W dniu 11.03.2011 pracownik zajmujący się gospodarko wodna na imberfalu w Konstancinie-Jeziorna poszedł na całość i postanowił spuścić wodę z rzeki Jeziorki ,totalna głupota tego pana ciągle przyprawia społeczność wędkarska o ból głowy.
A co na to wydział ochrony środowiska, PZW i inne instytucje tym się zajmujące?
Ide o zaklad ze PZW palcem nie kiwnie, zeby choc w minimalnym stopniu zminimalizowac straty jakie poniosl. A jesli kiwnie, to na odwal sie, zeby pokazac ze cos zrobil. W kazdym badz razie efektu nie bedzie zadnego.
gospodarka wodna w Polsce jest dość dziwna - być może słuszna dla mnie jednak dziwna... (mam na myśli Zalew Sulejowski)
O Zalewie pisalem wielokrotnie, o wplywie na zycie ponizej zbiornika. Tak idiotycznej polityki nie ma chyba na calym swiecie. Dzieki zalewowi skutecznie pozbyto sie jakiegkolwiek tarla na Pilicy ponizej zbiornika, pieknie wypedzono czesc gatunkow ryb,zamulono i zasyfiono jakimis roslinami (jesli mozna to nazwac roslinami) wode w rzece.
gospodarka wodna w Polsce jest dość dziwna - być może słuszna dla mnie jednak dziwna... (mam na myśli Zalew Sulejowski)
O Zalewie pisalem wielokrotnie, o wplywie na zycie ponizej zbiornika. Tak idiotycznej polityki nie ma chyba na calym swiecie. Dzieki zalewowi skutecznie pozbyto sie jakiegkolwiek tarla na Pilicy ponizej zbiornika, pieknie wypedzono czesc gatunkow ryb,zamulono i zasyfiono jakimis roslinami (jesli mozna to nazwac roslinami) wode w rzece.
Piszesz Kolego że poniżej zbiornika nie jest ciekawie... znasz tą wodę i zapewne asz rację (osobiście myślałem ze poniże tamy jest całkiem fajne wędkowanie) Ja natomiast odwiedzam Pilicę powyżej tamy i nic specjalnego tam się nie dzieje... ciężko coś "ciekawego" złapać.
Kilka lat temu (okolo 3) jezdzilismy powyzej mostu w Sulejowie przez pol lata, bo ponizej tamy nie dalo sie wogole lowic. Nawet na sucha muche nie bylo gdzie rzucac, Pilica tak mocno tam zarasta. No i przejrzystosc wody. Ta w Sulejowie to krysztal w porownaniu z tym co plynie ponizej tamy. No i cos tam mozna bylo zlowic. Jakies jaziki, klenie sie trafialy a blizej zbiornika (na wysokosci dawnego pola namiotowego - nie wiem czy jeszcze jest) jelce. W tym czasie ponizej zbiornika mozna bylo liczyc co najwyzej na zblakana uklejke badz plotke. Pisze o odcinku Tama - tzw linia wysokiego napiecia.
My name is miss Jelin,i am looking for a new friend i saw your profile today and became interested in you,i
will also like to know you the more,and i want you to send a mail to my email
address so i can give you my picture for you to know whom l am.Here is my email
address (Jelin_baby@yahoo.ca)
I believe we can move from here.I am waiting for
your mail to my email address (Jelin_baby@yahoo.ca) Remember the distance, color or age
does not matter but love matters allot in life Please reply me with my email
Jelin
Witam
My name is miss Jelin, szukam nowego znajomego i widziałem dzisiaj swój profil i stał zainteresowanych, i
będzie również wiedzieć, jak wam więcej, i chcę Ci wysłać mail na mój e-mail
adres, więc może dać ci moje zdjęcie, aby wiedzieć kogo am.Here l jest mój e-mail
adres (Jelin_baby@yahoo.ca)
Wierzę, że możemy przejść od here.I czekam na
pocztę, aby mój adres e-mail (Jelin_baby@yahoo.ca) Pamiętaj, odległość, kolor lub wiek
nie ma znaczenia, ale miłość przydzieleniu w sprawach życia Proszę odpowiedzieć mi mój e-mail
Prawdziwe wędkowanie na rzece Jeziorce zaczyna się niedaleko jej ujścia do Wisły. Właśnie dzisiaj jadę po południu zapolować na jazia lub dużą płoć, a w maju ruszy się szczupak (w zeszłym roku 62 cm)
W dniu 11.03.2011 pracownik zajmujący się gospodarko wodna na imberfalu w Konstancinie-Jeziorna poszedł na całość i postanowił spuścić wodę z rzeki Jeziorki ,totalna głupota tego pana ciągle przyprawia społeczność wędkarska o ból głowy.
A co na to wydział ochrony środowiska, PZW i inne instytucje tym się zajmujące?
gospodarka wodna w Polsce jest dość dziwna - być może słuszna dla mnie jednak dziwna... (mam na myśli Zalew Sulejowski)
A co na to wydział ochrony środowiska, PZW i inne instytucje tym się zajmujące?
Ide o zaklad ze PZW palcem nie kiwnie, zeby choc w minimalnym stopniu zminimalizowac straty jakie poniosl. A jesli kiwnie, to na odwal sie, zeby pokazac ze cos zrobil. W kazdym badz razie efektu nie bedzie zadnego.
gospodarka wodna w Polsce jest dość dziwna - być może słuszna dla mnie jednak dziwna... (mam na myśli Zalew Sulejowski)
O Zalewie pisalem wielokrotnie, o wplywie na zycie ponizej zbiornika. Tak idiotycznej polityki nie ma chyba na calym swiecie. Dzieki zalewowi skutecznie pozbyto sie jakiegkolwiek tarla na Pilicy ponizej zbiornika, pieknie wypedzono czesc gatunkow ryb,zamulono i zasyfiono jakimis roslinami (jesli mozna to nazwac roslinami) wode w rzece.
gospodarka wodna w Polsce jest dość dziwna - być może słuszna dla mnie jednak dziwna... (mam na myśli Zalew Sulejowski)
O Zalewie pisalem wielokrotnie, o wplywie na zycie ponizej zbiornika. Tak idiotycznej polityki nie ma chyba na calym swiecie. Dzieki zalewowi skutecznie pozbyto sie jakiegkolwiek tarla na Pilicy ponizej zbiornika, pieknie wypedzono czesc gatunkow ryb,zamulono i zasyfiono jakimis roslinami (jesli mozna to nazwac roslinami) wode w rzece.
Piszesz Kolego że poniżej zbiornika nie jest ciekawie... znasz tą wodę i zapewne asz rację (osobiście myślałem ze poniże tamy jest całkiem fajne wędkowanie) Ja natomiast odwiedzam Pilicę powyżej tamy i nic specjalnego tam się nie dzieje... ciężko coś "ciekawego" złapać.
Kilka lat temu (okolo 3) jezdzilismy powyzej mostu w Sulejowie przez pol lata, bo ponizej tamy nie dalo sie wogole lowic. Nawet na sucha muche nie bylo gdzie rzucac, Pilica tak mocno tam zarasta. No i przejrzystosc wody. Ta w Sulejowie to krysztal w porownaniu z tym co plynie ponizej tamy. No i cos tam mozna bylo zlowic. Jakies jaziki, klenie sie trafialy a blizej zbiornika (na wysokosci dawnego pola namiotowego - nie wiem czy jeszcze jest) jelce. W tym czasie ponizej zbiornika mozna bylo liczyc co najwyzej na zblakana uklejke badz plotke. Pisze o odcinku Tama - tzw linia wysokiego napiecia.
to mnie Kolego zaskoczyłeś - zawsze myślałem, że dopiero za tamą jest prawdziwe wędkowanie... :)
fotka Jeziorki powyzej zapory na imberfalu
jak fotka ?
My name is miss Jelin,i am looking for a new friend i saw your profile today and became interested in you,i
will also like to know you the more,and i want you to send a mail to my email
address so i can give you my picture for you to know whom l am.Here is my email
address (Jelin_baby@yahoo.ca)
I believe we can move from here.I am waiting for
your mail to my email address (Jelin_baby@yahoo.ca) Remember the distance, color or age
does not matter but love matters allot in life Please reply me with my email
Jelin
Witam
My name is miss Jelin, szukam nowego znajomego i widziałem dzisiaj swój profil i stał zainteresowanych, i
będzie również wiedzieć, jak wam więcej, i chcę Ci wysłać mail na mój e-mail
adres, więc może dać ci moje zdjęcie, aby wiedzieć kogo am.Here l jest mój e-mail
adres (Jelin_baby@yahoo.ca)
Wierzę, że możemy przejść od here.I czekam na
pocztę, aby mój adres e-mail (Jelin_baby@yahoo.ca) Pamiętaj, odległość, kolor lub wiek
nie ma znaczenia, ale miłość przydzieleniu w sprawach życia Proszę odpowiedzieć mi mój e-mail
Prawdziwe wędkowanie na rzece Jeziorce zaczyna się niedaleko jej ujścia do Wisły. Właśnie dzisiaj jadę po południu zapolować na jazia lub dużą płoć, a w maju ruszy się szczupak (w zeszłym roku 62 cm)