..Rośnie nad brzegami..! bardzo często i prawie na każdym łowisku...jest tak natrętna że jak się przyczepi to trudno się jej pozbyć,nawet w pralce się nie chce od czepić!!! trzeba usiąść i op jednym takim nasionku kilka godzin wyrywać to..to z ubrania..:)
zawsze na to uważam a dzisiaj wlazłem w takie krzaczory że szok..a jak wylazłem to jak Jeż wyglądałem..:) co to za cholerstwo że nawet pralka nie da rasy,,,:)) moja pani jak mnie zobaczyła to mnie do kotłowni wygoniła...no tam sobie siedziałem 4 godziny i jak Kaczkę skubałem ciuchy szczególnie polar bo do tych moich wędkarskich się to nie czepia...!!! aż mnie palce bolą :)
To dziadostwo (bo inaczej tego nazwać nie idzie) czepia sie wszystkiego , (gorzej niż trolle ducha:). U mnie też to występuje, ciesze sie , ze było ciepło i nie miałem polaru na sobie, ani spodni dresowych . Po ostatnim spinningowaniu nauczyłem się , że tych spodni na ryby już nie założe, i dzisiaj założyłem inne, ale i tak kilka nasionek miałem na sobie. Najgorsze jest to często nawet sie nie wie , że się w to wlazło, taki jakby mało widoczne jest.
To dziadostwo (bo inaczej tego nazwać nie idzie) czepia sie wszystkiego , (gorzej niż trolle ducha:). U mnie też to występuje, ciesze sie , ze było ciepło i nie miałem polaru na sobie, ani spodni dresowych . Po ostatnim spinningowaniu nauczyłem się , że tych spodni na ryby już nie założe, i dzisiaj założyłem inne, ale i tak kilka nasionek miałem na sobie. Najgorsze jest to często nawet sie nie wie , że się w to wlazło, taki jakby mało widoczne jest.
A my sami to rozsiewamy:)
Sam jestem ciekaw jak to się nazywa.
Cześć Łukasz...:) może ktoś zna nazwę tego cholerstwa...:) ja w to wlazłem jak już było ciemno...nawet nie wiedziałem że w to wszedłem tylko coś mnie tak zaczęło kłóć :) a jak oświeciłem latarką no to już było jasne..:)"
Cześć Marek, może ta roślina to "rzep pospolity" ???
Rzep to taki chwast pospolity, wyrasta nie wiadomo skąd, wszędzie go pełno. Zabawne, że im brzydszy tym bardziej czepliwy. Trudno się go pozbyć, czasami umie poszarpać ubrania zanim go usuniesz na dobre. Ta roślina jest odporna na niesprzyjające warunki atmosferyczne, przetrwa najtwardszy mróz. Przy bliższym kontakcie kłuje, ale nie jest to miłe.
To dziadostwo (bo inaczej tego nazwać nie idzie) czepia sie
wszystkiego , (gorzej niż trolle ducha:). U mnie też to występuje,
ciesze sie , ze było ciepło i nie miałem polaru na sobie, ani spodni
dresowych . Po ostatnim spinningowaniu nauczyłem się , że tych spodni na
ryby już nie założe, i dzisiaj założyłem inne, ale i tak kilka nasionek
miałem na sobie. Najgorsze jest to często nawet sie nie wie , że się w
to wlazło, taki jakby mało widoczne jest.
A my sami to rozsiewamy:)
Sam jestem ciekaw jak to się nazywa.
popieram to cholerstwo i tyle !!! mój dziadek mówi na to psi rzep bo przyczepia sie do człowieka jak do psiego ogona !!
Witam wszystkich...:)
Wiecie może jak się nazywa ta roślina ???
..Rośnie nad brzegami..! bardzo często i prawie na każdym łowisku...jest tak natrętna że jak się przyczepi to trudno się jej pozbyć,nawet w pralce się nie chce od czepić!!! trzeba usiąść i op jednym takim nasionku kilka godzin wyrywać to..to z ubrania..:)
to cholerstwo występuje wszędzie i czepia się wszystkiego ale jak to się nazywa to nie mam pojęcia
to cholerstwo występuje wszędzie i czepia się wszystkiego ale jak to się nazywa to nie mam pojęcia
Może po prostu "cholerstwo"
..Witaj Michał..:)
zawsze na to uważam a dzisiaj wlazłem w takie krzaczory że szok..a jak wylazłem to jak Jeż wyglądałem..:) co to za cholerstwo że nawet pralka nie da rasy,,,:)) moja pani jak mnie zobaczyła to mnie do kotłowni wygoniła...no tam sobie siedziałem 4 godziny i jak Kaczkę skubałem ciuchy szczególnie polar bo do tych moich wędkarskich się to nie czepia...!!! aż mnie palce bolą :)
z ubraniem też nie mam problemu ale polar na moich gumiakach to wygląda jak jeż
To dziadostwo (bo inaczej tego nazwać nie idzie) czepia sie wszystkiego , (gorzej niż trolle ducha:). U mnie też to występuje, ciesze sie , ze było ciepło i nie miałem polaru na sobie, ani spodni dresowych . Po ostatnim spinningowaniu nauczyłem się , że tych spodni na ryby już nie założe, i dzisiaj założyłem inne, ale i tak kilka nasionek miałem na sobie. Najgorsze jest to często nawet sie nie wie , że się w to wlazło, taki jakby mało widoczne jest.
A my sami to rozsiewamy:)
Sam jestem ciekaw jak to się nazywa.
To dziadostwo (bo inaczej tego nazwać nie idzie) czepia sie wszystkiego , (gorzej niż trolle ducha:). U mnie też to występuje, ciesze sie , ze było ciepło i nie miałem polaru na sobie, ani spodni dresowych . Po ostatnim spinningowaniu nauczyłem się , że tych spodni na ryby już nie założe, i dzisiaj założyłem inne, ale i tak kilka nasionek miałem na sobie. Najgorsze jest to często nawet sie nie wie , że się w to wlazło, taki jakby mało widoczne jest.
A my sami to rozsiewamy:)
Sam jestem ciekaw jak to się nazywa.
Cześć Łukasz...:) może ktoś zna nazwę tego cholerstwa...:) ja w to wlazłem jak już było ciemno...nawet nie wiedziałem że w to wszedłem tylko coś mnie tak zaczęło kłóć :) a jak oświeciłem latarką no to już było jasne..:)"Cześć Marek, może ta roślina to "rzep pospolity" ???
Rzep to taki chwast pospolity, wyrasta nie wiadomo skąd, wszędzie go pełno. Zabawne, że im brzydszy tym bardziej czepliwy. Trudno się go pozbyć, czasami umie poszarpać ubrania zanim go usuniesz na dobre. Ta roślina jest odporna na niesprzyjające warunki atmosferyczne, przetrwa najtwardszy mróz. Przy bliższym kontakcie kłuje, ale nie jest to miłe.
Może o tym mowa :-))
Nie wiecie ? "Trollowiec trójlistny". Jak się przyczepi, to za cholere, niczym...... :)
hehe Maciej domyślałem się że to trollowiec trójlistny tylko nazwy zapomłem
No, nazwa prosta :) i logiczna. :)
Witam Chłopaki...:)
Wszyscy Zdrowi..?
No to nazwę już znamy..tego cholerstwa:))
cześć Marku wszyscy zdrowi choć nie którzy nie....dobrze że Maciej napisał co to za cholera co się do wszystkiego czepia hehehe
To dziadostwo (bo inaczej tego nazwać nie idzie) czepia sie wszystkiego , (gorzej niż trolle ducha:). U mnie też to występuje, ciesze sie , ze było ciepło i nie miałem polaru na sobie, ani spodni dresowych . Po ostatnim spinningowaniu nauczyłem się , że tych spodni na ryby już nie założe, i dzisiaj założyłem inne, ale i tak kilka nasionek miałem na sobie. Najgorsze jest to często nawet sie nie wie , że się w to wlazło, taki jakby mało widoczne jest.
A my sami to rozsiewamy:)
Sam jestem ciekaw jak to się nazywa.
popieram to cholerstwo i tyle !!! mój dziadek mówi na to psi rzep bo przyczepia sie do człowieka jak do psiego ogona !!
Nie wiecie ? "Trollowiec trójlistny". Jak się przyczepi, to za cholere, niczym...... :)
Brawa dla tego pana. Inteligencją sięgnął wyżyn:) I znów zaczepia.