Ryba w Krynicach padła z powodu przyduchy zimowej i raczej trudno znaleźć winnych. Prawdopodobnie ci co opiekowali się tym zbiornikiem zapomnieli nawiercić otworów w lodzie lub warunki pogodowe takie jak zbyt cienki lud nie pozwoliły na wykonanie takiej pracy . Czasami bywa tak że przy cienkim lodzie i dużym skupisku ryb wystąpią warunki beztlenowe co doprowadza do takiej sytuacji i nikt nie ma na to żadnego wpływu . Ratunkiem przed takimi sytuacjami jest pogłębienie zbiornika , lub zmniejszenie ilości ryb . Winić raczej trzeba tych co opiekują się tym zbiornikiem , ale jak winić kogoś kto te prace robi społecznie i raczej stara się jak najlepiej poświęcając własny wolny czas. Do przyduchy mogło dojść jeżeli zbiornik zamarzł i podczas odwilży poszła woda na lud uniemożliwiając wykonanie otworów , a zarazem odcinając rybom dostęp do powietrza i wystarczy parę dni aby ryby się udusiły . Takie przypadki zdarzają się na zbiornikach nie przepływowych o płytkiej wodzie i trudno temu zapobiec . W przyszłości lepiej by było żeby pogłębić zbiornik lub wpuszczać tylko takie ryby które są bardziej wytrzymałe na takie warunki. Do tych ryb zaliczamy: Karasia , Lina , Karpia .
w TZ pan Wiater oswiadczyl ze bylo wykonane kilkaset otworow moze? ale zrobic otwor a go utrzymac to dwie rozne sprawy w przyszlosci moze lepiej zaplacic jakiemus miajscowemu niechn sie tym zajmie skoro zarzad okregu nie potrafi a przeciez darmo nie pracuje czasem trzeba wyjsc z biura w zimie tez!!!
Łapie na krynicach ale zastanawiam się czemu lapie się tylko rybki po 5 centymetrow, siedze nad zbiornikie trzy godziny, ale złapie tylko 30 centymetrową ploć lub Jazia. Słyszalem że jest tam grobla i że tam bierze ryba, al łapie tam dopiero 2 miesiące i nie wiem jak się tam dostać. Jeśli ktoś wie prosze o odpowiedź. Nie chciałem otwierać nowego tematu żeby nie zaśmiecać forum.
Coś się już pomału rusza na krynicach ale pomału.Parę dni temu wybrałem się na krynice z myślą o szczupaku.Na spławik łapałem żywczyki (japończyki) brały jak głupie.Zarzuciłem żywca i po 20min szczupaczek 45cm (fotka i do wody) po następnych 30min kolejny 47cm...i następny 44 i kolejny 46cm i tak praktycznie cały dzień...... ani śladu większych, gdzie one są i czego nie biorą....dzisiaj wstąpiłem na 2 godzinki na federka i wynik.... parę japończyków i okoników.Brak większych sztuk...czyżby się wydusiły po zimie?
Mam jeszcze takie pytanie czemu krynic nie ma na liście łowisk? Czy łowiska mogą dodawać wszyscy?
Coś się już pomału rusza na krynicach ale pomału.Parę dni temu wybrałem się na krynice z myślą o szczupaku.Na spławik łapałem żywczyki (japończyki) brały jak głupie.Zarzuciłem żywca i po 20min szczupaczek 45cm (fotka i do wody) po następnych 30min kolejny 47cm...i następny 44 i kolejny 46cm i tak praktycznie cały dzień...... ani śladu większych, gdzie one są i czego nie biorą....dzisiaj wstąpiłem na 2 godzinki na federka i wynik.... parę japończyków i okoników.Brak większych sztuk...czyżby się wydusiły po zimie?
Mam jeszcze takie pytanie czemu krynic nie ma na liście łowisk? Czy łowiska mogą dodawać wszyscy?
Jeżeli masz taka ochote to możesz dodac łowisko z odpowiednim opisem ?
moze ktos byl ostatnio w krynicach prosze o wiadomosc czy cos sie dzieje z gory dzieki pzdr
Bylem dzisiaj w krynicach 2 szczupaki na Zywca ok 45 cm kolega na blache 40 cm na lodce gosc 68cm ttrafil i ponoc 74 ale nie widzialem ciezko zywca zlowic wiec lepiej miec swoje
ciekawe kiedy beda zarybienia czy beda czy ktos odpowie za tegoroczna masakre ryb w krynicach panie prezesie Wiater moze pan?
Ryba w Krynicach padła z powodu przyduchy zimowej i raczej trudno znaleźć winnych. Prawdopodobnie ci co opiekowali się tym zbiornikiem zapomnieli nawiercić otworów w lodzie lub warunki pogodowe takie jak zbyt cienki lud nie pozwoliły na wykonanie takiej pracy . Czasami bywa tak że przy cienkim lodzie i dużym skupisku ryb wystąpią warunki beztlenowe co doprowadza do takiej sytuacji i nikt nie ma na to żadnego wpływu . Ratunkiem przed takimi sytuacjami jest pogłębienie zbiornika , lub zmniejszenie ilości ryb . Winić raczej trzeba
tych co opiekują się tym zbiornikiem , ale jak winić kogoś kto te prace robi społecznie i raczej stara się jak najlepiej poświęcając własny wolny czas. Do przyduchy mogło dojść jeżeli zbiornik zamarzł i podczas odwilży poszła woda na lud uniemożliwiając wykonanie otworów , a zarazem odcinając rybom dostęp do powietrza i wystarczy parę dni aby ryby się udusiły . Takie przypadki zdarzają się na zbiornikach nie przepływowych o płytkiej wodzie i trudno temu zapobiec . W przyszłości lepiej by było żeby pogłębić zbiornik lub wpuszczać tylko takie ryby które są bardziej wytrzymałe na takie warunki. Do tych ryb zaliczamy: Karasia , Lina , Karpia .
w TZ pan Wiater oswiadczyl ze bylo wykonane kilkaset otworow moze? ale zrobic otwor a go utrzymac to dwie rozne sprawy w przyszlosci moze lepiej zaplacic jakiemus miajscowemu niechn sie tym zajmie skoro zarzad okregu nie potrafi a przeciez darmo nie pracuje czasem trzeba wyjsc z biura w zimie tez!!!
Łapie na krynicach ale zastanawiam się czemu lapie się tylko rybki po 5 centymetrow, siedze nad zbiornikie trzy godziny, ale złapie tylko 30 centymetrową ploć lub Jazia. Słyszalem że jest tam grobla i że tam bierze ryba, al łapie tam dopiero 2 miesiące i nie wiem jak się tam dostać. Jeśli ktoś wie prosze o odpowiedź. Nie chciałem otwierać nowego tematu żeby nie zaśmiecać forum.
W Krynicach jest zakaz wedkowania z grobli odbywaja sie tam tylko zawody wiec lepiej uniknac niespodzianki
Coś się już pomału rusza na krynicach ale pomału.Parę dni temu wybrałem się na krynice z myślą o szczupaku.Na spławik łapałem żywczyki (japończyki) brały jak głupie.Zarzuciłem żywca i po 20min szczupaczek 45cm (fotka i do wody) po następnych 30min kolejny 47cm...i następny 44 i kolejny 46cm i tak praktycznie cały dzień...... ani śladu większych, gdzie one są i czego nie biorą....dzisiaj wstąpiłem na 2 godzinki na federka i wynik.... parę japończyków i okoników.Brak większych sztuk...czyżby się wydusiły po zimie?
Mam jeszcze takie pytanie czemu krynic nie ma na liście łowisk?
Czy łowiska mogą dodawać wszyscy?
najbardziej szkoda mi tych sumów co tam padły
Coś się już pomału rusza na krynicach ale pomału.Parę dni temu wybrałem się na krynice z myślą o szczupaku.Na spławik łapałem żywczyki (japończyki) brały jak głupie.Zarzuciłem żywca i po 20min szczupaczek 45cm (fotka i do wody) po następnych 30min kolejny 47cm...i następny 44 i kolejny 46cm i tak praktycznie cały dzień...... ani śladu większych, gdzie one są i czego nie biorą....dzisiaj wstąpiłem na 2 godzinki na federka i wynik.... parę japończyków i okoników.Brak większych sztuk...czyżby się wydusiły po zimie?
Mam jeszcze takie pytanie czemu krynic nie ma na liście łowisk?
Czy łowiska mogą dodawać wszyscy?
Jeżeli masz taka ochote to możesz dodac łowisko z odpowiednim opisem ?
można liczyć na brania karasi?
trzy tyg temu zlapalem 59 i 56 cm szczupaka wiec pewnie sa i wieksze moj rekord z krynic to 103 cm z 2007 r wiec cierpliwosci
nienbylem w wekend ale znajomi byli ponoc kicha ani biala ani szczupak tak bywa cierpliwosci
byłem na zawodach w ta niedziele i taka lipa ze masakra same karaski po5 cm o plotka 3cm
moze ktos byl ostatnio w krynicach prosze o wiadomosc czy cos sie dzieje z gory dzieki pzdr
moze ktos byl ostatnio w krynicach prosze o wiadomosc czy cos sie dzieje z gory dzieki pzdr
Bylem dzisiaj w krynicach 2 szczupaki na Zywca ok 45 cm kolega na blache 40 cm na lodce gosc 68cm ttrafil i ponoc 74 ale nie widzialem ciezko zywca zlowic wiec lepiej miec swoje