Mieliśmy suczkę - podróbka ratlerka 15 letnią, ale niestety aby się nie męczyła musiałem uśpić. Mieliśmy kota 2 latka, ale tej wiosny po kolejnej bitwie o panienki wrócił do domu i niestety dokończył żywota. Nikt z moich domowników więcej zwierzaków na razie nie chce.
Suczka - Mika prawie za każdym razem jak tylko skrobałem zdobycze pilnowała mnie bym jej coś podrzucił. Zawsze jakąś najmniejszą ploteczkę dostała. Jak jej było mało przychodziła i dawałem jej rybie głowy. Gdy już miała dość to część zakopywała na później.
CześćMiałem kocura Skutera ...29.02 tego roku odszedł za Drugą Stronę Tęczy ( musiałem Go uśpić :-(((( ) - całe swoje kocie życie był indywiduum więc nawet nie odszedł w zwykły dzień ...Po kilku dniach wspólnie podjęliśmy decyzję, że musimy mieć kota. Po miesiącu adoptowałem Martinę :-)Mam w pamięci cały czas Skutera, mam fotki ale życie musi toczyć się dalej ...Nowy zwierzak rozjaśniłby Wam życie :-)JK
Na pewno nie będzie to kot. Mieliśmy już trzy koty, i żaden nie dożył więcej jak 2 lat. Mieliśmy kilka piesków i choć ciężko niekiedy bywało skończyły żywot ze starości. Nawet nosówka nie dała rady dzięki medykamentom mojej żony.
Cholera mnie bierze jak czytam te niektóre wywody , moim zdaniem przesycone hipokryzją i udawaną miłością do zwierząt , miłością gdyby tylko , ćwierć - miłością , uczuciem - instant i zawsze pod warunkiem ... Miałem jednego psa i choć nie był idealny (był agresywny i często warczał a nawet gryzł swoich ) ; nigdy bym go nie uśpił ... Kochałem go bardzo mocno , bo oprócz krótkich epizodów - potrafił być taki mądry i miły , swojski , jakbym znał go od urodzenia - mimo ,że zgarnąłem go z ulicy ... A CO ROBI TZW MIŁOŚNIK ZWIERZĄT , KIEDY ZWIERZĘ GRYZIE CZŁONKÓW RODZINY ? ODPOWIEDŹ :BARDZO CZĘSTO TO SAMO , KIEDY CHCE ZWIERZĘCIU "ULŻYĆ ". Zwierzak , który jest członkiem rodziny - kiedy odchodzi to umiera tak jak każda istota śmiertelna . I naprawdę nie ma tutaj znaczenia czy umiera człowiek czy inne stworzenie żywe , które obdarzyło się prawdziwym uczuciem ... Usypianie to estetyczna forma pozbycia się problemu : jego usprawiedliwianie , by szybko mimochodem machnąć ręką i z ulgą oznajmić : "Ach , biedny ( i tu zwykle pada imię pupila ) , nie było już dla niego ratunku " ! Jakież to miałkie i zimne : zdać się na łaskę weterynarza , który nagle zamienia się w siepacza - istot chorych i cierpiących . Czy w przypadku człowieka - usypianie czyli skrócenie żywota - jest humanitarne ? Odpowiedź : jest w sensie semantycznym , ponieważ definicja "humanitaryzmu " odnosi się bezpośrednio do spraw ludzkich , wiedzy o nim , antropocentryzmu - czyli teorii o człowieku jako centrum świata ( notabene : fałszywy pogląd ) .Natomiast nie jest etyczne , gdyż tylko Bóg , daje życie i odbiera . Dusza ? Nie ma nic do tego .Każda istota może ją mieć - człowiek sobie jednak ubzdurał ,że inni nie mają prawa jej mieć : zwierzęta mają według niego :piękno , wdzięk i grację ,ale nie mają tych "21 gramów " , które ponoć widać na kirlianowskiej fotografii ( parodia ) i przez to każdy szpitalny łapiduch - myśli ,że ratując człowieka - ratuje istotę wyższą i lepszą od innych na tym świecie . Dla każdej istoty może istnieć szansa : trzeba tylko chcieć , odnaleźć ratunek . A jeśli już naprawdę go nie ma - to istota odchodzi z tego świata . Usypianie zwierząt to tylko zaleczanie swoich histerycznych prób - możliwie szybkiego załatwienia problemu - ot , i po sprawie - jak mawia weterynarz , któremu zapłacono za uśpienie chorego psiaka ... Nigdy tego w żaden sposób nie poprę ani nawet nie w najmniejszym stopniu : nie zaakceptuję . Usypianie to tylko termometr na gorączkę : na swoją gorączkę histerycznej bezsilności : zwierzę cierpi a jego tzw pan , wydając wyrok na to stworzenie , robi tak naprawdę coś co śmiało można określić mianem "zamiatania brudów pod dywan ". NIENAWIDZĘ PONADTO DURNEGO TWORZENIA RAS PSÓW CZY KOTÓW I HIPOKRYZJI Z TYM ZWIĄZANEJ. KRÓTKI SPOT DOTYCZĄCY POMOCY DLA ZWIERZĄT : AKTORZY , ARTYŚCI I INNE SŁWNE OSOBY , NAMAWIAJĄ W NIM DO ADOPCJI I OGÓLNIE POJĘTEJ DOBROCI DLA ZWIERZĄT. CHWILĘ PÓŹNIEJ NA EKRANIE POJAWIA SIĘ BOKS Z ZABIEDZONYM KUNDELKIEM . TUŻ ZA NIM POJAWIAJĄ SIĘ NASTĘPNE : JAK W PUZZLACH . TYMCZASEM "DOBRODZIEJE TEJ AKCJI , JAKOŚ MILCZĄ NA TEMAT SWOICH PUPILI : MINIATUROWYCH SHI -TZU , BICHONÓW , PEKIŃCZYKÓW , CHARTÓW , I WIELU INNYCH "EKSKLUZYWNYCH RAS " . Co to w ogóle znaczy "RASA " ? Nie ma żadnych ras !Pies jest jeden .Są tylko poszczególne kombinacje genetyczne , różniące się eksterierem , temperamentem ... Rasy są jednak modne i w cenie . Psy ewoluowały więc do rangi biznesowej . Tyle ,że to nie one zarabiają - tylko chciwi "sprzedawcy " (hodowcy ) i równie próżni właściciele .
PS :PROSZĘ NIE ODPOWIADAĆ , NIE CYTOWAĆ MNIE - NIE MAM ZAMIARU TOCZYĆ POLEMIKI , TYM BARDZIEJ ,ŻE PISZĘ DO SIEBIE !
Cholera mnie bierze jak czytam te niektóre wywody , moim zdaniem przesycone hipokryzją i udawaną miłością do zwierząt , miłością gdyby tylko , ćwierć - miłością , uczuciem - instant i zawsze pod warunkiem ... Miałem jednego psa i choć nie był idealny (był agresywny i często warczał a nawet gryzł swoich ) ; nigdy bym go nie uśpił ... Kochałem go bardzo mocno , bo oprócz krótkich epizodów - potrafił być taki mądry i miły , swojski , jakbym znał go od urodzenia - mimo ,że zgarnąłem go z ulicy ... A CO ROBI TZW MIŁOŚNIK ZWIERZĄT , KIEDY ZWIERZĘ GRYZIE CZŁONKÓW RODZINY ? ODPOWIEDŹ :BARDZO CZĘSTO TO SAMO , KIEDY CHCE ZWIERZĘCIU "ULŻYĆ ". Zwierzak , który jest członkiem rodziny - kiedy odchodzi to umiera tak jak każda istota śmiertelna . I naprawdę nie ma tutaj znaczenia czy umiera człowiek czy inne stworzenie żywe , które obdarzyło się prawdziwym uczuciem ... Usypianie to estetyczna forma pozbycia się problemu : jego usprawiedliwianie , by szybko mimochodem machnąć ręką i z ulgą oznajmić : "Ach , biedny ( i tu zwykle pada imię pupila ) , nie było już dla niego ratunku " ! Jakież to miałkie i zimne : zdać się na łaskę weterynarza , który nagle zamienia się w siepacza - istot chorych i cierpiących . Czy w przypadku człowieka - usypianie czyli skrócenie żywota - jest humanitarne ? Odpowiedź : jest w sensie semantycznym , ponieważ definicja "humanitaryzmu " odnosi się bezpośrednio do spraw ludzkich , wiedzy o nim , antropocentryzmu - czyli teorii o człowieku jako centrum świata ( notabene : fałszywy pogląd ) .Natomiast nie jest etyczne , gdyż tylko Bóg , daje życie i odbiera . Dusza ? Nie ma nic do tego .Każda istota może ją mieć - człowiek sobie jednak ubzdurał ,że inni nie mają prawa jej mieć : zwierzęta mają według niego :piękno , wdzięk i grację ,ale nie mają tych "21 gramów " , które ponoć widać na kirlianowskiej fotografii ( parodia ) i przez to każdy szpitalny łapiduch - myśli ,że ratując człowieka - ratuje istotę wyższą i lepszą od innych na tym świecie . Dla każdej istoty może istnieć szansa : trzeba tylko chcieć , odnaleźć ratunek . A jeśli już naprawdę go nie ma - to istota odchodzi z tego świata . Usypianie zwierząt to tylko zaleczanie swoich histerycznych prób - możliwie szybkiego załatwienia problemu - ot , i po sprawie - jak mawia weterynarz , któremu zapłacono za uśpienie chorego psiaka ... Nigdy tego w żaden sposób nie poprę ani nawet nie w najmniejszym stopniu : nie zaakceptuję . Usypianie to tylko termometr na gorączkę : na swoją gorączkę histerycznej bezsilności : zwierzę cierpi a jego tzw pan , wydając wyrok na to stworzenie , robi tak naprawdę coś co śmiało można określić mianem "zamiatania brudów pod dywan ". NIENAWIDZĘ PONADTO DURNEGO TWORZENIA RAS PSÓW CZY KOTÓW I HIPOKRYZJI Z TYM ZWIĄZANEJ. KRÓTKI SPOT DOTYCZĄCY POMOCY DLA ZWIERZĄT : AKTORZY , ARTYŚCI I INNE SŁWNE OSOBY , NAMAWIAJĄ W NIM DO ADOPCJI I OGÓLNIE POJĘTEJ DOBROCI DLA ZWIERZĄT. CHWILĘ PÓŹNIEJ NA EKRANIE POJAWIA SIĘ BOKS Z ZABIEDZONYM KUNDELKIEM . TUŻ ZA NIM POJAWIAJĄ SIĘ NASTĘPNE : JAK W PUZZLACH . TYMCZASEM "DOBRODZIEJE TEJ AKCJI , JAKOŚ MILCZĄ NA TEMAT SWOICH PUPILI : MINIATUROWYCH SHI -TZU , BICHONÓW , PEKIŃCZYKÓW , CHARTÓW , I WIELU INNYCH "EKSKLUZYWNYCH RAS " . Co to w ogóle znaczy "RASA " ? Nie ma żadnych ras !Pies jest jeden .Są tylko poszczególne kombinacje genetyczne , różniące się eksterierem , temperamentem ... Rasy są jednak modne i w cenie . Psy ewoluowały więc do rangi biznesowej . Tyle ,że to nie one zarabiają - tylko chciwi "sprzedawcy " (hodowcy ) i równie próżni właściciele .
PS :PROSZĘ NIE ODPOWIADAĆ , NIE CYTOWAĆ MNIE - NIE MAM ZAMIARU TOCZYĆ POLEMIKI , TYM BARDZIEJ ,ŻE PISZĘ DO SIEBIE !
Wiedziałem.. Człowieku, jak piszesz sam do Siebie to pisz sobie w notatniku czy pamiętniku.. Nie wiem czemu zaśmiecasz temat offtopem. Tyle mam do napisania..
Cholera mnie bierze jak czytam te niektóre wywody , moim zdaniem przesycone hipokryzją i udawaną miłością do zwierząt , miłością gdyby tylko , ćwierć - miłością , uczuciem - instant i zawsze pod warunkiem ... Miałem jednego psa i choć nie był idealny (był agresywny i często warczał a nawet gryzł swoich ) ; nigdy bym go nie uśpił ... Kochałem go bardzo mocno , bo oprócz krótkich epizodów - potrafił być taki mądry i miły , swojski , jakbym znał go od urodzenia - mimo ,że zgarnąłem go z ulicy ... A CO ROBI TZW MIŁOŚNIK ZWIERZĄT , KIEDY ZWIERZĘ GRYZIE CZŁONKÓW RODZINY ? ODPOWIEDŹ :BARDZO CZĘSTO TO SAMO , KIEDY CHCE ZWIERZĘCIU "ULŻYĆ ". Zwierzak , który jest członkiem rodziny - kiedy odchodzi to umiera tak jak każda istota śmiertelna . I naprawdę nie ma tutaj znaczenia czy umiera człowiek czy inne stworzenie żywe , które obdarzyło się prawdziwym uczuciem ... Usypianie to estetyczna forma pozbycia się problemu : jego usprawiedliwianie , by szybko mimochodem machnąć ręką i z ulgą oznajmić : "Ach , biedny ( i tu zwykle pada imię pupila ) , nie było już dla niego ratunku " ! Jakież to miałkie i zimne : zdać się na łaskę weterynarza , który nagle zamienia się w siepacza - istot chorych i cierpiących . Czy w przypadku człowieka - usypianie czyli skrócenie żywota - jest humanitarne ? Odpowiedź : jest w sensie semantycznym , ponieważ definicja "humanitaryzmu " odnosi się bezpośrednio do spraw ludzkich , wiedzy o nim , antropocentryzmu - czyli teorii o człowieku jako centrum świata ( notabene : fałszywy pogląd ) .Natomiast nie jest etyczne , gdyż tylko Bóg , daje życie i odbiera . Dusza ? Nie ma nic do tego .Każda istota może ją mieć - człowiek sobie jednak ubzdurał ,że inni nie mają prawa jej mieć : zwierzęta mają według niego :piękno , wdzięk i grację ,ale nie mają tych "21 gramów " , które ponoć widać na kirlianowskiej fotografii ( parodia ) i przez to każdy szpitalny łapiduch - myśli ,że ratując człowieka - ratuje istotę wyższą i lepszą od innych na tym świecie . Dla każdej istoty może istnieć szansa : trzeba tylko chcieć , odnaleźć ratunek . A jeśli już naprawdę go nie ma - to istota odchodzi z tego świata . Usypianie zwierząt to tylko zaleczanie swoich histerycznych prób - możliwie szybkiego załatwienia problemu - ot , i po sprawie - jak mawia weterynarz , któremu zapłacono za uśpienie chorego psiaka ... Nigdy tego w żaden sposób nie poprę ani nawet nie w najmniejszym stopniu : nie zaakceptuję . Usypianie to tylko termometr na gorączkę : na swoją gorączkę histerycznej bezsilności : zwierzę cierpi a jego tzw pan , wydając wyrok na to stworzenie , robi tak naprawdę coś co śmiało można określić mianem "zamiatania brudów pod dywan ". NIENAWIDZĘ PONADTO DURNEGO TWORZENIA RAS PSÓW CZY KOTÓW I HIPOKRYZJI Z TYM ZWIĄZANEJ. KRÓTKI SPOT DOTYCZĄCY POMOCY DLA ZWIERZĄT : AKTORZY , ARTYŚCI I INNE SŁWNE OSOBY , NAMAWIAJĄ W NIM DO ADOPCJI I OGÓLNIE POJĘTEJ DOBROCI DLA ZWIERZĄT. CHWILĘ PÓŹNIEJ NA EKRANIE POJAWIA SIĘ BOKS Z ZABIEDZONYM KUNDELKIEM . TUŻ ZA NIM POJAWIAJĄ SIĘ NASTĘPNE : JAK W PUZZLACH . TYMCZASEM "DOBRODZIEJE TEJ AKCJI , JAKOŚ MILCZĄ NA TEMAT SWOICH PUPILI : MINIATUROWYCH SHI -TZU , BICHONÓW , PEKIŃCZYKÓW , CHARTÓW , I WIELU INNYCH "EKSKLUZYWNYCH RAS " . Co to w ogóle znaczy "RASA " ? Nie ma żadnych ras !Pies jest jeden .Są tylko poszczególne kombinacje genetyczne , różniące się eksterierem , temperamentem ... Rasy są jednak modne i w cenie . Psy ewoluowały więc do rangi biznesowej . Tyle ,że to nie one zarabiają - tylko chciwi "sprzedawcy " (hodowcy ) i równie próżni właściciele .
PS :PROSZĘ NIE ODPOWIADAĆ , NIE CYTOWAĆ MNIE - NIE MAM ZAMIARU TOCZYĆ POLEMIKI , TYM BARDZIEJ ,ŻE PISZĘ DO SIEBIE !
CześćA czy Ty w ogóle znasz to uczucie jak wiesz, że już nic nie możesz zrobić, żeby ulżyć, pozbawić bólu, wyleczyć swojego zwierzaka? Znasz to uczucie jak weterynarz mówi, że naprawdę nic już nie może zrobić. Mało tego - zwierzak w ciężkich męczarniach może umrzeć pod nieobecność domowników - nam tak powiedział lekarz. A brałeś kiedyś leki uspokajające po uśmierceniu swojego zwierzaka? Jak nie wiesz jak to jest to bądź łaskaw kupić sobie pamiętniczek i w nim zapisywać te głupoty. Te Twoje PS to sobie wsadź w du...Jesteś człowiekiem pozbawionym wszelkich skrupułów skoro wypisujesz takie niedorzeczności.JK
Powitać:) a nasz kotek to jest od niedawna,taki se dachowiec,ale po dachu mu się nie widzi chodzić:) Mirku,,pies z kotem?...no no,pewno harmider?To tera już wiem czemu często na rybach:):):)
a maiłem kota pięknego srebrnego brytyjczyka niestety zazdrość ludzka jest duża i został otruty:/ zostały 2 dachowce i dwa psy a że mieszkam na wsi to mają gdzie biegać jedynie na zime koty witają do ciepłego domu, całe lato przychodzą się tylko najeść..
niestety Zbyszek ten kotek jest już w krainie wiecznych łowów, ale u mamy mam kotka ten to dopiero jest ,,korba,, a czrny jak węgiel niedługo zrobię mu pare fotek to wrzucę :)
Jakiej rasy kota posiadacie ? Czy swoja małe zdobycze oddajecie im na obiadek ?
CześćEuropejska ;-)Kotka dostaje swoje jedzenie a nie małe rybki !!!!!JK
CześćEuropejska ;-)Kotka dostaje swoje jedzenie a nie małe rybki !!!!!JK
Ma soczewkę jakąś w oku, czy tak od urodzenia ?
Ja mam zwierzyniec...
CześćTo chyba od flesza :-)Nawet teraz patrzę jej w oczy i są takie same he he.JK
Ja mam zwierzyniec...
Siedzi jak papuga z kreskówek na piracie :)
Mieliśmy suczkę - podróbka ratlerka 15 letnią, ale niestety aby się nie męczyła musiałem uśpić. Mieliśmy kota 2 latka, ale tej wiosny po kolejnej bitwie o panienki wrócił do domu i niestety dokończył żywota.
Nikt z moich domowników więcej zwierzaków na razie nie chce.
Suczka - Mika prawie za każdym razem jak tylko skrobałem zdobycze pilnowała mnie bym jej coś podrzucił. Zawsze jakąś najmniejszą ploteczkę dostała. Jak jej było mało przychodziła i dawałem jej rybie głowy. Gdy już miała dość to część zakopywała na później.
CześćMiałem kocura Skutera ...29.02 tego roku odszedł za Drugą Stronę Tęczy ( musiałem Go uśpić :-(((( ) - całe swoje kocie życie był indywiduum więc nawet nie odszedł w zwykły dzień ...Po kilku dniach wspólnie podjęliśmy decyzję, że musimy mieć kota. Po miesiącu adoptowałem Martinę :-)Mam w pamięci cały czas Skutera, mam fotki ale życie musi toczyć się dalej ...Nowy zwierzak rozjaśniłby Wam życie :-)JK
Na pewno nie będzie to kot. Mieliśmy już trzy koty, i żaden nie dożył więcej jak 2 lat. Mieliśmy kilka piesków i choć ciężko niekiedy bywało skończyły żywot ze starości. Nawet nosówka nie dała rady dzięki medykamentom mojej żony.
Cholera mnie bierze jak czytam te niektóre wywody , moim zdaniem przesycone hipokryzją i udawaną miłością do zwierząt , miłością gdyby tylko , ćwierć - miłością , uczuciem - instant i zawsze pod warunkiem ... Miałem jednego psa i choć nie był idealny (był agresywny i często warczał a nawet gryzł swoich ) ; nigdy bym go nie uśpił ... Kochałem go bardzo mocno , bo oprócz krótkich epizodów - potrafił być taki mądry i miły , swojski , jakbym znał go od urodzenia - mimo ,że zgarnąłem go z ulicy ...
A CO ROBI TZW MIŁOŚNIK ZWIERZĄT , KIEDY ZWIERZĘ GRYZIE CZŁONKÓW RODZINY ? ODPOWIEDŹ :BARDZO CZĘSTO TO SAMO , KIEDY CHCE ZWIERZĘCIU "ULŻYĆ ".
Zwierzak , który jest członkiem rodziny - kiedy odchodzi to umiera tak jak każda istota śmiertelna . I naprawdę nie ma tutaj znaczenia czy umiera człowiek czy inne stworzenie żywe , które obdarzyło się prawdziwym uczuciem ... Usypianie to estetyczna forma pozbycia się problemu : jego usprawiedliwianie , by szybko mimochodem machnąć ręką i z ulgą oznajmić : "Ach , biedny ( i tu zwykle pada imię pupila ) , nie było już dla niego ratunku " ! Jakież to miałkie i zimne : zdać się na łaskę weterynarza , który nagle zamienia się w siepacza - istot chorych i cierpiących . Czy w przypadku człowieka - usypianie czyli skrócenie żywota - jest humanitarne ? Odpowiedź : jest w sensie semantycznym , ponieważ definicja "humanitaryzmu " odnosi się bezpośrednio do spraw ludzkich , wiedzy o nim , antropocentryzmu - czyli teorii o człowieku jako centrum świata ( notabene : fałszywy pogląd ) .Natomiast nie jest etyczne , gdyż tylko Bóg , daje życie i odbiera . Dusza ? Nie ma nic do tego .Każda istota może ją mieć - człowiek sobie jednak ubzdurał ,że inni nie mają prawa jej mieć : zwierzęta mają według niego :piękno , wdzięk i grację ,ale nie mają tych "21 gramów " , które ponoć widać na kirlianowskiej fotografii ( parodia ) i przez to każdy szpitalny łapiduch - myśli ,że ratując człowieka - ratuje istotę wyższą i lepszą od innych na tym świecie . Dla każdej istoty może istnieć szansa : trzeba tylko chcieć , odnaleźć ratunek . A jeśli już naprawdę go nie ma - to istota odchodzi z tego świata . Usypianie zwierząt to tylko zaleczanie swoich histerycznych prób - możliwie szybkiego załatwienia problemu - ot , i po sprawie - jak mawia weterynarz , któremu zapłacono za uśpienie chorego psiaka ... Nigdy tego w żaden sposób nie poprę ani nawet nie w najmniejszym stopniu : nie zaakceptuję . Usypianie to tylko termometr na gorączkę : na swoją gorączkę histerycznej bezsilności : zwierzę cierpi a jego tzw pan , wydając wyrok na to stworzenie , robi tak naprawdę coś co śmiało można określić mianem "zamiatania brudów pod dywan ".
NIENAWIDZĘ PONADTO DURNEGO TWORZENIA RAS PSÓW CZY KOTÓW I HIPOKRYZJI Z TYM ZWIĄZANEJ.
KRÓTKI SPOT DOTYCZĄCY POMOCY DLA ZWIERZĄT : AKTORZY , ARTYŚCI I INNE SŁWNE OSOBY , NAMAWIAJĄ W NIM DO ADOPCJI I OGÓLNIE POJĘTEJ DOBROCI DLA ZWIERZĄT. CHWILĘ PÓŹNIEJ NA EKRANIE POJAWIA SIĘ BOKS Z ZABIEDZONYM KUNDELKIEM . TUŻ ZA NIM POJAWIAJĄ SIĘ NASTĘPNE : JAK W PUZZLACH . TYMCZASEM "DOBRODZIEJE TEJ AKCJI , JAKOŚ MILCZĄ NA TEMAT SWOICH PUPILI : MINIATUROWYCH SHI -TZU , BICHONÓW , PEKIŃCZYKÓW , CHARTÓW , I WIELU INNYCH "EKSKLUZYWNYCH RAS " . Co to w ogóle znaczy "RASA " ? Nie ma żadnych ras !Pies jest jeden .Są tylko poszczególne kombinacje genetyczne , różniące się eksterierem , temperamentem ... Rasy są jednak modne i w cenie . Psy ewoluowały więc do rangi biznesowej . Tyle ,że to nie one zarabiają - tylko chciwi "sprzedawcy " (hodowcy ) i równie próżni właściciele .
PS :PROSZĘ NIE ODPOWIADAĆ , NIE CYTOWAĆ MNIE - NIE MAM ZAMIARU TOCZYĆ POLEMIKI , TYM BARDZIEJ ,ŻE PISZĘ DO SIEBIE !
Ja mam ok. 30 kotów (rozmnożyły się, bo 5 lat temu mialem tylko kotke) a i tak co roku oddaję większość znajomym lub sąsiadom. Same dachowce :)
Cholera mnie bierze jak czytam te niektóre wywody , moim zdaniem przesycone hipokryzją i udawaną miłością do zwierząt , miłością gdyby tylko , ćwierć - miłością , uczuciem - instant i zawsze pod warunkiem ... Miałem jednego psa i choć nie był idealny (był agresywny i często warczał a nawet gryzł swoich ) ; nigdy bym go nie uśpił ... Kochałem go bardzo mocno , bo oprócz krótkich epizodów - potrafił być taki mądry i miły , swojski , jakbym znał go od urodzenia - mimo ,że zgarnąłem go z ulicy ...
A CO ROBI TZW MIŁOŚNIK ZWIERZĄT , KIEDY ZWIERZĘ GRYZIE CZŁONKÓW RODZINY ? ODPOWIEDŹ :BARDZO CZĘSTO TO SAMO , KIEDY CHCE ZWIERZĘCIU "ULŻYĆ ".
Zwierzak , który jest członkiem rodziny - kiedy odchodzi to umiera tak jak każda istota śmiertelna . I naprawdę nie ma tutaj znaczenia czy umiera człowiek czy inne stworzenie żywe , które obdarzyło się prawdziwym uczuciem ... Usypianie to estetyczna forma pozbycia się problemu : jego usprawiedliwianie , by szybko mimochodem machnąć ręką i z ulgą oznajmić : "Ach , biedny ( i tu zwykle pada imię pupila ) , nie było już dla niego ratunku " ! Jakież to miałkie i zimne : zdać się na łaskę weterynarza , który nagle zamienia się w siepacza - istot chorych i cierpiących . Czy w przypadku człowieka - usypianie czyli skrócenie żywota - jest humanitarne ? Odpowiedź : jest w sensie semantycznym , ponieważ definicja "humanitaryzmu " odnosi się bezpośrednio do spraw ludzkich , wiedzy o nim , antropocentryzmu - czyli teorii o człowieku jako centrum świata ( notabene : fałszywy pogląd ) .Natomiast nie jest etyczne , gdyż tylko Bóg , daje życie i odbiera . Dusza ? Nie ma nic do tego .Każda istota może ją mieć - człowiek sobie jednak ubzdurał ,że inni nie mają prawa jej mieć : zwierzęta mają według niego :piękno , wdzięk i grację ,ale nie mają tych "21 gramów " , które ponoć widać na kirlianowskiej fotografii ( parodia ) i przez to każdy szpitalny łapiduch - myśli ,że ratując człowieka - ratuje istotę wyższą i lepszą od innych na tym świecie . Dla każdej istoty może istnieć szansa : trzeba tylko chcieć , odnaleźć ratunek . A jeśli już naprawdę go nie ma - to istota odchodzi z tego świata . Usypianie zwierząt to tylko zaleczanie swoich histerycznych prób - możliwie szybkiego załatwienia problemu - ot , i po sprawie - jak mawia weterynarz , któremu zapłacono za uśpienie chorego psiaka ... Nigdy tego w żaden sposób nie poprę ani nawet nie w najmniejszym stopniu : nie zaakceptuję . Usypianie to tylko termometr na gorączkę : na swoją gorączkę histerycznej bezsilności : zwierzę cierpi a jego tzw pan , wydając wyrok na to stworzenie , robi tak naprawdę coś co śmiało można określić mianem "zamiatania brudów pod dywan ".
NIENAWIDZĘ PONADTO DURNEGO TWORZENIA RAS PSÓW CZY KOTÓW I HIPOKRYZJI Z TYM ZWIĄZANEJ.
KRÓTKI SPOT DOTYCZĄCY POMOCY DLA ZWIERZĄT : AKTORZY , ARTYŚCI I INNE SŁWNE OSOBY , NAMAWIAJĄ W NIM DO ADOPCJI I OGÓLNIE POJĘTEJ DOBROCI DLA ZWIERZĄT. CHWILĘ PÓŹNIEJ NA EKRANIE POJAWIA SIĘ BOKS Z ZABIEDZONYM KUNDELKIEM . TUŻ ZA NIM POJAWIAJĄ SIĘ NASTĘPNE : JAK W PUZZLACH . TYMCZASEM "DOBRODZIEJE TEJ AKCJI , JAKOŚ MILCZĄ NA TEMAT SWOICH PUPILI : MINIATUROWYCH SHI -TZU , BICHONÓW , PEKIŃCZYKÓW , CHARTÓW , I WIELU INNYCH "EKSKLUZYWNYCH RAS " . Co to w ogóle znaczy "RASA " ? Nie ma żadnych ras !Pies jest jeden .Są tylko poszczególne kombinacje genetyczne , różniące się eksterierem , temperamentem ... Rasy są jednak modne i w cenie . Psy ewoluowały więc do rangi biznesowej . Tyle ,że to nie one zarabiają - tylko chciwi "sprzedawcy " (hodowcy ) i równie próżni właściciele .
PS :PROSZĘ NIE ODPOWIADAĆ , NIE CYTOWAĆ MNIE - NIE MAM ZAMIARU TOCZYĆ POLEMIKI , TYM BARDZIEJ ,ŻE PISZĘ DO SIEBIE !
Wiedziałem.. Człowieku, jak piszesz sam do Siebie to pisz sobie w notatniku czy pamiętniku.. Nie wiem czemu zaśmiecasz temat offtopem. Tyle mam do napisania..
Cholera mnie bierze jak czytam te niektóre wywody , moim zdaniem przesycone hipokryzją i udawaną miłością do zwierząt , miłością gdyby tylko , ćwierć - miłością , uczuciem - instant i zawsze pod warunkiem ... Miałem jednego psa i choć nie był idealny (był agresywny i często warczał a nawet gryzł swoich ) ; nigdy bym go nie uśpił ... Kochałem go bardzo mocno , bo oprócz krótkich epizodów - potrafił być taki mądry i miły , swojski , jakbym znał go od urodzenia - mimo ,że zgarnąłem go z ulicy ...
A CO ROBI TZW MIŁOŚNIK ZWIERZĄT , KIEDY ZWIERZĘ GRYZIE CZŁONKÓW RODZINY ? ODPOWIEDŹ :BARDZO CZĘSTO TO SAMO , KIEDY CHCE ZWIERZĘCIU "ULŻYĆ ".
Zwierzak , który jest członkiem rodziny - kiedy odchodzi to umiera tak jak każda istota śmiertelna . I naprawdę nie ma tutaj znaczenia czy umiera człowiek czy inne stworzenie żywe , które obdarzyło się prawdziwym uczuciem ... Usypianie to estetyczna forma pozbycia się problemu : jego usprawiedliwianie , by szybko mimochodem machnąć ręką i z ulgą oznajmić : "Ach , biedny ( i tu zwykle pada imię pupila ) , nie było już dla niego ratunku " ! Jakież to miałkie i zimne : zdać się na łaskę weterynarza , który nagle zamienia się w siepacza - istot chorych i cierpiących . Czy w przypadku człowieka - usypianie czyli skrócenie żywota - jest humanitarne ? Odpowiedź : jest w sensie semantycznym , ponieważ definicja "humanitaryzmu " odnosi się bezpośrednio do spraw ludzkich , wiedzy o nim , antropocentryzmu - czyli teorii o człowieku jako centrum świata ( notabene : fałszywy pogląd ) .Natomiast nie jest etyczne , gdyż tylko Bóg , daje życie i odbiera . Dusza ? Nie ma nic do tego .Każda istota może ją mieć - człowiek sobie jednak ubzdurał ,że inni nie mają prawa jej mieć : zwierzęta mają według niego :piękno , wdzięk i grację ,ale nie mają tych "21 gramów " , które ponoć widać na kirlianowskiej fotografii ( parodia ) i przez to każdy szpitalny łapiduch - myśli ,że ratując człowieka - ratuje istotę wyższą i lepszą od innych na tym świecie . Dla każdej istoty może istnieć szansa : trzeba tylko chcieć , odnaleźć ratunek . A jeśli już naprawdę go nie ma - to istota odchodzi z tego świata . Usypianie zwierząt to tylko zaleczanie swoich histerycznych prób - możliwie szybkiego załatwienia problemu - ot , i po sprawie - jak mawia weterynarz , któremu zapłacono za uśpienie chorego psiaka ... Nigdy tego w żaden sposób nie poprę ani nawet nie w najmniejszym stopniu : nie zaakceptuję . Usypianie to tylko termometr na gorączkę : na swoją gorączkę histerycznej bezsilności : zwierzę cierpi a jego tzw pan , wydając wyrok na to stworzenie , robi tak naprawdę coś co śmiało można określić mianem "zamiatania brudów pod dywan ".
NIENAWIDZĘ PONADTO DURNEGO TWORZENIA RAS PSÓW CZY KOTÓW I HIPOKRYZJI Z TYM ZWIĄZANEJ.
KRÓTKI SPOT DOTYCZĄCY POMOCY DLA ZWIERZĄT : AKTORZY , ARTYŚCI I INNE SŁWNE OSOBY , NAMAWIAJĄ W NIM DO ADOPCJI I OGÓLNIE POJĘTEJ DOBROCI DLA ZWIERZĄT. CHWILĘ PÓŹNIEJ NA EKRANIE POJAWIA SIĘ BOKS Z ZABIEDZONYM KUNDELKIEM . TUŻ ZA NIM POJAWIAJĄ SIĘ NASTĘPNE : JAK W PUZZLACH . TYMCZASEM "DOBRODZIEJE TEJ AKCJI , JAKOŚ MILCZĄ NA TEMAT SWOICH PUPILI : MINIATUROWYCH SHI -TZU , BICHONÓW , PEKIŃCZYKÓW , CHARTÓW , I WIELU INNYCH "EKSKLUZYWNYCH RAS " . Co to w ogóle znaczy "RASA " ? Nie ma żadnych ras !Pies jest jeden .Są tylko poszczególne kombinacje genetyczne , różniące się eksterierem , temperamentem ... Rasy są jednak modne i w cenie . Psy ewoluowały więc do rangi biznesowej . Tyle ,że to nie one zarabiają - tylko chciwi "sprzedawcy " (hodowcy ) i równie próżni właściciele .
PS :PROSZĘ NIE ODPOWIADAĆ , NIE CYTOWAĆ MNIE - NIE MAM ZAMIARU TOCZYĆ POLEMIKI , TYM BARDZIEJ ,ŻE PISZĘ DO SIEBIE !
CześćA czy Ty w ogóle znasz to uczucie jak wiesz, że już nic nie możesz zrobić, żeby ulżyć, pozbawić bólu, wyleczyć swojego zwierzaka? Znasz to uczucie jak weterynarz mówi, że naprawdę nic już nie może zrobić. Mało tego - zwierzak w ciężkich męczarniach może umrzeć pod nieobecność domowników - nam tak powiedział lekarz. A brałeś kiedyś leki uspokajające po uśmierceniu swojego zwierzaka? Jak nie wiesz jak to jest to bądź łaskaw kupić sobie pamiętniczek i w nim zapisywać te głupoty. Te Twoje PS to sobie wsadź w du...Jesteś człowiekiem pozbawionym wszelkich skrupułów skoro wypisujesz takie niedorzeczności.JK
Powitać:) a nasz kotek to jest od niedawna,taki se dachowiec,ale po dachu mu się nie widzi chodzić:) Mirku,,pies z kotem?...no no,pewno harmider?To tera już wiem czemu często na rybach:):):)
a maiłem kota pięknego srebrnego brytyjczyka niestety zazdrość ludzka jest duża i został otruty:/ zostały 2 dachowce i dwa psy a że mieszkam na wsi to mają gdzie biegać jedynie na zime koty witają do ciepłego domu, całe lato przychodzą się tylko najeść..
To był kot moich córek ale zniknął .
To był kot moich córek ale zniknął .
To był kot moich córek ale zniknął .
To był kot moich córek ale zniknął .
no nic zdjęcie nie wlazło ale moje dzieci też miały kota i zniknął , jednocześnie zniknęły inne z ulicy więc to także nie przypadek.
miałem już parę kotów w życiu i bardzo lubię koty moim zdaniem to indywidualiści którzy chodzą swoimi ścieżkami (podobnie jak ja ) :)))
he he , gitara,,, Tomku MASZ WSPANIAŁEGO KOTA:):) mój TO INO MLEKO JESZCZE WCIĄGA:):)
niestety Zbyszek ten kotek jest już w krainie wiecznych łowów, ale u mamy mam kotka ten to dopiero jest ,,korba,, a czrny jak węgiel niedługo zrobię mu pare fotek to wrzucę :)
Kazdy znas ma kota wlasnego chowu tylko nie
kazdy jest w stanie to oficjalnie zaakceptowac
Pozdraiam wszystkich jak i ja z wlasnym kotkiem
...pupilka mojej rodziny...
...a tu z kolei pupil + pupilka krzywdy sobie nie robią...:)
U mnie zwierzyniec 4 kocury dachowce ,2 rude i 2 bure i dog merle
taki o...kurdupel (sam tam wszedł:)
Ja tam mam jednego "kota" takiego prawie od urodzenia.......:)