Reklama
  • konradik122019-09-16 15:16:24

    Zacząłem moją przygodę z spinningiem tego lata i mam na swoim arsenale dwie wędki:
    - Shimano Catana 240H 20-50g "po tacie", dostałem na start przygody. Na szpuli plecionka 0,14. Używam jej do łowienia na gumy z opadu, niestety na gramatury mniejsze niż 20g.
    - Mikado Specialized Chubster 305 3-15g, na szpuli żyłka 0,14. Łowię nią obrotówkami nr 1 i woblerkami do 4cm.

    Chciałem popróbować woblerów Siek typu "Krąp" (7cm 8g), Siga (8cm 11g)oraz "Okonek" (7,5cm 8g).
    Czy Mikado da radę na tej żyłce z łowieniem na te woblery? Wiem, że to nie jest sandaczówka, tylko lekka kleniówka, ale czucie ma dużo lepsze niż Shimano, tak samo wyrzut. Czy może lepiej przeboleć i łowić na mocniejszy (niestety za mocny) sprzęt tymi wobkami? Dodam, że łowię na Warcie w okolicach Poznania. Na razie nie stać mnie na wędkę optymalną dla takich przynęt.

    Bardzo proszę o wypowiedzi, początki przy braku sprzętu bywają trudne, a różne opcje chciałoby się wypróbować.

  • ryukon1975 2019-09-16 15:53:09

    Niestety ale tak długie wędzisko o cw 15 g nie poradzi sobie z tymi woblerami w nurcie. Woblery są duże i stosunkowo lekkie będą robić cuda w płynącej wodzie a kijek mało że słaby to bardzo długi. Również żyłka 0,14 mm nie jest do takich woblerów. Są to już dość spore przynęty więc i ryby mogą brać duże a hol na nitce nie wróży dobrze.
    Wędzisko mocniejsze da radę ale tak jak napisałeś nie będziesz czuł dobrze przynęty a na plecionce 0,14 mm daleko nimi też nie rzucisz.
    Tak źle i tak niedobrze wszystko przez fakt że wędziska różnią się znacznie od siebie a Ty potrzebujesz czegoś dokładnie pomiędzy nimi,



Reklama
Reklama