wg mnie wczesniejsze walki były lepsze, tyko Błachowicz moim zdaniem sie dobrze pokazał:) Walka pudziana wygladała jakby była ustawiona ale to moze tylko moje zdanie... Ogolnie KSW to chłam nie to co UFC czy PRIDE:)
Gdyby Pudzianowi nie udało się przewrócić Butterbeana, moim zdaniem dostałby lanie od niego. Gdyby to była walka stricte bokserska, nie dałby mu rady w pojedynku na pięści. Poprostu podnieść własne 200 kilo, dodatkowo przywalone ponad setką kolejnych Pudziana, jest praktycznie wyczynem ponad siły. Zresztą póki Esch stał, dał mu próbkę swoich "młotów", co z resztą Pudzian odczuł. Tego co pokazał Najman, nie będę komentował bo mam zajady i śmiech sprawia mi ból w kącikach ust :) Nadaje się tylko na bramkę na wiejskiej dyskotece w remizie w Przydupowie Małym.
Gdyby Pudzianowi nie udało się przewrócić Butterbeana, moim zdaniem dostałby lanie od niego. Gdyby to była walka stricte bokserska, nie dałby mu rady w pojedynku na pięści. Poprostu podnieść własne 200 kilo, dodatkowo przywalone ponad setką kolejnych Pudziana, jest praktycznie wyczynem ponad siły. Zresztą póki Esch stał, dał mu próbkę swoich "młotów", co z resztą Pudzian odczuł. Tego co pokazał Najman, nie będę komentował bo mam zajady i śmiech sprawia mi ból w kącikach ust :) Nadaje się tylko na bramkę na wiejskiej dyskotece w remizie w Przydupowie Małym.
W końcu Butterbean był zawodowym bokserem i Pudzian wiedział że w stójce sobie nie powalczy,zrobił jak zrobił-było to pewnie zaplanowane i
Gdyby Pudzianowi nie udało się przewrócić Butterbeana, moim zdaniem dostałby lanie od niego. Gdyby to była walka stricte bokserska, nie dałby mu rady w pojedynku na pięści. Poprostu podnieść własne 200 kilo, dodatkowo przywalone ponad setką kolejnych Pudziana, jest praktycznie wyczynem ponad siły. Zresztą póki Esch stał, dał mu próbkę swoich "młotów", co z resztą Pudzian odczuł. Tego co pokazał Najman, nie będę komentował bo mam zajady i śmiech sprawia mi ból w kącikach ust :) Nadaje się tylko na bramkę na wiejskiej dyskotece w remizie w Przydupowie Małym.
W końcu Butterbean był zawodowym bokserem i Pudzian wiedział że w stójce sobie nie powalczy,zrobił jak zrobił-było to pewnie zaplanowane i chwała mu za to.
Niech dostanie porządnego zawodnika to czerwony balon zapomni o karierce w KSW.Widać było po ostatnich jego walkach ile on jest wart.Zastanawia mnie jeden fakt , dlaczego on walczy w butach, czyżby miał grzybicę?Ta walka była jedną wielką ściemą, to tak wyglądało , jakby morze wywaliło na brzeg wieloryba.Ale reszta walk była super, ten fin był niezły, zimny wyraz twarzy.
Niech dostanie porządnego zawodnika to czerwony balon zapomni o karierce w KSW.Widać było po ostatnich jego walkach ile on jest wart.Zastanawia mnie jeden fakt , dlaczego on walczy w butach, czyżby miał grzybicę?Ta walka była jedną wielką ściemą, to tak wyglądało , jakby morze wywaliło na brzeg wieloryba.Ale reszta walk była super, ten fin był niezły, zimny wyraz twarzy.
Niech dostanie porządnego zawodnika to czerwony balon zapomni o karierce w KSW.Widać było po ostatnich jego walkach ile on jest wart.Zastanawia mnie jeden fakt , dlaczego on walczy w butach, czyżby miał grzybicę?Ta walka była jedną wielką ściemą, to tak wyglądało , jakby morze wywaliło na brzeg wieloryba.Ale reszta walk była super, ten fin był niezły, zimny wyraz twarzy.
według mnie pudzian i tak nie ma szans zrobic kariery w MMA, walczy ze słabeuszami, raz zawalczył z sylvia i sromotnie przegrał, a ten zawodnik i tak ma najlepsze czasy za soba a w UFC był dobry jak ta federacja dopiero miała swoje poczatki. Prawda jest taka ze z zawodnikiem ktory cos potrafi mariusz nie ma zadnych szans, za stary jest na nauczenie sie techniki i sprytu a do tego doswiadczenia nie zdazy złapac do konca swojej kariery w MMA. Musiałby trenowac sztuki walki na powaznie od dziecka... to ze kiedys trenował karate nic nie znaczy bo wcale nie widac tych umiejetnosci. Cały czas trzeba byc w sztukach walki. A co do najmana to musze przyznac ze nie lubie bardzo goscia tak samo salety ale zaskoczył mnie, ze czegos sie nauczył i uwazam ze zrobił wiekszy postep niż pudzian. Gdyby lekarze nie musieli opatrzec salety to mysle ze długo by saleta nie pociagnał.
ehh...z jakiej paki Pudzianowski ma walczyc od razu z najlepszymi? czy to jest zawodowiec? najpierw niech nabierze doswiadczenia z "gorszymi" zawodnikami chociaz z tymi co walczyl wcale tacy slabi nie sa. podobnie Adamek robi, najpierw "slabsi" a pozniej najlepsi
uwazam, ze nie ma co porownywac Adamka z pudzianem, to całkiem inna liga. Skoro pudzian ma się za takiego dobrego to dlaczego nie miałby walczyc moze nie od razu z najlepszymi ale chociaz ze sredniakami bo z tymi co walczył poza sylvia inaczej nazwac nie mozna. Może i troche nauczył sie pokory po tej kompromitujacej porazce ale i tak denerwuje mnie z tego wzgledu, ze wszedzie sie pcha tylko dla kasy i rozgłosu. Szanowałem go jako strongmena ale nie jako zawodnika MMA bo to nie jego miejsce.
Następny program będzie pt Gotuj z Pudzianem, teraz widać jak ten strongmen rozdrabnia się na drobne, na siłę go lansują, miałem nadzieję że znowu usłyszę jego kawałek pt Dawaj na ring zaraz cię zniszczę hehehe, nawet ta śmieszna walka Najmana byla lepiej oceniana niż Pudziana.Chociaż Najman to nie sportowiec, gwiazdka wielkiego brata, teraz dostanie w prezencie kosz prezerwatyw hihihi
Koledzy, umówmy się, KSW to nie sport, to sportowy show, widowisko dla siana. Jedyna rzecz, która identyfikuje to ze sportem, to sportowe stroje (większość). Tu showmani myślą, że są sportowcami, a sportowcy myślą, że są showmanami, a my mamy ubaw. :)
według mnie pudzian i tak nie ma szans zrobic kariery w MMA, walczy ze słabeuszami, raz zawalczył z sylvia i sromotnie przegrał, a ten zawodnik i tak ma najlepsze czasy za soba a w UFC był dobry jak ta federacja dopiero miała swoje poczatki. Prawda jest taka ze z zawodnikiem ktory cos potrafi mariusz nie ma zadnych szans, za stary jest na nauczenie sie techniki i sprytu a do tego doswiadczenia nie zdazy złapac do konca swojej kariery w MMA. Musiałby trenowac sztuki walki na powaznie od dziecka... to ze kiedys trenował karate nic nie znaczy bo wcale nie widac tych umiejetnosci. Cały czas trzeba byc w sztukach walki. A co do najmana to musze przyznac ze nie lubie bardzo goscia tak samo salety ale zaskoczył mnie, ze czegos sie nauczył i uwazam ze zrobił wiekszy postep niż pudzian. Gdyby lekarze nie musieli opatrzec salety to mysle ze długo by saleta nie pociagnał. Proponuję Ci kolego potrenować kilka miesięcy mieszane sztuki walki i wystartować, zobaczymy jaki będziesz kozak... I dopiero się możesz mądrzyć.
hehe kolego przemo1980 to ze jestes fanem pudziana to nie znaczy ze nie powinienes czytac ze zrozumieniem... nie wiem skad pomysł ze sie madrze, sorry ale sztuki walki to ja juz sledze od dobrych paru lat nie od czasu kiedy pudzian zaczał sie w to bawic. prawda jest taka ze on w MMA przyszłosci zadnej nie ma, a czy ja zaczne sie bawic w te klocki czy nie to nie ma zadnego znaczenia, po to jest forum i zaczety temat zeby moc wyrazic swoje zdanie na ten temat, i na pewno duzo osob sie ze mna zgadza. pozdrawiam
Witam po długim czasie.W sprawie tematu dodam taką ciekawostkę że Grubas był jednym ze współorganizatorów gali ze Sylvią oraz tej sobotniej,wykładał na to kasę i uczestniczył w pertraktacjach z zawodnikami,mediami i całą resztą.Pośrednio został też promotorem...Pudziana,cała zaś awantura medialna to tylko zwykła zadymka mająca przyciągnąć uwagę publiki,tak więc sami oceńcie realizm walki ...
moim zdaniem najlepszą walką była ta z puhakkiem typ rozpierdzielił mnie stylem walki oraz wyrazem twarzy jedno jest pewne nie chciał bym spotkać go w ciemnej bramie szacun dla byłego skina
hehe kolego przemo1980 to ze jestes fanem pudziana to nie znaczy ze nie powinienes czytac ze zrozumieniem... nie wiem skad pomysł ze sie madrze, sorry ale sztuki walki to ja juz sledze od dobrych paru lat nie od czasu kiedy pudzian zaczał sie w to bawic. prawda jest taka ze on w MMA przyszłosci zadnej nie ma, a czy ja zaczne sie bawic w te klocki czy nie to nie ma zadnego znaczenia, po to jest forum i zaczety temat zeby moc wyrazic swoje zdanie na ten temat, i na pewno duzo osob sie ze mna zgadza. pozdrawiam
Czy jestem fanem,czy nie to mało ważne,bo akurat nic takiego nie napisałem.Właśnie czytam ze zrozumieniem. Piszesz że walczy ze słabeuszami, a jeśli nawet tak jest to jest to zrozumiałe. Na początek nie będzie chyba walczył z kimś z górnej półki MMA, np Jemieljanienko. Potrenuje,kilka walk jeszcze stoczy i pózniej się okaże.
tak masz racje, ale pudzian nie ma pokory. Przed walka z Sylvia kazdego chciał teraz chociaz zrozumiał gdzie jego miejsce. Tak czy siak jestem zdania ze kariery to on nie zrobi. Co innego Błachowicz bo zaimponował mi walka z Tabera.
tak masz racje, ale pudzian nie ma pokory. Przed walka z Sylvia kazdego chciał teraz chociaz zrozumiał gdzie jego miejsce. Tak czy siak jestem zdania ze kariery to on nie zrobi. Co innego Błachowicz bo zaimponował mi walka z Tabera.
Jemu akurat bym dał kredyt zaufania, jest uparty w tym co robi. Poczekamy zobaczymy i za jakiś czas się okaże.
Szczytny cel, chwalebny, ale w ostateczności, jak już biedne dziecko odeszło, to ta kwota powinna popłynąć na ratowanie życia innego potrzebującego dzieciaczka. Mateuszkowi już nawet grosik nie zmieni niczego....
I tym wróci życie swojego lub uratuje innego dziecka? To tu chodzi o rachunki ewentualne, czy szczytniejszy cel jakim jest ratowanie życia dzieciaczka? Przecież te pieniądze miały być na ratowanie życia dziecka , a nie na potencjalne długi, jeśli takowe są. Długi można spłacać latami, a życie ratować natychmiast. Zwłaszcza dziecka.
Dlatego napisałem, że masz rację. Jednak matka dziecka wiedząc o tym, że dostanie już w myślach nimi dysponowała. Pewnie dlatego Najman nie chciał się wycofać z obietnicy choć miał takie prawo.
Moim zdaniem nie popełnił by fo paux, gdyby odwołał decyzję w takich okolicznościach, tłumacząc to darowizną tych pieniędzy innemu choremu dziecku. I napewno i rodzina zmarłego Mateuszka by to zrozumiała i opinia publiczna tym bardziej. Nie, nie zgadzam sie z jego decyzją. Powinien tymi pieniędzmi w tym przypadku ratować życie innego dzieciaczka i chociaż jego rodziców tą kwotą uszczęśliwić, dać nadzieję....
A jeżeli była to znajoma Najmana która na tą okoliczność się zapożyczyła chcąc ratować własnego synka, wiedząc że pieniążki po walce i tak do niej dotrą.
A cała wataha przeciwników Najmana by go zjadła a media zbeształy i zrównały z błotem. Zarzucali by mu, że się wycofuje, że nie dotrzymuje obietnic i takie tam. Obiecał oddał i kwita. Wiadomo, że są w kraju bardziej potrzebujący ale postąpił jak postąpił. Gorzej gdyby zachował je dla siebie wykręcając się śmiercią Mateusza.
A jeżeli była to znajoma Najmana która na tą okoliczność się zapożyczyła chcąc ratować własnego synka, wiedząc że pieniążki po walce i tak do niej dotrą.
To tym bardziej by go zrozumiała i pochwaliła decyzję, a pieniążki odda w ratach, bo kasa Najmana uratowałaby w tym czasie inne dziecko. On nie obiecał ratować budżetu czyjegoś, tylko życie dziecka za te pieniążki. Oby nigdy w życiu mnie taka sytuacja nie zastała, ale ja bym zrozumiał i pochwalił taka decyzję darczyńcy. Dlaczego inne małe życie ma zgasnąć, bo ktoś ma długi przez chorobę kogoś, kto już odszedł? Przecież rodzina dziecka żyje, a przyjmijmy, że jest przez chorobę zmarłego zadłużona, to przez jakiś tam czas wspólnymi siłami moga spłacać, a już napewno życie i choroba innego umierającego dziecka nie zaczeka i nie zrozumie. Myślę, że tym temat możemy zamknąć. Faktów już nie zmienimy.
Dlatego jestem zdania że postąpił Ok mimo tragicznego końca, a psy i tak będą go kąsały.........
Mirku to są dwie różne rzeczy. Uważam, że cel miał szczyty i za to go chwalę, ale uważał nadal będę że z niego taki bokser jak z koziej życi waltornia i tyle. Jedno drugiego nie anuluje. Mogę pogratulować za cel lecz nadal go nie trawię i już.
Najman w walce z Saletrą pokazał pomimo przegranej że jest lepszy,moralnie wygrał,obietnicy dotrzymał choć Mateusz zmarł.Nie musiał tego robić,miał czysty odwrót.Dodatkowo ta przegrana skreśla go całkowicie jako zawodnika,niejako stracił pracę właśnie,słowa jednak dotrzymał i oddał całą kwotę.Jaki jest jako zawodnik widział każdy,jakim jest człowiekiem zobaczyliśmy dopiero teraz,ilu z nas stać by było na taki gest?
Gala w Łodzi już za nami , obyło się bez niespodzianek...
Naprawdę sporo fajnych walk było,zwłaszcza te turniejowe.
Była jedna. Gdyby nie krwotok Salety to by się już chłopak ie podniósł.
wg mnie wczesniejsze walki były lepsze, tyko Błachowicz moim zdaniem sie dobrze pokazał:) Walka pudziana wygladała jakby była ustawiona ale to moze tylko moje zdanie... Ogolnie KSW to chłam nie to co UFC czy PRIDE:)
Gdyby Pudzianowi nie udało się przewrócić Butterbeana, moim zdaniem dostałby lanie od niego. Gdyby to była walka stricte bokserska, nie dałby mu rady w pojedynku na pięści. Poprostu podnieść własne 200 kilo, dodatkowo przywalone ponad setką kolejnych Pudziana, jest praktycznie wyczynem ponad siły. Zresztą póki Esch stał, dał mu próbkę swoich "młotów", co z resztą Pudzian odczuł. Tego co pokazał Najman, nie będę komentował bo mam zajady i śmiech sprawia mi ból w kącikach ust :) Nadaje się tylko na bramkę na wiejskiej dyskotece w remizie w Przydupowie Małym.
Pudzianowski zrobil to co mial zrobic czyli przewrocic i tluc go, udalo mu sie i zwyciezyl inaczej mial by raczej marne szanse. Najman - szkoda slow:)
Gdyby Pudzianowi nie udało się przewrócić Butterbeana, moim zdaniem dostałby lanie od niego. Gdyby to była walka stricte bokserska, nie dałby mu rady w pojedynku na pięści. Poprostu podnieść własne 200 kilo, dodatkowo przywalone ponad setką kolejnych Pudziana, jest praktycznie wyczynem ponad siły. Zresztą póki Esch stał, dał mu próbkę swoich "młotów", co z resztą Pudzian odczuł. Tego co pokazał Najman, nie będę komentował bo mam zajady i śmiech sprawia mi ból w kącikach ust :) Nadaje się tylko na bramkę na wiejskiej dyskotece w remizie w Przydupowie Małym.
W końcu Butterbean był zawodowym bokserem i Pudzian wiedział że w stójce sobie nie powalczy,zrobił jak zrobił-było to pewnie zaplanowane i
Gdyby Pudzianowi nie udało się przewrócić Butterbeana, moim zdaniem dostałby lanie od niego. Gdyby to była walka stricte bokserska, nie dałby mu rady w pojedynku na pięści. Poprostu podnieść własne 200 kilo, dodatkowo przywalone ponad setką kolejnych Pudziana, jest praktycznie wyczynem ponad siły. Zresztą póki Esch stał, dał mu próbkę swoich "młotów", co z resztą Pudzian odczuł. Tego co pokazał Najman, nie będę komentował bo mam zajady i śmiech sprawia mi ból w kącikach ust :) Nadaje się tylko na bramkę na wiejskiej dyskotece w remizie w Przydupowie Małym.
W końcu Butterbean był zawodowym bokserem i Pudzian wiedział że w stójce sobie nie powalczy,zrobił jak zrobił-było to pewnie zaplanowane i chwała mu za to.
Niech dostanie porządnego zawodnika to czerwony balon zapomni o karierce w KSW.Widać było po ostatnich jego walkach ile on jest wart.Zastanawia mnie jeden fakt , dlaczego on walczy w butach, czyżby miał grzybicę?Ta walka była jedną wielką ściemą, to tak wyglądało , jakby morze wywaliło na brzeg wieloryba.Ale reszta walk była super, ten fin był niezły, zimny wyraz twarzy.
Niech dostanie porządnego zawodnika to czerwony balon zapomni o karierce w KSW.Widać było po ostatnich jego walkach ile on jest wart.Zastanawia mnie jeden fakt , dlaczego on walczy w butach, czyżby miał grzybicę?Ta walka była jedną wielką ściemą, to tak wyglądało , jakby morze wywaliło na brzeg wieloryba.Ale reszta walk była super, ten fin był niezły, zimny wyraz twarzy.
On, to znaczy kto?
On, to znaczy kto?
"Miszcz" Najman :)
On, to znaczy kto?
"Miszcz" Najman :)
Czerwonym balonem nazwali Pudziana w USA :D
Niech dostanie porządnego zawodnika to czerwony balon zapomni o karierce w KSW.Widać było po ostatnich jego walkach ile on jest wart.Zastanawia mnie jeden fakt , dlaczego on walczy w butach, czyżby miał grzybicę?Ta walka była jedną wielką ściemą, to tak wyglądało , jakby morze wywaliło na brzeg wieloryba.Ale reszta walk była super, ten fin był niezły, zimny wyraz twarzy.
Mi chodziło o czerwonego "on", w butach .
według mnie pudzian i tak nie ma szans zrobic kariery w MMA, walczy ze słabeuszami, raz zawalczył z sylvia i sromotnie przegrał, a ten zawodnik i tak ma najlepsze czasy za soba a w UFC był dobry jak ta federacja dopiero miała swoje poczatki. Prawda jest taka ze z zawodnikiem ktory cos potrafi mariusz nie ma zadnych szans, za stary jest na nauczenie sie techniki i sprytu a do tego doswiadczenia nie zdazy złapac do konca swojej kariery w MMA. Musiałby trenowac sztuki walki na powaznie od dziecka... to ze kiedys trenował karate nic nie znaczy bo wcale nie widac tych umiejetnosci. Cały czas trzeba byc w sztukach walki. A co do najmana to musze przyznac ze nie lubie bardzo goscia tak samo salety ale zaskoczył mnie, ze czegos sie nauczył i uwazam ze zrobił wiekszy postep niż pudzian. Gdyby lekarze nie musieli opatrzec salety to mysle ze długo by saleta nie pociagnał.
ehh...z jakiej paki Pudzianowski ma walczyc od razu z najlepszymi? czy to jest zawodowiec? najpierw niech nabierze doswiadczenia z "gorszymi" zawodnikami chociaz z tymi co walczyl wcale tacy slabi nie sa. podobnie Adamek robi, najpierw "slabsi" a pozniej najlepsi
uwazam, ze nie ma co porownywac Adamka z pudzianem, to całkiem inna liga. Skoro pudzian ma się za takiego dobrego to dlaczego nie miałby walczyc moze nie od razu z najlepszymi ale chociaz ze sredniakami bo z tymi co walczył poza sylvia inaczej nazwac nie mozna. Może i troche nauczył sie pokory po tej kompromitujacej porazce ale i tak denerwuje mnie z tego wzgledu, ze wszedzie sie pcha tylko dla kasy i rozgłosu. Szanowałem go jako strongmena ale nie jako zawodnika MMA bo to nie jego miejsce.
Następny program będzie pt Gotuj z Pudzianem, teraz widać jak ten strongmen rozdrabnia się na drobne, na siłę go lansują, miałem nadzieję że znowu usłyszę jego kawałek pt Dawaj na ring zaraz cię zniszczę hehehe, nawet ta śmieszna walka Najmana byla lepiej oceniana niż Pudziana.Chociaż Najman to nie sportowiec, gwiazdka wielkiego brata, teraz dostanie w prezencie kosz prezerwatyw hihihi
Koledzy, umówmy się, KSW to nie sport, to sportowy show, widowisko dla siana. Jedyna rzecz, która identyfikuje to ze sportem, to sportowe stroje (większość). Tu showmani myślą, że są sportowcami, a sportowcy myślą, że są showmanami, a my mamy ubaw. :)
według mnie pudzian i tak nie ma szans zrobic kariery w MMA, walczy ze słabeuszami, raz zawalczył z sylvia i sromotnie przegrał, a ten zawodnik i tak ma najlepsze czasy za soba a w UFC był dobry jak ta federacja dopiero miała swoje poczatki. Prawda jest taka ze z zawodnikiem ktory cos potrafi mariusz nie ma zadnych szans, za stary jest na nauczenie sie techniki i sprytu a do tego doswiadczenia nie zdazy złapac do konca swojej kariery w MMA. Musiałby trenowac sztuki walki na powaznie od dziecka... to ze kiedys trenował karate nic nie znaczy bo wcale nie widac tych umiejetnosci. Cały czas trzeba byc w sztukach walki. A co do najmana to musze przyznac ze nie lubie bardzo goscia tak samo salety ale zaskoczył mnie, ze czegos sie nauczył i uwazam ze zrobił wiekszy postep niż pudzian. Gdyby lekarze nie musieli opatrzec salety to mysle ze długo by saleta nie pociagnał.
Proponuję Ci kolego potrenować kilka miesięcy mieszane sztuki walki i wystartować, zobaczymy jaki będziesz kozak... I dopiero się możesz mądrzyć.
hehe kolego przemo1980 to ze jestes fanem pudziana to nie znaczy ze nie powinienes czytac ze zrozumieniem... nie wiem skad pomysł ze sie madrze, sorry ale sztuki walki to ja juz sledze od dobrych paru lat nie od czasu kiedy pudzian zaczał sie w to bawic. prawda jest taka ze on w MMA przyszłosci zadnej nie ma, a czy ja zaczne sie bawic w te klocki czy nie to nie ma zadnego znaczenia, po to jest forum i zaczety temat zeby moc wyrazic swoje zdanie na ten temat, i na pewno duzo osob sie ze mna zgadza.
pozdrawiam
Witam po długim czasie.W sprawie tematu dodam taką ciekawostkę że Grubas był jednym ze współorganizatorów gali ze Sylvią oraz tej sobotniej,wykładał na to kasę i uczestniczył w pertraktacjach z zawodnikami,mediami i całą resztą.Pośrednio został też promotorem...Pudziana,cała zaś awantura medialna to tylko zwykła zadymka mająca przyciągnąć uwagę publiki,tak więc sami oceńcie realizm walki ...
moim zdaniem najlepszą walką była ta z puhakkiem typ rozpierdzielił mnie stylem walki oraz wyrazem twarzy jedno jest pewne nie chciał bym spotkać go w ciemnej bramie szacun dla byłego skina
hehe kolego przemo1980 to ze jestes fanem pudziana to nie znaczy ze nie powinienes czytac ze zrozumieniem... nie wiem skad pomysł ze sie madrze, sorry ale sztuki walki to ja juz sledze od dobrych paru lat nie od czasu kiedy pudzian zaczał sie w to bawic. prawda jest taka ze on w MMA przyszłosci zadnej nie ma, a czy ja zaczne sie bawic w te klocki czy nie to nie ma zadnego znaczenia, po to jest forum i zaczety temat zeby moc wyrazic swoje zdanie na ten temat, i na pewno duzo osob sie ze mna zgadza.
pozdrawiam
Czy jestem fanem,czy nie to mało ważne,bo akurat nic takiego nie napisałem.Właśnie czytam ze zrozumieniem. Piszesz że walczy ze słabeuszami, a jeśli nawet tak jest to jest to zrozumiałe. Na początek nie będzie chyba walczył z kimś z górnej półki MMA, np Jemieljanienko. Potrenuje,kilka walk jeszcze stoczy i pózniej się okaże.
tak masz racje, ale pudzian nie ma pokory. Przed walka z Sylvia kazdego chciał teraz chociaz zrozumiał gdzie jego miejsce. Tak czy siak jestem zdania ze kariery to on nie zrobi. Co innego Błachowicz bo zaimponował mi walka z Tabera.
tak masz racje, ale pudzian nie ma pokory. Przed walka z Sylvia kazdego chciał teraz chociaz zrozumiał gdzie jego miejsce. Tak czy siak jestem zdania ze kariery to on nie zrobi. Co innego Błachowicz bo zaimponował mi walka z Tabera.
Jemu akurat bym dał kredyt zaufania, jest uparty w tym co robi. Poczekamy zobaczymy i za jakiś czas się okaże.
najman -saleta .... pudzian- klops... walki na poziomie przedszkolakow
Szczytny cel, chwalebny, ale w ostateczności, jak już biedne dziecko odeszło, to ta kwota powinna popłynąć na ratowanie życia innego potrzebującego dzieciaczka. Mateuszkowi już nawet grosik nie zmieni niczego....
Masz rację ale jak to powiedzieć matce tego dziecka?
Myślę,że mama tego dzieciaczka nie myślała w tym czasie już o pieniądzach......
Ale pomyśli jak trzeba będzie przejść do rzeczywistości.
I tym wróci życie swojego lub uratuje innego dziecka? To tu chodzi o rachunki ewentualne, czy szczytniejszy cel jakim jest ratowanie życia dzieciaczka? Przecież te pieniądze miały być na ratowanie życia dziecka , a nie na potencjalne długi, jeśli takowe są. Długi można spłacać latami, a życie ratować natychmiast. Zwłaszcza dziecka.
Dlatego napisałem, że masz rację. Jednak matka dziecka wiedząc o tym, że dostanie już w myślach nimi dysponowała. Pewnie dlatego Najman nie chciał się wycofać z obietnicy choć miał takie prawo.
Moim zdaniem nie popełnił by fo paux, gdyby odwołał decyzję w takich okolicznościach, tłumacząc to darowizną tych pieniędzy innemu choremu dziecku. I napewno i rodzina zmarłego Mateuszka by to zrozumiała i opinia publiczna tym bardziej. Nie, nie zgadzam sie z jego decyzją. Powinien tymi pieniędzmi w tym przypadku ratować życie innego dzieciaczka i chociaż jego rodziców tą kwotą uszczęśliwić, dać nadzieję....
popełniłby*
A jeżeli była to znajoma Najmana która na tą okoliczność się zapożyczyła chcąc ratować własnego synka, wiedząc że pieniążki po walce i tak do niej dotrą.
A cała wataha przeciwników Najmana by go zjadła a media zbeształy i zrównały z błotem. Zarzucali by mu, że się wycofuje, że nie dotrzymuje obietnic i takie tam. Obiecał oddał i kwita. Wiadomo, że są w kraju bardziej potrzebujący ale postąpił jak postąpił. Gorzej gdyby zachował je dla siebie wykręcając się śmiercią Mateusza.
Dlatego jestem zdania że postąpił Ok mimo tragicznego końca, a psy i tak będą go kąsały.........
A jeżeli była to znajoma Najmana która na tą okoliczność się zapożyczyła chcąc ratować własnego synka, wiedząc że pieniążki po walce i tak do niej dotrą.
To tym bardziej by go zrozumiała i pochwaliła decyzję, a pieniążki odda w ratach, bo kasa Najmana uratowałaby w tym czasie inne dziecko. On nie obiecał ratować budżetu czyjegoś, tylko życie dziecka za te pieniążki. Oby nigdy w życiu mnie taka sytuacja nie zastała, ale ja bym zrozumiał i pochwalił taka decyzję darczyńcy. Dlaczego inne małe życie ma zgasnąć, bo ktoś ma długi przez chorobę kogoś, kto już odszedł? Przecież rodzina dziecka żyje, a przyjmijmy, że jest przez chorobę zmarłego zadłużona, to przez jakiś tam czas wspólnymi siłami moga spłacać, a już napewno życie i choroba innego umierającego dziecka nie zaczeka i nie zrozumie. Myślę, że tym temat możemy zamknąć. Faktów już nie zmienimy.
Dlatego jestem zdania że postąpił Ok mimo tragicznego końca, a psy i tak będą go kąsały.........
Mirku to są dwie różne rzeczy. Uważam, że cel miał szczyty i za to go chwalę, ale uważał nadal będę że z niego taki bokser jak z koziej życi waltornia i tyle. Jedno drugiego nie anuluje. Mogę pogratulować za cel lecz nadal go nie trawię i już.
Panowie przekonaliście mnie ..............pozdrawiam.......
Najman w walce z Saletrą pokazał pomimo przegranej że jest lepszy,moralnie wygrał,obietnicy dotrzymał choć Mateusz zmarł.Nie musiał tego robić,miał czysty odwrót.Dodatkowo ta przegrana skreśla go całkowicie jako zawodnika,niejako stracił pracę właśnie,słowa jednak dotrzymał i oddał całą kwotę.Jaki jest jako zawodnik widział każdy,jakim jest człowiekiem zobaczyliśmy dopiero teraz,ilu z nas stać by było na taki gest?