Zgadza sie kolego to byla ciekawa historia,ale bywalo tu kilka takich,pamietam bylo tez cos w stylu,tyczki3.60 z sposobem na karpia.(i opis jakie potworki na nie wyciagal) bylo wtedy wielu chetnie wtedy nabyloby,owe tyczki i metody :-) padly nawet propozycje robienia ich z leszczyn.
Poczytałem -świetny temat-lin na żyłkę 0,35 i przypon stalowy + amur na łodygi pokrzyw +marycha rosnąca gdzieś niedaleko. W ogóle opis świetny --za żyłkę lina 70cm na stawiku najpierw kilkumetrowym ,a po czasie chyba urósł jak temat sie rozrastał .... Wesoło też musi być.
Witam
Przeszukując forum przypomniałem sobie o ciekawej dyskusji, co prawda ktoś w redakcji zmienił tytuł wątku ale jest cały i nienaruszony.
Miłej zabawy życzę :)
http://forum.wedkuje.pl/post/bajka-o-linie-potworze/28724/25
Zgadza sie kolego to byla ciekawa historia,ale bywalo tu kilka takich,pamietam bylo tez cos w stylu,tyczki3.60 z sposobem na karpia.(i opis jakie potworki na nie wyciagal) bylo wtedy wielu chetnie wtedy nabyloby,owe tyczki i metody :-) padly nawet propozycje robienia ich z leszczyn.
"Mocny" temat.:)
Poczytałem -świetny temat-lin na żyłkę 0,35 i przypon stalowy + amur na łodygi pokrzyw +marycha rosnąca gdzieś niedaleko.
W ogóle opis świetny --za żyłkę lina 70cm na stawiku najpierw kilkumetrowym ,a po czasie chyba urósł jak temat sie rozrastał ....
Wesoło też musi być.
Dobre stare czasy oj się działo
gdybym to zobaczył to bym się zastanowił czy bym sobie okularów nie kupić