Reklama
  • MaReX282010-04-19 21:20:26

    Witam. Czasami wybieram się "na ryby" na żwirownię. Byłem tam już kilka razy ale jeszcze nigdy nie udało mi się tam czegoś złowić na spinning. I tu moje pytanie. Czy stojąc na brzegu lepiej rzucać przynętą bezpośrednio na głębię czy też prowadzić ją prostopadle do brzegu? Za odpowiedź dziękuję.

  • Lewy9 2010-04-19 21:26:18

    Też chciałbym to wiedzieć. 

  • Forum wedkuje.pl 2010-04-19 21:28:13

    Kombinuj rzucając tu i tam ;P . Jeszcze powiedz jakim sposobem spiningujesz np. na gume najlepszym sposobem jak dla mnie jest opad lub prowadzenie przynęty skokami po dnie.

  • MaReX28 2010-04-19 21:35:20

    z regóły to jak już jestem to rzucam przed siebie czyli na otwartą wodę i prowadzę przynętę tuż nad dnem. Przynętą jest głównie obrotówka albo wobler czasami też używałem gumek ale i to nie przynosiło efektow...

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-04-19 21:38:39

    No widzisz i w tym problem zacznij łowić na gumki a efekty odczujesz na 100 % bo trudno mysle jest łowić na obrotówke rzucając na otwartą wodę gdzie jest przykładowo 8 m głębokości chyba ze jest odpowiednio dociążona to inna sprawa. Ale mówie zacznij łowić na gumki wiadomo łatwiej jest opanowac łowienie wahadełkiem czy wirówką ale jednak gumka to gumka ;p. Popróbuj jeszcze wahadełkiem na opad tez to przynosi niezłe rezultaty :)

  • MaReX28 2010-04-19 21:40:36

    a co byś powiedział na małe koguciki? Będą równie skuteczne jak gumki bo przecież też prowadzi się je skokami po dnie.....?

  • Forum wedkuje.pl 2010-04-19 22:15:21

    Jeżeli chodzi o sandacza to bardzo dobra przynęta lecz już do ciężkich kogutów trzeba mieć pożądny patyk musi być sztywny i bardzo szybki.

  • sacha 2010-04-20 08:10:25

    Na żwirowni na której czasami poławiam łatwo nie jest ale chyba ważne jest ukształtowanie dna.Najwięcej okoni złowiłem na garbie szer. 3-4m (odchodzi od samego brzegu) a z obu stron garbu dno opada na 8-10m.Zdarzało mi się złowić np. ok. 30 okoni w pół dnia z czego 12 wymiarowych tzn. powyżej 20cm.W ostatni weekend maja ub. roku ja obławiałem jedną stronę garbu a kolega drugą i nie ruszając się na krok z miejsca złowiliśmy chyba po ok. 40 sztuk z czego 30 miało wymiar a reszta jakby jeden rocznik 16-18cm.Wszystkie wzieły na 5cm Fishuntera.Ciekawostką było że brały od wschodu słońca przez 45 minut a później równie dobrze można było łowić w studni.

    ps.Przy okazji przyplątały się 4 szczupaki w rozmiarze 45-50cm ale że żaden nie przekroczył pół metra to wróciły do wody.

  • Reklama


Reklama
Reklama