Reklama
  • czaplasiwa2011-08-30 08:22:10

    Wczoraj w czasie kontroli na Rudawie wędkarz zwrócił mi uwagę na samołówki na Krzeszówce.

    Mówił też o robotniku  z budowy mostu łowiącym na robala. Byłbym bardzo wdzięczny za zainteresowanie się kolegów z SSR tymi sprawami. 

                                                 Pozdrawiam - czaplasiwa

  • jamesbond 2011-08-30 09:20:37

    po co tak głośno. Trza było cichutko telefonem. Teraz to cała Polska wie.... Żart oczywiście. Dobrze że kolega czuwa.Ale na tamtej rzece to nie nowość.

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-30 18:48:54

    Kłusownicy!!!

    Wiadomości  Kłusownictwo - Straż rybacka na forum

    Wędkarstwo spinningowe  Pstrąg 

    utworzono: 2011/08/30 18:32


     
    adamsgWitam Wszystkich.
    Piszę ze szczególnym uwzględnieniem Szefów naszego Koła. To, co się dzieje w tej chwili na Krzeszówce, na wysokości 4-5 posesji na Gwoźdźcu, w górę od mostu, wymaga natychmiastowej interwencji.  Pstrągów [20-25cm podrostków] jest naprawdę dużo i niestety rzucają się w oczy. Mieszkający nad brzegiem rzeki, urządzają sobie istną rzeź. To, że są świadomi łamania prawa, widać po tym, że nie wychodzą poza swoje , dosłownie podwórko. Poza tym zmykają jak się ich opieprza. Byłem w tym roku około 30-u razy. Trafiają się już kropki pod 40cm, ale ani razu nie było kontroli i ludzie czują się bezkarni. Prostą rzeczą i w niektórych przynajmniej budzącą dodatkowy strach, byłaby wizyta Straży Miejskiej w tych 4-5 gospodarstwach z pouczeniem i ostrzeżeniem oraz pozostawieniem ulotki, jakie kary grożą za takie postępowanie. Wierzcie, miałem kilka scysji, byłem na przeciwległym brzegu a jednak kłusownicy zawsze wymiękali. Potem na mój widok od razu zwijali się. Mogę przygotować całą  "makulaturę" - to tylko kilka dosłownie kartek dla kilku gospodarstw, tylko niech Straż Miejska dostarczy je, niech ludzie czują, że coś się o tym myśli. Nie liczmy, że jak nadchodzi okres ochronny, to będzie cacy, bo akurat wtedy kłusownicy robią co chcą, bo nikt uczciwy nad wodą nie chodzi, a na Straż PZW nie liczę.  W końcu te pstrągi wpuszczone w tym i w zeszłym roku coś kosztowały i były kupowane z naszych składek... Proszę naszych Szefów o interwencje u Starzy Miejskiej, służę w tej sprawie czasem i swoją osobą.

  • czaplasiwa 2011-08-30 22:43:08

    Wielkie dzięki. Ponieważ ja jestem zajęty światek, piątek i niedzielę od rana do późnego wieczora dalęm znać również chłopakom ze Zwierzyńca. Czasami również skontrolują. 

                                                  Pozdrawiam - czaplasiwa

  • Reklama
  • adamsg 2011-08-31 19:32:57

    No cóż. Nie jestem zachwycony, że specjalnie zaznaczony mail, który - chciałem, miał iść tylko na forum mojego koła ujrzał światło dzienne na szerszych wodach. Powodów jest kilka:
    - mógłbym powiedziec "sprawdzam" i byc na opisywanym przeze mnie odcinku [to zaledwie 200m wody], ale wątpię, że w piątek, sobotę i niedzielę między 16.00 a 20.00 ktokolwiek przyjedzie coś tam kontrolowac, bo nikogo nie spotkałem przez cały sezon, a jak skrupulatnie teraz policzyłem - byłem równo 30 razy, a w nocy nie łowię...
    - jedynie czego się spodziewam, to najazdu wędkarzy, którzy to przeczytali, a którzy wybiją do dna to co przeżyje nadchodzącą jesień i zimę w przyszłym roku; w tym sezonie na "moim" 4km" odcinku spotkałem dosłownie JEDNEGO wędkarza [mój egoizm wynika wyłącznie z tego że z tych równo 50 miarowych pstrągów jakie złowiłem, nie zabrałem ANI JEDNEGO i nie tego mi szkoda, że sobie ich nie zjadłem, tylko tego, że nadal promil kieruje się takim zachowaniem i większość nas "frajerów" liże łapy [czytaj nie ma ryby na kiju]
    - zależało mi by wraz z ludźmi z koła zgadać się ze Strażą Miejską i załatwić sprawę o wiele bardziej spektakularnie, tak to się załatwia z tego typu kłusolami, bo to cienkie bolki, tylko trzeba ich podejść i muszą czuć oddech na karku, że ktoś patrzy na ręce, a tak - sprawa przecież została przekierowana na szerokie wody, chłopaki z kontroli przyjdą i załatwią sprawę [guzik załatwią nawet jak przyjdą], więc lokalnie można temat odpuścić - świadczy o tym cisza - na mój mail - nikt z mojego Koła nic nie napisał, a na byle pierdołę maiłem komentarze po godzinie...
    Do takich działań to trzeba mieć trochę pomysłu i chęci, a te wszystkie standardowe działania są do d..y.
    Jestem wściekły, bo biadolimy na PZW i sam nie jestem wyjątkiem, bo płacę i rozliczam każdą bzdurę, ale zarybienia Rudawy w 2010 i 2011 roku były wzorowe w moim odczuciu, tak pod względem ilości jak i jakości materiału zarybieniowego, a przyrosty ryb mogły przyprawić o zawrót głowy. A teraz wydane na to pieniądze, w postaci pięknych ryb wyjmuje dosłownie trzech tchórzliwych buraków, którzy są do namierzenia łatwiejsi niż zastęp zuchów.
    P.S. Pod remontowanym mostem [jadąc na Kraków z Krzeszowic] regularnie jeden z robotników łowi na robala. Zawsze ma to miejsce po południu, a o różnej porze w soboty...

  • Forum wedkuje.pl 2011-08-31 20:24:59

    Witam,prośba o pomoc do wyzszych władz moim zdaniem jest nic nie warta.Dwa tygodnie temu byłem świadkiem korupcji!!!Panowie ze strazy wzieli 100zł za znalezienie w wiadrze dwóch oskrobanych juz sumów nie wiecej majacych niz 35cm,było to nad zalewem zegrzynskim.STOP KORUPCJI!!! A jednak i tacy biora w łape wiec gdzie tu sprawiedliwosc???:/

  • 82marco 2011-08-31 23:50:51

    Witam,prośba o pomoc do wyzszych władz moim zdaniem jest nic nie warta.Dwa tygodnie temu byłem świadkiem korupcji!!!Panowie ze strazy wzieli 100zł za znalezienie w wiadrze dwóch oskrobanych juz sumów nie wiecej majacych niz 35cm,było to nad zalewem zegrzynskim.STOP KORUPCJI!!! A jednak i tacy biora w łape wiec gdzie tu sprawiedliwosc???:/


    Kolego to poważne oskarżenie. Ale jeżeli tak faktycznie było to naprawde gruba sprawa. Tu już zalatuje kryminałem :/ następnym razen dzwoń po Polizajtów :) albo rób fotki.


  • Forum wedkuje.pl 2011-09-01 09:53:51

    Tak to powazne oskarzenie lecz na swoje oczy widzialem wraz  z narzeczona.Lornetke dziewczyna miala i to ona najpierw ro zobaczyła po sprawdzeniu naszego sprzetu oraz zezwolenia.Poprostu koniec świata...

  • Reklama
  • adamsg 2011-09-01 10:01:07

    Dlatego wolę, jak problem jest do ugryzienia we własnym gronie [a ten niewątpliwie taki jest], by angazować siły bezpośrednio zainteresowanych - czyli koło do którego należę. Na jakość kontroli można pomstować. Z korupcją się nie spotkałem ale podejście strażników tak do postawy, aktywności [jak już się wogóle pojawią], jest dyletanckie. Mogli by brac przykład z policjantów Komisariatu Wodnego w Krakowie. Tym nic nie mogę zarzucić. Zorientowani, chętni, pomocni. Niestety są wg moich doświadczeń, samotnym, pozytywnym wyjątkiem.

  • czaplasiwa 2011-09-02 06:14:55

    Trochę źle oceniasz policję. Jest wielu którzy chętnie współpracują z SSR i to na naszym terenie. Często jeździ też policja ze strażą z naszego Okręgu. A wodna? No cóż śmigają motorówą po Wiśle i od lat kontrolują wędkujących i samochody wjeżdżające na między wale. Nie powiem gdzie bo stracili by pewną wykrywalność przestępstw. 

          Pozdrawiam- czaplasiwa

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-02 07:50:17

    Tak to powazne oskarzenie lecz na swoje oczy widzialem wraz  z narzeczona.Lornetke dziewczyna miala i to ona najpierw ro zobaczyła po sprawdzeniu naszego sprzetu oraz zezwolenia.Poprostu koniec świata...







    Dlaczego z dziewczyną nie powiadomiliście służb? Było Was dwoje, czyli dwoje świadków przestępstwa wręczenia łapówki. Po raz kolejny czytamy, że ktoś coś widział, słyszał, wie, był świadkiem wykroczenia, przestępstwa, korupcji, łapownictwa czy innego czynu zabronionego nie tylko na łowiskach, a PRAWIE nikt nigdy poza napisaniem o tym tutaj, z tym nic nie robi. Czego się obawiacie? Przecież to nie jest kapowanie, konfidencja, czy skarżenie się, ale dbałość o NASZE dobro, o NASZE pieniądze i ryby, za które co roku płacimy. I takich cwaniaków, którzy plamią honor Strażnika i wędkarza, trzeba rozdeptywać jak karalucha. Bardzo Was wszystkich proszę, o tą minutę czasu na wpisanie sobie w swój telefon numerów do odpowiednich, zaufanych ludzi, którzy pomogą nam/Wam niszczyć takie zjawiska.

  • Sniper64 2011-09-02 19:30:07

    Tak to powazne oskarzenie lecz na swoje oczy widzialem wraz  z narzeczona.Lornetke dziewczyna miala i to ona najpierw ro zobaczyła po sprawdzeniu naszego sprzetu oraz zezwolenia.Poprostu koniec świata...







    Dlaczego z dziewczyną nie powiadomiliście służb? Było Was dwoje, czyli dwoje świadków przestępstwa wręczenia łapówki. Po raz kolejny czytamy, że ktoś coś widział, słyszał, wie, był świadkiem wykroczenia, przestępstwa, korupcji, łapownictwa czy innego czynu zabronionego nie tylko na łowiskach, a PRAWIE nikt nigdy poza napisaniem o tym tutaj, z tym nic nie robi. Czego się obawiacie? Przecież to nie jest kapowanie, konfidencja, czy skarżenie się, ale dbałość o NASZE dobro, o NASZE pieniądze i ryby, za które co roku płacimy. I takich cwaniaków, którzy plamią honor Strażnika i wędkarza, trzeba rozdeptywać jak karalucha. Bardzo Was wszystkich proszę, o tą minutę czasu na wpisanie sobie w swój telefon numerów do odpowiednich, zaufanych ludzi, którzy pomogą nam/Wam niszczyć takie zjawiska.

    Witaj Macieju:)
    Podpisuję się pod twoimi słowami!!! Również proszę o odrobinę odwagi i działania natychmiastowego na takie zjawiska!!!Takich ludzi w tym przypadku pseudo strażników od razu powinno się tępić!!!

  • Reklama


Reklama
Reklama