Witam Chciałbym się poradzić.Łowiąc na grunt zawsze używałem zwykłego koszyka wędki teleskop na żyłce bombka sygnalizująca czyli standard zestaw.W weekend będę łowić na jeziorze na koszyki do metody.Moje pytania: Czy przypon zwykły też się nadaje czy koniecznie włos dla lepszej prezentacji przynęty ?! Czy używając koszyków dodatkowe nęcenie (np. z procy) ma sens ?!Za wszelkie porady i odp dzięki z góry !!! Pozdrawiam Paweł
Dzięki Też mi się tak wydaje ale kulki chce odpuścić narazie jako przynętę. Tylko czy peletem sypać skoro nie wrzucam go na haczyk czy włosa ??? Podrzucałbym raczej zanętą którą będę dawał w koszyki. Plus wspomagacze na wytestowanie do przynęty i zanęty ( dip Smrodek i kolendra Bogdana Bartona)
Świetna rada, bez kombinacji:) Tak możesz spokojnie nęcić peletem i łowicna inne przynęty. Tylko radziłbym necić peletem o różnym czasie rozpuszczania ,aby wabił non stop ryby w łowisku.
Kolego dobra rada ,daj sobie spokój z metodom ,zwykły koszyczek i do wody i będzie taniej i lepiej --- bez kombinacji
To Kolega się popisał , jak masz pisać takie rady to lepiej nic nie pisz :(
Jędrzej co Ty?! Popieram przedmówcę, oby jak najdłużej i jak najwięcej zwykłych zestawów gruntowych królowało nad naszymi wodami :) Będzie więcej ryb dla nas :):);)
Cały czas łowię na zwykłe koszyki chcę popróbować jakie efekty na ten do metody . Czy sprawdza się to faktycznie o wiele lepiej jak to opisują wszędzie.
A może ktoś sam na niego łowi...może coś z własnego doświadczenia...?
Jeżeli masz dno z dużą warstwą mułu, wypadało by dać pływaka z przynętą aby nie utopić w mule całego zestawu,. daję Węgierską kuku pływającą z białym lub z kuku jak i z peletem hakowym.
Dzięki Też mi się tak wydaje ale kulki chce odpuścić narazie jako przynętę. Tylko czy peletem sypać skoro nie wrzucam go na haczyk czy włosa ??? Podrzucałbym raczej zanętą którą będę dawał w koszyki. Plus wspomagacze na wytestowanie do przynęty i zanęty ( dip Smrodek i kolendra Bogdana Bartona)
PS OCZYWIŚCIE CZEKAM NA INNE PORADY !!!
pzdr Te smrodki Bartona sprawdzają się tylko na jego jeziorze (ryby przyzwyczajone). Co do koszyków, do metody są dobre na jeziora, lub rzeki z małym uciągiem, lecz wtedy najlepiej stosować włos, bo inaczej nie widzę sensu.
Kolego dobra rada ,daj sobie spokój z metodom ,zwykły koszyczek i do wody i będzie taniej i lepiej --- bez kombinacji
To Kolega się popisał , jak masz pisać takie rady to lepiej nic nie pisz :(
Słuchaj kolego Jędrula .Co mam pisać i jak pisać, to nie twoja sprawa i nie ty będziesz decydował i oceniał .Czy się popisałem czy nie, każdy ma swoje zdanie na temat metody .Kolega Maciej -kucus22 napisał że będzie więcej ryb dla was i spoko......... szanuję wasze zdanie a wy szanujcie też innych na forum. I bez głupich docinków w stylu że się popisał.... Pozdrawiam i życzę sukcesów w metodzie .
Tyle tych zanęt teraz w formie peletu itd. dają to do koszyków, wsypują do wody.... Czy nie lepiej według was samorobne domowe zanęty typu makaron kukurydza płatki chleb ziemniaki i to wszystko z dodatkami zapachowymi, czy też kupne dajmy na to typowo pod leszcza ( o ile to nie tylko napisy na opakowaniach) ?! Tak samo przypony na włos......aż tak bardzo większe efekty ???
To tylko moje pytania na które kto chce to odpowiada kto nie to nie.....nie warto się kłócić Mamy sobie pomagać, dzielić się doświadczeniami itd.
Cała istota zanety do methody jest taka , ze ma pracować, bo podane przez Ciebie skłądniki bedą zalegać w koszyku i tyle.. W zakresie tej metody fajną sprawa jest , ze nie musimy polegać tylko na radach innych sam kombinuj z mixami i peletem Ja osobiscie kupuje wszystko co najtańsze pelet na wage i mix bodajże trapera (halibut,karmel) Pelet też tylko i wyłącznie rybny, chociaż innym wędkarzom pewnie zapachy podchodza inne. I ciągle kombinuje raz sam pelet , raz z mixem , po prostu szukam tego co rybom bedzie lepeij pasować. Wiadomo karpik czy lechol lubi zjeśc wiec daje 4mm pelet do koszyka. Ostatnio dodaje tez czosnek z ogródka posiekany z rybą tworzy fajna nutę , a na przynęte ( to podpatrzyłem u innego wedkarza) Kabanos chilli . Łowisko nęcę peletem ( od 16mm do 6mm)cieciorka,peczak. A łowie na kabanosy,pelet,kulki,groch czy robaki. Nie wiadomo co rybko wpadnie w oko. Chociarz kabanos bił na głowe wszystko wiosną , jak i pelet wątróbka.
Teraz mam zamiar próbować na kostki właśnie wątroby...
Co do smrodka bartona to lipa się zrobiła pamietam bodajże 5/6lat wstecz jak ten smrodek był taki gesty , ze czasami ciężko było przynete zanurzyć, a śmierdział nie miłosiernie , a teraz woda lekko zmącona tak wygląda poszedł w masową produkcję i sie popsuł.. A wogóle te rady wszelkie to chyba tylko mu na jeziorze sie sprawdzają Kiedyś sobie sam robiłem dip z peletu halibuta ,wątroby ,czerwonych robaków,oleju rybnego. Ale teraz jakoś nie mam miejsca w domu na takie kucharzenie... Ale fajne rybki wchodziły
Słuchaj kolego Jędrula .Co mam pisać i jak pisać, to nie twoja sprawa i nie ty będziesz decydował i oceniał .Czy się popisałem czy nie, każdy ma swoje zdanie na temat metody .Kolega Maciej -kucus22 napisał że będzie więcej ryb dla was i spoko......... szanuję wasze zdanie a wy szanujcie też innych na forum. I bez głupich docinków w stylu że się popisał.... Pozdrawiam i życzę sukcesów w metodzie .
A właśnie będę oceniał co mi się rzewnie podoba ( nie łamie regulaminu ) , zwłaszcza jak ktoś widzi tylko koniec swojej rurki antysplątaniowej i pisze wierutnie brednie !!!
Jeszcze jedno czy na jezioro tradycyjny koszyk z dnem czy bez ???
Raczej bez dla swobodnego wydostania się zanęty co ???
Oczywiście , koszyk otwarty . Po każdym rzucie należy kontrolować opad zestawu , gdy kosz uderzy o dno to natychmiast delikatnie lecz energicznie podciągnij go pół metra . Chodzi o to , aby zanęta się wysypała z koszyka i utworzyła ścieżkę zanętową w środku której spocznie przynęta . To zupełna odwrotność koszyków do metody , których po opadnięciu na dno nie należy przemieszczać . Dodatkowo polecam odpuścić sobie rurkę antysplątaniową lub bardzo ja skrócić .
Skracać rure bo ryby zbyt ostrożne tak :) ???A według Ciebie Jędrula zwykły koszyk i tradycyjny przypon .......koszyk do metody i przypon włos ?!
Gdy ryba bierze ostro i intensywnie długa rura nie przeszkadza , lub przeszkadza mniej . W czasie chłodnej wody i słabych brań rezygnacja z rurki może przynieść zaskakujące rezultaty . Ja zawsze stosuje krótkie rurki , dosłownie kilka centymetrowe . Są zdania wyczynowych grunciarzy/feederowców , iż obligatoryjnie należy zrezygnować z rurek . Co do przyponów przy tradycyjnym koszyku , można stosować włos jaki i goły hak , to zależy od wędkarza i przynęt jakie używamy . Jeżeli chodzi o metodę , tu zdania są podzielone . Według mnie przy przynętach takich jak ziarnko kukurydzy , pellet montowany na gumkę ( umieszczamy pellet w gumce , którą przebijamy hakiem ) włos nam jest niepotrzebny bo spokojnie następuje samo zacięcie . Ogólnie do metody lubię używać przyponów z włosem .
Słuchaj kolego Jędrula .Co mam pisać i jak pisać, to nie twoja sprawa i nie ty będziesz decydował i oceniał .Czy się popisałem czy nie, każdy ma swoje zdanie na temat metody .Kolega Maciej -kucus22 napisał że będzie więcej ryb dla was i spoko......... szanuję wasze zdanie a wy szanujcie też innych na forum. I bez głupich docinków w stylu że się popisał.... Pozdrawiam i życzę sukcesów w metodzie .
A właśnie będę oceniał co mi się rzewnie podoba ( nie łamie regulaminu ) , zwłaszcza jak ktoś widzi tylko koniec swojej rurki antysplątaniowej i pisze wierutnie brednie !!! Słuchaj koleś, podniosłeś mi ciśnienie na maksa .A wierutną bzdurom w ocenie innych to jesteś właśnie ty. A w wędkarstwie potrzymałeś trochę kija i pasujesz na jakiegoś szkoleniowca, teoria jest a praktyki brak .A druga sprawa od------l się i kropka. Ale i tak życzę sukcesów w wku------u innych .
Słuchaj kolego Jędrula .Co mam pisać i jak pisać, to nie twoja sprawa i nie ty będziesz decydował i oceniał .Czy się popisałem czy nie, każdy ma swoje zdanie na temat metody .Kolega Maciej -kucus22 napisał że będzie więcej ryb dla was i spoko......... szanuję wasze zdanie a wy szanujcie też innych na forum. I bez głupich docinków w stylu że się popisał.... Pozdrawiam i życzę sukcesów w metodzie .
A właśnie będę oceniał co mi się rzewnie podoba ( nie łamie regulaminu ) , zwłaszcza jak ktoś widzi tylko koniec swojej rurki antysplątaniowej i pisze wierutnie brednie !!! Słuchaj koleś, podniosłeś mi ciśnienie na maksa .A wierutną bzdurom w ocenie innych to jesteś właśnie ty. A w wędkarstwie potrzymałeś trochę kija i pasujesz na jakiegoś szkoleniowca, teoria jest a praktyki brak .A druga sprawa od------l się i kropka. Ale i tak życzę sukcesów w wku------u innych .
Kolego Mulak tableteczka pod język i wyłącz komputer jak tak Cię wku.... ludzie z własnym zdaniem ;)
Słuchaj koleś, podniosłeś mi ciśnienie na maksa .A wierutną bzdurom w ocenie innych to jesteś właśnie ty. A w wędkarstwie potrzymałeś trochę kija i pasujesz na jakiegoś szkoleniowca, teoria jest a praktyki brak .A druga sprawa od------l się i kropka. Ale i tak życzę sukcesów w wku------u innych .
Widzę , że zrozumiałeś swój błąd bo zabrakło Ci argumentów i zaczynasz mnie obrażać . Typowe :) . Cieszę się , że mogłem Cię czegoś nauczyć i wskazać drogę .Pozdrawiam
Słuchaj koleś, podniosłeś mi ciśnienie na maksa .A wierutną bzdurom w ocenie innych to jesteś właśnie ty. A w wędkarstwie potrzymałeś trochę kija i pasujesz na jakiegoś szkoleniowca, teoria jest a praktyki brak .A druga sprawa od------l się i kropka. Ale i tak życzę sukcesów w wku------u innych .
Widzę , że zrozumiałeś swój błąd bo zabrakło Ci argumentów i zaczynasz mnie obrażać . Typowe :) . Cieszę się , że mogłem Cię czegoś nauczyć i wskazać drogę .Pozdrawiam Argumentów mi nie zabrakło .Spoko . Jeśli obraziłem to przepraszam nie gniewaj się, może przesadziłem trochę ......... Pozdrawiam
Sorry chłopaki ale nikt nie pisze o metodzie...... Nawet autor przestał tym się interesować jak widzę.... Ja w kierunku karpia mogę jedynie napisać ... Temat jest koszyk do metody..... Szok.. Pomyślcie chwilę zanim napiszecie.
Gorąco tu...ale się nie wpierdzielam. Dobrze reagujesz zbynio33. Nastawiałem się jakiś czas temu na karpia. Szczerze mówiąc nie uderzałem nigdy konkretnie w karpia ale od dłuższego czasu również interesują mnie techniki związane z poławianiem tej ryby. Kupiłem sobie rzekomo wytrzymałą 3 częściową wędke MIKADO pod karpia założyłem plecionkę na kołowrotek MISTRALA którym łowię na morzu na plecione wiadomo ciężarek przypon z włosem i na nim kulka. Niestety efekty słabe dwa puknięcia ale podejrzewam że to nie karp tylko jakiś krąp nawet dziobał kulkę i nie miał siły unieść zestawu na odjazd. Nie wiem do końca jak się zabrać za to. Więcej łowię na grunt w tym koszyk zw czy też spławik. Myślałem jednak też własnie o koszyku do metody i o karpiach (jak i leszczach) które są w pobliskich jeziorach. Czy konieczne jest nęcenie po kilka dni w wybranej miejscówce np kukurydzą, peletem czy też inną zanętą ? Zbynio 33 : jakieś rady może dla początkującego w stronę karpii co najbardziej istotne w tych metodach ?! Mówisz że coś o karpiach możesz napisać więc może doradzisz coś co jest 100 % podstawą by iść w tym kierunku. Łowię od 15 lat lecz nie upiększałem nigdy sprzętem drogimi gadżetami zanętami peletami itd tych moich połowów mimo to efekty miałem nie raz zaskakujące przez dziadkowe metody. Teraz chcę trochę się wgłębiać w to wszystko.
Jak komuś się zachce chętnie poczytam porad i napewno coś z nich wyciągnę.
PS. Kłócić i dogadywać się nie warto przypominam. Jest to miejsce do dzielenia się doświadczeniami i dobrymi radami :)
RewersWtfnie jestem ekspertem i też zaczynam z metodą, ale kolega łowi i w porównaniu do klasycznego koszyka, to dosłownie kosi ryby. Samo podanie przynęty i prezentacja jest o niebo lepsza. Metoda nie jest do łowienia rekordowych ryb. Choć nie jest powiedziane, że się nie trafi jakiś okaz. Ja teraz w weekend zrobię tak. Jeden zestaw postawie klasycznie na karpia z ciężarkiem i obstrzelam kulkami, na drugim będę łowił na metodę.... W temacie jest płoć więc się nie wtrącałem. W zeszłym roku miałem ochotę pobawić się z płociami i założyłem klasyczne sprężyny i jako sygnalizacje brań była bombka. Okazało się totalna porażką taka sygnalizacja. płocie zacinałem gdy widziałem drgania żyłki, a bombka stała jak wryta. Nawet nie drgnęła i tu mi się wydaje, że sygnalizacja szczytówki byłaby o niebo lepsza. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę...
RewersWtfnie jestem ekspertem i też zaczynam z metodą, ale kolega łowi i w porównaniu do klasycznego koszyka, to dosłownie kosi ryby. Samo podanie przynęty i prezentacja jest o niebo lepsza. Metoda nie jest do łowienia rekordowych ryb. Choć nie jest powiedziane, że się nie trafi jakiś okaz. Ja teraz w weekend zrobię tak. Jeden zestaw postawie klasycznie na karpia z ciężarkiem i obstrzelam kulkami, na drugim będę łowił na metodę.... W temacie jest płoć więc się nie wtrącałem. W zeszłym roku miałem ochotę pobawić się z płociami i założyłem klasyczne sprężyny i jako sygnalizacje brań była bombka. Okazało się totalna porażką taka sygnalizacja. płocie zacinałem gdy widziałem drgania żyłki, a bombka stała jak wryta. Nawet nie drgnęła i tu mi się wydaje, że sygnalizacja szczytówki byłaby o niebo lepsza. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę...
Masz racje płoć kiedy bierze, nie zawsze uniesie bomkę, jej brania to intensywne drganie szczytówki. Ale kiedy stosujemy jakiś pelet, czy nawet kukurydzę na włosie, brania są bardziej intensywne, kilka drgań i agresywne nagięcie wędziska. Koszyk do metody sprawdził mi się nawet na rzece Nogat o średnim uciągu. Dzięki takiemu łowieniu na metodę selekcjonuję się dane gatunki, drobnicy mniej i każdy gatunek inaczej pokazuje branie. Ja stosuję nawet ciężki hanger, jak już podskoczy kilka razy, to czekam kilka sekund i jest mocne uniesienie lub spada na dół. Brania podobne do karpia, który kieruję się do brzegu. Co do płoci , to na rzekach sprawdził się pellet 10mm (krab). Na Leszcza scopex, aznowu na Karaś i lina, kukurydza lub truskawka.
W sumie jutro i sobotę już jadę tylko chodzę o kulach po operacji ale zajawka może bić wszystko 😀 mniejsza o to.
Jedną wędkę chce wyrzucić na koszyk zw na żyłkę właśnie bombka na haczyk z zwykłym przyponem biały i kuku druga wędka na koszyk do metody i na włos na zmianę kuku i kulka Nie chodziło mi konkretnie o płotki tylko o leszcze. karpie i krapie ktore masowo wchodzą w łowisko do żarcia.
Zobaczymy jak nic nie wejdzie to i tak będzie ok
Jadę sie odprężyć na ryby a nie po ryby 😀
Ps. Pytanie już moje padło wcześniej tradycyjny koszyk okrągły na jezioro z dnem otwartym oczywiście stosujecie? Jeżeli chodzi o stosowanie koszyczków zwykłych ja stosuję nawet na dużych rzekach, bez dna (wyrywam denko). Zanęta ma się swobodnie uwalniać, a nawet przy zwijaniu unosi się na powierzchnię nie stawiając oporu.
Czy lepiej osobno sypać kukurydzę ? Tyle że jak luzem ją cisnę z procy to niezbyt dokładnie będzie dolatywać do miejsc koszyków będzie zapewne rozproszona wszędzie
Mam gotową zanętę na leszcze Będę nią podrzucał procą i dawał do koszyków czy mogę jako dodatek dodać kukurydzy dla tuningu :) Kukurydza może być spokojnie. Chociaż ja zbyt wiele bym nie dodawał, lepiej wtedy widoczna jest ta na haku.
Witam korzystając z okazji dolaczym bym się do wątku z moim pytaniem czy koszyki do methody można używać na zwykłych karpiowkach czy tylko na federach?
Witam korzystając z okazji dolaczym bym się do wątku z moim pytaniem czy koszyki do methody można używać na zwykłych karpiowkach czy tylko na federach?
Mam gotową zanętę na leszcze Będę nią podrzucał procą i dawał do koszyków czy mogę jako dodatek dodać kukurydzy dla tuningu :) Zależy jaka masz ta zanętę. Jeśli ta do koszyka co się rozpada po kontakcie z wodą to bym dodał gliny, żeby drobnica się do niej za szybko nie dostała i w to dałbym kuku. Zrób z tego kule i wtedy zanęć plus. Ja ostatnio używam zanęty karp leszcz z peletem, która pięknie się skleja i podejrzewam, że i do metody by się nadawała. Do takiej zanęty nie trzeba nic dodawać, ale oczywiście można...
Oczywiście , że będzie w stanie , tu chodzi o samo zacięcie . Gdy ryba się ukłuje to ucieka z hakiem w pysku , to skutkuje często przy metodzie ostrym zgięciem szczytówki . W ten sposób możesz łowić nawet niewielkie płocie .
To fest tedy 😁 ja od 3 w nocy siedzę w miejscu gdzie zawsze łapie dużo krapi leszczy karpikow Dziś wszelakie metody połowów aż do teraz i wszelkie przynęty nie dają efektu ani jednej ryby tylko delikatne brania Wybredne sie robią
Siedziałem od czwartku do 11 dziś i w trójke byliśmy bez brania (karp) natomiast leszczyk na metodę brał ale ten mocno głodny30+ , w nocy przeszła burza i liczyłem że coś przed i po ruszy ale przeliczyłem się, ciśnienie nagle spadło.
Dupa...niestety bywają takie dni jak wczoraj. Niestety o godz 15 musiałem zakończyć połów tzn posiedzenie na jeziorem :) Holowałem jakiegoś grubasa, chyba karp niestety puścił i na tym się brania zakończyły. Ani jednej rybki. Pierwszy raz od ohohoho. Myślę że zmienna pogoda daje się już we znaki bo nie jestem jedyny któremu nie wypalił połów i to nie na tym samym łowisku. A jak u Was panowie ostatnio.
Witam
Chciałbym się poradzić.Łowiąc na grunt zawsze używałem zwykłego koszyka wędki teleskop na żyłce bombka sygnalizująca czyli standard zestaw.W weekend będę łowić na jeziorze na koszyki do metody.Moje pytania: Czy przypon zwykły też się nadaje czy koniecznie włos dla lepszej prezentacji przynęty ?! Czy używając koszyków dodatkowe nęcenie (np. z procy) ma sens ?!Za wszelkie porady i odp dzięki z góry !!!
Pozdrawiam
Paweł
Zwykły przypon również może być,no chyba że będziesz łowił na kulki proteinowe czy pelet ;)Dodatkowe nęcenie jak najbardziej ma sens,np.pelletem ;)
Dzięki
Też mi się tak wydaje ale kulki chce odpuścić narazie jako przynętę.
Tylko czy peletem sypać skoro nie wrzucam go na haczyk czy włosa ??? Podrzucałbym raczej zanętą którą będę dawał w koszyki.
Plus wspomagacze na wytestowanie do przynęty i zanęty ( dip Smrodek i kolendra Bogdana Bartona)
PS OCZYWIŚCIE CZEKAM NA INNE PORADY !!!
pzdr
Kolego dobra rada ,daj sobie spokój z metodom ,zwykły koszyczek i do wody i będzie taniej i lepiej --- bez kombinacji
Kolego dobra rada ,daj sobie spokój z metodom ,zwykły koszyczek i do wody i będzie taniej i lepiej --- bez kombinacji
To Kolega się popisał , jak masz pisać takie rady to lepiej nic nie pisz :(
Świetna rada, bez kombinacji:)
Tak możesz spokojnie nęcić peletem i łowicna inne przynęty.
Tylko radziłbym necić peletem o różnym czasie rozpuszczania ,aby wabił non stop ryby w łowisku.
Kolego dobra rada ,daj sobie spokój z metodom ,zwykły koszyczek i do wody i będzie taniej i lepiej --- bez kombinacji
To Kolega się popisał , jak masz pisać takie rady to lepiej nic nie pisz :(
Jędrzej co Ty?! Popieram przedmówcę, oby jak najdłużej i jak najwięcej zwykłych zestawów gruntowych królowało nad naszymi wodami :)
Będzie więcej ryb dla nas :):);)
Dzięki za wszelkie odpowiedzi :)
Cały czas łowię na zwykłe koszyki chcę popróbować jakie efekty na ten do metody .
Czy sprawdza się to faktycznie o wiele lepiej jak to opisują wszędzie.
A może ktoś sam na niego łowi...może coś z własnego doświadczenia...?
Poczytaj wszystko łącznie z komentarzami - http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,zanety-przynety-do-metody-feeder,84725
Jeżeli masz dno z dużą warstwą mułu, wypadało by dać pływaka z przynętą aby nie utopić w mule całego zestawu,. daję Węgierską kuku pływającą z białym lub z kuku jak i z peletem hakowym.
Dzięki
Też mi się tak wydaje ale kulki chce odpuścić narazie jako przynętę.
Tylko czy peletem sypać skoro nie wrzucam go na haczyk czy włosa ??? Podrzucałbym raczej zanętą którą będę dawał w koszyki.
Plus wspomagacze na wytestowanie do przynęty i zanęty ( dip Smrodek i kolendra Bogdana Bartona)
PS OCZYWIŚCIE CZEKAM NA INNE PORADY !!!
pzdr
Te smrodki Bartona sprawdzają się tylko na jego jeziorze (ryby przyzwyczajone).
Co do koszyków, do metody są dobre na jeziora, lub rzeki z małym uciągiem, lecz wtedy najlepiej stosować włos, bo inaczej nie widzę sensu.
Kolego dobra rada ,daj sobie spokój z metodom ,zwykły koszyczek i do wody i będzie taniej i lepiej --- bez kombinacji
To Kolega się popisał , jak masz pisać takie rady to lepiej nic nie pisz :(
Słuchaj kolego Jędrula .Co mam pisać i jak pisać, to nie twoja sprawa i nie ty będziesz decydował i oceniał .Czy się popisałem czy nie, każdy ma swoje zdanie na temat metody .Kolega Maciej -kucus22 napisał że będzie więcej ryb dla was i spoko......... szanuję wasze zdanie a wy szanujcie też innych na forum. I bez głupich docinków w stylu że się popisał.... Pozdrawiam i życzę sukcesów w metodzie .
Tyle tych zanęt teraz w formie peletu itd. dają to do koszyków, wsypują do wody....
Czy nie lepiej według was samorobne domowe zanęty typu makaron kukurydza płatki chleb ziemniaki i to wszystko z dodatkami zapachowymi, czy też kupne dajmy na to typowo pod leszcza ( o ile to nie tylko napisy na opakowaniach) ?!
Tak samo przypony na włos......aż tak bardzo większe efekty ???
To tylko moje pytania na które kto chce to odpowiada kto nie to nie.....nie warto się kłócić
Mamy sobie pomagać, dzielić się doświadczeniami itd.
pozdrawiam
RewersWtf czasami chleb jest lepszy od kupnych zanęt... Co do włosa, to jest niezastąpiony....
Cała istota zanety do methody jest taka , ze ma pracować, bo podane przez Ciebie skłądniki bedą zalegać w koszyku i tyle..
W zakresie tej metody fajną sprawa jest , ze nie musimy polegać tylko na radach innych sam kombinuj z mixami i peletem
Ja osobiscie kupuje wszystko co najtańsze pelet na wage i mix bodajże trapera (halibut,karmel)
Pelet też tylko i wyłącznie rybny, chociaż innym wędkarzom pewnie zapachy podchodza inne.
I ciągle kombinuje raz sam pelet , raz z mixem , po prostu szukam tego co rybom bedzie lepeij pasować.
Wiadomo karpik czy lechol lubi zjeśc wiec daje 4mm pelet do koszyka.
Ostatnio dodaje tez czosnek z ogródka posiekany z rybą tworzy fajna nutę , a na przynęte ( to podpatrzyłem u innego wedkarza)
Kabanos chilli .
Łowisko nęcę peletem ( od 16mm do 6mm)cieciorka,peczak.
A łowie na kabanosy,pelet,kulki,groch czy robaki.
Nie wiadomo co rybko wpadnie w oko.
Chociarz kabanos bił na głowe wszystko wiosną , jak i pelet wątróbka.
Teraz mam zamiar próbować na kostki właśnie wątroby...
Co do smrodka bartona to lipa się zrobiła pamietam bodajże 5/6lat wstecz jak ten smrodek był taki gesty , ze czasami ciężko było przynete zanurzyć, a śmierdział nie miłosiernie , a teraz woda lekko zmącona tak wygląda poszedł w masową produkcję i sie popsuł..
A wogóle te rady wszelkie to chyba tylko mu na jeziorze sie sprawdzają
Kiedyś sobie sam robiłem dip z peletu halibuta ,wątroby ,czerwonych robaków,oleju rybnego.
Ale teraz jakoś nie mam miejsca w domu na takie kucharzenie...
Ale fajne rybki wchodziły
Zgadzam się na 100% z waszymi trzema wpisami od góry .Pozdrawiam
To elegancko
Bedę kombinować z tym peletem itd wiadomo wszystko też zależne od łowiska pory roku ryb i innych czynników
dzięki wam bardzo
Jeszcze jedno czy na jezioro tradycyjny koszyk z dnem czy bez ???
Raczej bez dla swobodnego wydostania się zanęty co ???
Słuchaj kolego Jędrula .Co mam pisać i jak pisać, to nie twoja sprawa i nie ty będziesz decydował i oceniał .Czy się popisałem czy nie, każdy ma swoje zdanie na temat metody .Kolega Maciej -kucus22 napisał że będzie więcej ryb dla was i spoko......... szanuję wasze zdanie a wy szanujcie też innych na forum. I bez głupich docinków w stylu że się popisał.... Pozdrawiam i życzę sukcesów w metodzie .
A właśnie będę oceniał co mi się rzewnie podoba ( nie łamie regulaminu ) , zwłaszcza jak ktoś widzi tylko koniec swojej rurki antysplątaniowej i pisze wierutnie brednie !!!
Jeszcze jedno czy na jezioro tradycyjny koszyk z dnem czy bez ???
Raczej bez dla swobodnego wydostania się zanęty co ???
Oczywiście , koszyk otwarty . Po każdym rzucie należy kontrolować opad zestawu , gdy kosz uderzy o dno to natychmiast delikatnie lecz energicznie podciągnij go pół metra . Chodzi o to , aby zanęta się wysypała z koszyka i utworzyła ścieżkę zanętową w środku której spocznie przynęta . To zupełna odwrotność koszyków do metody , których po opadnięciu na dno nie należy przemieszczać . Dodatkowo polecam odpuścić sobie rurkę antysplątaniową lub bardzo ja skrócić .
Skracać rure bo ryby zbyt ostrożne tak :) ???A według Ciebie Jędrula zwykły koszyk i tradycyjny przypon .......koszyk do metody i przypon włos ?!
Skracać rure bo ryby zbyt ostrożne tak :) ???A według Ciebie Jędrula zwykły koszyk i tradycyjny przypon .......koszyk do metody i przypon włos ?!
Gdy ryba bierze ostro i intensywnie długa rura nie przeszkadza , lub przeszkadza mniej . W czasie chłodnej wody i słabych brań rezygnacja z rurki może przynieść zaskakujące rezultaty . Ja zawsze stosuje krótkie rurki , dosłownie kilka centymetrowe . Są zdania wyczynowych grunciarzy/feederowców , iż obligatoryjnie należy zrezygnować z rurek . Co do przyponów przy tradycyjnym koszyku , można stosować włos jaki i goły hak , to zależy od wędkarza i przynęt jakie używamy . Jeżeli chodzi o metodę , tu zdania są podzielone . Według mnie przy przynętach takich jak ziarnko kukurydzy , pellet montowany na gumkę ( umieszczamy pellet w gumce , którą przebijamy hakiem ) włos nam jest niepotrzebny bo spokojnie następuje samo zacięcie . Ogólnie do metody lubię używać przyponów z włosem .
Dzięki Ci Jędrula za konkretne odpowiedzi
pozdrowionka
Dzięki Ci Jędrula za konkretne odpowiedzi
pozdrowionka
Nie ma za co , cieszę się , że mogłem pomóc . Powodzenia życzę :)
:)
Słuchaj kolego Jędrula .Co mam pisać i jak pisać, to nie twoja sprawa i nie ty będziesz decydował i oceniał .Czy się popisałem czy nie, każdy ma swoje zdanie na temat metody .Kolega Maciej -kucus22 napisał że będzie więcej ryb dla was i spoko......... szanuję wasze zdanie a wy szanujcie też innych na forum. I bez głupich docinków w stylu że się popisał.... Pozdrawiam i życzę sukcesów w metodzie .
A właśnie będę oceniał co mi się rzewnie podoba ( nie łamie regulaminu ) , zwłaszcza jak ktoś widzi tylko koniec swojej rurki antysplątaniowej i pisze wierutnie brednie !!! Słuchaj koleś, podniosłeś mi ciśnienie na maksa .A wierutną bzdurom w ocenie innych to jesteś właśnie ty. A w wędkarstwie potrzymałeś trochę kija i pasujesz na jakiegoś szkoleniowca, teoria jest a praktyki brak .A druga sprawa od------l się i kropka. Ale i tak życzę sukcesów w wku------u innych .
Słuchaj kolego Jędrula .Co mam pisać i jak pisać, to nie twoja sprawa i nie ty będziesz decydował i oceniał .Czy się popisałem czy nie, każdy ma swoje zdanie na temat metody .Kolega Maciej -kucus22 napisał że będzie więcej ryb dla was i spoko......... szanuję wasze zdanie a wy szanujcie też innych na forum. I bez głupich docinków w stylu że się popisał.... Pozdrawiam i życzę sukcesów w metodzie .
A właśnie będę oceniał co mi się rzewnie podoba ( nie łamie regulaminu ) , zwłaszcza jak ktoś widzi tylko koniec swojej rurki antysplątaniowej i pisze wierutnie brednie !!! Słuchaj koleś, podniosłeś mi ciśnienie na maksa .A wierutną bzdurom w ocenie innych to jesteś właśnie ty. A w wędkarstwie potrzymałeś trochę kija i pasujesz na jakiegoś szkoleniowca, teoria jest a praktyki brak .A druga sprawa od------l się i kropka. Ale i tak życzę sukcesów w wku------u innych .
Kolego Mulak tableteczka pod język i wyłącz komputer jak tak Cię wku.... ludzie z własnym zdaniem ;)
Słuchaj koleś, podniosłeś mi ciśnienie na maksa .A wierutną bzdurom w ocenie innych to jesteś właśnie ty. A w wędkarstwie potrzymałeś trochę kija i pasujesz na jakiegoś szkoleniowca, teoria jest a praktyki brak .A druga sprawa od------l się i kropka. Ale i tak życzę sukcesów w wku------u innych .
Widzę , że zrozumiałeś swój błąd bo zabrakło Ci argumentów i zaczynasz mnie obrażać . Typowe :) . Cieszę się , że mogłem Cię czegoś nauczyć i wskazać drogę .Pozdrawiam
Ot i nauczyciel się znalazł, co nie ma zielonego pojęcia o metodzie.
Ot i nauczyciel się znalazł, co nie ma zielonego pojęcia o metodzie.
Słuchaj koleś, podniosłeś mi ciśnienie na maksa .A wierutną bzdurom w ocenie innych to jesteś właśnie ty. A w wędkarstwie potrzymałeś trochę kija i pasujesz na jakiegoś szkoleniowca, teoria jest a praktyki brak .A druga sprawa od------l się i kropka. Ale i tak życzę sukcesów w wku------u innych .
Widzę , że zrozumiałeś swój błąd bo zabrakło Ci argumentów i zaczynasz mnie obrażać . Typowe :) . Cieszę się , że mogłem Cię czegoś nauczyć i wskazać drogę .Pozdrawiam
Argumentów mi nie zabrakło .Spoko . Jeśli obraziłem to przepraszam nie gniewaj się, może przesadziłem trochę ......... Pozdrawiam
Sorry chłopaki ale nikt nie pisze o metodzie...... Nawet autor przestał tym się interesować jak widzę.... Ja w kierunku karpia mogę jedynie napisać ... Temat jest koszyk do metody..... Szok.. Pomyślcie chwilę zanim napiszecie.
Gorąco tu...ale się nie wpierdzielam.
Dobrze reagujesz zbynio33. Nastawiałem się jakiś czas temu na karpia.
Szczerze mówiąc nie uderzałem nigdy konkretnie w karpia ale od dłuższego czasu również interesują mnie techniki związane z poławianiem tej ryby.
Kupiłem sobie rzekomo wytrzymałą 3 częściową wędke MIKADO pod karpia założyłem plecionkę na kołowrotek MISTRALA którym łowię na morzu na plecione wiadomo ciężarek przypon z włosem i na nim kulka.
Niestety efekty słabe dwa puknięcia ale podejrzewam że to nie karp tylko jakiś krąp nawet dziobał kulkę i nie miał siły unieść zestawu na odjazd.
Nie wiem do końca jak się zabrać za to. Więcej łowię na grunt w tym koszyk zw czy też spławik.
Myślałem jednak też własnie o koszyku do metody i o karpiach (jak i leszczach) które są w pobliskich jeziorach.
Czy konieczne jest nęcenie po kilka dni w wybranej miejscówce np kukurydzą, peletem czy też inną zanętą ?
Zbynio 33 :
jakieś rady może dla początkującego w stronę karpii co najbardziej istotne w tych metodach ?!
Mówisz że coś o karpiach możesz napisać więc może doradzisz coś co jest 100 % podstawą by iść w tym kierunku.
Łowię od 15 lat lecz nie upiększałem nigdy sprzętem drogimi gadżetami zanętami peletami itd tych moich połowów mimo to efekty miałem nie raz zaskakujące przez dziadkowe metody. Teraz chcę trochę się wgłębiać w to wszystko.
Jak komuś się zachce chętnie poczytam porad i napewno coś z nich wyciągnę.
PS. Kłócić i dogadywać się nie warto przypominam.
Jest to miejsce do dzielenia się doświadczeniami i dobrymi radami :)
Dzięki
Pozdrawiam
RewersWtf nie jestem ekspertem i też zaczynam z metodą, ale kolega łowi i w porównaniu do klasycznego koszyka, to dosłownie kosi ryby. Samo podanie przynęty i prezentacja jest o niebo lepsza. Metoda nie jest do łowienia rekordowych ryb. Choć nie jest powiedziane, że się nie trafi jakiś okaz. Ja teraz w weekend zrobię tak. Jeden zestaw postawie klasycznie na karpia z ciężarkiem i obstrzelam kulkami, na drugim będę łowił na metodę....
W temacie jest płoć więc się nie wtrącałem. W zeszłym roku miałem ochotę pobawić się z płociami i założyłem klasyczne sprężyny i jako sygnalizacje brań była bombka. Okazało się totalna porażką taka sygnalizacja. płocie zacinałem gdy widziałem drgania żyłki, a bombka stała jak wryta. Nawet nie drgnęła i tu mi się wydaje, że sygnalizacja szczytówki byłaby o niebo lepsza. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę...
RewersWtf nie jestem ekspertem i też zaczynam z metodą, ale kolega łowi i w porównaniu do klasycznego koszyka, to dosłownie kosi ryby. Samo podanie przynęty i prezentacja jest o niebo lepsza. Metoda nie jest do łowienia rekordowych ryb. Choć nie jest powiedziane, że się nie trafi jakiś okaz. Ja teraz w weekend zrobię tak. Jeden zestaw postawie klasycznie na karpia z ciężarkiem i obstrzelam kulkami, na drugim będę łowił na metodę....
W temacie jest płoć więc się nie wtrącałem. W zeszłym roku miałem ochotę pobawić się z płociami i założyłem klasyczne sprężyny i jako sygnalizacje brań była bombka. Okazało się totalna porażką taka sygnalizacja. płocie zacinałem gdy widziałem drgania żyłki, a bombka stała jak wryta. Nawet nie drgnęła i tu mi się wydaje, że sygnalizacja szczytówki byłaby o niebo lepsza. Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę...
Masz racje płoć kiedy bierze, nie zawsze uniesie bomkę, jej brania to intensywne drganie szczytówki. Ale kiedy stosujemy jakiś pelet, czy nawet kukurydzę na włosie, brania są bardziej intensywne, kilka drgań i agresywne nagięcie wędziska. Koszyk do metody sprawdził mi się nawet na rzece Nogat o średnim uciągu. Dzięki takiemu łowieniu na metodę selekcjonuję się dane gatunki, drobnicy mniej i każdy gatunek inaczej pokazuje branie. Ja stosuję nawet ciężki hanger, jak już podskoczy kilka razy, to czekam kilka sekund i jest mocne uniesienie lub spada na dół. Brania podobne do karpia, który kieruję się do brzegu. Co do płoci , to na rzekach sprawdził się pellet 10mm (krab). Na Leszcza scopex, aznowu na Karaś i lina, kukurydza lub truskawka.
W sumie jutro i sobotę już jadę tylko chodzę o kulach po operacji ale zajawka może bić wszystko 😀 mniejsza o to. Jedną wędkę chce wyrzucić na koszyk zw na żyłkę właśnie bombka na haczyk z zwykłym przyponem biały i kuku druga wędka na koszyk do metody i na włos na zmianę kuku i kulka Nie chodziło mi konkretnie o płotki tylko o leszcze. karpie i krapie ktore masowo wchodzą w łowisko do żarcia. Zobaczymy jak nic nie wejdzie to i tak będzie ok Jadę sie odprężyć na ryby a nie po ryby 😀
Ps. Pytanie już moje padło wcześniej tradycyjny koszyk okrągły na jezioro z dnem otwartym oczywiście stosujecie?
Ps. Pytanie już moje padło wcześniej tradycyjny koszyk okrągły na jezioro z dnem otwartym oczywiście stosujecie?
Jeżeli chodzi o stosowanie koszyczków zwykłych ja stosuję nawet na dużych rzekach, bez dna (wyrywam denko). Zanęta ma się swobodnie uwalniać, a nawet przy zwijaniu unosi się na powierzchnię nie stawiając oporu.
Mam gotową zanętę na leszcze Będę nią podrzucał procą i dawał do koszyków czy mogę jako dodatek dodać kukurydzy dla tuningu :)
Czy lepiej osobno sypać kukurydzę ?
Tyle że jak luzem ją cisnę z procy to niezbyt dokładnie będzie dolatywać do miejsc koszyków będzie zapewne rozproszona wszędzie
Mam gotową zanętę na leszcze Będę nią podrzucał procą i dawał do koszyków czy mogę jako dodatek dodać kukurydzy dla tuningu :)
Kukurydza może być spokojnie. Chociaż ja zbyt wiele bym nie dodawał, lepiej wtedy widoczna jest ta na haku.
Witam korzystając z okazji dolaczym bym się do wątku z moim pytaniem czy koszyki do methody można używać na zwykłych karpiowkach czy tylko na federach?
Witam korzystając z okazji dolaczym bym się do wątku z moim pytaniem czy koszyki do methody można używać na zwykłych karpiowkach czy tylko na federach?
Oczywiście , trzecia minuta filmu -
Mam gotową zanętę na leszcze Będę nią podrzucał procą i dawał do koszyków czy mogę jako dodatek dodać kukurydzy dla tuningu :)
Zależy jaka masz ta zanętę. Jeśli ta do koszyka co się rozpada po kontakcie z wodą to bym dodał gliny, żeby drobnica się do niej za szybko nie dostała i w to dałbym kuku. Zrób z tego kule i wtedy zanęć plus. Ja ostatnio używam zanęty karp leszcz z peletem, która pięknie się skleja i podejrzewam, że i do metody by się nadawała. Do takiej zanęty nie trzeba nic dodawać, ale oczywiście można...
koszyki do metody są przelotowe i stałe.
czy te NIE przelotowe 20 g będzie w stanie pociągnąć nie wielki krąp do 1kg i zasygnalizować mi branie ?
Oczywiście , że będzie w stanie , tu chodzi o samo zacięcie . Gdy ryba się ukłuje to ucieka z hakiem w pysku , to skutkuje często przy metodzie ostrym zgięciem szczytówki . W ten sposób możesz łowić nawet niewielkie płocie .
koszyki do metody są przelotowe i stałe.
czy te NIE przelotowe 20 g będzie w stanie pociągnąć nie wielki krąp do 1kg i zasygnalizować mi branie ?
Ja łowie na 35gramowe koszyki i nawet takie karpiki po 25cm jak przyfasolą to trzeba wędkę w wodzie łapać:)
To fest tedy 😁 ja od 3 w nocy siedzę w miejscu gdzie zawsze łapie dużo krapi leszczy karpikow Dziś wszelakie metody połowów aż do teraz i wszelkie przynęty nie dają efektu ani jednej ryby tylko delikatne brania Wybredne sie robią
RewersWtf spokojnie i cierpliwie siedź i czekaj... Zaraz się rozkręci ;))
Siedziałem od czwartku do 11 dziś i w trójke byliśmy bez brania (karp) natomiast leszczyk na metodę brał ale ten mocno głodny30+ , w nocy przeszła burza i liczyłem że coś przed i po ruszy ale przeliczyłem się, ciśnienie nagle spadło.
Dupa...niestety bywają takie dni jak wczoraj.
Niestety o godz 15 musiałem zakończyć połów tzn posiedzenie na jeziorem :)
Holowałem jakiegoś grubasa, chyba karp niestety puścił i na tym się brania zakończyły. Ani jednej rybki.
Pierwszy raz od ohohoho.
Myślę że zmienna pogoda daje się już we znaki bo nie jestem jedyny któremu nie wypalił połów i to nie na tym samym łowisku.
A jak u Was panowie ostatnio.