witam wszystkich członków,skradziono mi 2 wędki nasadowe Cormoran Explosion Carp Put-Over w charakterystycznym zielonym kolorze za pomoc w odnalezieniu nowego"właściciela" proponuję nagrodę,na wszelkie informacje czekam pod nr. telefonu 697529598
chodzi o to że to mało popularna u nas w Polsce wędka w dość wyróżniającym się kolorze,dosyć łatwa do namierzenia nad wodą i stąd moja prośba,co do kradzieży to wczorajszej nocy ktoś opróżnił mi komórkę z prawie całym sprzętem wędkarskim
A tak na poważnie - człowieku! Ukradł ci je ktoś, kto wiedział co kradnie i gdzie to jest. Ktoś, kto mieszka w pobliżu. Po drugie to wcale nie takie rzadkie kije. Raczej poinformuj nas łaskawie, o jakie miasto chodzi, o jaką wieś?! Ktoś będzie tego używał na pobliskich wodach. Ktoś to sprzeda w barze we wiosce za flaszkie...
A ogólnie, to jak zobaczę kogoś z takimi kijami, to mam wezwać policję? A może mam zamieścić informację na tutejszym forum? Będzie to wyglądało tak :
- Widziałem rzeczone kije nad Jeziorem Śniardwy. Osobnik nieznany.
Pojedziesz po nie z brygadą AT?
Albo podejdę do nieznajomego i zapytam :
- Dzień dobry. Czy pan przypadkiem nie ukradł tych wędek komuś?
Dokładnie możesz zgłosić sprawę na policje tak jak pisze kolega Jarek11, no chyba że masz znajomych w lokalnym pół świadku przestępczym, oni zazwyczaj są skuteczniejsi od polskiej policji ;);)
Temat moze i smieszny ale wiem co czułem jak mi zwineli cardinala z piwnicy a było to w czasach jak szczytem marzen był delfin4-tu potwierdze ze szukałbym winnego wsród "najlepszych kolegów"
A tak na poważnie - człowieku! Ukradł ci je ktoś, kto wiedział co kradnie i gdzie to jest. Ktoś, kto mieszka w pobliżu. Po drugie to wcale nie takie rzadkie kije. Raczej poinformuj nas łaskawie, o jakie miasto chodzi, o jaką wieś?! Ktoś będzie tego używał na pobliskich wodach. Ktoś to sprzeda w barze we wiosce za flaszkie...
A ogólnie, to jak zobaczę kogoś z takimi kijami, to mam wezwać policję? A może mam zamieścić informację na tutejszym forum? Będzie to wyglądało tak :
- Widziałem rzeczone kije nad Jeziorem Śniardwy. Osobnik nieznany.
Pojedziesz po nie z brygadą AT?
Albo podejdę do nieznajomego i zapytam :
- Dzień dobry. Czy pan przypadkiem nie ukradł tych wędek komuś?
Litości kolego!
domniemana dalsza część dialogu:)
- ukradłem a co? - a nic, pytam bo kolega na forum prosił o info w sprawie. - mhm... rozumiem. Proszę mu przekazać, że są świetne i pozdrowić ode mnie. - ok, na pewno przekażę, miłego wędkowania. - wzajemnie...
A tak z ciekawości zapytam - po co my tu toczymy spory co powinien zrobić.Po co?Ten wątek powinien zostać normalnie usunięty.JK JK no co Ty jeśli wątek zostałby usunięty to nie uśmiałbym się do łez po przeczytaniu dalszej części dialogu a poza tym na tym forum off-topic nie jest karany. Pozdro.
a ja na serio-szanse na odzysk zerowe ale nie róbmy sobie jaj z kolegi bo moze to było marzenie i krwawica jego zycia -mi go po prostu żal a że post naiwny to inna sprawa ale rozumiem
Na bank ktoś musiał je widzieć lub to że je tam wkładasz to ktoś miejscowy najpewniej sąsiad rozejrzyj się po komisach lombardach i okolicznych bazarach ale szanse masz mizerne, jak masz dokument zakupu zgłoś na policję może też jakimś cudem natrafią na nie przy jakimś nalocie na melinę złodzieja, a tak to jedynie mogę ci szczerze wyrazić współczucie choć ci powiem tak ja trzymam wędki w domu za szafą choć bym mógł w piwnicy ale przecież wiadomo że jak ukradną to z komórki czy z piwnicy najwcześniej a jak to były drogie kije to trochę bezmyślnie zrobiłeś ze je tam dałeś no ale następnym razem myślę ze już tam ich nie zostawisz.
To nie miejsce na drwiny.Wędkarz jest poszkodowany i zwraca się o pomoc - i trzeba pomóc. Oczywiście będzie ułatwieniem lokalizacja - w jakim rejonie Polski, okoliczne łowiska.Wędkarze są wszędzie i ktoś zobaczy.Prawdopodobnie kolejny właściciel to już nie złodziej a wędkarz , dla którego nowy nabytek był w dobrej cenie. Każdy z nas zna wartość własnego sprzętu - sentymentalną . Zawiasem - ktoś tu słusznie podpowiada- zgłoś policji a zwłaszcza milicjantowi Grabowskiemu- ten pewnie zna oba światki.Przynajmniej po raz kolejny wykażesz ich nieudolność. Będę śledził ten wątek i powodzenie.
witam wszystkich członków,skradziono mi 2 wędki nasadowe Cormoran Explosion Carp Put-Over w charakterystycznym zielonym kolorze za pomoc w odnalezieniu nowego"właściciela" proponuję nagrodę,na wszelkie informacje czekam pod nr. telefonu 697529598
Wróżbita Maciej i wróżka Elwira zapewne wiedzą gdzie doszło do miejsca zdarzenia. Chłopie weź się sprecyzuj bo sam sobie nie pomagasz tym wpisem.
witam wszystkich członków,skradziono mi 2 wędki nasadowe Cormoran Explosion Carp Put-Over w charakterystycznym zielonym kolorze za pomoc w odnalezieniu nowego"właściciela" proponuję nagrodę,na wszelkie informacje czekam pod nr. telefonu 697529598
Wróżbita Maciej i wróżka Elwira zapewne wiedzą gdzie doszło do miejsca zdarzenia. Chłopie weź się sprecyzuj bo sam sobie nie pomagasz tym wpisem. Już paru z Nas napisało by podać miejscowość - widocznie mu zbytnio niezależy
no ja też mam zieloną - lecz nie wiedziałem , że jest to , aż taki charakterystyczny kolor..., po którym można zidentyfikować taką wędkę na terenie całego kraju
no ja też mam zieloną - lecz nie wiedziałem , że jest to , aż taki charakterystyczny kolor..., po którym można zidentyfikować taką wędkę na terenie całego kraju
Spoko. Ja też mam zieloną / nie wiem jakiej firmy/ ale ona jest starsza od poszkodowanego to nie może byc jego.
no ja też mam zieloną - lecz nie wiedziałem , że jest to , aż taki charakterystyczny kolor..., po którym można zidentyfikować taką wędkę na terenie całego kraju
Spoko. Ja też mam zieloną / nie wiem jakiej firmy/ ale ona jest starsza od poszkodowanego to nie może byc jego.
no i mamy winowajców. każdy problem można tu rozwiązać;))) za przyznanie się mniejsza kara;)))
Może i naiwny ,ale po co kraść wędki warte kilka tysięcy złotych i komu je sprzedać jeśli nie nam wędkarzom ??? może się zdarzyć że ktoś się natknie na ogłoszenie o sprzedaży lub spotka je gdzieś na jakimś bazarze rynku,to są 2 używane mało popularne wędki więc sprawa jest prostsza,jestem je w stanie rozpoznać.Ludzie ogarnijcie się ja nie proszę o to żebyście wędkarzom kije z rąk wyrywali.Co do modelu to przeglądam strony i nie zauważyłem żeby ktokolwiek jeszcze nim handlował.Co do miasta to zostały skradzione w Iłowie,dla wiedzy wszystkich mądralińskich policja została powiadomiona w pierwszej kolejności.
Może i naiwny ,ale po co kraść wędki warte kilka tysięcy złotych i komu je sprzedać jeśli nie nam wędkarzom ??? może się zdarzyć że ktoś się natknie na ogłoszenie o sprzedaży lub spotka je gdzieś na jakimś bazarze rynku,to są 2 używane mało popularne wędki więc sprawa jest prostsza,jestem je w stanie rozpoznać.Ludzie ogarnijcie się ja nie proszę o to żebyście wędkarzom kije z rąk wyrywali.Co do modelu to przeglądam strony i nie zauważyłem żeby ktokolwiek jeszcze nim handlował.Co do miasta to zostały skradzione w Iłowie,dla wiedzy wszystkich mądralińskich policja została powiadomiona w pierwszej kolejności.
to z Warszawy nikt nie przyjechał. najciemniej zawsze pod latarnią. trzeba wiedzieć, gdzie i co ktoś ma żeby ukraść.
Jak zawsze- podrwili ,pokpili i nie wrócili do tematu. Forum wędkarzy zdaje się być miejscem ,gdzie można ponarzekać,pomądrzyć się a nawet pokpić z innych. Jak by wędkarze byli zafascynowani tylko negatywami , reklamą ...szkoda słów. Czas już zrezygnować z takiego towarzystwa, inni dawno to już zrobili.
Jak zawsze- podrwili ,pokpili i nie wrócili do tematu. Forum wędkarzy zdaje się być miejscem ,gdzie można ponarzekać,pomądrzyć się a nawet pokpić z innych. Jak by wędkarze byli zafascynowani tylko negatywami , reklamą ...szkoda słów. Czas już zrezygnować z takiego towarzystwa, inni dawno to już zrobili.
jak każde forum. nie oczekuj, że ja z Działdowa przeprowadzę śledztwo w Iławie choć mam tylko 80 km. gdyby któryś z kolegów mógł pomóc coś więcej to by pewnie pomógł. jeśli się natchnę na taki sprzęt dam znać.
Jak zawsze- podrwili ,pokpili i nie wrócili do tematu. Forum wędkarzy zdaje się być miejscem ,gdzie można ponarzekać,pomądrzyć się a nawet pokpić z innych. Jak by wędkarze byli zafascynowani tylko negatywami , reklamą ...szkoda słów. Czas już zrezygnować z takiego towarzystwa, inni dawno to już zrobili.
W jakim celu do niego wracać ? Ja nie Rutkowski czy agent Tomek ,mam biegać i sprawdzać wędki napotkanym wędkarzom?
Tu tylko pożartować można bo poważnego rozwiązania sprawy nie widzę, przynajmniej nie na forum czy nawet całym portalu. Chyba że w ogłoszeniach ktoś je na sprzedaż wystawi. :)
Szanse na odzyskanie na pewno niewielkie. Pewnie ukradł je jakiś nie-wędkarz i być może sprzeda po okazyjnej cenie nie wiedzącemu nic o pochodzeniu wędkarzowi. Sprawę należy zgłosić na policję - wtedy po zauważeniu wędek i wezwaniu policji jest drobna szansa na odzyskanie.
gdyby tak jeszcze ktoś podsunął jakiś mądry pomysł, podpowiedział co mógłby chłopak zrobić a tu same drwiny, bo glupio w sumie spytał (ale można go zrozumieć - w końcu został okradziony i pomocy szuka)... żal dupę ściska jak się czyta komentarze niektórych... do czasu aż sami coś stracą. skoro nikt tu nic nie wniósł to po co się odzywać (takich ludzi to ja nie rozumiem)?
gdyby tak jeszcze ktoś podsunął jakiś mądry pomysł, podpowiedział co mógłby chłopak zrobić a tu same drwiny, bo glupio w sumie spytał (ale można go zrozumieć - w końcu został okradziony i pomocy szuka)... żal dupę ściska jak się czyta komentarze niektórych... do czasu aż sami coś stracą. skoro nikt tu nic nie wniósł to po co się odzywać (takich ludzi to ja nie rozumiem)?
mam nadzieję, że chociaż schudnę, bo żałuje, że wszedłem i nic nie wniosłem a żal dupę ściska.;)
gdyby tak jeszcze ktoś podsunął jakiś mądry pomysł, podpowiedział co mógłby chłopak zrobić a tu same drwiny, bo glupio w sumie spytał (ale można go zrozumieć - w końcu został okradziony i pomocy szuka)... żal dupę ściska jak się czyta komentarze niektórych... do czasu aż sami coś stracą. skoro nikt tu nic nie wniósł to po co się odzywać (takich ludzi to ja nie rozumiem)?
Taka informacja kolego, powinna zawierać jakieś informacje.
Np:
- Wczoraj, w godzinach wieczornych, w miejscowości "X", z budynku gospodarczego na posesji przy ulicy "Y" skradziono sprzęt wędkarski, a w tym:
-wędki marki "XXXX" szt.2
- kubełek taki a taki, podbierak...........etc.
Opis przedmiotów.
Proszę o pomoc wszystkie osoby które mogły widzieć sprawcę, zauważą, lub usłyszą cokolwiek na temat sprawcy lub skradzionego sprzętu. -
- Informacje kontaktowe.
A nie tak:
- okradli mnie! Ratunku!
Nie sądzisz, że to dwie różne wersje?
Kiedyś i mnie coś podobnego spotkało znaczy z piwnicy cały sprzęt został przeniesiony do piwnicy na przeciw jak się później okazało... Policjant nie mógł się nadziwić jak opisując sprzęt podawałem różne szczegóły - a to rysa, a to naklejka na blanku...Cały blok wiedział, że mnie okradziono i chyba wszyscy wędkarze w mieście ( poprzednim ). I trafu trzeba, że kolega usłyszał jak jeden oferował wędki drugiemu i przyleciał do mnie a ten co oferował sprzet to syn sąsiadki z bloku... Należało jeszcze udowodnić, że sprzęt jest mój więc czytano głośno po otworzeniu piwnicy opisy wędek, podbieraka, podpórek i lipy nie było :-) Pytam jak mam ( mamy ) pomóc jak wiemy, że wędki są zielone i tyle? Szukaj Kolego wśród sąsiadów, znajomych. JK
kedzio jasne, nic nie podal ale przesadą jest drwienie... nic nie wiem to sie nie odzywam
Kolego na szczęście nie Ty tutaj jesteś od ustalania zasad na forum, zastanów się co Ty wniosłeś do tematu a skoro nic nie wniosłeś to postępuj zgodnie ze swoimi zasadami z pierwszego swojego postu w tym wątku.
Nikt tutaj nie drwi z nieszczęścia kolegi a raczaj żartujemy sobie. Treść tego postu sama w sobie do tego sprowokowała. Zauważyć należy również, iż mimo koledzy żartują, jednocześnie udzielają dobrych rad, jak powinna wyglądać taka wiadomość. Tylko bez spinki, a będzie OK. :))
witam wszystkich członków,skradziono mi 2 wędki nasadowe Cormoran Explosion Carp Put-Over w charakterystycznym zielonym kolorze za pomoc w odnalezieniu nowego"właściciela" proponuję nagrodę,na wszelkie informacje czekam pod nr. telefonu 697529598
Prośba szczególna i dziwna. Ale nic nie napisałeś gdzie, kiedy itd itp
chodzi o to że to mało popularna u nas w Polsce wędka w dość wyróżniającym się kolorze,dosyć łatwa do namierzenia nad wodą i stąd moja prośba,co do kradzieży to wczorajszej nocy ktoś opróżnił mi komórkę z prawie całym sprzętem wędkarskim
Wczoraj widziałem takie kije nad Jez. Bajkał.
A tak na poważnie - człowieku! Ukradł ci je ktoś, kto wiedział co kradnie i gdzie to jest. Ktoś, kto mieszka w pobliżu. Po drugie to wcale nie takie rzadkie kije. Raczej poinformuj nas łaskawie, o jakie miasto chodzi, o jaką wieś?! Ktoś będzie tego używał na pobliskich wodach. Ktoś to sprzeda w barze we wiosce za flaszkie...
A ogólnie, to jak zobaczę kogoś z takimi kijami, to mam wezwać policję? A może mam zamieścić informację na tutejszym forum? Będzie to wyglądało tak :
- Widziałem rzeczone kije nad Jeziorem Śniardwy. Osobnik nieznany.
Pojedziesz po nie z brygadą AT?
Albo podejdę do nieznajomego i zapytam :
- Dzień dobry. Czy pan przypadkiem nie ukradł tych wędek komuś?
Litości kolego!
jedyne co możesz zrobić to zgłosić sprawe policji.
Moja poważna rada. zapomnij o nich, kup drugie a na te to może przypadkowo gdzieś trafisz.
A mi skradzono rower taki górski z pomalowaną ramą na zielono proszę o info.
Dla znalazcy cenna nagroda :-)
Post bez dokładniejszych danych jest po prostu "śmieciem"
Dokładnie możesz zgłosić sprawę na policje tak jak pisze kolega Jarek11, no chyba że masz znajomych w lokalnym pół świadku przestępczym, oni zazwyczaj są skuteczniejsi od polskiej policji ;);)
Jak on tak szuka kijów jak napisał posta, to w życiu ich nie znajdzie. Chyba że w szoku jest :)))
Trzeba było nie pić !
A tak z ciekawości zapytam - po co my tu toczymy spory co powinien zrobić.Po co?Ten wątek powinien zostać normalnie usunięty.JK
Temat moze i smieszny ale wiem co czułem jak mi zwineli cardinala z piwnicy a było to w czasach jak szczytem marzen był delfin4-tu potwierdze ze szukałbym winnego wsród "najlepszych kolegów"
Yes ! Tak samo jak mój post :)
Wczoraj widziałem takie kije nad Jez. Bajkał.
A tak na poważnie - człowieku! Ukradł ci je ktoś, kto wiedział co kradnie i gdzie to jest. Ktoś, kto mieszka w pobliżu. Po drugie to wcale nie takie rzadkie kije. Raczej poinformuj nas łaskawie, o jakie miasto chodzi, o jaką wieś?! Ktoś będzie tego używał na pobliskich wodach. Ktoś to sprzeda w barze we wiosce za flaszkie...
A ogólnie, to jak zobaczę kogoś z takimi kijami, to mam wezwać policję? A może mam zamieścić informację na tutejszym forum? Będzie to wyglądało tak :
- Widziałem rzeczone kije nad Jeziorem Śniardwy. Osobnik nieznany.
Pojedziesz po nie z brygadą AT?
Albo podejdę do nieznajomego i zapytam :
- Dzień dobry. Czy pan przypadkiem nie ukradł tych wędek komuś?
Litości kolego!
domniemana dalsza część dialogu:)
- ukradłem a co?
- a nic, pytam bo kolega na forum prosił o info w sprawie.
- mhm... rozumiem. Proszę mu przekazać, że są świetne i pozdrowić ode mnie.
- ok, na pewno przekażę, miłego wędkowania.
- wzajemnie...
cd.
A może chce pan je kupić ?
A za ile ?
A...daj pan dwa piwa.
No.. prosze.
Dziękuje :)
A tak z ciekawości zapytam - po co my tu toczymy spory co powinien zrobić.Po co?Ten wątek powinien zostać normalnie usunięty.JK
JK no co Ty jeśli wątek zostałby usunięty to nie uśmiałbym się do łez po przeczytaniu dalszej części dialogu a poza tym na tym forum off-topic nie jest karany. Pozdro.
Myślałem że za te dwa piwa zrobiłem dobry interes ale te wędki są do niczego. Chce je ktoś odkupić ?
:)
a ja na serio-szanse na odzysk zerowe ale nie róbmy sobie jaj z kolegi bo moze to było marzenie i krwawica jego zycia -mi go po prostu żal a że post naiwny to inna sprawa ale rozumiem
Na bank ktoś musiał je widzieć lub to że je tam wkładasz to ktoś miejscowy najpewniej sąsiad rozejrzyj się po komisach lombardach i okolicznych bazarach ale szanse masz mizerne, jak masz dokument zakupu zgłoś na policję może też jakimś cudem natrafią na nie przy jakimś nalocie na melinę złodzieja, a tak to jedynie mogę ci szczerze wyrazić współczucie choć ci powiem tak ja trzymam wędki w domu za szafą choć bym mógł w piwnicy ale przecież wiadomo że jak ukradną to z komórki czy z piwnicy najwcześniej a jak to były drogie kije to trochę bezmyślnie zrobiłeś ze je tam dałeś no ale następnym razem myślę ze już tam ich nie zostawisz.
To nie miejsce na drwiny.Wędkarz jest poszkodowany i zwraca się o pomoc - i trzeba pomóc.
Oczywiście będzie ułatwieniem lokalizacja - w jakim rejonie Polski, okoliczne łowiska.Wędkarze są wszędzie i ktoś zobaczy.Prawdopodobnie kolejny właściciel to już nie złodziej a wędkarz , dla którego nowy nabytek był w dobrej cenie. Każdy z nas zna wartość własnego sprzętu - sentymentalną .
Zawiasem - ktoś tu słusznie podpowiada- zgłoś policji a zwłaszcza milicjantowi Grabowskiemu- ten pewnie zna oba światki.Przynajmniej po raz kolejny wykażesz ich nieudolność.
Będę śledził ten wątek i powodzenie.
witam wszystkich członków,skradziono mi 2 wędki nasadowe Cormoran Explosion Carp Put-Over w charakterystycznym zielonym kolorze za pomoc w odnalezieniu nowego"właściciela" proponuję nagrodę,na wszelkie informacje czekam pod nr. telefonu 697529598
Wróżbita Maciej i wróżka Elwira zapewne wiedzą gdzie doszło do miejsca zdarzenia. Chłopie weź się sprecyzuj bo sam sobie nie pomagasz tym wpisem.
witam wszystkich członków,skradziono mi 2 wędki nasadowe Cormoran Explosion Carp Put-Over w charakterystycznym zielonym kolorze za pomoc w odnalezieniu nowego"właściciela" proponuję nagrodę,na wszelkie informacje czekam pod nr. telefonu 697529598
Wróżbita Maciej i wróżka Elwira zapewne wiedzą gdzie doszło do miejsca zdarzenia. Chłopie weź się sprecyzuj bo sam sobie nie pomagasz tym wpisem.
Już paru z Nas napisało by podać miejscowość - widocznie mu zbytnio niezależy
no ja też mam zieloną - lecz nie wiedziałem , że jest to , aż taki charakterystyczny kolor..., po którym można zidentyfikować taką wędkę na terenie całego kraju
no ja też mam zieloną - lecz nie wiedziałem , że jest to , aż taki charakterystyczny kolor..., po którym można zidentyfikować taką wędkę na terenie całego kraju
Spoko. Ja też mam zieloną / nie wiem jakiej firmy/ ale ona jest starsza od poszkodowanego to nie może byc jego.
no ja też mam zieloną - lecz nie wiedziałem , że jest to , aż taki charakterystyczny kolor..., po którym można zidentyfikować taką wędkę na terenie całego kraju
Spoko. Ja też mam zieloną / nie wiem jakiej firmy/ ale ona jest starsza od poszkodowanego to nie może byc jego.
no i mamy winowajców. każdy problem można tu rozwiązać;))) za przyznanie się mniejsza kara;)))
I ja mam zieloną i to Cormorana...czy jestem podejrzany? :-)
Może i naiwny ,ale po co kraść wędki warte kilka tysięcy złotych i komu je sprzedać jeśli nie nam wędkarzom ??? może się zdarzyć że ktoś się natknie na ogłoszenie o sprzedaży lub spotka je gdzieś na jakimś bazarze rynku,to są 2 używane mało popularne wędki więc sprawa jest prostsza,jestem je w stanie rozpoznać.Ludzie ogarnijcie się ja nie proszę o to żebyście wędkarzom kije z rąk wyrywali.Co do modelu to przeglądam strony i nie zauważyłem żeby ktokolwiek jeszcze nim handlował.Co do miasta to zostały skradzione w Iłowie,dla wiedzy wszystkich mądralińskich policja została powiadomiona w pierwszej kolejności.
I ja mam zieloną i to Cormorana...czy jestem podejrzany? :-)
aż do wyjaśnienia i niestety trzeba Ci zarekwirować kije.;)
Może i naiwny ,ale po co kraść wędki warte kilka tysięcy złotych i komu je sprzedać jeśli nie nam wędkarzom ??? może się zdarzyć że ktoś się natknie na ogłoszenie o sprzedaży lub spotka je gdzieś na jakimś bazarze rynku,to są 2 używane mało popularne wędki więc sprawa jest prostsza,jestem je w stanie rozpoznać.Ludzie ogarnijcie się ja nie proszę o to żebyście wędkarzom kije z rąk wyrywali.Co do modelu to przeglądam strony i nie zauważyłem żeby ktokolwiek jeszcze nim handlował.Co do miasta to zostały skradzione w Iłowie,dla wiedzy wszystkich mądralińskich policja została powiadomiona w pierwszej kolejności.
to z Warszawy nikt nie przyjechał. najciemniej zawsze pod latarnią. trzeba wiedzieć, gdzie i co ktoś ma żeby ukraść.
Jak zawsze- podrwili ,pokpili i nie wrócili do tematu. Forum wędkarzy zdaje się być miejscem ,gdzie można ponarzekać,pomądrzyć się a nawet pokpić z innych. Jak by wędkarze byli zafascynowani tylko negatywami , reklamą ...szkoda słów. Czas już zrezygnować z takiego towarzystwa, inni dawno to już zrobili.
Jak zawsze- podrwili ,pokpili i nie wrócili do tematu. Forum wędkarzy zdaje się być miejscem ,gdzie można ponarzekać,pomądrzyć się a nawet pokpić z innych. Jak by wędkarze byli zafascynowani tylko negatywami , reklamą ...szkoda słów. Czas już zrezygnować z takiego towarzystwa, inni dawno to już zrobili.
jak każde forum. nie oczekuj, że ja z Działdowa przeprowadzę śledztwo w Iławie choć mam tylko 80 km. gdyby któryś z kolegów mógł pomóc coś więcej to by pewnie pomógł.
jeśli się natchnę na taki sprzęt dam znać.
Jak zawsze- podrwili ,pokpili i nie wrócili do tematu. Forum wędkarzy zdaje się być miejscem ,gdzie można ponarzekać,pomądrzyć się a nawet pokpić z innych. Jak by wędkarze byli zafascynowani tylko negatywami , reklamą ...szkoda słów. Czas już zrezygnować z takiego towarzystwa, inni dawno to już zrobili.
W jakim celu do niego wracać ? Ja nie Rutkowski czy agent Tomek ,mam biegać i sprawdzać wędki napotkanym wędkarzom?
Tu tylko pożartować można bo poważnego rozwiązania sprawy nie widzę, przynajmniej nie na forum czy nawet całym portalu. Chyba że w ogłoszeniach ktoś je na sprzedaż wystawi. :)
Ja już od jakiegoś czasu nie chodzę na rybki - blanki moich wędek mają zielonawy odcień - przeczekam z dwa lata i zaryzukuję
Ja już od jakiegoś czasu nie chodzę na rybki - blanki moich wędek mają zielonawy odcień - przeczekam z dwa lata i zaryzukuję
nie wyśliźniesz się;)
Ja już od jakiegoś czasu nie chodzę na rybki - blanki moich wędek mają zielonawy odcień - przeczekam z dwa lata i zaryzukuję
nie wyśliźniesz się;)
Pewnie że się nie wyślizgnie. Teraz modne chodzenie do jasnowidzów a ci nawet po 10 latach go znajdą
Szanse na odzyskanie na pewno niewielkie. Pewnie ukradł je jakiś nie-wędkarz i być może sprzeda po okazyjnej cenie nie wiedzącemu nic o pochodzeniu wędkarzowi. Sprawę należy zgłosić na policję - wtedy po zauważeniu wędek i wezwaniu policji jest drobna szansa na odzyskanie.
gdyby tak jeszcze ktoś podsunął jakiś mądry pomysł, podpowiedział co mógłby chłopak zrobić a tu same drwiny, bo glupio w sumie spytał (ale można go zrozumieć - w końcu został okradziony i pomocy szuka)... żal dupę ściska jak się czyta komentarze niektórych... do czasu aż sami coś stracą. skoro nikt tu nic nie wniósł to po co się odzywać (takich ludzi to ja nie rozumiem)?
gdyby tak jeszcze ktoś podsunął jakiś mądry pomysł, podpowiedział co mógłby chłopak zrobić a tu same drwiny, bo glupio w sumie spytał (ale można go zrozumieć - w końcu został okradziony i pomocy szuka)... żal dupę ściska jak się czyta komentarze niektórych... do czasu aż sami coś stracą. skoro nikt tu nic nie wniósł to po co się odzywać (takich ludzi to ja nie rozumiem)?
mam nadzieję, że chociaż schudnę, bo żałuje, że wszedłem i nic nie wniosłem a żal dupę ściska.;)
gdyby tak jeszcze ktoś podsunął jakiś mądry pomysł, podpowiedział co mógłby chłopak zrobić a tu same drwiny, bo glupio w sumie spytał (ale można go zrozumieć - w końcu został okradziony i pomocy szuka)... żal dupę ściska jak się czyta komentarze niektórych... do czasu aż sami coś stracą. skoro nikt tu nic nie wniósł to po co się odzywać (takich ludzi to ja nie rozumiem)?
Taka informacja kolego, powinna zawierać jakieś informacje. Np: - Wczoraj, w godzinach wieczornych, w miejscowości "X", z budynku gospodarczego na posesji przy ulicy "Y" skradziono sprzęt wędkarski, a w tym: -wędki marki "XXXX" szt.2 - kubełek taki a taki, podbierak...........etc. Opis przedmiotów. Proszę o pomoc wszystkie osoby które mogły widzieć sprawcę, zauważą, lub usłyszą cokolwiek na temat sprawcy lub skradzionego sprzętu. - - Informacje kontaktowe. A nie tak: - okradli mnie! Ratunku! Nie sądzisz, że to dwie różne wersje?
Kiedyś i mnie coś podobnego spotkało znaczy z piwnicy cały sprzęt został przeniesiony do piwnicy na przeciw jak się później okazało... Policjant nie mógł się nadziwić jak opisując sprzęt podawałem różne szczegóły - a to rysa, a to naklejka na blanku...Cały blok wiedział, że mnie okradziono i chyba wszyscy wędkarze w mieście ( poprzednim ). I trafu trzeba, że kolega usłyszał jak jeden oferował wędki drugiemu i przyleciał do mnie a ten co oferował sprzet to syn sąsiadki z bloku... Należało jeszcze udowodnić, że sprzęt jest mój więc czytano głośno po otworzeniu piwnicy opisy wędek, podbieraka, podpórek i lipy nie było :-)
Pytam jak mam ( mamy ) pomóc jak wiemy, że wędki są zielone i tyle?
Szukaj Kolego wśród sąsiadów, znajomych.
JK
kedzio jasne, nic nie podal ale przesadą jest drwienie... nic nie wiem to sie nie odzywam
kedzio jasne, nic nie podal ale przesadą jest drwienie... nic nie wiem to sie nie odzywam
Kolego na szczęście nie Ty tutaj jesteś od ustalania zasad na forum, zastanów się co Ty wniosłeś do tematu a skoro nic nie wniosłeś to postępuj zgodnie ze swoimi zasadami z pierwszego swojego postu w tym wątku.
Nikt tutaj nie drwi z nieszczęścia kolegi a raczaj żartujemy sobie. Treść tego postu sama w sobie do tego sprowokowała. Zauważyć należy również, iż mimo koledzy żartują, jednocześnie udzielają dobrych rad, jak powinna wyglądać taka wiadomość. Tylko bez spinki, a będzie OK. :))
jak ktos ma je to ja odkupie?
Olsenocostam... ty za to wniosles... na szczescie nie ty ustalasz.. mam teraz z ciebie ubaw... kolejny dowod na brak argumentow...
Nikt nie drwi sobie a raczej zartujemy... żałosne
Widac ze z logika to ty masz olsen do tylu... i nie pisz mi co mam robic... nie jesteś moim ojcem. Hehehe
JKarp napisal jak nalezy a ty możesz sie uczyć
Poza tym olsen... nie jestes moim kolega... skad ten wywód?