Lakier do paznokci i guma to złe połączenie. Najlepiej kupić wodoodporne markery w kilku podstawowych kolorach co było już wielokrotnie opisywane na forum i we wszelkich czasopismach wędkarskich.
Ja sądzę że paleta kolorów przynęt jest tak wielka, że ich malowanie nie jest na nic potrzebne. Wolę pomalować główkę, lub zrobić inne zabiegi upiększające nie polegające na malowaniu gumy :)
a konkretnie jakiego pisaka uzyć żeby malowanie bylo w miare trwałe ?? ma w domu jakis stary spirytusowy pisak i ten niestety w ogole sie nie trzyma przynęt gumowych.
Znajomy fajnie przerabia Clony relaxa maluje je na okonie i ma super wyniki w pewnym zbiorniku bo tak kazdy drapieżnik żeruje na malutkich okoniach ktorych jest az czarno.
czy mogę ulepszyć kopyto tz. pomalować jego ogonek na czerwono lub bordowo lakierem do paznokci
Oczywiście, że możesz. Pamiętaj jednak, że nie zawsze takiego malowanie przynosi oczekiwany skutek.
Ja ulepszam w taki sposób ze wstrzykuje nie dużą ilość atraktora w kopytko.Malowanie lakierem raczej nie wychodzi,iż w wodzie nie jest taki trwały.
Lakier do paznokci i guma to złe połączenie. Najlepiej kupić wodoodporne markery w kilku podstawowych kolorach co było już wielokrotnie opisywane na forum i we wszelkich czasopismach wędkarskich.
Ja sądzę że paleta kolorów przynęt jest tak wielka, że ich malowanie nie jest na nic potrzebne. Wolę pomalować główkę, lub zrobić inne zabiegi upiększające nie polegające na malowaniu gumy :)
a konkretnie jakiego pisaka uzyć żeby malowanie bylo w miare trwałe ??
ma w domu jakis stary spirytusowy pisak i ten niestety w ogole sie nie trzyma przynęt gumowych.
Znajomy fajnie przerabia Clony relaxa maluje je na okonie i ma super wyniki w pewnym zbiorniku bo tak kazdy drapieżnik żeruje na malutkich okoniach ktorych jest az czarno.