W nocy z 24 na 25 września skradziono mi łódkę przy bulwarach we Włocławku. Łódka była zrobiona z tworzywa sztucznego dł ok 6m na kształt pychówki.Charakterystycznym elementem tej łódki to burty,były zaokrąglone bez drewnianych listew,kolor zielony,po remoncie.Numer rejestracyjny to KP-WLG 0803A. Jeśli ktoś coś będzie wiedział to proszę o kontakt na priv.Przewidziana nagroda. Dziękuję.
ludzie to wzrokowcy zamieść zdjęcie na pewno więcej ludzi zapamieta.pozdrawiam. a dodatkowo mozesz wyslac wszystkim z Twojego okregu taka wiadomosć ze zdjeciem. nie każdy wchodzi na forum ale chyba czyta poczte pozdrawiam
ludzie to wzrokowcy zamieść zdjęcie na pewno więcej ludzi zapamieta.pozdrawiam. a dodatkowo mozesz wyslac wszystkim z Twojego okregu taka wiadomosć ze zdjeciem. nie każdy wchodzi na forum ale chyba czyta poczte pozdrawiam Niestety nie zrobiłem fotki łódce.
ludzie to wzrokowcy zamieść zdjęcie na pewno więcej ludzi zapamieta.pozdrawiam. a dodatkowo mozesz wyslac wszystkim z Twojego okregu taka wiadomosć ze zdjeciem. nie każdy wchodzi na forum ale chyba czyta poczte pozdrawiam Niestety nie zrobiłem fotki łódce.
Postaraj się szukać przez jakiś okres w ogłoszeniach sprzedam ,ale wątpię żebyś znalazł na pewno będzie zmieniony kolor i sprzedana w innym regionie Polski .Ja mam ten problem z głowy mam zamontowany GPS ,musieli by pruć poszycie łodzi żeby zlokalizować czujnik.
taka jest właśnie Polska, mi na tamtych wakacjach ukradli pudełka z woblerami z firm Jaxon i Rapala. W sumie ukradli 3 pudełka w których było około 60 sztuk woblerów, wszystko odzyskałem a sprawcami okazali się 13-latki
No 6m to raczej w kieszeń nie włożyli tylko odpłyneli i ewentualnie gdzieś ukryli lub załadowali.
Tylko jedno za znanego serialu komediowego:
po złapaniu "za jądra i na latarnie"
ps
Jakieś foto nawet podobnej poszukaj bo do kieszenia ogórków nikt jej raczej nie "z......ł" tylko gdzieś wypłynie, a kilku nas też pływa i siedzi godzinami nad wodą.
Udało mi sie odnaleźć że tak często krytykujący innych, wytykający ich błędy , konfabulujący , nieskazitekny użytkownik tego forum jarekk stanął w końcu przed obliczem sprawiedliwości. A wzięli się za niego sami działacze Okegowi których skromnie mówiąc pomawiał. Sam będąc niewątpliwie w starchu na swojej miernej stronie internetowej opisuje jaki to on biedny http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=357 i stara się wytykać nieudolnie różne błędy dalej ostajac przy swoich "poglądach". mam nadzieję ze tym razem jarekk niedługo nie będzie już członkiem PZW i założy sobie swoją organizację wędkarską ,wykopie sobie staw i będzie tam swoje rządy sprawował. Bardzo dobrze się stało i pochwalam Jeleniogórskich działaczy że wzięli się za niego. Z tego co nieoficjalnie wiadomo to dopiero czubek góry lodowej .
No 6m to raczej w kieszeń nie włożyli tylko odpłyneli i ewentualnie gdzieś ukryli lub załadowali.
Tylko jedno za znanego serialu komediowego:
po złapaniu "za jądra i na latarnie"
ps
Jakieś foto nawet podobnej poszukaj bo do kieszenia ogórków nikt jej raczej nie "z......ł" tylko gdzieś wypłynie, a kilku nas też pływa i siedzi godzinami nad wodą.
Postaram się nawet narysować i wstawić moje dzieło,bo drugiej takiej nie ma.Dzięki za zainteresowanie.
Udało mi sie odnaleźć że tak często krytykujący innych, wytykający ich błędy , konfabulujący , nieskazitekny użytkownik tego forum jarekk stanął w końcu przed obliczem sprawiedliwości. A wzięli się za niego sami działacze Okegowi których skromnie mówiąc pomawiał. Sam będąc niewątpliwie w starchu na swojej miernej stronie internetowej opisuje jaki to on biedny http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=357 i stara się wytykać nieudolnie różne błędy dalej ostajac przy swoich "poglądach". mam nadzieję ze tym razem jarekk niedługo nie będzie już członkiem PZW i założy sobie swoją organizację wędkarską ,wykopie sobie staw i będzie tam swoje rządy sprawował. Bardzo dobrze się stało i pochwalam Jeleniogórskich działaczy że wzięli się za niego. Z tego co nieoficjalnie wiadomo to dopiero czubek góry lodowej .
O mój Boże - z Częstochowy jesteś a tak się przejąłeś ;-)))))))))))))))))))))) i nawet znalazłeś. Że też nikt inny nie znalazł. Normalne jesteś lepszy jak Google ;-))A tak całkiem serio to jakby nie na temat. Radek mnie kiedyś jeden zajumał wędki z piwnicy. Tylko, że ja na 99% wytypowałem złodzieja. Był nim syn nowej lokatorki z bloku. Sądzę, że Twoją łódkę zajumali złodzieje z bliskiego otoczenia. Przypomnij sobie może ktoś ostatnio oglądał Twoje cacko - jakiś nieznajomy wypytujący może o szczegóły budowy łajby. Moje wędki były w piwnicy obok !!!! Może i Twoja łódka być całkiem blisko :-))) Jakieś hangary, garaże czy inna szopa nad wodą. Przecież jej nie rozebrali na kawałki.JK
Udało mi sie odnaleźć że tak często krytykujący innych, wytykający ich błędy , konfabulujący , nieskazitekny użytkownik tego forum jarekk stanął w końcu przed obliczem sprawiedliwości. A wzięli się za niego sami działacze Okegowi których skromnie mówiąc pomawiał. Sam będąc niewątpliwie w starchu na swojej miernej stronie internetowej opisuje jaki to on biedny http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=357 i stara się wytykać nieudolnie różne błędy dalej ostajac przy swoich "poglądach". mam nadzieję ze tym razem jarekk niedługo nie będzie już członkiem PZW i założy sobie swoją organizację wędkarską ,wykopie sobie staw i będzie tam swoje rządy sprawował. Bardzo dobrze się stało i pochwalam Jeleniogórskich działaczy że wzięli się za niego. Z tego co nieoficjalnie wiadomo to dopiero czubek góry lodowej .
Istnieje szansa że jak będę źle mówił o rządzie polskim to wykopią mnie z polakowania i zrobią przykładowo obywatelem Stanów Zjednoczonych? Może Szwecji lepiej tam dużo ryb.;) Co do pomówień to Ty #bicia :) nie pomawiasz tu kogoś?
Witam ,pewnego razu zaginęła łódka Koledze Spokojnemu ,szukana była w całej polsce ,była zgłoszona we większych komendach policji i PSR ,odnalazł ją pewien wędkarz na sąsiednim jeziorku z którego została skradziona ,proponował bym zgłosić policji wodnei i rozwiesić ulotki w okolicy o zaginięciu łodzi ,pewnie gówniarze wzieli żeby popływać po baletach ,tylko jest problem z gówniarzami bo oni lubieją zatapiać takie łodzie ,ale życzę powodzenia
Witam ,pewnego razu zaginęła łódka Koledze Spokojnemu ,szukana była w całej polsce ,była zgłoszona we większych komendach policji i PSR ,odnalazł ją pewien wędkarz na sąsiednim jeziorku z którego została skradziona ,proponował bym zgłosić policji wodnei i rozwiesić ulotki w okolicy o zaginięciu łodzi ,pewnie gówniarze wzieli żeby popływać po baletach ,tylko jest problem z gówniarzami bo oni lubieją zatapiać takie łodzie ,ale życzę powodzenia Tej łódki nie zatopią,ma dwie komory wypornościowe.Łódkę ukradli razem z bakanem i kotwicą cumowniczą,to raczej nie podchmieleni małolaty.
łódki kradzionej tak zaraz nie sprzedadzą ,rozwieś ogłoszenia w okolicy a na pewno twoja łódka znajdzie się podobnie jak łódka spokojnego porzucona gdzieś na brzegu
Udało mi sie odnaleźć że tak często krytykujący innych, wytykający ich błędy , konfabulujący , nieskazitekny użytkownik tego forum jarekk stanął w końcu przed obliczem sprawiedliwości. A wzięli się za niego sami działacze Okegowi których skromnie mówiąc pomawiał. Sam będąc niewątpliwie w starchu na swojej miernej stronie internetowej opisuje jaki to on biedny http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=357 i stara się wytykać nieudolnie różne błędy dalej ostajac przy swoich "poglądach". mam nadzieję ze tym razem jarekk niedługo nie będzie już członkiem PZW i założy sobie swoją organizację wędkarską ,wykopie sobie staw i będzie tam swoje rządy sprawował. Bardzo dobrze się stało i pochwalam Jeleniogórskich działaczy że wzięli się za niego. Z tego co nieoficjalnie wiadomo to dopiero czubek góry lodowej .
O mój Boże - z Częstochowy jesteś a tak się przejąłeś ;-)))))))))))))))))))))) i nawet znalazłeś. Że też nikt inny nie znalazł. Normalne jesteś lepszy jak Google ;-))A tak całkiem serio to jakby nie na temat. Radek mnie kiedyś jeden zajumał wędki z piwnicy. Tylko, że ja na 99% wytypowałem złodzieja. Był nim syn nowej lokatorki z bloku. Sądzę, że Twoją łódkę zajumali złodzieje z bliskiego otoczenia. Przypomnij sobie może ktoś ostatnio oglądał Twoje cacko - jakiś nieznajomy wypytujący może o szczegóły budowy łajby. Moje wędki były w piwnicy obok !!!! Może i Twoja łódka być całkiem blisko :-))) Jakieś hangary, garaże czy inna szopa nad wodą. Przecież jej nie rozebrali na kawałki.JK Janusz,myślę że to nie miejscowy złodziej,bo łódka znaczna i do 30km na Wiśle nikt nie popływa sobie na niej.Sporo wędkarzy mnie we Włocławku zna,więc jak by ktoś ją zacumował w okolicach Włocławka to bym to wiedział.
CześćZłodziej może i nie miejscowy ale myślę, że z Rzeszowa nie przyjechali. Myślę, że jednak namierzyli Cię i ukradli raczej miejscowi. Fakt, że pewnie nie będą próbowali sprzedać jej na miejscu ale łódka pewnie jest gdzieś blisko. Przecież sam pomyśl - nocą z łódką na przyczepie czy innej kołysce mieliby jak w banku ( gdyby oczywiście trafili ) panów Policjantów z rutynową kontrolą. Ciekawe czy w Słomczynie by jej nie namierzył ? Powiadom kogo się da - lokalne radio, telewizję, gazety.JK
W pobliskich sklepach we wsiach rozpowiedz, że nagrode dasz za znalezienie łajby. Opisz dokładnie łódkę i zostaw numer tel. Mój kolega tak właśnie odzyskał łodkę. Obiecał dwóm nurkom spod sklepu za to kratę browara. Znalazła się w dwa dni.
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
Dobrze rozumiem Twoje oburzenie , taki dokument nie powinien być pokazany publicznie , tylko nie potrzebny wstyd :)))
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
Robisz się nudny !!!Sam przeczytaj co napisałeś:" udostępnił publiczniedokumenty... " :-)))A czy na nich jest adnotacja " Tajne " czy " Poufne " lub " Tylko do użytku PZW "?Poza tym czy ten " sąd" to jest jakiś taki jak Sejmowa Komisja Śledcza ( taki znaczy tajny )? Pewnie tak - taka sama znajomość prawa jak u jednych tak i u drugich. JK
Robisz się nudny !!!Sam przeczytaj co napisałeś:" udostępnił publiczniedokumenty... " :-)))A czy na nich jest adnotacja " Tajne " czy " Poufne " lub " Tylko do użytku PZW "?Poza tym czy ten " sąd" to jest jakiś taki jak Sejmowa Komisja Śledcza ( taki znaczy tajny )? Pewnie tak - taka sama znajomość prawa jak u jednych tak i u drugich. JK
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
Dobrze rozumiem Twoje oburzenie , taki dokument nie powinien być pokazany publicznie , tylko nie potrzebny wstyd :))) CześćŁukasz zapomniałeś dopisać, że dla Rzecznika ;-)))JK
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
Dobrze rozumiem Twoje oburzenie , taki dokument nie powinien być pokazany publicznie , tylko nie potrzebny wstyd :))) CześćŁukasz zapomniałeś dopisać, że dla Rzecznika ;-)))JK
Janusz, kto ten "dokument" przeczyta będzie wiedział o co chodzi :)
ludzie to wzrokowcy zamieść zdjęcie na pewno więcej ludzi zapamieta.pozdrawiam. a dodatkowo mozesz wyslac wszystkim z Twojego okregu taka wiadomosć ze zdjeciem. nie każdy wchodzi na forum ale chyba czyta poczte pozdrawiam Niestety nie zrobiłem fotki łódce.
Postaraj się szukać przez jakiś okres w ogłoszeniach sprzedam ,ale wątpię żebyś znalazł na pewno będzie zmieniony kolor i sprzedana w innym regionie Polski .Ja mam ten problem z głowy mam zamontowany GPS ,musieli by pruć poszycie łodzi żeby zlokalizować czujnik.
Pytanko o czujnik GPS. Byl zamontowany fabrycznie, czy można cos takiego zakupić ? Jest to w miarę skuteczne ?
Można zlecić producentowi łodzi ,lub jakiś elektronik wam dobierze ,najlepiej nie wiedzieć w którym miejscu jest zamontowany lokalizator bo można się pochwalić a póżniej to już droga pantoflowa do złodzieja.
Dwa dni temu zostałem wezwanie na policję w celu złożenia zeznań i przeprowadzenia oględzin.Sprawę prowadzą dwie panie które nie mają kompletnie pojęcia co to jest łódz wiosłowa.Znajomy rybak zauważył ślady samochodu pod brzegiem,czyli łódka prawdopodobnie była wciągnięta na lawetę.Wyjechac z tego miejsca można tylko przez drogę monitorowaną.Wystarczyło by zawitac do straży miejskiej i przejżec nagrane taśmy,ale widocznie pewnie policja ma to głęboko gdzieś.
Spokojnie, nie jest to jedyna sprawa jaką prowadzą, a do najważniejszych ona pewnie nie należy. To, że prowadzą ja panie, to nie znaczy, że złodzieja nie znajdą bo na łódkach się nie znają. Jak ktoś ukradnie dzieło sztuki Michała Anioła, to nie znaczy że sprawę będzie prowadził kustosz czy znawca dzieł sztuki w mundurze policjanta. Chyba nawet szympans wiej co to jest i jak wygląda łódka. Jak jest monitoring i pracował podczas zdarzenia, to zapewne zostanie zapis przegladnięty. Trochę wiary :)
Z tym monitoringiem śmiało możesz sobie dać spokój - podobną sytuację miał mój kolega , którego poturbował jak się później okazało - pilicjant - podzczas zakupów w Biedronce . Mimo monitoringu , który w świetle durnego prawa nie jest żadnym dowodem , osoby zajmujące się sprawą / komenda policji / nie była zainteresowana ani przeglądnięciem zapisu , ani przesłuchaniem naocznych świadków . Po kolejnych interwencjach kolegi w wyższej instancji okazało się najpierw , że zapis jest mało czytelny , później , że w ogóle niemożliwy do odglądniecia. Więc radzę odpuścić sobie wszelkie organa pseudo prawne i sprawę starać się rozwiązać we własnym zakresie. Pozdrawiam / nb. 3 dni temu z łódek przycumowanych w porcie Ranczo poginął sprzęt m.in. monitory echosond / - podobno od jakiegoś czasu pływa po Odrze pontonik z dwoma podejrzanymi osobnikami , którzy wpływaja nim na różne przystanie w celach obserwacyjnych .
Z tym monitoringiem śmiało możesz sobie dać spokój - podobną sytuację miał mój kolega , którego poturbował jak się później okazało - pilicjant - podzczas zakupów w Biedronce . Mimo monitoringu , który w świetle durnego prawa nie jest żadnym dowodem , osoby zajmujące się sprawą / komenda policji / nie była zainteresowana ani przeglądnięciem zapisu , ani przesłuchaniem naocznych świadków . Po kolejnych interwencjach kolegi w wyższej instancji okazało się najpierw , że zapis jest mało czytelny , później , że w ogóle niemożliwy do odglądniecia. Więc radzę odpuścić sobie wszelkie organa pseudo prawne i sprawę starać się rozwiązać we własnym zakresie. Pozdrawiam / nb. 3 dni temu z łódek przycumowanych w porcie Ranczo poginął sprzęt m.in. monitory echosond / - podobno od jakiegoś czasu pływa po Odrze pontonik z dwoma podejrzanymi osobnikami , którzy wpływaja nim na różne przystanie w celach obserwacyjnych .
Rozumiem Ciebie,ale mam taką nadzieję że ktoś jednak przejrzy nagrania.Te kamery które są tam zainstalowane,pomogły już.Pewnego gościa poturbowała grupka małolatów podchmielonych,właśnie nagranie naprowadziło policję do ujęcia łobuzów.Kamerka była zainstalowana przez prywaciarza serwującego kebaby.Byłem tam by się dogadac z facetem odnośnie nagrania,ale było zamknięte.Dostałem dziś wezwanie na policję względem tej łódki,widac że ktoś się wziął za tą sprawę,oby skutecznie.
Dziś się odnalazła łódka dzięki ludziom którzy mięli oczy szeroko otwarte,za co bardzo im dziękuję.Znalazcą jest nasz portalowy kolega.ŚwietnyspinningistaNie głupi chłopak,i zna się na rybkach jak nie wiem kto.Nick tego kolegi to @Grześ,@Miklas też do tego się przczynił.Postaram się ich wynagrodzic,ale wam koledz również dziękuję.Trzymajcie się i pytajcie o wszystko co Was interesuje,postaram się coś sensownego napisac.
CześćSuper wiadomość. :-)))Gdzie była?JK Ktoś podłożył,puszczając ją w nurt,ale jak wspominałem znam sporo ludzi,więc teraz jest dowiązana do kolegi łódki,ale niestety bez wioseł i innych pomocniczch pierdół.Jestem tak zadowolony jak bym złowił ogromną rybę;-)))Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy chcieli pomóc,dziękuję wam i życzę wielkich ryb na waszych haczkach.Wiesz Janusz jak ja się cieszę?Ta łódka powinna byc w jakimś skansenie,bo jak by umiała mówic,nikt by w to nie uwierzył.Pozdrawiam.
CześćSuper wiadomość. :-)))Gdzie była?JK Ktoś podłożył,puszczając ją w nurt,ale jak wspominałem znam sporo ludzi,więc teraz jest dowiązana do kolegi łódki,ale niestety bez wioseł i innych pomocniczch pierdół.Jestem tak zadowolony jak bym złowił ogromną rybę;-)))Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy chcieli pomóc,dziękuję wam i życzę wielkich ryb na waszych haczkach.Wiesz Janusz jak ja się cieszę?Ta łódka powinna byc w jakimś skansenie,bo jak by umiała mówic,nikt by w to nie uwierzył.Pozdrawiam.
CześćWyobrażam sobie Twoją radość. Jak znalazłem wędki jaki ukradli to aż się ... znaczy najadłem ;-)JK
W nocy z 24 na 25 września skradziono mi łódkę przy bulwarach we Włocławku. Łódka była zrobiona z tworzywa sztucznego dł ok 6m na kształt pychówki.Charakterystycznym elementem tej łódki to burty,były zaokrąglone bez drewnianych listew,kolor zielony,po remoncie.Numer rejestracyjny to KP-WLG 0803A. Jeśli ktoś coś będzie wiedział to proszę o kontakt na priv.Przewidziana nagroda. Dziękuję.
ludzie to wzrokowcy zamieść zdjęcie na pewno więcej ludzi zapamieta.pozdrawiam. a dodatkowo mozesz wyslac wszystkim z Twojego okregu taka wiadomosć ze zdjeciem. nie każdy wchodzi na forum ale chyba czyta poczte pozdrawiam
Tego dziadostwa, złodziei, menelstwa niestety w Polsce nie brakuje, mogę jedynie powiedzieć współczuję... :/
ludzie to wzrokowcy zamieść zdjęcie na pewno więcej ludzi zapamieta.pozdrawiam. a dodatkowo mozesz wyslac wszystkim z Twojego okregu taka wiadomosć ze zdjeciem. nie każdy wchodzi na forum ale chyba czyta poczte pozdrawiam
Niestety nie zrobiłem fotki łódce.
ludzie to wzrokowcy zamieść zdjęcie na pewno więcej ludzi zapamieta.pozdrawiam. a dodatkowo mozesz wyslac wszystkim z Twojego okregu taka wiadomosć ze zdjeciem. nie każdy wchodzi na forum ale chyba czyta poczte pozdrawiam
Niestety nie zrobiłem fotki łódce.
Postaraj się szukać przez jakiś okres w ogłoszeniach sprzedam ,ale wątpię żebyś znalazł na pewno będzie zmieniony kolor i sprzedana w innym regionie Polski .Ja mam ten problem z głowy mam zamontowany GPS ,musieli by pruć poszycie łodzi żeby zlokalizować czujnik.
taka jest właśnie Polska, mi na tamtych wakacjach ukradli pudełka z woblerami z firm Jaxon i Rapala. W sumie ukradli 3 pudełka w których było około 60 sztuk woblerów, wszystko odzyskałem a sprawcami okazali się 13-latki
No 6m to raczej w kieszeń nie włożyli tylko odpłyneli i ewentualnie gdzieś ukryli lub załadowali.
Tylko jedno za znanego serialu komediowego:
po złapaniu "za jądra i na latarnie"
ps
Jakieś foto nawet podobnej poszukaj bo do kieszenia ogórków nikt jej raczej nie "z......ł" tylko gdzieś wypłynie, a kilku nas też pływa i siedzi godzinami nad wodą.
Udało mi sie odnaleźć że tak często krytykujący innych, wytykający ich błędy , konfabulujący , nieskazitekny użytkownik tego forum jarekk stanął w końcu przed obliczem sprawiedliwości. A wzięli się za niego sami działacze Okegowi których skromnie mówiąc pomawiał. Sam będąc niewątpliwie w starchu na swojej miernej stronie internetowej opisuje jaki to on biedny http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=357 i stara się wytykać nieudolnie różne błędy dalej ostajac przy swoich "poglądach". mam nadzieję ze tym razem jarekk niedługo nie będzie już członkiem PZW i założy sobie swoją organizację wędkarską ,wykopie sobie staw i będzie tam swoje rządy sprawował. Bardzo dobrze się stało i pochwalam Jeleniogórskich działaczy że wzięli się za niego. Z tego co nieoficjalnie wiadomo to dopiero czubek góry lodowej .
No 6m to raczej w kieszeń nie włożyli tylko odpłyneli i ewentualnie gdzieś ukryli lub załadowali.
Tylko jedno za znanego serialu komediowego:
po złapaniu "za jądra i na latarnie"
ps
Jakieś foto nawet podobnej poszukaj bo do kieszenia ogórków nikt jej raczej nie "z......ł" tylko gdzieś wypłynie, a kilku nas też pływa i siedzi godzinami nad wodą.
Postaram się nawet narysować i wstawić moje dzieło,bo drugiej takiej nie ma.Dzięki za zainteresowanie.
Kolego Jopek1971 spokojnie zawsze możesz na mnie liczyć w przypadku podobnych problemów.
ps
A "bicia" to chyba nie do tego tematu?
Nara.
Udało mi sie odnaleźć że tak często krytykujący innych, wytykający ich błędy , konfabulujący , nieskazitekny użytkownik tego forum jarekk stanął w końcu przed obliczem sprawiedliwości. A wzięli się za niego sami działacze Okegowi których skromnie mówiąc pomawiał. Sam będąc niewątpliwie w starchu na swojej miernej stronie internetowej opisuje jaki to on biedny http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=357 i stara się wytykać nieudolnie różne błędy dalej ostajac przy swoich "poglądach". mam nadzieję ze tym razem jarekk niedługo nie będzie już członkiem PZW i założy sobie swoją organizację wędkarską ,wykopie sobie staw i będzie tam swoje rządy sprawował. Bardzo dobrze się stało i pochwalam Jeleniogórskich działaczy że wzięli się za niego. Z tego co nieoficjalnie wiadomo to dopiero czubek góry lodowej .
O mój Boże - z Częstochowy jesteś a tak się przejąłeś ;-)))))))))))))))))))))) i nawet znalazłeś. Że też nikt inny nie znalazł. Normalne jesteś lepszy jak Google ;-))A tak całkiem serio to jakby nie na temat.
Radek mnie kiedyś jeden zajumał wędki z piwnicy. Tylko, że ja na 99% wytypowałem złodzieja. Był nim syn nowej lokatorki z bloku. Sądzę, że Twoją łódkę zajumali złodzieje z bliskiego otoczenia. Przypomnij sobie może ktoś ostatnio oglądał Twoje cacko - jakiś nieznajomy wypytujący może o szczegóły budowy łajby. Moje wędki były w piwnicy obok !!!! Może i Twoja łódka być całkiem blisko :-))) Jakieś hangary, garaże czy inna szopa nad wodą. Przecież jej nie rozebrali na kawałki.JK
Udało mi sie odnaleźć że tak często krytykujący innych, wytykający ich błędy , konfabulujący , nieskazitekny użytkownik tego forum jarekk stanął w końcu przed obliczem sprawiedliwości. A wzięli się za niego sami działacze Okegowi których skromnie mówiąc pomawiał. Sam będąc niewątpliwie w starchu na swojej miernej stronie internetowej opisuje jaki to on biedny http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=357 i stara się wytykać nieudolnie różne błędy dalej ostajac przy swoich "poglądach". mam nadzieję ze tym razem jarekk niedługo nie będzie już członkiem PZW i założy sobie swoją organizację wędkarską ,wykopie sobie staw i będzie tam swoje rządy sprawował. Bardzo dobrze się stało i pochwalam Jeleniogórskich działaczy że wzięli się za niego. Z tego co nieoficjalnie wiadomo to dopiero czubek góry lodowej .
Istnieje szansa że jak będę źle mówił o rządzie polskim to wykopią mnie z polakowania i zrobią przykładowo obywatelem Stanów Zjednoczonych? Może Szwecji lepiej tam dużo ryb.;)
Co do pomówień to Ty #bicia :) nie pomawiasz tu kogoś?
Oj coś mi tu kolega podpada pod "znającego się na rzeczy" .....łoł
To gdzie łódeczka do odbioru ????
(Proszę kierować do właściciela )
Oczywiście to żart proszę tego nie brać do siebie :- )
Witam ,pewnego razu zaginęła łódka Koledze Spokojnemu ,szukana była w całej polsce ,była zgłoszona we większych komendach policji i PSR ,odnalazł ją pewien wędkarz na sąsiednim jeziorku z którego została skradziona ,proponował bym zgłosić policji wodnei i rozwiesić ulotki w okolicy o zaginięciu łodzi ,pewnie gówniarze wzieli żeby popływać po baletach ,tylko jest problem z gówniarzami bo oni lubieją zatapiać takie łodzie ,ale życzę powodzenia
W Toruniu będziemy mieli uszy i oczy szeroko otwarte,tz ja i moi koledzy.
Witam ,pewnego razu zaginęła łódka Koledze Spokojnemu ,szukana była w całej polsce ,była zgłoszona we większych komendach policji i PSR ,odnalazł ją pewien wędkarz na sąsiednim jeziorku z którego została skradziona ,proponował bym zgłosić policji wodnei i rozwiesić ulotki w okolicy o zaginięciu łodzi ,pewnie gówniarze wzieli żeby popływać po baletach ,tylko jest problem z gówniarzami bo oni lubieją zatapiać takie łodzie ,ale życzę powodzenia
Tej łódki nie zatopią,ma dwie komory wypornościowe.Łódkę ukradli razem z bakanem i kotwicą cumowniczą,to raczej nie podchmieleni małolaty.
W Toruniu będziemy mieli uszy i oczy szeroko otwarte,tz ja i moi koledzy.
Będę wdzięczny.Pozdrawiam.
łódki kradzionej tak zaraz nie sprzedadzą ,rozwieś ogłoszenia w okolicy a na pewno twoja łódka znajdzie się podobnie jak łódka spokojnego porzucona gdzieś na brzegu
Udało mi sie odnaleźć że tak często krytykujący innych, wytykający ich błędy , konfabulujący , nieskazitekny użytkownik tego forum jarekk stanął w końcu przed obliczem sprawiedliwości. A wzięli się za niego sami działacze Okegowi których skromnie mówiąc pomawiał. Sam będąc niewątpliwie w starchu na swojej miernej stronie internetowej opisuje jaki to on biedny http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=357 i stara się wytykać nieudolnie różne błędy dalej ostajac przy swoich "poglądach". mam nadzieję ze tym razem jarekk niedługo nie będzie już członkiem PZW i założy sobie swoją organizację wędkarską ,wykopie sobie staw i będzie tam swoje rządy sprawował. Bardzo dobrze się stało i pochwalam Jeleniogórskich działaczy że wzięli się za niego. Z tego co nieoficjalnie wiadomo to dopiero czubek góry lodowej .
O mój Boże - z Częstochowy jesteś a tak się przejąłeś ;-)))))))))))))))))))))) i nawet znalazłeś. Że też nikt inny nie znalazł. Normalne jesteś lepszy jak Google ;-))A tak całkiem serio to jakby nie na temat.
Radek mnie kiedyś jeden zajumał wędki z piwnicy. Tylko, że ja na 99% wytypowałem złodzieja. Był nim syn nowej lokatorki z bloku. Sądzę, że Twoją łódkę zajumali złodzieje z bliskiego otoczenia. Przypomnij sobie może ktoś ostatnio oglądał Twoje cacko - jakiś nieznajomy wypytujący może o szczegóły budowy łajby. Moje wędki były w piwnicy obok !!!! Może i Twoja łódka być całkiem blisko :-))) Jakieś hangary, garaże czy inna szopa nad wodą. Przecież jej nie rozebrali na kawałki.JK
Janusz,myślę że to nie miejscowy złodziej,bo łódka znaczna i do 30km na Wiśle nikt nie popływa sobie na niej.Sporo wędkarzy mnie we Włocławku zna,więc jak by ktoś ją zacumował w okolicach Włocławka to bym to wiedział.
CześćZłodziej może i nie miejscowy ale myślę, że z Rzeszowa nie przyjechali. Myślę, że jednak namierzyli Cię i ukradli raczej miejscowi. Fakt, że pewnie nie będą próbowali sprzedać jej na miejscu ale łódka pewnie jest gdzieś blisko. Przecież sam pomyśl - nocą z łódką na przyczepie czy innej kołysce mieliby jak w banku ( gdyby oczywiście trafili ) panów Policjantów z rutynową kontrolą. Ciekawe czy w Słomczynie by jej nie namierzył ? Powiadom kogo się da - lokalne radio, telewizję, gazety.JK
W pobliskich sklepach we wsiach rozpowiedz, że nagrode dasz za znalezienie łajby. Opisz dokładnie łódkę i zostaw numer tel. Mój kolega tak właśnie odzyskał łodkę. Obiecał dwóm nurkom spod sklepu za to kratę browara. Znalazła się w dwa dni.
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
No ale w kraju i mieście ojca jedynego nie kradną (tylko pożyczają).
Tak słyszałem :-)))
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
Dobrze rozumiem Twoje oburzenie , taki dokument nie powinien być pokazany publicznie , tylko nie potrzebny wstyd :)))
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
Robisz się nudny !!!Sam przeczytaj co napisałeś:" udostępnił publicznie dokumenty... " :-)))A czy na nich jest adnotacja " Tajne " czy " Poufne " lub " Tylko do użytku PZW "?Poza tym czy ten " sąd" to jest jakiś taki jak Sejmowa Komisja Śledcza ( taki znaczy tajny )? Pewnie tak - taka sama znajomość prawa jak u jednych tak i u drugich. JK
Robisz się nudny !!!Sam przeczytaj co napisałeś:" udostępnił publicznie dokumenty... " :-)))A czy na nich jest adnotacja " Tajne " czy " Poufne " lub " Tylko do użytku PZW "?Poza tym czy ten " sąd" to jest jakiś taki jak Sejmowa Komisja Śledcza ( taki znaczy tajny )? Pewnie tak - taka sama znajomość prawa jak u jednych tak i u drugich.
JK
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
Dobrze rozumiem Twoje oburzenie , taki dokument nie powinien być pokazany publicznie , tylko nie potrzebny wstyd :)))
CześćŁukasz zapomniałeś dopisać, że dla Rzecznika ;-)))JK
"nosił wilk razy kilka niosą już wilka" "wilk" udostępnił publicznie dokumenty dotyczące toczącego się postępowania prowadzonego przez odpowiednie władze........l.
Dobrze rozumiem Twoje oburzenie , taki dokument nie powinien być pokazany publicznie , tylko nie potrzebny wstyd :)))
CześćŁukasz zapomniałeś dopisać, że dla Rzecznika ;-)))JK
Janusz, kto ten "dokument" przeczyta będzie wiedział o co chodzi :)
Chłopaki, dajcie spokój, bo zamkną ten wątek, a trzeba chłopu pomóc go utrzymać żeby jakoś łajba się znalazła.
CześćMaciek ok ale niech ktoś usunie te posty.JK
Chłopaki, dajcie spokój, bo zamkną ten wątek, a trzeba chłopu pomóc go utrzymać żeby jakoś łajba się znalazła.
no to w górę :-)JK
ludzie to wzrokowcy zamieść zdjęcie na pewno więcej ludzi zapamieta.pozdrawiam. a dodatkowo mozesz wyslac wszystkim z Twojego okregu taka wiadomosć ze zdjeciem. nie każdy wchodzi na forum ale chyba czyta poczte pozdrawiam
Niestety nie zrobiłem fotki łódce.
Postaraj się szukać przez jakiś okres w ogłoszeniach sprzedam ,ale wątpię żebyś znalazł na pewno będzie zmieniony kolor i sprzedana w innym regionie Polski .Ja mam ten problem z głowy mam zamontowany GPS ,musieli by pruć poszycie łodzi żeby zlokalizować czujnik.
Pytanko o czujnik GPS. Byl zamontowany fabrycznie, czy można cos takiego zakupić ? Jest to w miarę skuteczne ?
Można zlecić producentowi łodzi ,lub jakiś elektronik wam dobierze ,najlepiej nie wiedzieć w którym miejscu jest zamontowany lokalizator bo można się pochwalić a póżniej to już droga pantoflowa do złodzieja.
Odświeżam............
Dwa dni temu zostałem wezwanie na policję w celu złożenia zeznań i przeprowadzenia oględzin.Sprawę prowadzą dwie panie które nie mają kompletnie pojęcia co to jest łódz wiosłowa.Znajomy rybak zauważył ślady samochodu pod brzegiem,czyli łódka prawdopodobnie była wciągnięta na lawetę.Wyjechac z tego miejsca można tylko przez drogę monitorowaną.Wystarczyło by zawitac do straży miejskiej i przejżec nagrane taśmy,ale widocznie pewnie policja ma to głęboko gdzieś.
Spokojnie, nie jest to jedyna sprawa jaką prowadzą, a do najważniejszych ona pewnie nie należy. To, że prowadzą ja panie, to nie znaczy, że złodzieja nie znajdą bo na łódkach się nie znają. Jak ktoś ukradnie dzieło sztuki Michała Anioła, to nie znaczy że sprawę będzie prowadził kustosz czy znawca dzieł sztuki w mundurze policjanta. Chyba nawet szympans wiej co to jest i jak wygląda łódka. Jak jest monitoring i pracował podczas zdarzenia, to zapewne zostanie zapis przegladnięty. Trochę wiary :)
Problem może powstać jeśli nie będą się za bardzo śpieszyć a nagrania ulegną zniszczeniu. Niekoniecznie mogą być długo przechowywane.
Piep..... złodzieje, Jopek mam nadzieję że odzyskasz swoją łódź.
Z tym monitoringiem śmiało możesz sobie dać spokój - podobną sytuację miał mój kolega , którego poturbował jak się później okazało - pilicjant - podzczas zakupów w Biedronce . Mimo monitoringu , który w świetle durnego prawa nie jest żadnym dowodem , osoby zajmujące się sprawą / komenda policji / nie była zainteresowana ani przeglądnięciem zapisu , ani przesłuchaniem naocznych świadków . Po kolejnych interwencjach kolegi w wyższej instancji okazało się najpierw , że zapis jest mało czytelny , później , że w ogóle niemożliwy do odglądniecia. Więc radzę odpuścić sobie wszelkie organa pseudo prawne i sprawę starać się rozwiązać we własnym zakresie. Pozdrawiam / nb. 3 dni temu z łódek przycumowanych w porcie Ranczo poginął sprzęt m.in. monitory echosond / - podobno od jakiegoś czasu pływa po Odrze pontonik z dwoma podejrzanymi osobnikami , którzy wpływaja nim na różne przystanie w celach obserwacyjnych .
Z tym monitoringiem śmiało możesz sobie dać spokój - podobną sytuację miał mój kolega , którego poturbował jak się później okazało - pilicjant - podzczas zakupów w Biedronce . Mimo monitoringu , który w świetle durnego prawa nie jest żadnym dowodem , osoby zajmujące się sprawą / komenda policji / nie była zainteresowana ani przeglądnięciem zapisu , ani przesłuchaniem naocznych świadków . Po kolejnych interwencjach kolegi w wyższej instancji okazało się najpierw , że zapis jest mało czytelny , później , że w ogóle niemożliwy do odglądniecia. Więc radzę odpuścić sobie wszelkie organa pseudo prawne i sprawę starać się rozwiązać we własnym zakresie. Pozdrawiam / nb. 3 dni temu z łódek przycumowanych w porcie Ranczo poginął sprzęt m.in. monitory echosond / - podobno od jakiegoś czasu pływa po Odrze pontonik z dwoma podejrzanymi osobnikami , którzy wpływaja nim na różne przystanie w celach obserwacyjnych .
Rozumiem Ciebie,ale mam taką nadzieję że ktoś jednak przejrzy nagrania.Te kamery które są tam zainstalowane,pomogły już.Pewnego gościa poturbowała grupka małolatów podchmielonych,właśnie nagranie naprowadziło policję do ujęcia łobuzów.Kamerka była zainstalowana przez prywaciarza serwującego kebaby.Byłem tam by się dogadac z facetem odnośnie nagrania,ale było zamknięte.Dostałem dziś wezwanie na policję względem tej łódki,widac że ktoś się wziął za tą sprawę,oby skutecznie.
Dziś się odnalazła łódka dzięki ludziom którzy mięli oczy szeroko otwarte,za co bardzo im dziękuję.Znalazcą jest nasz portalowy kolega.ŚwietnyspinningistaNie głupi chłopak,i zna się na rybkach jak nie wiem kto.Nick tego kolegi to @Grześ,@Miklas też do tego się przczynił.Postaram się ich wynagrodzic,ale wam koledz również dziękuję.Trzymajcie się i pytajcie o wszystko co Was interesuje,postaram się coś sensownego napisac.
CześćSuper wiadomość. :-)))Gdzie była?JK
CześćSuper wiadomość. :-)))Gdzie była?JK
Równiez jestem bardzo ciekawy, jak również kto ją skroił :))
CześćSuper wiadomość. :-)))Gdzie była?JK
Ktoś podłożył,puszczając ją w nurt,ale jak wspominałem znam sporo ludzi,więc teraz jest dowiązana do kolegi łódki,ale niestety bez wioseł i innych pomocniczch pierdół.Jestem tak zadowolony jak bym złowił ogromną rybę;-)))Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy chcieli pomóc,dziękuję wam i życzę wielkich ryb na waszych haczkach.Wiesz Janusz jak ja się cieszę?Ta łódka powinna byc w jakimś skansenie,bo jak by umiała mówic,nikt by w to nie uwierzył.Pozdrawiam.
CześćSuper wiadomość. :-)))Gdzie była?JK
Równiez jestem bardzo ciekawy, jak również kto ją skroił :))
Jak bym wiedział kto ją skroił to zdrówko by mu dzisiaj nie stroiło.
CześćSuper wiadomość. :-)))Gdzie była?JK
Ktoś podłożył,puszczając ją w nurt,ale jak wspominałem znam sporo ludzi,więc teraz jest dowiązana do kolegi łódki,ale niestety bez wioseł i innych pomocniczch pierdół.Jestem tak zadowolony jak bym złowił ogromną rybę;-)))Jeszcze raz dziękuję wszystkim którzy chcieli pomóc,dziękuję wam i życzę wielkich ryb na waszych haczkach.Wiesz Janusz jak ja się cieszę?Ta łódka powinna byc w jakimś skansenie,bo jak by umiała mówic,nikt by w to nie uwierzył.Pozdrawiam.
CześćWyobrażam sobie Twoją radość. Jak znalazłem wędki jaki ukradli to aż się ... znaczy najadłem ;-)JK
Najważniejsze, że "skorupa" znaleziona i jeszcze jakiś czas posłuży :-)
A teraz szukaj wioseł i innych drobiazgów wśród okolicznych mieszkańców :-)
Pozdrawiam.
Super że ją odzyskałeś:)
Powodzenia
P
Pewnie się wystraszyli skurw...e, bo zrobiło się głośno w okolicy.
Dobrze że ją odzyskałeś.