryzowanego. Nasze tereny są dość bagniste, zalesione, a dostęp do wielu akwenów, do Odry, tam gdzie kłusownicy dostają się pieszo swoimi ścieżkami, jest trudny, a konno dorwę każdego i w każdym terenie. Mam w grupie kolegę, który był Strażnikiem Miejskim własnie w patrolu konnym i statystyki osób zatrzymanych, kłusowników na terenach leśnych-miejskich, śmieciarzy, wandali, quadowców, crossowców, znacząco im wzrosły dzięki koniom własnie. A gdybyś się uśmiechał, czy zaśmiał, to na pewno by było milsze, niż wyzwiska, czy rzucanie mięsem na SSR.



  • nantai 2011-05-06 15:10:54

    Ale były by jaja jak byś zajechał na koniu mnie skontrolować :)) Padł bym ze śmiechu :))




    A co w tym śmiesznego? Straż Miejska, Straż Graniczna, Straż Leśna, Policja, równiez jeżdżą konno na wielu terenach, w wielu rejonach kraju, a szczególnie tych trudnych do patrolowania pieszego, czy niemożliwe dla zmotoryzowanego. Nasze tereny są dość bagniste, zalesione, a dostęp do wielu akwenów, do Odry, tam gdzie kłusownicy dostają się pieszo swoimi ścieżkami, jest trudny, a konno dorwę każdego i w każdym terenie. Mam w grupie kolegę, który był Strażnikiem Miejskim własnie w patrolu konnym i statystyki osób zatrzymanych, kłusowników na terenach leśnych-miejskich, śmieciarzy, wandali, quadowców, crossowców, znacząco im wzrosły dzięki koniom własnie. A gdybyś się uśmiechał, czy zaśmiał, to na pewno by było milsze, niż wyzwiska, czy rzucanie mięsem na SSR.




    oj tam, oj tam, Mastiff wyluzuj troszke człowieku, kolega żartuje, a Ty wszystko na poważnie, taki duży chłopak a się na żartach nie zna ;)

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-06 15:22:12

    Ale były by jaja jak byś zajechał na koniu mnie skontrolować :)) Padł bym ze śmiechu :))




    A co w tym śmiesznego? Straż Miejska, Straż Graniczna, Straż Leśna, Policja, równiez jeżdżą konno na wielu terenach, w wielu rejonach kraju, a szczególnie tych trudnych do patrolowania pieszego, czy niemożliwe dla zmotoryzowanego. Nasze tereny są dość bagniste, zalesione, a dostęp do wielu akwenów, do Odry, tam gdzie kłusownicy dostają się pieszo swoimi ścieżkami, jest trudny, a konno dorwę każdego i w każdym terenie. Mam w grupie kolegę, który był Strażnikiem Miejskim własnie w patrolu konnym i statystyki osób zatrzymanych, kłusowników na terenach leśnych-miejskich, śmieciarzy, wandali, quadowców, crossowców, znacząco im wzrosły dzięki koniom własnie. A gdybyś się uśmiechał, czy zaśmiał, to na pewno by było milsze, niż wyzwiska, czy rzucanie mięsem na SSR.




    oj tam, oj tam, Mastiff wyluzuj troszke człowieku, kolega żartuje, a Ty wszystko na poważnie, taki duży chłopak a się na żartach nie zna ;)



    A gdzie tu masz jakieś oznaki mojego zdenerwowania czy powagi sprawy z mojej strony? Nie jestem ani grobowo poważny, ani zdenerwowany, ani obrażony. Nie odebrałem tego jako złosliwość ze strony @baloona. Napisałem co wiem i jak na to patrzę i to wszystko, a nie wiem, czemu Ty robisz z tego jakieś podteksty i sugerujesz moje takie podejście. Dla mnie luz.



  • nantai 2011-05-06 15:33:25

    Ale były by jaja jak byś zajechał na koniu mnie skontrolować :)) Padł bym ze śmiechu :))




    A co w tym śmiesznego? Straż Miejska, Straż Graniczna, Straż Leśna, Policja, równiez jeżdżą konno na wielu terenach, w wielu rejonach kraju, a szczególnie tych trudnych do patrolowania pieszego, czy niemożliwe dla zmotoryzowanego. Nasze tereny są dość bagniste, zalesione, a dostęp do wielu akwenów, do Odry, tam gdzie kłusownicy dostają się pieszo swoimi ścieżkami, jest trudny, a konno dorwę każdego i w każdym terenie. Mam w grupie kolegę, który był Strażnikiem Miejskim własnie w patrolu konnym i statystyki osób zatrzymanych, kłusowników na terenach leśnych-miejskich, śmieciarzy, wandali, quadowców, crossowców, znacząco im wzrosły dzięki koniom własnie. A gdybyś się uśmiechał, czy zaśmiał, to na pewno by było milsze, niż wyzwiska, czy rzucanie mięsem na SSR.




    oj tam, oj tam, Mastiff wyluzuj troszke człowieku, kolega żartuje, a Ty wszystko na poważnie, taki duży chłopak a się na żartach nie zna ;)



    A gdzie tu masz jakieś oznaki mojego zdenerwowania czy powagi sprawy z mojej strony? Nie jestem ani grobowo poważny, ani zdenerwowany, ani obrażony. Nie odebrałem tego jako złosliwość ze strony @baloona. Napisałem co wiem i jak na to patrzę i to wszystko, a nie wiem, czemu Ty robisz z tego jakieś podteksty i sugerujesz moje takie podejście. Dla mnie luz.




    To fajno i tak trzymać ;)

  • erykom 2011-05-06 15:36:09

    2 maja pojechalem nad zalew do Prężyc i tylko zaczalem spinningowac a tu nagle psr motorowka do mnie podplyneli ale pokazalem dokumenty i bylo ok.jednego straznika znam kilka lat i pogadalem sobie z nim i dal mi swoj numer w razie czego jakbym klusownikow zobaczyl.i oczywiscie powiadomie jak tylko zobacze klusownikow!

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-07 00:17:42

    Wiem, że ludzie mają różne zboczenia, ale żądać strażnika, by go skontrolował? A może jeszcze nosek i pupę wytarł po zrąbaniu się na ścieżce, czy wprost na łowisku?

    Kontrole mają być prowadzone w miejscach gdzie swój proceder uprawiają złodzieje, czyli ci, którzy samochodami, ciągnikami podjeżdżają po skłusowaną/ukradzioną rybę liczoną w dziesiątkach, czy setkach kilogramów i zbywają ją z zyskiem, czyli kradną (nie kłusują).  

    Kontrole mają też ujawniać trucicieli fauny wodnej, rejestrować sytuacje odbiegające od normy w przyrodzie itp.

    SZANUJCIE WIĘC PRYWATNY CZAS STRAŻNIKÓW I ICH PIENIĄDZE KTÓRE WYDAJĄ Z WŁASNEJ KIESZENI CHOĆBY NA PALIWO, LUB MUSZĄ PROSIĆ O KASĘ W ZARZĄDACH NAWET NA UBRANIA.

    I jeszcze jedno. Nawet kontrola karty wędkarskiej (czy jest opłacona) jest problemem, ponieważ woda jest własnością wszystkich ludzi podobnie jak lasy, powietrze. Każdy może z tego korzystać zgodnie z Prawem Naturalnym.

    Nie może z pożytków natury jedynie robić sobie źródła dochodu. Jeśli tak, to musi w przyrodę inwestować.

    Czyli my PZW zawłaszczyliśmy sobie coś, co jest własnością wszystkich ludzi. OK. Składamy się na zarybiania (niepotrzebne) i pensje, diety całej zgrai nierobów (majątek PZW wypracowują szeregowi wędkarze i zarządy kół macierzystych.

    To my jesteśmy przestępcami, a nie dziadki z petem w ustach i bambusem w dłoniach, których się ściga i niepokoi.

    To my jesteśmy przestępcami, a nie dzieci stojące nad wodą z wędkami skonstruowanymi tak, że na haku nr 12 ma założoną rosówkę, które się ściga, wygania z łowiska, zabiera sprzęt, kara rodziców.

  • Bartes 2011-05-07 00:27:10

    To my jesteśmy przestępcami, a nie dziadki z petem w ustach i bambusem w dłoniach, których się ściga i niepokoi. To my jesteśmy przestępcami, a nie dzieci stojące nad wodą z wędkami skonstruowanymi tak, że na haku nr 12 ma założoną rosówkę, które się ściga, wygania z łowiska, zabiera sprzęt, kara rodziców.



    Właśnie zahaczyłeś bardzo ciekawy temat :) Pozdrawiam

  • Liroy128 2011-05-07 01:16:08

    mirgag popieram Cie w 100%...

  • jurzur3 2011-05-07 07:25:17

    witam dla was strażników to wędkarze są głównymi wrogami a nie kłusownicy szkoda że takie macie podejście.Jadę na ryby to nie po to żeby się za plecy oglądać mam opłaty i ryb nie biorę wcale a i tak zawsze będę najgorszy.Przyklad- kontrola w tamtym roku na Wiśle w płocku nawet samochód mi trzepali bo nie wierzyli że nic nie złapałem.Trochę zaufania do wędkarzy

  • ryukon1975 2011-05-07 07:31:45

    Kontrolują-ŹLE. Nie kontrolują-JESZCZE GORZEJ. Polacy, to skomplikowany naród.

    Nie mam na myśli kontroli wędkarzy,oni poradzą sobie sami.Ktoś jednak powinien pogonić z łowisk kłusowników z ich sprzętem.Niestety jedyne osiągnięcia PSR to z tego co słyszę mandaty za brak wpisu do rejestru wlepiony wędkarzowi a siat,więcierzy i innego tego typu sprzętu nawet nie dotkną.
    Łowię od dziecka i znam wodę,jeśli ktoś coś wrzuci i przychodzi raz na dwa dni sprawdzić czy coś się złapało wcześniej czy później ja zobaczę jego ścieżkę prowadzącą w dziwną nietypową,ukrytą miejscówkę,PSR nie bo oni kontrolują karty wędkarskie a woda to dla nich zalewy i stawy rzeki i ich brudne brzegi ich gryzą.

  • Forum wedkuje.pl 2011-05-07 07:37:40

    witam.  często wedkuję na bardzo popularnym łowisku jakim jest Wisła w miejscowości Grochale. jedną jedyną kontrolę miałem na początku kwietnia ubiegłego roku, kiedy wędkarzy było jak na lekarstwo... w zeszłym tygodniu siedziałem z kolegami 2 nocki i nic... bardzo szkoda bo czasami mam wrażenie że regulamin tam wogóle nie obowiazuje!!! więcej kontroli na Grochalach!!!pozdr.

  • ryukon1975 2011-05-07 10:39:05

    SZANUJCIE WIĘC PRYWATNY CZAS STRAŻNIKÓW I ICH PIENIĄDZE KTÓRE WYDAJĄ Z WŁASNEJ KIESZENI CHOĆBY NA PALIWO, LUB MUSZĄ PROSIĆ O KASĘ W ZARZĄDACH NAWET NA UBRANIA.

    Rozumie że pisząc to miałeś na myśli SSR.Ja pisząc o straży rybackiej,kontrolach i walce z kłusownictwem piszę tylko o PSR bo tylko od nich można coś wymagać.PSR nie dokłada niczego do swojej pracy a jeszcze bierze za to kasę -za wystawienie kilku mandatów,a siaty jak moczyły się w wodzie tak się nadal moczą.


  • Diablo 2011-05-07 11:00:41

    Jeszcze nigdy nie byłem kontrolowany... moze dlatego że zawsze wszystko zgodnie z przepisami robię:)
     Ale słyszałem, że w tych okolicach gdzie zazwyczaj łowię co dwa dni przepływa motorówka ze strażnikami uzbrojonymi w bosaki poszukującymi sieci. Znajdą sieć, zabiorą, i pojadą. A kto ją postawił i ile ich postawił już ich nie interesuje.



Reklama
Reklama