Zagadka. Nagrodą jest półlitrowa flaszka "Powersa" - przyzwoitej irlandzkiej berbeluchy - może być wypita wspólnie ze mną:
Kim z zawodu jest pyniek? I czym się na codzień - także po nocach (w sensie "nocne zmiany") zajmuje?
Ja wiem. Pierwszy kto zgadnie pije "Powersa". Autor najzabawniejszej odpowiedzi dostanie sześciopak "Bulmersa" - na kreatywne myślenie. Zapraszam do konkursu!
Zacytuję pynioszka, albo nie, pyniocha, tak brzmi bardziej swojsko. Jedno pytanie. Czy Barany beczą czy pyniają? Ale wróćmy do cytatu: - po pierwsze: znów kłamiesz, pomawiasz i obrażasz a Twoje żądania są bezpodstawne i nie mają poparcia w regulaminie portalu. Jesteś również w błędzie z informatycznego punktu widzenia. Co powiesz, jeśli rodzina liczy 20 osób i korzystają z jednego komputera? Z tego postu wnioskuję, że pyniek pochodzi z bardzo licznej rodziny (2+18), a jak to zwykle bywa , takie rodziny to jest już bardzo głęboka patologia. Zero edukacji seksualnej u rodziców skutkowało mnożeniem się jak szczury i dość częste, a nawet śmiem twierdzić, codzienne akcje typu "Bo zupa była za słona". Myślę, że pyniek od wieku dziecięcego marzył o tym aby zostać kucharzem, marzył o tym, aby ta zupa w końcu była taka w sam raz, no taka... no wiecie jaka...no, że by nie była za słona. No bo jak ojciec robił flaszkę za flaszką, a za zagrychę była właśnie ta zupa i to jeszcze za słona, to i sam pyniek nie wytrzymałby tego. No i jak sobie postanowił tak zrobił. Dlatego myślę, że pyniek jest zaj......stym kucharzem w Sandomierzu, a zupy to robi najlepsze w regionie.
Nie poddawaj się. Jutro pewnie sam zainteresowany się wypowie. Choć nie wierzcie jak będzie się przechwalał, że jest prawnikiem. Że nie jest to już dawno ustaliliśmy ;-)
Sądząc po opisie jednego ze zdjęć w galerii osobistej może prowadzi własną działalność gospodarczą: Niunianie akwariów i pracuje na stanowisku: Główny Specjalista Niuniacz Akwariowy
Zagadka. Nagrodą jest półlitrowa flaszka "Powersa" - przyzwoitej irlandzkiej berbeluchy - może być wypita wspólnie ze mną:
Kim z zawodu jest pyniek? I czym się na codzień - także po nocach (w sensie "nocne zmiany") zajmuje?
Ja wiem. Pierwszy kto zgadnie pije "Powersa". Autor najzabawniejszej odpowiedzi dostanie sześciopak "Bulmersa" - na kreatywne myślenie.
Zapraszam do konkursu!
Będzie wesoło:) Dzisiejsza nocka będzie zarwana będę próbował to rozszyfrować. Rozumiem, że rodzina pyńka jest wyłączona z konkursu.
Dlaczego ma być wyłączona?
Przecież cokolwiek by on nie napisał to i tak nikt w to nie uwierzy. No pierwszy konkurs mamy ogłoszony. Regulamin jest prosty - kto zgadnie ten pije.
jest harcerzem:)
ile mam strzałów?
możesz strzelać do bólu
A i oczywiście nie jest redaktorem, rzecznikiem - to są marzenia o samozwańczych funkcjach społecznych.
Kilka pomysłów: PAKOWACZ PALUSZKÓW, OBSŁUGA KURNIKA, CZŁONEK ETATOWY, GIĘCIARZ RĘCZNY, KIEROWNIK INTERNETU, CIĄGACZ DRUTU, OBSŁUGA NIOSEK, OBIERACZ CEBULI
jest nieźle ale ciągle nie to ;-)))
Zacytuję pynioszka, albo nie, pyniocha, tak brzmi bardziej swojsko. Jedno pytanie. Czy Barany beczą czy pyniają? Ale wróćmy do cytatu:
- po pierwsze: znów kłamiesz, pomawiasz i obrażasz a Twoje żądania są bezpodstawne i nie mają poparcia w regulaminie portalu. Jesteś również w błędzie z informatycznego punktu widzenia. Co powiesz, jeśli rodzina liczy 20 osób i korzystają z jednego komputera?
Z tego postu wnioskuję, że pyniek pochodzi z bardzo licznej rodziny (2+18), a jak to zwykle bywa , takie rodziny to jest już bardzo głęboka patologia.
Zero edukacji seksualnej u rodziców skutkowało mnożeniem się jak szczury i dość częste, a nawet śmiem twierdzić, codzienne akcje typu "Bo zupa była za słona".
Myślę, że pyniek od wieku dziecięcego marzył o tym aby zostać kucharzem, marzył o tym, aby ta zupa w końcu była taka w sam raz, no taka... no wiecie jaka...no, że by nie była za słona. No bo jak ojciec robił flaszkę za flaszką, a za zagrychę była właśnie ta zupa i to jeszcze za słona, to i sam pyniek nie wytrzymałby tego. No i jak sobie postanowił tak zrobił. Dlatego myślę, że pyniek jest zaj......stym kucharzem w Sandomierzu, a zupy to robi najlepsze w regionie.
Bardzo interesująca odpowiedź - z uzasadnieniem nawet - ale też nie.
kurcze to ja już nie wiem kim on może być. Poddaję się
Nie poddawaj się. Jutro pewnie sam zainteresowany się wypowie. Choć nie wierzcie jak będzie się przechwalał, że jest prawnikiem. Że nie jest to już dawno ustaliliśmy ;-)
A.... może jest karpiarzem. Eeeee raczej nie.
Sądząc po opisie jednego ze zdjęć w galerii osobistej może prowadzi własną działalność gospodarczą: Niunianie akwariów i pracuje na stanowisku: Główny Specjalista Niuniacz Akwariowy
może pracuje w punkcie unasienniania zwierząt:) (owiec)