Mam pytanie odnośnie własnych doświadczeń z ciężarkami gruntowymi, które najbardziej trzymają się dna w rzece na żwirku i piachu. Chodzi o to żeby zastosować jak najlżejszy a trzymający się nurtu. Montowane przelotowo czy na rurce.
Wszystko zależy od uciągu. Te, które stawiają największy opór będą się toczyły w nurcie po dnie a te bardziej opływowe powinne dać radę. Z mojego niewielkiego doświadczenia: nieraz stosuje kilka mniejszych cięzarków przelotowych w kształcie łezki, bądz owalne zabezpieczonych kulkami ołowianymi na żyłce głownej niż np. koszyka bo ten stawia naprawdę ogromny opór w dużym nurcie. Jakoś nie przykładam specjalnie wagi do kształtu bo jak sam napisałeś dno jest piasczyste czyli płaskie i kształt chyba jest obojętny ale mogę się mylić. Mam nadzieję, że jakoś pomogłem. Pozdrawiam i połamania
Mam pytanie odnośnie własnych doświadczeń z ciężarkami gruntowymi, które najbardziej trzymają się dna w rzece na żwirku i piachu. Chodzi o to żeby zastosować jak najlżejszy a trzymający się nurtu. Montowane przelotowo czy na rurce.
Coś linki nie działają, dokładam nastepne
http://img14.allegroimg.pl/photos/oryginal/24/68/14/95/2468149541
http://img13.allegroimg.pl/photos/oryginal/24/59/46/05/2459460544
http://img12.allegroimg.pl/photos/oryginal/24/42/97/26/2442972651
http://ciezarkiwedkarskie.pl/allegro/255.jpg
http://img04.allegroimg.pl/photos/oryginal/24/56/91/67/2456916764
jak dla mnie to 1 i 3 połamania
Wszystko zależy od uciągu. Te, które stawiają największy opór będą się toczyły w nurcie po dnie a te bardziej opływowe powinne dać radę. Z mojego niewielkiego doświadczenia: nieraz stosuje kilka mniejszych cięzarków przelotowych w kształcie łezki, bądz owalne zabezpieczonych kulkami ołowianymi na żyłce głownej niż np. koszyka bo ten stawia naprawdę ogromny opór w dużym nurcie. Jakoś nie przykładam specjalnie wagi do kształtu bo jak sam napisałeś dno jest piasczyste czyli płaskie i kształt chyba jest obojętny ale mogę się mylić. Mam nadzieję, że jakoś pomogłem. Pozdrawiam i połamania