Witam. Czasami wybieram się "na ryby" na żwirownię. Byłem tam już kilka razy ale jeszcze nigdy nie udało mi się tam czegoś złowić na spinning. I tu moje pytanie. Czy stojąc na brzegu lepiej rzucać przynętą bezpośrednio na głębię czy też prowadzić ją prostopadle do brzegu? Za odpowiedź dziękuję.
Kombinuj rzucając tu i tam ;P . Jeszcze powiedz jakim sposobem spiningujesz np. na gume najlepszym sposobem jak dla mnie jest opad lub prowadzenie przynęty skokami po dnie.
z regóły to jak już jestem to rzucam przed siebie czyli na otwartą wodę i prowadzę przynętę tuż nad dnem. Przynętą jest głównie obrotówka albo wobler czasami też używałem gumek ale i to nie przynosiło efektow...
No widzisz i w tym problem zacznij łowić na gumki a efekty odczujesz na 100 % bo trudno mysle jest łowić na obrotówke rzucając na otwartą wodę gdzie jest przykładowo 8 m głębokości chyba ze jest odpowiednio dociążona to inna sprawa. Ale mówie zacznij łowić na gumki wiadomo łatwiej jest opanowac łowienie wahadełkiem czy wirówką ale jednak gumka to gumka ;p. Popróbuj jeszcze wahadełkiem na opad tez to przynosi niezłe rezultaty :)
Na żwirowni na której czasami poławiam łatwo nie jest ale chyba ważne jest ukształtowanie dna.Najwięcej okoni złowiłem na garbie szer. 3-4m (odchodzi od samego brzegu) a z obu stron garbu dno opada na 8-10m.Zdarzało mi się złowić np. ok. 30 okoni w pół dnia z czego 12 wymiarowych tzn. powyżej 20cm.W ostatni weekend maja ub. roku ja obławiałem jedną stronę garbu a kolega drugą i nie ruszając się na krok z miejsca złowiliśmy chyba po ok. 40 sztuk z czego 30 miało wymiar a reszta jakby jeden rocznik 16-18cm.Wszystkie wzieły na 5cm Fishuntera.Ciekawostką było że brały od wschodu słońca przez 45 minut a później równie dobrze można było łowić w studni.
ps.Przy okazji przyplątały się 4 szczupaki w rozmiarze 45-50cm ale że żaden nie przekroczył pół metra to wróciły do wody.
Witam. Czasami wybieram się "na ryby" na żwirownię. Byłem tam już kilka razy ale jeszcze nigdy nie udało mi się tam czegoś złowić na spinning. I tu moje pytanie. Czy stojąc na brzegu lepiej rzucać przynętą bezpośrednio na głębię czy też prowadzić ją prostopadle do brzegu? Za odpowiedź dziękuję.
Też chciałbym to wiedzieć.
Kombinuj rzucając tu i tam ;P . Jeszcze powiedz jakim sposobem spiningujesz np. na gume najlepszym sposobem jak dla mnie jest opad lub prowadzenie przynęty skokami po dnie.
z regóły to jak już jestem to rzucam przed siebie czyli na otwartą wodę i prowadzę przynętę tuż nad dnem. Przynętą jest głównie obrotówka albo wobler czasami też używałem gumek ale i to nie przynosiło efektow...
No widzisz i w tym problem zacznij łowić na gumki a efekty odczujesz na 100 % bo trudno mysle jest łowić na obrotówke rzucając na otwartą wodę gdzie jest przykładowo 8 m głębokości chyba ze jest odpowiednio dociążona to inna sprawa. Ale mówie zacznij łowić na gumki wiadomo łatwiej jest opanowac łowienie wahadełkiem czy wirówką ale jednak gumka to gumka ;p. Popróbuj jeszcze wahadełkiem na opad tez to przynosi niezłe rezultaty :)
a co byś powiedział na małe koguciki? Będą równie skuteczne jak gumki bo przecież też prowadzi się je skokami po dnie.....?
Jeżeli chodzi o sandacza to bardzo dobra przynęta lecz już do ciężkich kogutów trzeba mieć pożądny patyk musi być sztywny i bardzo szybki.
Na żwirowni na której czasami poławiam łatwo nie jest ale chyba ważne jest ukształtowanie dna.Najwięcej okoni złowiłem na garbie szer. 3-4m (odchodzi od samego brzegu) a z obu stron garbu dno opada na 8-10m.Zdarzało mi się złowić np. ok. 30 okoni w pół dnia z czego 12 wymiarowych tzn. powyżej 20cm.W ostatni weekend maja ub. roku ja obławiałem jedną stronę garbu a kolega drugą i nie ruszając się na krok z miejsca złowiliśmy chyba po ok. 40 sztuk z czego 30 miało wymiar a reszta jakby jeden rocznik 16-18cm.Wszystkie wzieły na 5cm Fishuntera.Ciekawostką było że brały od wschodu słońca przez 45 minut a później równie dobrze można było łowić w studni.
ps.Przy okazji przyplątały się 4 szczupaki w rozmiarze 45-50cm ale że żaden nie przekroczył pół metra to wróciły do wody.