Reklama
  • A19862014-10-05 16:44:40

    Witam specjalistów od metody gruntowej na średnich rzekach.
    Problem polega na tym, że podczas dalekich rzutów dosyć ciężkim koszykiem zanętowym 120g zamocowanym na rurce antysplątaniowej, widzę jak jeszcze w powietrzu cały zestaw koziołkuje, raz na 4-5 rzutów kończy się to splątaniem przyponu. Nie podam odległości bo trudno mi ją oszacować, jest to powiedzmy granica zasięgu mojego zestawu, który składa się z:
    Konger Arcus Feeder 150g + kołowrotek Okuma Travertine TRB 45 + żyłka główna Dragon 0,25 czarna (nie pamiętam nazwy) + rurka antysplątaniowa + stoper + krętlik + przypon 60cm 0,148.
    Dodam, że wymiana szczytówki na nową z dużo większymi przelotkami nie pomogła.
    Będę wdzięczny za pomoc w ustaleniu źródła problemu.

  • Jędrula 2014-10-05 18:17:35

    Sprawa jest dość prosta , wyhamuj zestaw przed uderzeniem we wodę to nie będzie się plątać .

  • A1986 2014-10-05 19:12:39

    Dzięki za podpowiedź, powinno to pomóc uniknąć splątanego zestawu, niemniej jednak wydaje mi się, że coś źle robię albo jest jakiś błąd w zestawie, bo często widzę wędkarzy, których koszyki bardzo ładnie i daleko lecą bez żadnego obrotu- i do tej pory nie udało mi się ustalić dlaczego..??

  • SVT 2014-10-05 19:20:17

    Sprawa jest dość prosta , wyhamuj zestaw przed uderzeniem we wodę to nie będzie się plątać .
    Piszesz takie bzdury, aż w oczy kole. Co ma hamowanie jak plącze się koledze w locie? Hamować to możesz swoje emocje, widzę że w każdym temacie się podpisujesz, aby zebrać punkty do konta.
    Adam pokaż w jaki sposób zakładasz rurkę antysplątaniową.
    Przykłady:


    Teraz wystarczy dopasowaćź żyłkę i długość do danej przynęty. Jeżeli używasz lżejszą przynęte, żyłka przyponowa może być cieńsza, ale musimy pamiętać aby nią nie miotać, zależnie od długości przypony.
    Jeżeli używasz ciężkiej przynęty, warto się zastanowić nad grubościa przypony i na jaką rybkę się nastawiamy. Grubsza przypona nie ma prawa się zawinąć w elastycznym rzucie.
    Pamiętaj iż rzuty muszą być wykonane elastyczne, bez szarpania i jakiegoś hamowania. To co napisał użytkownik @Jędrula to dziwna etyka, która nie idzie z praktyką. Nawet w połowach karpiowych.

  • Reklama
  • Jędrula 2014-10-05 19:34:46

    SVT to ty raczej hamuj swoje emocje bo jak widać pojęcia nie masz o czym piszesz , hamowanie- lekkie wyhamowanie zestawu daje właśnie to , iż zestaw rozciąga się i ląduje w wodzie  wyprostowany .

    Tymi zarzutami dajesz wyraz swojej indolencji i ułomności w sprawach wędkarskich oraz czysto społecznych na forum . Proszę pokaż mi jeszcze "" wszystkie"" tematy gdzie się udzielam i jakie punkty zbieram , do czego mi te punkty są potrzebne , bo jeżeli są do czegoś potrzebne i za ich sprawą zyskam jakieś profity to bardzo chętnie z nich skorzystam .

    Jak na razie twoje wymiociny potraktuję śmiechem i jako kiepską prowokację nieudacznika .

  • A1986 2014-10-05 19:45:12

    Hamowanie wydaje mi się- skróci rzut, a niestety tam gdzie łowię potrzebuję dużego zasięgu.
    Rurkę zakładam zgodnie z własnymi przekonaniami a mianowicie w sposób drugi, opisany "DOBRZE", aczkolwiek dzisiaj spotkałem bardzo dobrego wędkarza, jednego z tych co faktycznie ma pojęcie o wędkowaniu, co potwierdza efektami, no i miał założoną rurkę odwrotnie- nie chciałem psuć z nim dobrych stosunków więc nie zaczynałem dyskusji dlaczego tak, a nie odwrotnie:)
    Przynęta to przeważnie dwa/trzy białe albo kukurydza- czyli klasyka.
    Wydaje mi się, że faktycznie przyczyną problemu może być "szarpnięcie, czyli brak elastyczności, może będę musiał popracować jednak nad techniką mocnego wyrzutu tak, żeby osiągnąć zadowalający dystans, bez szarpnięcia- no ale przy koszyku 120 wypełnionym zanętą nie jest to proste.
    Może ktoś miał podobny problem???
    APELUJĘ DO KOLEGÓW O NIE KONTYNUOWANIE NIEPOTRZEBNEJ KŁÓTNI

  • Jędrula 2014-10-05 20:12:04

    Tutaj polecam film czeskiego kolegi i momenty w których zarzuca ( 4:25 min ) , jak hamuje zestaw , chodzi mi o coś takiego właśnie -



    Ty Kolego masz problem jak rozumiem z odległością rzutu , jeżeli to są maksymalne odległości wyhamowanie , ewentualnie zwolnienie zestawu jest konieczne , w innym przypadku każde umieszczenie zestawu będzie wielką niewiadomą . Kolejna sprawa , czy jesteś pewien , że koszyk plącze się dużo wcześniej niż tuż przed lądowaniem ?

  • Forum wedkuje.pl 2014-10-05 20:13:33

    Witam specjalistów od metody gruntowej na średnich rzekach.
    Problem polega na tym, że podczas dalekich rzutów dosyć ciężkim koszykiem zanętowym 120g zamocowanym na rurce antysplątaniowej, widzę jak jeszcze w powietrzu cały zestaw koziołkuje, raz na 4-5 rzutów kończy się to splątaniem przyponu. Nie podam odległości bo trudno mi ją oszacować, jest to powiedzmy granica zasięgu mojego zestawu, który składa się z:
    Konger Arcus Feeder 150g + kołowrotek Okuma Travertine TRB 45 + żyłka główna Dragon 0,25 czarna (nie pamiętam nazwy) + rurka antysplątaniowa + stoper + krętlik + przypon 60cm 0,148.
    Dodam, że wymiana szczytówki na nową z dużo większymi przelotkami nie pomogła.
    Będę wdzięczny za pomoc w ustaleniu źródła problemu.


    Kolego a o co dokładnie ci chodzi i jakie koziołkowanie? Przy której fazie wyrzutu to występuje? Podczas samego wyrzutu czy już w dalszej części lotu. Zaburzenia podczas lotu mogą być spowodowane nie tylko z powodu złego dobioru zestawu ale np. Także znaczenie ma rodzaj a raczej kształt samego koszyka. Ps skręcenie przyponu może być spowodowane zbyt długim przyponem. Według mnie 60cm na rzekę to stanowczo za dużo. Jak coś to u mnie na blogu znajdziesz artykuł na temat łowienia z grunt w dużych rzekach oraz zbiornikach z dużym nurtem.


    Pozdrawiam Boczny Trok

  • Reklama
  • kucus22 2014-10-05 21:20:27

    A ja myślałem, że kol. svt to się raczej w spinie i sandaczach specjalizuje... a nie w wędkarstwie gruntowym:)

  • Zionbel 2014-10-05 21:31:59

    A ja myślałem, że kol. svt to się raczej w spinie i sandaczach specjalizuje... a nie w wędkarstwie gruntowym:)
    Ojciec co ty taki nie kumaty jesteś :)On się we wszystkim specjalizuje :)Ale jak patrzę na jego PGR-owski wyraz twarzy to mi się wydaje ze nic naprawdę nie wie...Pozdro dla ``swoich`` chłopów.

  • A1986 2014-10-05 22:05:38

    @bocznytrok: Po wyrzucie jak koszyk osiągnie maksymalną wysokość, może w połowie drogi do celu, zaczyna dziwnie ruchy- nie da się tego dokładnie opisać bo to daleko jest i nie widać dobrze, ale efekt jest taki, że widzę, że poszło coś nie tak, po czym od razu wyciągam zestaw i oczywiście jest splątany. Czym mocniej wyrzucę to bardziej się to plącze. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nikt nigdy nie miał takiego problemu:D
    Skrócenie przyponu wydaje się sensowne.
    Zaczynam podejrzewać, że coś blokuje żyłkę, może dzwonek na szczytówce umiejscowiony na stałe!!?? Właśnie przyszło mi to do głowy.

  • notaki 2014-10-05 22:13:53

    Zestaw koziołkuje ???
    Podziwiam wzrok, bo ja - przyznaję ze wstydem - zestaw w locie widzę jako punkt.

    Kazdy zestaw czasem się plącze, szczególnie przy długim przyponie.
    Rozkład masy jest taki, ze najcięższy jest koszyczek, który lecac pierwszy cięgnie za soba wszystko. Rurka anty... ma odsunąć przypon od reszty zestawu co ma ograniczac splątanie.
    Probowałes założyć zestaw jak radzi kolega ? ( głuższa część rurki do przyponu ? )
    Więm że częśc osób powie że to źle , ale bywa skuteczne, szcegolnie w przypadku bardzo lekkiego i objetościowo dużego przyponu z hakiem, ktory moze w powietrzu ciut działać jak żagiel i latać jak chce.
    P.S. Inny temat, ze bardzo często owo "splątanie" pojawia się wyłącznie przy ściąganiu zestawu, przy rzucie i w wodzi jest OK, ale  woda stawia opór i sciąganie przypaonu z hakiem i robakami ( które przy ściąganiu płyną jak wobler ) powoduje efekt splatania :-)

  • Reklama
  • saviano 2014-10-06 07:46:58

    Wyhamowywanie czasami daje efekt odwrotny do zamierzonego, szczególnie przy bardzo miękkiej żyłce/plecionce przyponowej. Przypuszczam, że najprawdopodobniej nieco za wysoko rzucasz koszykiem i grawitacja robi swoje... Za duży balon na żyłce/plecionce powstaje. Takie mam zdanie w tej materii.

  • A1986 2014-10-06 08:23:59

    @notaki: Założenie rurki odwrotnie powinno zmniejszyć opór zestawu w locie- przetestuje.
    @saviano: Brzmi sensownie, faktycznie robi się duży balon na żyłce, spróbuję spłaszczyć tor lotu.
    Fakt jest taki, że nauczyłem się rzucać stojąc bokiem do wody, może jednak czas najwyższy robić to z za pleców.
    Dzięki za wskazówki.Za dwa tygodnie, jeżeli pogoda dopisze to poćwiczę rzuty i DAM ZNAĆ czy udało mi się wyeliminować problem.

  • Jędrula 2014-10-06 16:05:26

    Wyhamowywanie czasami daje efekt odwrotny do zamierzonego, szczególnie przy bardzo miękkiej żyłce/plecionce przyponowej. Przypuszczam, że najprawdopodobniej nieco za wysoko rzucasz koszykiem i grawitacja robi swoje... Za duży balon na żyłce/plecionce powstaje. Takie mam zdanie w tej materii.




    Nie zgodzę się z tym ale jak widać można w kulturalny sposób wyrazić swoje zdanie .



  • Forum wedkuje.pl 2014-10-06 20:54:02

    @bocznytrok: Po wyrzucie jak koszyk osiągnie maksymalną wysokość, może w połowie drogi do celu, zaczyna dziwnie ruchy- nie da się tego dokładnie opisać bo to daleko jest i nie widać dobrze, ale efekt jest taki, że widzę, że poszło coś nie tak, po czym od razu wyciągam zestaw i oczywiście jest splątany. Czym mocniej wyrzucę to bardziej się to plącze. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nikt nigdy nie miał takiego problemu:D
    Skrócenie przyponu wydaje się sensowne.
    Zaczynam podejrzewać, że coś blokuje żyłkę, może dzwonek na szczytówce umiejscowiony na stałe!!?? Właśnie przyszło mi to do głowy.


    Prawdopodobnie taki dzwonek może trochę ograniczyć długość i płynność ruchu ale czy może spowodować splątanie zestawu? mmmm kto wie..... Według mnie najpierw powinieneś właśnie zacząć od skrócenia przyponu. Ponieważ 60cm to trochę za dużo. A co wy o tym myślicie koledzy?

  • Jędrula 2014-10-06 21:07:22

    @bocznytrok: Po wyrzucie jak koszyk osiągnie maksymalną wysokość, może w połowie drogi do celu, zaczyna dziwnie ruchy- nie da się tego dokładnie opisać bo to daleko jest i nie widać dobrze, ale efekt jest taki, że widzę, że poszło coś nie tak, po czym od razu wyciągam zestaw i oczywiście jest splątany. Czym mocniej wyrzucę to bardziej się to plącze. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nikt nigdy nie miał takiego problemu:D
    Skrócenie przyponu wydaje się sensowne.
    Zaczynam podejrzewać, że coś blokuje żyłkę, może dzwonek na szczytówce umiejscowiony na stałe!!?? Właśnie przyszło mi to do głowy.



    Prawdopodobnie taki dzwonek może trochę ograniczyć długość i płynność ruchu ale czy może spowodować splątanie zestawu? mmmm kto wie..... Według mnie najpierw powinieneś właśnie zacząć od skrócenia przyponu. Ponieważ 60cm to trochę za dużo. A co wy o tym myślicie koledzy?



    Kolejny raz się muszę nie zgodzić , długość przyponu ustawia się do intensywności żerowania ryb ,każdy kto łowi na rzece wie o tym doskonale , zresztą na jeziorze sprawa ma się identycznie . Wiele razy na Odrze ustawiałem przypon na 120-150 cm gdy ryba słabo zerowała , w ten sposób potrafiłem wyłuskać wielkie leszcze , płocie  na jednego białego robaka gdy inni wędkarze nic nie łowili . Krótki przypon stawiamy gdy ryba bierze agresywnie i intensywnie , gdy brania są delikatne i niemrawe wydłużamy przypon .



  • Reklama
  • Jędrula 2014-10-06 21:24:28

    No i jak niby dzwonek miałby przeszkadzać w łowieniu/rzucaniu , przecież żyłka nie przechodzi przez dzwonek lub  jego mocowanie ? Nie rozumiem skąd te wnioski ?

  • Bernard51 2014-10-07 06:10:47

    Przy wyrzucie na dalsze odległości przy koszyku 80 gr. (większych nie używam) hak z przynętą wkładam do koszyka na samym wieszchu i jak Jędrek pisze przy wpadnieciu do wody wyhamowuję zestaw co powoduje oderwanie przynęty (nadmiar) od koszyka oraz koszyk spada na dno na sztywnej żyłce a przypon z nurtem oddala się od koszyka. Trzeba trochę wprawy przy tym sposobie aby za wcześnie nie wyhamować bo efekty mogą być odwrotne. Natomiast przy tak ciężkim zestawie nie może być parabola lotu zbyt duża i żyłka wpada lużno do wody. Popracuj na technice rzutów, z boku to można wyrzucić spławik na mniejsze odległości, natomiast za głowy wyrzucisz bardziej precyzyjnie i na pewno z czasem opanujesz bardziej płaskie rzuty. Powodzenia!

  • Zionbel 2014-10-07 07:01:16

    @bocznytrok: Po wyrzucie jak koszyk osiągnie maksymalną wysokość, może w połowie drogi do celu, zaczyna dziwnie ruchy- nie da się tego dokładnie opisać bo to daleko jest i nie widać dobrze, ale efekt jest taki, że widzę, że poszło coś nie tak, po czym od razu wyciągam zestaw i oczywiście jest splątany. Czym mocniej wyrzucę to bardziej się to plącze. Jakoś trudno mi uwierzyć, że nikt nigdy nie miał takiego problemu:D
    Skrócenie przyponu wydaje się sensowne.
    Zaczynam podejrzewać, że coś blokuje żyłkę, może dzwonek na szczytówce umiejscowiony na stałe!!?? Właśnie przyszło mi to do głowy.



    Prawdopodobnie taki dzwonek może trochę ograniczyć długość i płynność ruchu ale czy może spowodować splątanie zestawu? mmmm kto wie..... Według mnie najpierw powinieneś właśnie zacząć od skrócenia przyponu. Ponieważ 60cm to trochę za dużo. A co wy o tym myślicie koledzy?



    Kolejny raz się muszę nie zgodzić , długość przyponu ustawia się do intensywności żerowania ryb ,każdy kto łowi na rzece wie o tym doskonale , zresztą na jeziorze sprawa ma się identycznie . Wiele razy na Odrze ustawiałem przypon na 120-150 cm gdy ryba słabo zerowała , w ten sposób potrafiłem wyłuskać wielkie leszcze , płocie  na jednego białego robaka gdy inni wędkarze nic nie łowili . Krótki przypon stawiamy gdy ryba bierze agresywnie i intensywnie , gdy brania są delikatne i niemrawe wydłużamy przypon .


    Nie pamiętam juz kto i w jakim wątku ( chyba Ernest ) ale opisywał w zeszłym roku

    wypad nad rzekę i pokazał fotke jakich Jazi nalowil.

    Olllllllllllbrzymy, a przypon wydłużał bo ryba nie zerowala ( dokładnie tak jak pisze Jedrek ) aż doszedł do długości około 2 metrów.


    Pzdr  ZionBell

  • Diablo 2014-10-07 07:28:09



    Teraz wystarczy dopasowaćź żyłkę i długość do danej przynęty. Jeżeli używasz lżejszą przynęte, żyłka przyponowa może być cieńsza, ale musimy pamiętać aby nią nie miotać, zależnie od długości przypony.
    Jeżeli używasz ciężkiej przynęty, warto się zastanowić nad grubościa przypony i na jaką rybkę się nastawiamy. Grubsza przypona nie ma prawa się zawinąć w elastycznym rzucie.
    Pamiętaj iż rzuty muszą być wykonane elastyczne, bez szarpania i jakiegoś hamowania. To co napisał użytkownik @Jędrula to dziwna etyka, która nie idzie z praktyką. Nawet w połowach karpiowych.

    Aby pokazać jakim SVT jest specjalistą w dziedzinie wędkarstwa pozwoliłem sobie zaznaczyć jedno słówko

  • Jędrula 2014-10-07 08:18:28


    Nie pamiętam juz kto i w jakim wątku ( chyba Ernest ) ale opisywał w zeszłym roku

    wypad nad rzekę i pokazał fotke jakich Jazi nalowil.

    Olllllllllllbrzymy, a przypon wydłużał bo ryba nie zerowala ( dokładnie tak jak pisze Jedrek ) aż doszedł do długości około 2 metrów.


    Pzdr  ZionBell




    Tak , to prawda , takie znaczne wydłużenie przyponu może zdziałać cuda .






  • A1986 2014-10-07 08:39:32

    @Bocznytrok: Długość przyponu: Tak jak koledzy piszą, dobieram do warunków w łowisku, czasem nawet 100cm- więc skrócenie przyponu odpada.
    @Jędrula: Co do dzwonka, to mam dziwne wrażenie, że przy wyrzucie żyłka "skacze" na około wędziska i może zaczepiać o dzwonek (przymocowany paskiem zaciskowym) z co powoduje lekkie szarpnięcia wysuwającej się z przelotek żyłki co przekłada się na brak płynności lotu zestawu- nie ma co dłużej dyskutować na ten temat, zrobię testy bez dzwonka i będzie wiadomo.
    @Bernard: Dobry pomysł z wkładaniem przynęty do koszyka- jak w Method Feeder. Następny wyjazd- rzucam zza pleców.

  • Forum wedkuje.pl 2014-10-07 09:05:51

    Możliwe że takie rzeczy działają jak wydłużenie przyponu do 1,5 m ale szczerze powiedziawszy nigdy tego nie próbowałem. Łowiłem przy bardzo słabych braniach na przypony 70cm. Ale to były kilku razowe przypadki. 1,5m to dla mnie nowość którą warto wypróbować w końcu człowiek uczy się całe życie a ilu wędkarzy tyle szkół i oddzielnych kanonów łowienia. U mnie na Narwi wystarczy 40cm i jest na prawdę dobrze i to nie tylko przy dobrym żerowaniu ryb. Na jeziorze faktycznie zauważyłem że zwiększanie długości przyponu przynosi większe widoczne efekty ale też nie były to długości 1,5m.  Wcześniej napisałem  że ,,Według mnie najpierw powinieneś właśnie zacząć od skrócenia przyponu. Ponieważ 60cm to trochę za dużo.""

    Chodziło mi tu o to że kolega ma problem z plątającym się zestawem, dlatego przy ekstremalnie silnym żucie kijem z cw 150g przypon dodatkowo pod siłą nacisku wiatru może spowodować splątania. A jeśli kolega by ograniczył jego długość do np. 40cm  ten problem mugł by się nie powtarzać.


  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2014-10-07 11:11:36

    Moim zdaniem w tej kwestii koziolkujacego ( shit co za okreslenie ! ) , a co za tym idzie powodujacego platanie zestawu  ( bo w tym chyba tkwi glowny problem ) jest jeszcze pare waznych aspektow ! :1. Odpowiedni dobor dlugosci wedki do zastosowanego zestawu2. Odpowiedni dobor ciezaru wyrzutowego do mozliwosci blanku3. Poprawny montaz zestawu
    p.s. Choc mi to przychodzi z wielkim bolem , ale musze zaakceptowac tym razem wpisy kol. Jedruli , choc z tym dzwoneczkiem zalozonym na stale na szczytowke to kompletna amatorszczyzna / na pewno nie ulatwia on wyrzutow , dodatkowo swoim brzeczeniem podczas wymachu wk...wia wedkujacych sasiadow , a zreszta kto uzywa dzwoneczkow do metody feederowej bo o niej chyba mowa ? -gdzie sygnalizatorem bran jest szczytowka ,, a jaki kolwiek zawieszony na niej ciezar jedynie zakloca jej prawidlowa prace pozdrawiam

  • Jędrula 2014-10-07 11:32:10

    Moim zdaniem w tej kwestii koziolkujacego ( shit co za okreslenie ! ) , a co za tym idzie powodujacego platanie zestawu  ( bo w tym chyba tkwi glowny problem ) jest jeszcze pare waznych aspektow ! :1. Odpowiedni dobor dlugosci wedki do zastosowanego zestawu2. Odpowiedni dobor ciezaru wyrzutowego do mozliwosci blanku3. Poprawny montaz zestawu
    p.s. Choc mi to przychodzi z wielkim bolem , ale musze zaakceptowac tym razem wpisy kol. Jedruli , choc z tym dzwoneczkiem zalozonym na stale na szczytowke to kompletna amatorszczyzna / na pewno nie ulatwia on wyrzutow , dodatkowo swoim brzeczeniem podczas wymachu wk...wia wedkujacych sasiadow , a zreszta kto uzywa dzwoneczkow do metody feederowej bo o niej chyba mowa ? -gdzie sygnalizatorem bran jest szczytowka ,, a jaki kolwiek zawieszony na niej ciezar jedynie zakloca jej prawidlowa prace pozdrawiam




    Faktycznie , Ernest chyba trafił w sedno problemu . Zobaczcie na pierwszy post autora , 120 gr koszyk + zanęta to prawie max tego kija a wszyscy dobrze wiemy jak takim zestawem się rzuca , jak to wygląda  . Noooo , racja...




  • notaki 2014-10-07 13:20:36

    Dwa słowa w kwestii hamowania zestawu, bo chynba wszystko juz powiedziano.
    Rzeczywiscie nieodpowiednie wyhamowanie zestawu może powodować splątanie.
    Zestaw leci przeciez tak: to koszyczek ( inaczej najcięższy element zestawu ) leci pierwszy ciagnąc za soba i zyłkę i przypon. Jeśli zbyt gwałtownie przystopujemy żyłkę na kolowrotku ( a zawsze ma ona luz w powietrzu ) to koszyczek e zwolni szarpnięciem ( choc na chwilę ). Koszyczek zwolni... a przypon leci sobie dalej i może się zdarzyc , że dosięgnie koszyczka.
    Jak pisali koledzy.. odpowiednie  hamowaniem możemy świadomie doprowadzić, by haczyk wyprzedził koszyczek i praktycznie przypon wyciagnął się na cała długość. Taka sytuacja ( napięta zyłka i przypon maksymalnie od niej oddalony w chwili upadku zestawu do wody )  może znacznie eliminować splątania zyłki z przyponem  , w przypadku stosowania długich przyponów.

  • Forum wedkuje.pl 2014-10-07 14:39:07

    Masa / ciezar / jest scisle zalezna od sily ktora na nia dziala !A w przypadku dzialania jej w postaci majacej na celu  wprawienie danego przedmiotu w ruch ( w tym wypadku koszyka i przyponu zlozonego z zylki , haczyka i ewentualnie kretlika ) dochodzi jeszcze kwestia przyspieszenia ktore jest wprost proporcjonalne do ich masy .Prosciej :Rzucajac koszykiem recznie /nawet tym najlzejszym np. 5 gr. , i kawalkiem zylki ze wsomnianymi ustrojstwami - czym rzucimy dalej ? Nie ma mozliwosci aby wyrzut wedka zestawu / tu dochodzi jeszcze sprawa ruchu praktycznie po tym samym torze ) spowodowal , ze lzejsza masa wyprzedzi ciezsza !

  • Jędrula 2014-10-07 14:55:59

    Temat zrobił się bardzo konstruktywny , rzeczowa dyskusja i kupa wiedzy choć przyznam , że się nie zapowiadało . Jak widać łowienie feederem-koszykiem wcale nie jest takie proste jakby się wydawało :)

  • A1986 2014-10-07 17:37:19

    @Markus: Z całym szacunkiem ale jednak poczytaj swoje wpisy i zastanów się czy coś wniosłeś konstruktywnego do tej dyskusji.

  • Forum wedkuje.pl 2014-10-07 18:18:34

    Przyznaję ! - na pewno w kol. wypadku to nie ! 

  • Forum wedkuje.pl 2014-10-07 18:27:04

     Założenie rurki odwrotnie powinno zmniejszyć opór zestawu w locie- przetestuje Brzmi sensownie, faktycznie robi się duży balon na żyłce, spróbuję spłaszczyć tor lotu.
    Fakt jest taki, że nauczyłem się rzucać stojąc bokiem do wody, może jednak czas najwyższy robić to z za pleców.
    Dzięki za wskazówki.Za dwa tygodnie, jeżeli pogoda dopisze to poćwiczę rzuty i DAM ZNAĆ czy udało mi się wyeliminować problem.
    Może kol. chce podważyć istniejące prawa fizyki - chyba w tej dziedzinie jednak już w tym roku została przyznana nagroda nobla - ale za rok kto wie ? - może dopracuje kol. do perfekcji metodę wyrzutu - pod kątem , bokiem , czy też tyłem - ma to niewątpliwy wpływ na jakość wyrzutu ! czekam z niecierpliwością na relację po ćwiczeniach !  

  • notaki 2014-10-07 19:55:36

     Nie ma mozliwosci aby wyrzut wedka zestawu / tu dochodzi jeszcze sprawa ruchu praktycznie po tym samym torze ) spowodowal , ze lzejsza masa wyprzedzi ciezsza !



    Oxczywiście, ze jest.

    Jesli Jesli dwa ciała ( koszyczek i haczyk ) poruszają się z tą samą prędkością a jedno z nich zahamujemy ( koszyczek ) to drugie ( haczyk ) go wyprzedzi
    To przeciez oczywiste :-)
     P.S masa jest własnością ciała i nie zalezy od żadnych czynników,  determinując bezwładność ciała natomiast ciężar  ( masa grawitacyjna ) jest zalezny wyłacznie od siły grawitacji . W żadnym wypadku obie te wielkości nie zależą od przyłozonej do niej siły zewnętrzej ( poza siłą grawitacji ).

  • A1986 2014-10-07 19:59:08

    Po pierwsze, skoro rurka jest niesymetryczna, to w zależności od kierunku jej założenia, zestaw będzie miał różną powierzchnię czołową. A w skutek tego różną siłę oporu powietrza. Przypominam, że siła oporu powietrza jest wprost proporcjonalna do powierzchni czołowej i kwadratu prędkości.
    Po drugie, hamowanie zestawu spowoduje  spłaszczenie drogi jaką żyłka główna początkowo pokonała oraz  plastyczne odkształcenie (rozciągnięcie) żyłki głównej. A co za tym idzie nie hamowany przypon z przynętą w skrajnym przypadku wyprzedzi koszyk bo w momencie kiedy zaczynamy hamować zestaw, koszyk i przypon z przynętą mają taką samą prędkość, przy czym koszyk jest silnie hamowany a hak z przynętą nie.
    Po trzecie, rzuty zza pleców faktycznie są precyzyjniejsze, o czym wie każdy kto próbował obu metod.

  • A1986 2014-10-07 20:01:46

    o właśnie, tak jak napisał notaki

  • notaki 2014-10-07 20:18:53

    To jesli teoretyzujemy, dopiszę .... :D
    Idealny rzut wyglada następujaco:
    W momencie zwolnienia żyłki końcówka rurki najdalsza od haka  leci pierwsza.
    Powoli w trakcie lotu rurka obraca się ( ciagnie ją koszyczek i w  mniej więcej połowie rzutu rurka  leci pionowo nadal się powoli obracając.
    Ideałem byłoby, gdyby w momencie uderzenia o wodę rurka obróciła się tak by pierwsza leciała koncowka od strony haka , a hak ją wyprzedzał.
    Taki półobrót zestawu.
    Oczywiście to ideał...i nie ma - moim skromnym zdaniem zawracać sobie tym głowy, o ile po drodze wszystko się nie poplącze ;-)

    P.S. I się okazuje, ze wedkarstwo to nie tylko ichtiologia, ale i fizyka ;-)

  • A1986 2014-10-07 20:30:42

    @notaki: No właśnie tak to wygląda w teorii. Rzucając jakiś czas temu zestawem kolegi, zauważyłem, że w momencie lotu, ciężar ciągnął rurkę z przyponem bardzo równo aż do samego upadku do wody, przy czym przypon był cały czas skierowany do dołu a koszyk nie wykonywał żadnych ruchów na boki- jak pocisk. Dodam, że mamy bardzo podobne zestawy- diabeł musi więc tkwić w szczegółach. U mnie w połowie drogi, koszyk zaczyna wykonywać dziwne ruchy (to nieszczęsne koziołkowanie).

  • notaki 2014-10-07 20:53:05

    Czy zyłka schodzi z kołowrotka płynnie ?
    Może po prostu klinuje się pomiędzy kolejne zwoje i szarpie ...

  • A1986 2014-10-07 21:02:38

    Szpula ma sporą średnicę, jest pełna, ma gładką krawędź a żyłka jest równo nawinięta więc nie powinno być problemów.
    Zrobię testy bez dzwonka i będzie wiadomo- niestety nie prędzej jak za dwa tygodnie. 

  • Forum wedkuje.pl 2014-10-07 21:19:52

     Nie ma mozliwosci aby wyrzut wedka zestawu / tu dochodzi jeszcze sprawa ruchu praktycznie po tym samym torze ) spowodowal , ze lzejsza masa wyprzedzi ciezsza !



    Oxczywiście, ze jest.

    Jesli Jesli dwa ciała ( koszyczek i haczyk ) poruszają się z tą samą prędkością a jedno z nich zahamujemy ( koszyczek ) to drugie ( haczyk ) go wyprzedzi
    To przeciez oczywiste :-)
     P.S masa jest własnością ciała i nie zalezy od żadnych czynników,  determinując bezwładność ciała natomiast ciężar  ( masa grawitacyjna ) jest zalezny wyłacznie od siły grawitacji . W żadnym wypadku obie te wielkości nie zależą od przyłozonej do niej siły zewnętrzej ( poza siłą grawitacji ).

    No tak jest jak piszesz - ale z małym zastrzeżeniem : tak by to działało jakbyś rzucał dwoma odrębnymi zestawami - jednym z koszyczkiem , który byś od razu wychamowywał , a drugi z samym przyponem , gdzie pozwoliłbyś na bezwładny lot .Ja opisywałem zestaw typowo feederowy na którym się umieszcza koszyk wraz z przyponem - po prostu tych nowych technik łowienia jeszcze nie poznałem ! Przepraszam !


  • Artur z Ketrzyna 2014-10-07 22:20:30

    Kolego Adamie. Może właśnie ta odmienność montażu rurki antysplątaniowej przez tego "bardzo dobrego wędkarza", da ci odpowiedź?
    Jak też możesz spróbować z krótszą rurką?
    Co do wyhamowywania. to czsami wystarczy tylko wybrać luz. czyli nie zatrzymać wysnówającej się żyłki a jedynie lekko spowolnić.
    Koszyk ci się zaczyna kołysać bo traci właśnie siłę nośną i zwycięża grawiracja. lekkie wychamowanie spowoduje to że środek ciężkości koszyka znów się przesunie do przodu i zacznie gładko wpadać do wody. Z tym że skrócisz zasięg, o te parę metrów.
    Ale czasami lepiej chyba zarzucić te parę metrów może nawet tylko jeden metr bliżej. Niż łowić na splątany zestaw...

    Chcesz zwiększyć zasięg?
    To użyj dłuższego kija, ciut cieńszej żyłki. Może cit mocniejszego kija?
    odpowiedź chyba masz w tym "bardzo dobrego wędkarza", musisz tylko znaleźć tą tak znaczącą różnice. A nie widoczna za pierwszym podejściem. A może właśnie ją widziałeś, a jednak nie pomyślałeś że to właśnie to.???


  • hakon 2014-10-18 13:03:16



    Chodziło mi tu o to że kolega ma problem z plątającym się zestawem, dlatego przy ekstremalnie silnym żucie kijem z cw 150g przypon dodatkowo pod siłą nacisku wiatru może spowodować splątania. A jeśli kolega by ograniczył jego długość do np. 40cm  ten problem mugł by się nie powtarzać.



    te błędy to robiłeś specjalnie??



  • A1986 2014-11-21 12:40:55

    Dopiero w ostatni weekend miałem szanse wybrać się na rybki.Rezultat testów: Usunięcie dzwonków likwiduje problem.

  • Jędrula 2014-11-21 20:14:03

    Dopiero w ostatni weekend miałem szanse wybrać się na rybki.Rezultat testów: Usunięcie dzwonków likwiduje problem.




    W sumie to Twój mały sukces wędkarski , chyba należałoby pogratulować .W gruncie rzeczy to drobnostka , jednak w ogólnym rozrachunku bardzo ważna rzecz , szczególnie dla zdrowia psychicznego .Powodzenia 



Reklama
Reklama