Witam troszke mi tego typu nie podchodzi mialem takie ale rurki ktore podchodza pod nogi upijaja.Posiadam ulepszony model z podnuszka pod nogi i jestem bardzo zadowolony .Jest tak wygodny ze na wyprawach nocnych zasypiam w nim jak w fotelu domowym.Jak bys mogl podeslalbys mi link do tej gry.Pozdrawiam .
cześć, tego typu krzesełka są wygodne, ale mają dwie wady. Pierwsza jest taka, że podczas nocnych zasiadek całkiem łatwo się w nich zasypia ;-) Ale to właśnie jest wynikiem tego, że są wygodne. ;-) Drugą, poważniejszą wadą jest to, że nie nadają się do zastosowania na nierównym terenie. Jeżeli tego typu krzesełko ustawisz np na kamiennej opasce, bardzo szybko zaczynają wyginać się aluminiowe rurki - dokładnie w miejscach skrzyżowania. Ja przerobiłem już trzy takie " trony ", a ważę jakieś 75 kg... Winą jest nierównomierne obciążenie.
Witam.Posiadam identyczne krzesełko.Powiem ci tak.Za dlugo nie posiedzisz na nim p onieważ w uda wpijaja sie rurki siedziska.Głowy za bardzo nie oprzesz o siedzenie,chyba,ze sie niżej obsuniesz,ale to też nie wygodne.Zaleta tego krzesełka jest to ,ze jest w siedzisku w miare szerokie,no i do transportu lekkie i poreczne.(ja mam w pokrowcu).Zakladam na ramie i sobie wedruje. Też bym prosił o link do gierki.Pozdrawiam.
Spać jak najbardziej, ale całkowicie zgadzam się z kol. Michał39 - trzeba się trochę zsunąć. Najwygodniej nie jest, ale oko zamknąć można. Czy polecam...? Hmm, nie wiem. Musisz się liczyć z tym, że po jakimś czasie ( najprawdopodobniej ) " piardnie " i będzie po krzesełku. Jeżeli już miałbym polecać coś co wytrzyma trochę dłużej, to raczej jakiś fotelik karpiowy. Taki z regulowanym oparciem. Ale i ten będzie miał wady - po pierwsze cena, a po drugie ciężar i wielkość podczas transportu. Jeżeli masz możliwość dojechania samochodem nad wodę ( lub dość blisko ) to polecam fotel karpiowy, ale jeżeli musisz trochę połazić - to krzesełko.
Posiadam również takie: http://www.allegro.pl/item884036956_fotel_z_regulacja_oparcia_elektrostatyk_f5r.html ,ale troche waży i jest nieporęczne do noszenia. Siedzi sie i drzemie bardzo dobrze.
Acha - nie pamiętam jakieś były firmy, ale na 90% nie był to Jaxon.
Od jakiegoś czasu stosuję inne rozwiązanie. Jeżeli zamierzam spędzić nockę na kamiennej opasce, to zabieram ze sobą średniej wielkości krzesełko - podobne do fotela karpiowego, ale trochę mniejsze i sporo lżejsze. A jeżeli mam zamiar wędkować gdzieś z " miękkiego " brzegu, to zabieram ze sobą .... koc termoizolacyjny. Można go położyć na mokrej trawie, albo owinąć się nim podczas niewielkiego deszczu - i nie przemoknie. Dolna warstwa chroni przed chłodem od ziemi. Można się swobodnie wyciągnąć. A jako poduszka służy mi butelka z wodą, albo ( gdy śpię na piaszczystej łasze ) usypana niewielka górka z piasku. Taki mały surviwal .... ;-)
witam siedzi sie normalnie ja mam troszkie inne jak sie opieram to mi nogi do gory sie podnosza to jek bym lezal prawie mozna nawet spac na tym pozdrawiam
Brek jesteś luzak . Krzesełko jest do bani , miałem takie . W miejscach gdzie się łączy jest słabe i po kilku nockach będzie bęc . Rurki są za cienkie a otwory na nity za duże .
to co pokazal kolega jest do uzutku ogrodowego do luszego posiedzenaia nad woda nie polecam.Jedynym plusem tego krzeselka jest otwor na papierosy lub browar nic pozatym.Koledze polecam wybrac sie do praktikera i zapytac sie o ulepszony model z podpurka na nogi .Posadam taki i jest wykonczony z solidnych materialow .
Miołech to - sie wtym siedzi jak ten ruski paragraf. Do dupy wynalazek. Coch sie namęczył , tom sie namęczył. Teroz mom fotel "karpiowy". Dokłodom do niego kąsek szkeletu i mom łóżko.
Ja posiadam takie krzesło już parę lat. Było jedno z pierwszych jakie ukazało się na rynku. Mogę potwierdzić spostrzerzenia Kamila. Choć nigdy nie zostalo wygięte na nierównym podłożu.A ważę dużo więcej niż 75 kg. Moje ma jeszcze jedną poważną wadę! Nie ma tego poręcznego koszyczka na puszkę piwa! Ogólnie polecam, bo lżejsze niż karpiowe.
Mowisz po jaki kij mi podporki na na nogi to zalezy do jakiegio wedkowania jaest ci potyzrebny ten fotelik .jezeli na dlusze posiedzenie to poleczam moje wyjscie ,jezeli krutsze to jak uwzasz kup sobie takie jak uwarzasz i nie nie ma pojecia czemu wrzucasz to na forum jak masz swoie zdanie
Lżejsze Longinie, ale kręgosłup ma się jeden. W tym oto wynalazku juz po jednym sezonie będziemy się nadawali do gorsetu gipsowego. Przez pięć lat jeździłem z tym ustrojstwem i nie widzę żadnych plusów oprócz wagi tegoż krzesełka.
TO ZALERZY JAKA JEST TWOJA KIESZEŃ. OSOBIŚCIE NIE KUPIŁ BYM TAKIEGO KRZESEŁKA.
PO PIERWSZE - WYRZUCONY PIENIĄDZ JEŚLI DURZO WĘDKUJESZ.
PO DRUGIE - NITY KIEPSKO TRZYMAJĄ , WYPADAJĄ .
PO TRZECIE - BEZ URAZY WAGA OSOBY .
KUPIŁEM KRZESEŁKO KARPIOWE . MA ONO MOCOWANIE DO WĘDKI POD RĘKĄ ,PUŁKĘ NA PRZYNENTE, CHERBATKĘ . RĘKE OPIERAM O DOLNIK KIJA - FEDER - MAM Z NIĄ CIĄGŁY KONTAKT.
ZAKUPU DOKONAŁEM W SKLEPIE INTERNETOWYM - FISCHING-MART- ZA STO SIEDEMDZIESIĄT ZETA I NIE MASZ POJĘCIA JAKA TO BAJKA. SĄ TAM TELEFONY LUB MAIL I WSZYSTKIEGO SIĘ DOWIESZ. CZEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEŚĆ.
Mój szwagier kupił takie krzesełko i jest OK zarówno na krótkie wypady jak i na średnio-długie zasiadki. Jest wygodne w transporcie i siedzeniu. Dość solidnie wykonane, przesiedziałem na nim kilka nocy i nic mu się nie stało, mnie też tyłek nie bolał. Posiada "podstawkę" na "cherbatkę" jak to napisał przedmówca, ale można tam włożyć np piwo :)
Ale jakbyś chciał sprzedać samochód i kupić krzesełko to kupuj takie z wbudowanym iphonem, wyjściem na słuchawki, masażerem, echosondą, snopowiązałką, miejscem na respirator i kroplówkę oraz wymiennym workiem na odchody - nie trzeba ruszać tyłka po nic! Procek minimum dual core 2,6GHz, 4GB RAM DDR3, czytnik kart micro sd i matryca tft. Jeżeli nie będziesz chciał na nim siedzieć to zmieniasz rozstaw rurek i masz świetny blender!
Powiedzcie mi czy w tego typu krzeselkach sie dobrze siedzi, czy sa chc troche wygodne?
No dobrze się siedzi i poręczne to takie a w ogóle dzięki za link z tą gierką złapałem już kilka sztuk;] pozdrawiam!
spoko...
moze ktos jeszcze takie cos posiada/ł?
Witam troszke mi tego typu nie podchodzi mialem takie ale rurki ktore podchodza pod nogi upijaja.Posiadam ulepszony model z podnuszka pod nogi i jestem bardzo zadowolony .Jest tak wygodny ze na wyprawach nocnych zasypiam w nim jak w fotelu domowym.Jak bys mogl podeslalbys mi link do tej gry.Pozdrawiam .
zapytaj kolegi wyzej bo nie pamietam o jaka gre mu chodzi...
ProPilkki2 łapiemy z pod lodu ;]
a mozesz podeslac link do tej gry
cześć,
tego typu krzesełka są wygodne, ale mają dwie wady. Pierwsza jest taka, że podczas nocnych zasiadek całkiem łatwo się w nich zasypia ;-) Ale to właśnie jest wynikiem tego, że są wygodne. ;-)
Drugą, poważniejszą wadą jest to, że nie nadają się do zastosowania na nierównym terenie. Jeżeli tego typu krzesełko ustawisz np na kamiennej opasce, bardzo szybko zaczynają wyginać się aluminiowe rurki - dokładnie w miejscach skrzyżowania. Ja przerobiłem już trzy takie " trony ", a ważę jakieś 75 kg... Winą jest nierównomierne obciążenie.
pozdr.
Witam.Posiadam identyczne krzesełko.Powiem ci tak.Za dlugo nie posiedzisz na nim p onieważ w uda wpijaja sie rurki siedziska.Głowy za bardzo nie oprzesz o siedzenie,chyba,ze sie niżej obsuniesz,ale to też nie wygodne.Zaleta tego krzesełka jest to ,ze jest w siedzisku w miare szerokie,no i do transportu lekkie i poreczne.(ja mam w pokrowcu).Zakladam na ramie i sobie wedruje. Też bym prosił o link do gierki.Pozdrawiam.
http://www.kalassa.net/propilkki2/index.php?id=1&eng=1 prosze link
klikasz tasta i sciagasz
dzieki sliczne
jak łysy wąz poleca to to musi byc dobre... wlasnie o to mi chodzilo czy idzie w tym zasnac podczas letnich nocek nad woda...:)
a miales takie Jaxona Kamil?
Spać jak najbardziej, ale całkowicie zgadzam się z kol. Michał39 - trzeba się trochę zsunąć. Najwygodniej nie jest, ale oko zamknąć można.
Czy polecam...? Hmm, nie wiem. Musisz się liczyć z tym, że po jakimś czasie ( najprawdopodobniej ) " piardnie " i będzie po krzesełku.
Jeżeli już miałbym polecać coś co wytrzyma trochę dłużej, to raczej jakiś fotelik karpiowy. Taki z regulowanym oparciem. Ale i ten będzie miał wady - po pierwsze cena, a po drugie ciężar i wielkość podczas transportu. Jeżeli masz możliwość dojechania samochodem nad wodę ( lub dość blisko ) to polecam fotel karpiowy, ale jeżeli musisz trochę połazić - to krzesełko.
raczej zawsze musze połazic... wiec wole takie krzeselko:)
Posiadam również takie: http://www.allegro.pl/item884036956_fotel_z_regulacja_oparcia_elektrostatyk_f5r.html ,ale troche waży i jest nieporęczne do noszenia. Siedzi sie i drzemie bardzo dobrze.
Acha - nie pamiętam jakieś były firmy, ale na 90% nie był to Jaxon.
Od jakiegoś czasu stosuję inne rozwiązanie. Jeżeli zamierzam spędzić nockę na kamiennej opasce, to zabieram ze sobą średniej wielkości krzesełko - podobne do fotela karpiowego, ale trochę mniejsze i sporo lżejsze. A jeżeli mam zamiar wędkować gdzieś z " miękkiego " brzegu, to zabieram ze sobą .... koc termoizolacyjny. Można go położyć na mokrej trawie, albo owinąć się nim podczas niewielkiego deszczu - i nie przemoknie. Dolna warstwa chroni przed chłodem od ziemi. Można się swobodnie wyciągnąć. A jako poduszka służy mi butelka z wodą, albo ( gdy śpię na piaszczystej łasze ) usypana niewielka górka z piasku.
Taki mały surviwal .... ;-)
witam siedzi sie normalnie ja mam troszkie inne jak sie opieram to mi nogi do gory sie podnosza to jek bym lezal prawie mozna nawet spac na tym pozdrawiam
Ty to mnie rozbrajasz czasami ! hahaha
Brek jesteś luzak . Krzesełko jest do bani , miałem takie . W miejscach gdzie się łączy jest słabe i po kilku nockach będzie bęc . Rurki są za cienkie a otwory na nity za duże .
to co pokazal kolega jest do uzutku ogrodowego do luszego posiedzenaia nad woda nie polecam.Jedynym plusem tego krzeselka jest otwor na papierosy lub browar nic pozatym.Koledze polecam wybrac sie do praktikera i zapytac sie o ulepszony model z podpurka na nogi .Posadam taki i jest wykonczony z solidnych materialow .
ale po jaki piernik mi podpórka na nogi?
Miołech to - sie wtym siedzi jak ten ruski paragraf. Do dupy wynalazek. Coch sie namęczył , tom sie namęczył. Teroz mom fotel "karpiowy". Dokłodom do niego kąsek szkeletu i mom łóżko.
Podpurki pod nogi sa skladane jezeli ci sa nie potrzebne to sobie skaldasz,
Ja posiadam takie krzesło już parę lat. Było jedno z pierwszych jakie ukazało się na rynku. Mogę potwierdzić spostrzerzenia Kamila. Choć nigdy nie zostalo wygięte na nierównym podłożu.A ważę dużo więcej niż 75 kg. Moje ma jeszcze jedną poważną wadę! Nie ma tego poręcznego koszyczka na puszkę piwa! Ogólnie polecam, bo lżejsze niż karpiowe.
Duchu to Ty tero je richtig karpiorz :P
Mowisz po jaki kij mi podporki na na nogi to zalezy do jakiegio wedkowania jaest ci potyzrebny ten fotelik .jezeli na dlusze posiedzenie to poleczam moje wyjscie ,jezeli krutsze to jak uwzasz kup sobie takie jak uwarzasz i nie nie ma pojecia czemu wrzucasz to na forum jak masz swoie zdanie
zadałem pytanie o ten model. Nie lubie zbednych bajerów , lubie wygode i prostote zarazem....
Lżejsze Longinie, ale kręgosłup ma się jeden. W tym oto wynalazku juz po jednym sezonie będziemy się nadawali do gorsetu gipsowego. Przez pięć lat jeździłem z tym ustrojstwem i nie widzę żadnych plusów oprócz wagi tegoż krzesełka.
TO ZALERZY JAKA JEST TWOJA KIESZEŃ. OSOBIŚCIE NIE KUPIŁ BYM TAKIEGO KRZESEŁKA.
PO PIERWSZE - WYRZUCONY PIENIĄDZ JEŚLI DURZO WĘDKUJESZ.
PO DRUGIE - NITY KIEPSKO TRZYMAJĄ , WYPADAJĄ .
PO TRZECIE - BEZ URAZY WAGA OSOBY .
KUPIŁEM KRZESEŁKO KARPIOWE . MA ONO MOCOWANIE DO WĘDKI POD RĘKĄ ,PUŁKĘ NA PRZYNENTE, CHERBATKĘ . RĘKE OPIERAM O DOLNIK KIJA - FEDER - MAM Z NIĄ CIĄGŁY KONTAKT.
ZAKUPU DOKONAŁEM W SKLEPIE INTERNETOWYM - FISCHING-MART- ZA STO SIEDEMDZIESIĄT ZETA I NIE MASZ POJĘCIA JAKA TO BAJKA. SĄ TAM TELEFONY LUB MAIL I WSZYSTKIEGO SIĘ DOWIESZ. CZEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEŚĆ.
Mój szwagier kupił takie krzesełko i jest OK zarówno na krótkie wypady jak i na średnio-długie zasiadki. Jest wygodne w transporcie i siedzeniu. Dość solidnie wykonane, przesiedziałem na nim kilka nocy i nic mu się nie stało, mnie też tyłek nie bolał. Posiada "podstawkę" na "cherbatkę" jak to napisał przedmówca, ale można tam włożyć np piwo :)
Ale jakbyś chciał sprzedać samochód i kupić krzesełko to kupuj takie z wbudowanym iphonem, wyjściem na słuchawki, masażerem, echosondą, snopowiązałką, miejscem na respirator i kroplówkę oraz wymiennym workiem na odchody - nie trzeba ruszać tyłka po nic! Procek minimum dual core 2,6GHz, 4GB RAM DDR3, czytnik kart micro sd i matryca tft.
Jeżeli nie będziesz chciał na nim siedzieć to zmieniasz rozstaw rurek i masz świetny blender!
nie rozumiem o co Ci chodzi z tym napakowanym bajerami krzesle? :)
potrzebuje takie krzesło na nocne wypady, i chcialbym wiedziec czy da sie normalnie w tym posiedziec
Dlatego napisałem, że to krzesło, którego wstawiłeś fotkę jest OK.
Da się siedzieć, można się zdrzemnąć - fotelik jak fotelik.
A to krzesło napakowane bajerami to raczej odpowiedź na post mojego przedmówcy ;)