ostrzegam przed kradzieżami nad rzeka Bug (szumin) własnie dzisiaj straciłem tam z kolega dwa spiningi. Wydaje mi sie ze na policje nie ma co sie nawet wybierac. moze macie jakies pomysły jak odzyskac sprzet w jakis inny sposób niz znalesc winowajców i samemu wymierzyc sprawiedliwosc
nie z rąk to bym wiedział kto zabrał hehe. poprostu stały oparte o samochód nie było nas przy nich dosłownie kilka minut i nie zastalismy ani sprzetu ani sprawcy dobrze ze samochd zostawili hehe
Jeżeli wartość sprzętu przekroczyła 250 zł, to na pewno warto powiadomić Policję. Ale i bez tego warto, bo jak ktoś ich gdzieś sieknie, to mogą odnaleźć Wasz sprzęt, albo trafią na paserce i Was powiadomią.
nie z rąk to bym wiedział kto zabrał hehe. poprostu stały oparte o samochód nie było nas przy nich dosłownie kilka minut i nie zastalismy ani sprzetu ani sprawcy dobrze ze samochd zostawili hehe
No to faktycznie niefart.Pewnie jakiś trafiony tubylec.
Mi dwa lata temu na Przeczycach ukradli 2 wedki +torba i sygnalizatory.Zreszta dwóm kolegom też ...Przyznaje że nasza wina ,bo po przyjeździe poszły 4 x0,7 na dzień dobry i po prostu złodzieje nas obserwowali.ale zdarzyło mi sie też tego roku i tamtego złapac dówch złodziei ,sprawiedliwość została wymierzona na miejscu.Nawet mamy ponton jednego ze złodziei ,bo podpłyneli pontonem.Podobno jeden z naszych kołowrotków był na allegro,ciężko teraz dociec ,czy to był ten ,ale jak by aukcja sie szybko nie zakończyła to bym spróbował.
No to ciekawie macie nad woda. Polują na Was. Ja u siebie z czymś takim się nie spotkałem, jedyne co doszło do moich uszu ż na lodzie w jednym miejscu w Gdańsku okradają dzień w dzień wędkarzy ale to okradają dziadków na żywca.
U nas przez pewien czas robili bryczki wędkarzom na jednym z łowisk. Przez tydzień padło ok 20 fur Polaków, nie licząc Niemców. Potem kilku zrobionych się wkurzyło i na ortopedii przybyło trzech pacjentów. I nogi i ręce drzwiami w autach. Od tego czasu spokój.
ostrzegam przed kradzieżami nad rzeka Bug (szumin) własnie dzisiaj straciłem tam z kolega dwa spiningi. Wydaje mi sie ze na policje nie ma co sie nawet wybierac. moze macie jakies pomysły jak odzyskac sprzet w jakis inny sposób niz znalesc winowajców i samemu wymierzyc sprawiedliwosc
A w jaki sposób rąbnęli wam dwa spinningi?
z rąk zabrali?
nie z rąk to bym wiedział kto zabrał hehe. poprostu stały oparte o samochód nie było nas przy nich dosłownie kilka minut i nie zastalismy ani sprzetu ani sprawcy dobrze ze samochd zostawili hehe
Jeżeli wartość sprzętu przekroczyła 250 zł, to na pewno warto powiadomić Policję. Ale i bez tego warto, bo jak ktoś ich gdzieś sieknie, to mogą odnaleźć Wasz sprzęt, albo trafią na paserce i Was powiadomią.
nie z rąk to bym wiedział kto zabrał hehe. poprostu stały oparte o samochód nie było nas przy nich dosłownie kilka minut i nie zastalismy ani sprzetu ani sprawcy dobrze ze samochd zostawili hehe
No to faktycznie niefart.Pewnie jakiś trafiony tubylec.
Mi dwa lata temu na Przeczycach ukradli 2 wedki +torba i sygnalizatory.Zreszta dwóm kolegom też ...Przyznaje że nasza wina ,bo po przyjeździe poszły 4 x0,7 na dzień dobry i po prostu złodzieje nas obserwowali.ale zdarzyło mi sie też tego roku i tamtego złapac dówch złodziei ,sprawiedliwość została wymierzona na miejscu.Nawet mamy ponton jednego ze złodziei ,bo podpłyneli pontonem.Podobno jeden z naszych kołowrotków był na allegro,ciężko teraz dociec ,czy to był ten ,ale jak by aukcja sie szybko nie zakończyła to bym spróbował.
No to ciekawie macie nad woda. Polują na Was. Ja u siebie z czymś takim się nie spotkałem, jedyne co doszło do moich uszu ż na lodzie w jednym miejscu w Gdańsku okradają dzień w dzień wędkarzy ale to okradają dziadków na żywca.
U nas przez pewien czas robili bryczki wędkarzom na jednym z łowisk. Przez tydzień padło ok 20 fur Polaków, nie licząc Niemców. Potem kilku zrobionych się wkurzyło i na ortopedii przybyło trzech pacjentów. I nogi i ręce drzwiami w autach. Od tego czasu spokój.
mam nadzieje ze sie trrafi jeszcze na rybach ten ktos z moja wędką .
mam nadzieje ze sie trrafi jeszcze na rybach ten ktos z moja wędką .
Szukaj na Allegro i na rynku.
wędkuje już nad Szuminem 15 lat i nigdy mi się coś takiego nie stało.kradzieże zdarzają się wszędzie,ja swoich wędek nie zostawiam bez opieki.