Witam w sezonie zimowym chce kupic kolejna wedke spiningowa i chcialem sie dowiedziec ktora byscie polecali dragon express spin 2,70 cw 10-35 czy cw 15-40 i o dlugosci 2,75. Chce miec uniwersalan wedke do polowu z brzegu na rzece jak i wodzie stojacej na srednie i duze przynety.Prosze o porade ktory ciezar wyrzutowy lepiej wziasc i ktora sie lepiej sprawdzi.Moze ktos uzywa ktorejs to prosze o jakies opinie na jej temat.Pozdrawiam
Wybrałbym ciężar wyrzutu 10-35, myślę że będzie bardziej uniwersalna, co do długości , to teoretycznie z brzegu używa się dłuższych kijów czyli 2,70, ale moim zdaniem zależy to co wędkarzowi leży jak jest przyzwyczajony ja używam tylko 2,40 tak jestem przyzwyczajony i takimi kijami najlepiej mi się łowi czy to z brzegu czy z łodzi , wędka musi ci pasowac jak ją weżmiesz do ręki.
Ja z kolei mam dwa spiningi 2,75 ,ja bym wybrał 15-40 g,łapalem na nia okonie i szczupaki,sandacze tez sie trafiają.Mam 2 kijek co ma 3-14g typowy do okonia,jazia czy pstrąga.Teraz kupuje 3 kij do dropa.Pamietaj że jak coś jest do wszytkiego to jest do niczego... I żadne terefere mówione przez sprzedawców niech ci nie zwiedzie... Łowię na Odrze,jeziorach,kanałach i stawach,łowiska komercyjne również a i Bałtyk sie trafia. Zdaję sobie sprawę że nie każdy może sobie pozwolić na 3 czy 4 kije do spina ,reasumujac bierz 15-40g.
Witam w sezonie zimowym chce kupic kolejna wedke spiningowa i chcialem
sie dowiedziec ktora byscie polecali dragon express spin 2,70 cw 10-35
czy cw 15-40 i o dlugosci 2,75. Chce miec uniwersalan wedke do polowu z
brzegu na rzece jak i wodzie stojacej na srednie i duze przynety.Prosze o
porade ktory ciezar wyrzutowy lepiej wziasc i ktora sie lepiej
sprawdzi.Moze ktos uzywa ktorejs to prosze o jakies opinie na jej
temat.Pozdrawiam
Kolego bez obrazy...:) na początek użyj szukaj gdyż trochę było tematów dotyczących wędki serii Dragon Express Spin.... miłej lektury:
Dodał bym jeszcze małą uwagę że cała seria Express przeznaczona do metody spiningowej jest opisana jako akcja X-Fast i to jest błąd...każdy kto szuka kijka z taką akcją i kupi Expressa na pewno się zawiedzie gdyż akcja jest bardziej paraboliczna...niż szczytowa...
Dodał bym jeszcze małą uwagę że cała seria Express przeznaczona do metody spiningowej jest opisana jako akcja X-Fast i to jest błąd...każdy kto szuka kijka z taką akcją i kupi Expressa na pewno się zawiedzie gdyż akcja jest bardziej paraboliczna...niż szczytowa...
P:)
Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)
Natomiast patrząc na wszytkie parametry (waga, długość wędki i dolnika, ilość przelotek) tych dwóch wędek, kijek do 40 g będzie sporo mocniejszy od tego do 35g gdyż różnica to aż 20g na samym blanku. I mimo że ta 40-stka jest dłuższa o 5 cm to i tak kij jest dużo mocniejszy. Więc jeśli nie będziesz rzucać przynętami o całkowitej wadze większej jak ok 40g to lżejszy będzie lepszy.
Dodał bym jeszcze małą uwagę że cała seria Express przeznaczona do metody spiningowej jest opisana jako akcja X-Fast i to jest błąd...każdy kto szuka kijka z taką akcją i kupi Expressa na pewno się zawiedzie gdyż akcja jest bardziej paraboliczna...niż szczytowa...
P:)
Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)
Widzisz Tomku część "braci" o tym wie...moduły itd...a inni nie i Firmy ich tak mamią w opisach na wędkach-katalogach niby akcja X-Fast a w rzeczywistości jest już inna...:)
A to prawda Andrzeju że firmy mamią ile wlezie , tylko aby opchnąć towar. I tu właśnie pojawiamy się My:))) Bo trzeba pomagać młodszym stażem, prawda? Pozdro!
Macie całkowitą rację Panowie. Dzisiejsza "produkcja" sprzętu to byle co.Bez względu czy to duża firma próbująca opanować rynek wędkarski w całym kraju czy drobny rzemieślnik który robi jakieś drobiazgi w wąskim zakresie. Wszystko zamyka się w kilku słowach: tanio kupić (w Chinach)/lub zrobić a później drogo sprzedać im szybciej sie popsuje tym szybciej kupujący przyjdzie po następną rzecz.
Dlatego ja od pewnego czasu dużo drobiazgów staram się robić sam,zauważylem że przeskoczenie jakości sklepowej nie wymaga żadnego wysiłku.:)
a co myślicie o Okuma Black Rock 5-25g jak wypada w porównaniu do Dragon Express,chodzi mi o spinning lekkini przynętami i średnimi ,obrotówki nr 3-4 średnie woblery.
to bardzo ciekawe co piszecie o akcji wędek. Ja ostatnio zakupiłem Dragona Millenium 285/5-25, oznaczony jest jako kij z akcją super fast. Czy jednak jest tak naprawdę?
Akurat kolego miałem kijek z serii Dragon Millenium Power Jig 2.70m 5-25g i tak jak był opisany jako akcja X-Fast tak też było...:) nie wszystkie "patyki" mają przekłamania zarówno w akcji...jak i w cw. także nie wszystko jest beeee....:) aczkolwiek zdarzają się rodzynki tak jak jest w serii Express...
to bardzo ciekawe co piszecie o akcji wędek. Ja ostatnio zakupiłem Dragona Millenium 285/5-25, oznaczony jest jako kij z akcją super fast. Czy jednak jest tak naprawdę?
No ja dalej będę twierdził że z IM6 nie sposób zrobić wędki x-fast. Bo w takim razie jak by nazwać mojego HM80 Midnight Express? Super, hiper, naddźwiękowy? :) Tym bardziej że raz łowiłem kijkiem Millenium ale Pikem oznaczonym niby jako fast ale przy HMie wypadał jak moderate:)
A miałem jeszcze dodać że łowiąc wcześniej różnymi kijami z serii Team Dragon widziałem spore różnice w szybkości wędek a były oznaczona jako x-fasty. Modele o których myślę to TD 2,13m 14-35 g, 2,3m 14-35g i wklejanka 2,4m 7-28g. Najszybszy i to stanowczo jest ten najkrótszy, potem wklejka a na końcu 2,3m, który mi dużo bardziej podchodził pod fasta a nie x-chwasta:) Więc mimo tego samego opisu są to kije o różnej szybkości. Ale cóż, odpowiedni PR musi być a Dragon jest w tym majstrem;)
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
Irku normalnie mnie zaskakujesz...oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu...:) powinieneś razem z Tomkiem jakąś konkurencję utworzyć na rynku "patyków"...:))) ja za to mógłbym zostać Waszym testerem...ech te marzenia...:) ot taki mały off-topic od tematu przewodniego...:)))
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
Z tymi grubymi ściankami i małymi średnicami blanków oczywiście jak najbardziej się zgodzę iż wpłynie to na większą szybkość blanku ale z szczerze wątpię aby można było z tak niskich "modułków" uzyskać typowego x-chwaściora. Przynamniej opieram się na wiedzy z czasopism i ludzi budujących wędki, np. p. Matuszewskiego. Co do "szkalków", na tych totalnie się nie znam więc tu się nie wypowiadam. Pozdro!
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
Irku normalnie mnie zaskakujesz...oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu...:) powinieneś razem z Tomkiem jakąś konkurencję utworzyć na rynku "patyków"...:))) ja za to mógłbym zostać Waszym testerem...ech te marzenia...:) ot taki mały off-topic od tematu przewodniego...:)))
Pozdrawiam koledzy.
Jak na razie, to osadzam gotowe blanki w wiertarce, Agata trzyma obroty, a ja ruchem posuwisto-zwrotnym tworzę rzeczy jak na razie nieosiągalne dla innych firm.;)
Tzn papierem sciernym wycieniam ścianki na końcu blanku według ułożonego w głowie planu, ale o tym już chyba pisałem.:)
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
Irku normalnie mnie zaskakujesz...oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu...:) powinieneś razem z Tomkiem jakąś konkurencję utworzyć na rynku "patyków"...:))) ja za to mógłbym zostać Waszym testerem...ech te marzenia...:) ot taki mały off-topic od tematu przewodniego...:)))
Pozdrawiam koledzy.
Oj bardzo chętnie bym z Wami popracował:) I też dobrze połowił;) Pozdro!
Nie x-fast lowi ryby,nie przyneta tylko wedkarz. I to jest w wedkarstwie najwspanialsze :-)
Prawda, ale z czasem stajemy się coraz bardziej wybredni i wygodniejsi, a do tego trafiają się wędkarze potrafiący wykorzystać do bólu parametry/właściwości danego sprzętu.
Nie x-fast lowi ryby,nie przyneta tylko wedkarz. I to jest w wedkarstwie najwspanialsze :-)
Dokładnie ,ale jest różnica miedzy fiatem siena a mercedesem,chociaż jedno i drugie to auto.Kij kijowi nie równy,a jak oddasz 200 rzutów,pociagniesz kilkanaście czy kilkadziesiąt ryb,z tego połowę zatniesz lub nie to wtedy poczujesz różnice.Nie piszę tego do Ciebie ale do wszytkich którzy zaczynaja swoja przygode ze spinem...
Lowie ryby jakies 35 lat ,zaczynalem od bambusowek,pozniej szczytem techniki byly ruskie teleskopy. Mialem kiedys sklep wedkarski i dostep do wszystkich nowinek technicznych. Mysle,ze wielu splawikowcom z super matchami z wlokien kosmicznych spralbym tylek na znanych mi lowiskach przy pomocy kija z leszczyny.I bynajmniej nie mam tu na mysli zachowan seksualnych.Nie oddalbym tez mojego spinningu Cormorana z 1996r za zadne HM-y. Do piet mu nie dorastaja wg. mnie oczywiscie. Powtarzam nie wedka i nie przyneta lowi ryby,wedkarz je lowi.O ile umie ;-)))
witam, ja polecam Ci coś innego, shimano catana 240 cx 10-30. Wędka służy mi i do paproszków i do gł ówki 20g, cena nie jest zła a wędka mo im zdaniem warta, a czucie przynęty na tym kijku to bajka.
A gdy wedkarza braknie to x-fast polowi? Jakie pytanie taka odpowiedz.
Wędkarz ma wiedzę i wymagania od sprzętu dlatego wybiera taki kij jakiego potrzebuje.Tylko żeby mieć wymagania trzeba mieć wiedzę zarówno teoretyczną jak i praktyczną.
Ja też jak zaczynałem i daleko mi było do wędkarza to nie miałem żadnych wymagań poszedłem do sklepu i kupiłem wędkę czerwoną bo ładna była.:)
A gdy wedkarza braknie to x-fast polowi? Jakie pytanie taka odpowiedz.
Wędkarz ma wiedzę i wymagania od sprzętu dlatego wybiera taki kij jakiego potrzebuje.Tylko żeby mieć wymagania trzeba mieć wiedzę zarówno teoretyczną jak i praktyczną.
Ja też jak zaczynałem i daleko mi było do wędkarza to nie miałem żadnych wymagań poszedłem do sklepu i kupiłem wędkę czerwoną bo ładna była.:)
Ja Krzysztof też tak miałem...jak byłem młody...:)))) a teraz wymagam i marudzę...:) bo jestem?...:)))
czerwona? fiu fiu fiu....:-) sie trzeba bylo naszukac chyba? A moze to nie wedkarski sklep byl?
Jak zaczynałem za komuny to nie było sklepów wędkarskich.Był to sklep sportowy a mój pierwszy spinning miał 2,20 m i był wykonany z pełnego włókna szklanego. Dziś bym go nikomu nie polecił ale i nie oddał,wartość historyczną by miał.:)
czerwona? fiu fiu fiu....:-) sie trzeba bylo naszukac chyba? A moze to nie wedkarski sklep byl?
Jak zaczynałem za komuny to nie było sklepów wędkarskich.Był to sklep sportowy a mój pierwszy spinning miał 2,20 m i był wykonany z pełnego włókna szklanego. Dziś bym go nikomu nie polecił ale i nie oddał,wartość historyczna by miał.:)
A czy to była Germina...? bo ja na nią Krzysztofie też parcie w tych czasach miałem...:)
Po za tym nie odbiegajmy koledzy od tematu przewodniego ponieważ stare czasy już nie wrócą...:)
czerwona? fiu fiu fiu....:-) sie trzeba bylo naszukac chyba? A moze to nie wedkarski sklep byl?
Jak zaczynałem za komuny to nie było sklepów wędkarskich.Był to sklep sportowy a mój pierwszy spinning miał 2,20 m i był wykonany z pełnego włókna szklanego. Dziś bym go nikomu nie polecił ale i nie oddał,wartość historyczną by miał.:)
Zaczynałem spinningowanie od leszczyny odartej z kory do której przykleiłem plastrem przelotki ugięte z miedzianego drutu, "delfin" też był przymocowany do dolnika za pomocą środka opatrunkowego.:) Jakoś nie zadawałem wtedy nikomu pytań: - "Jaka wędka na szczupaka", "Jaka wędka na okonia", "Jaki kij do opadu" itp... Nie miałem żadnych dylematów=nie miałem wyboru.
Właśnie ukończyłem szlifowanie kolejnego x-fasta ultra light ok 175cm. Do łowienia również z brzegu!? Będzie niebieski, bo tylko taki lakier mam do dyspozycji.:)
czerwona? fiu fiu fiu....:-) sie trzeba bylo naszukac chyba? A moze to nie wedkarski sklep byl?
Jak zaczynałem za komuny to nie było sklepów wędkarskich.Był to sklep sportowy a mój pierwszy spinning miał 2,20 m i był wykonany z pełnego włókna szklanego. Dziś bym go nikomu nie polecił ale i nie oddał,wartość historyczna by miał.:)
A czy to była Germina...? bo ja na nią Krzysztofie też parcie w tych czasach miałem...:)
Po za tym nie odbiegajmy koledzy od tematu przewodniego ponieważ stare czasy już nie wrócą...:)
Dobranoc...:)
Dokładnie - kalenji84 (może niedoświadczony spinningista jak ja) chce kupić sobie spinning z XXI wieku - a wy nawijacie o latach 90-tych, albo i wcześniej. Pozdr
Kolego kiertom i kupi spokojnie,ma na to całą zimę.:) Zima to właśnie czas na takie rozmowy a czytając takie różności myśląc przy tym i wyciagając wnioski można dużo się nauczyć. Dużo więcej jak z tego gdy wkleję tu nic nie znaczący link z alledrogo. :)
Dodał bym jeszcze małą uwagę że cała seria Express przeznaczona do metody spiningowej jest opisana jako akcja X-Fast i to jest błąd...każdy kto szuka kijka z taką akcją i kupi Expressa na pewno się zawiedzie gdyż akcja jest bardziej paraboliczna...niż szczytowa...
Witam.
I tu niezgodzę się z tym co napisałeś i co twierdzą niektórzy koledzy, napewno lepszą akcję szczytową ma millenium od expressa, ale żeby twierdzic i porównywac serię express do parabolika to moim zdaniem błąd.
Warto rozróżniać ugięcie kija i szybkość. Pod dużym obciążeniem ugięcie ze szczytu może zmieniać się nawet w parabolę. Typowe paraboliki uginają się całe pod stosunkowo niewielkim obciążeniem w relacji do mocy blanku. Czym innym natomiast jest szybkość kija. Dragona express na pewno nie nazwałbym parabolikiem, bo to gruba przesada. Model 2,75 15-40 gr jest mocny i raczej pracuje górą niż całym blankiem.
Witam w sezonie zimowym chce kupic kolejna wedke spiningowa i chcialem sie dowiedziec ktora byscie polecali dragon express spin 2,70 cw 10-35 czy cw 15-40 i o dlugosci 2,75. Chce miec uniwersalan wedke do polowu z brzegu na rzece jak i wodzie stojacej na srednie i duze przynety.Prosze o porade ktory ciezar wyrzutowy lepiej wziasc i ktora sie lepiej sprawdzi.Moze ktos uzywa ktorejs to prosze o jakies opinie na jej temat.Pozdrawiam
Wybrałbym ciężar wyrzutu 10-35, myślę że będzie bardziej uniwersalna, co do długości , to teoretycznie z brzegu używa się dłuższych kijów czyli 2,70, ale moim zdaniem zależy to co wędkarzowi leży jak jest przyzwyczajony ja używam tylko 2,40 tak jestem przyzwyczajony i takimi kijami najlepiej mi się łowi czy to z brzegu czy z łodzi , wędka musi ci pasowac jak ją weżmiesz do ręki.
Ja z kolei mam dwa spiningi 2,75 ,ja bym wybrał 15-40 g,łapalem na nia okonie i szczupaki,sandacze tez sie trafiają.Mam 2 kijek co ma 3-14g typowy do okonia,jazia czy pstrąga.Teraz kupuje 3 kij do dropa.Pamietaj że jak coś jest do wszytkiego to jest do niczego...
I żadne terefere mówione przez sprzedawców niech ci nie zwiedzie...
Łowię na Odrze,jeziorach,kanałach i stawach,łowiska komercyjne również a i Bałtyk sie trafia.
Zdaję sobie sprawę że nie każdy może sobie pozwolić na 3 czy 4 kije do spina ,reasumujac bierz 15-40g.
Witam w sezonie zimowym chce kupic kolejna wedke spiningowa i chcialem sie dowiedziec ktora byscie polecali dragon express spin 2,70 cw 10-35 czy cw 15-40 i o dlugosci 2,75. Chce miec uniwersalan wedke do polowu z brzegu na rzece jak i wodzie stojacej na srednie i duze przynety.Prosze o porade ktory ciezar wyrzutowy lepiej wziasc i ktora sie lepiej sprawdzi.Moze ktos uzywa ktorejs to prosze o jakies opinie na jej temat.Pozdrawiam
Kolego bez obrazy...:) na początek użyj szukaj gdyż trochę było tematów dotyczących wędki serii Dragon Express Spin.... miłej lektury:
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=dragonexpressspin
P:)
Dodał bym jeszcze małą uwagę że cała seria Express przeznaczona do metody spiningowej jest opisana jako akcja X-Fast i to jest błąd...każdy kto szuka kijka z taką akcją i kupi Expressa na pewno się zawiedzie gdyż akcja jest bardziej paraboliczna...niż szczytowa...
P:)
Dodał bym jeszcze małą uwagę że cała seria Express przeznaczona do metody spiningowej jest opisana jako akcja X-Fast i to jest błąd...każdy kto szuka kijka z taką akcją i kupi Expressa na pewno się zawiedzie gdyż akcja jest bardziej paraboliczna...niż szczytowa...
P:)
Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)
Natomiast patrząc na wszytkie parametry (waga, długość wędki i dolnika, ilość przelotek) tych dwóch wędek, kijek do 40 g będzie sporo mocniejszy od tego do 35g gdyż różnica to aż 20g na samym blanku. I mimo że ta 40-stka jest dłuższa o 5 cm to i tak kij jest dużo mocniejszy. Więc jeśli nie będziesz rzucać przynętami o całkowitej wadze większej jak ok 40g to lżejszy będzie lepszy.
Dodał bym jeszcze małą uwagę że cała seria Express przeznaczona do metody spiningowej jest opisana jako akcja X-Fast i to jest błąd...każdy kto szuka kijka z taką akcją i kupi Expressa na pewno się zawiedzie gdyż akcja jest bardziej paraboliczna...niż szczytowa...
P:)
Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)
Widzisz Tomku część "braci" o tym wie...moduły itd...a inni nie i Firmy ich tak mamią w opisach na wędkach-katalogach niby akcja X-Fast a w rzeczywistości jest już inna...:)
P:)
A to prawda Andrzeju że firmy mamią ile wlezie , tylko aby opchnąć towar. I tu właśnie pojawiamy się My:))) Bo trzeba pomagać młodszym stażem, prawda? Pozdro!
Macie całkowitą rację Panowie.
Dzisiejsza "produkcja" sprzętu to byle co.Bez względu czy to duża firma próbująca opanować rynek wędkarski w całym kraju czy drobny rzemieślnik który robi jakieś drobiazgi w wąskim zakresie.
Wszystko zamyka się w kilku słowach: tanio kupić (w Chinach)/lub zrobić a później drogo sprzedać im szybciej sie popsuje tym szybciej kupujący przyjdzie po następną rzecz.
Dlatego ja od pewnego czasu dużo drobiazgów staram się robić sam,zauważylem że przeskoczenie jakości sklepowej nie wymaga żadnego wysiłku.:)
a co myślicie o Okuma Black Rock 5-25g jak wypada w porównaniu do Dragon Express,chodzi mi o spinning lekkini przynętami i średnimi ,obrotówki nr 3-4 średnie woblery.
Koledzy,
to bardzo ciekawe co piszecie o akcji wędek. Ja ostatnio zakupiłem Dragona Millenium 285/5-25, oznaczony jest jako kij z akcją super fast. Czy jednak jest tak naprawdę?
Akurat kolego miałem kijek z serii Dragon Millenium Power Jig 2.70m 5-25g i tak jak był opisany jako akcja X-Fast tak też było...:) nie wszystkie "patyki" mają przekłamania zarówno w akcji...jak i w cw. także nie wszystko jest beeee....:) aczkolwiek zdarzają się rodzynki tak jak jest w serii Express...
Pozdrawiam.
Koledzy,
to bardzo ciekawe co piszecie o akcji wędek. Ja ostatnio zakupiłem Dragona Millenium 285/5-25, oznaczony jest jako kij z akcją super fast. Czy jednak jest tak naprawdę?
No ja dalej będę twierdził że z IM6 nie sposób zrobić wędki x-fast. Bo w takim razie jak by nazwać mojego HM80 Midnight Express? Super, hiper, naddźwiękowy? :) Tym bardziej że raz łowiłem kijkiem Millenium ale Pikem oznaczonym niby jako fast ale przy HMie wypadał jak moderate:)
A miałem jeszcze dodać że łowiąc wcześniej różnymi kijami z serii Team Dragon widziałem spore różnice w szybkości wędek a były oznaczona jako x-fasty. Modele o których myślę to TD 2,13m 14-35 g, 2,3m 14-35g i wklejanka 2,4m 7-28g. Najszybszy i to stanowczo jest ten najkrótszy, potem wklejka a na końcu 2,3m, który mi dużo bardziej podchodził pod fasta a nie x-chwasta:) Więc mimo tego samego opisu są to kije o różnej szybkości. Ale cóż, odpowiedni PR musi być a Dragon jest w tym majstrem;)
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
Irku normalnie mnie zaskakujesz...oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu...:) powinieneś razem z Tomkiem jakąś konkurencję utworzyć na rynku "patyków"...:))) ja za to mógłbym zostać Waszym testerem...ech te marzenia...:) ot taki mały off-topic od tematu przewodniego...:)))Pozdrawiam koledzy.
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
Z tymi grubymi ściankami i małymi średnicami blanków oczywiście jak najbardziej się zgodzę iż wpłynie to na większą szybkość blanku ale z szczerze wątpię aby można było z tak niskich "modułków" uzyskać typowego x-chwaściora. Przynamniej opieram się na wiedzy z czasopism i ludzi budujących wędki, np. p. Matuszewskiego. Co do "szkalków", na tych totalnie się nie znam więc tu się nie wypowiadam.
Pozdro!
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
Irku normalnie mnie zaskakujesz...oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu...:) powinieneś razem z Tomkiem jakąś konkurencję utworzyć na rynku "patyków"...:))) ja za to mógłbym zostać Waszym testerem...ech te marzenia...:) ot taki mały off-topic od tematu przewodniego...:)))
Pozdrawiam koledzy.
Jak na razie, to osadzam gotowe blanki w wiertarce, Agata trzyma obroty, a ja ruchem posuwisto-zwrotnym tworzę rzeczy jak na razie nieosiągalne dla innych firm.;)
Tzn papierem sciernym wycieniam ścianki na końcu blanku według ułożonego w głowie planu, ale o tym już chyba pisałem.:)
"Dodatko Andrzeju trzeba uświadomić innych że z węgli o tak niskich modułach 24-36 mln. psi nie da rady wyprodukować wędki x-fast. W porywach przy dobrym rozłożeniu lekkich przelotek można co najwyżej osiągnąć fasta. I jeszcze jedno, jest subtelna różnica pomiędzy akcją np. fast a ugięciem np. półparabolicznym:)"
Tomku, x-fasta da radę zrobić nawet z włókien szklanych, ale raczej nie ma takiej potrzeby. Z grafitów 24-36 mln. psi też się da, trzeba tylko popracować nad zbieżnością stalowego rdzenia na który jest nawija "tkanina" z żywicą i nad szablonem według którego jest wycinana. Grafit nie musi być sztywny, grube ścianki na dole i sporo cieńsze u góry+ duża zbieżność w części szytowej i masz x-fasta.
Irku normalnie mnie zaskakujesz...oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu...:) powinieneś razem z Tomkiem jakąś konkurencję utworzyć na rynku "patyków"...:))) ja za to mógłbym zostać Waszym testerem...ech te marzenia...:) ot taki mały off-topic od tematu przewodniego...:)))Pozdrawiam koledzy.
Oj bardzo chętnie bym z Wami popracował:) I też dobrze połowił;)
Pozdro!
Nie x-fast lowi ryby,nie przyneta tylko wedkarz. I to jest w wedkarstwie najwspanialsze :-)
Nie x-fast lowi ryby,nie przyneta tylko wedkarz. I to jest w wedkarstwie najwspanialsze :-)
I jest to najlepsze podsumowanie:)
Pozdrawiam!
Nie x-fast lowi ryby,nie przyneta tylko wedkarz. I to jest w wedkarstwie najwspanialsze :-)
Prawda, ale z czasem stajemy się coraz bardziej wybredni i wygodniejsi, a do tego trafiają się wędkarze potrafiący wykorzystać do bólu parametry/właściwości danego sprzętu.
Nie x-fast lowi ryby,nie przyneta tylko wedkarz. I to jest w wedkarstwie najwspanialsze :-)
Dokładnie ,ale jest różnica miedzy fiatem siena a mercedesem,chociaż jedno i drugie to auto.Kij kijowi nie równy,a jak oddasz 200 rzutów,pociagniesz kilkanaście czy kilkadziesiąt ryb,z tego połowę zatniesz lub nie to wtedy poczujesz różnice.Nie piszę tego do Ciebie ale do wszytkich którzy zaczynaja swoja przygode ze spinem...
Lowie ryby jakies 35 lat ,zaczynalem od bambusowek,pozniej szczytem techniki byly ruskie teleskopy. Mialem kiedys sklep wedkarski i dostep do wszystkich nowinek technicznych. Mysle,ze wielu splawikowcom z super matchami z wlokien kosmicznych spralbym tylek na znanych mi lowiskach przy pomocy kija z leszczyny.I bynajmniej nie mam tu na mysli zachowan seksualnych.Nie oddalbym tez mojego spinningu Cormorana z 1996r za zadne HM-y. Do piet mu nie dorastaja wg. mnie oczywiscie. Powtarzam nie wedka i nie przyneta lowi ryby,wedkarz je lowi.O ile umie ;-)))
witam, ja polecam Ci coś innego, shimano catana 240 cx 10-30. Wędka służy mi i do paproszków i do gł ówki 20g, cena nie jest zła a wędka mo im zdaniem warta, a czucie przynęty na tym kijku to bajka.
sory za te pogrubienie, cos tam kopiowalem
Nie x-fast lowi ryby,nie przyneta tylko wedkarz. I to jest w wedkarstwie najwspanialsze :-)
Równie dobrze mogę powiedzieć:
Nie samochód jedzie tylko kierowca ,a jak samochodu braknie to pojedzie dalej? :)
A gdy wedkarza braknie to x-fast polowi? Jakie pytanie taka odpowiedz.
A gdy wedkarza braknie to x-fast polowi? Jakie pytanie taka odpowiedz.
Wędkarz ma wiedzę i wymagania od sprzętu dlatego wybiera taki kij jakiego potrzebuje.Tylko żeby mieć wymagania trzeba mieć wiedzę zarówno teoretyczną jak i praktyczną.
Ja też jak zaczynałem i daleko mi było do wędkarza to nie miałem żadnych wymagań poszedłem do sklepu i kupiłem wędkę czerwoną bo ładna była.:)
A gdy wedkarza braknie to x-fast polowi? Jakie pytanie taka odpowiedz.
Wędkarz ma wiedzę i wymagania od sprzętu dlatego wybiera taki kij jakiego potrzebuje.Tylko żeby mieć wymagania trzeba mieć wiedzę zarówno teoretyczną jak i praktyczną.
Ja też jak zaczynałem i daleko mi było do wędkarza to nie miałem żadnych wymagań poszedłem do sklepu i kupiłem wędkę czerwoną bo ładna była.:)
Ja Krzysztof też tak miałem...jak byłem młody...:)))) a teraz wymagam i marudzę...:) bo jestem?...:)))
P:)
czerwona? fiu fiu fiu....:-) sie trzeba bylo naszukac chyba? A moze to nie wedkarski sklep byl?
czerwona? fiu fiu fiu....:-) sie trzeba bylo naszukac chyba? A moze to nie wedkarski sklep byl?
Jak zaczynałem za komuny to nie było sklepów wędkarskich.Był to sklep sportowy a mój pierwszy spinning miał 2,20 m i był wykonany z pełnego włókna szklanego.
Dziś bym go nikomu nie polecił ale i nie oddał,wartość historyczną by miał.:)
czerwona? fiu fiu fiu....:-) sie trzeba bylo naszukac chyba? A moze to nie wedkarski sklep byl?
Jak zaczynałem za komuny to nie było sklepów wędkarskich.Był to sklep sportowy a mój pierwszy spinning miał 2,20 m i był wykonany z pełnego włókna szklanego.
Dziś bym go nikomu nie polecił ale i nie oddał,wartość historyczna by miał.:)
A czy to była Germina...? bo ja na nią Krzysztofie też parcie w tych czasach miałem...:)
Po za tym nie odbiegajmy koledzy od tematu przewodniego ponieważ stare czasy już nie wrócą...:)
Dobranoc...:)
czerwona? fiu fiu fiu....:-) sie trzeba bylo naszukac chyba? A moze to nie wedkarski sklep byl?
Jak zaczynałem za komuny to nie było sklepów wędkarskich.Był to sklep sportowy a mój pierwszy spinning miał 2,20 m i był wykonany z pełnego włókna szklanego.
Dziś bym go nikomu nie polecił ale i nie oddał,wartość historyczną by miał.:)
Zaczynałem spinningowanie od leszczyny odartej z kory do której przykleiłem plastrem przelotki ugięte z miedzianego drutu, "delfin" też był przymocowany do dolnika za pomocą środka opatrunkowego.:) Jakoś nie zadawałem wtedy nikomu pytań: - "Jaka wędka na szczupaka", "Jaka wędka na okonia", "Jaki kij do opadu" itp... Nie miałem żadnych dylematów=nie miałem wyboru.
Właśnie ukończyłem szlifowanie kolejnego x-fasta ultra light ok 175cm. Do łowienia również z brzegu!? Będzie niebieski, bo tylko taki lakier mam do dyspozycji.:)
czerwona? fiu fiu fiu....:-) sie trzeba bylo naszukac chyba? A moze to nie wedkarski sklep byl?
Jak zaczynałem za komuny to nie było sklepów wędkarskich.Był to sklep sportowy a mój pierwszy spinning miał 2,20 m i był wykonany z pełnego włókna szklanego.
Dziś bym go nikomu nie polecił ale i nie oddał,wartość historyczna by miał.:)
A czy to była Germina...? bo ja na nią Krzysztofie też parcie w tych czasach miałem...:)
Po za tym nie odbiegajmy koledzy od tematu przewodniego ponieważ stare czasy już nie wrócą...:)
Dobranoc...:)
Dokładnie - kalenji84 (może niedoświadczony spinningista jak ja) chce kupić sobie spinning z XXI wieku - a wy nawijacie o latach 90-tych, albo i wcześniej. Pozdr
Kolego kiertom i kupi spokojnie,ma na to całą zimę.:)
Zima to właśnie czas na takie rozmowy a czytając takie różności myśląc przy tym i wyciagając wnioski można dużo się nauczyć.
Dużo więcej jak z tego gdy wkleję tu nic nie znaczący link z alledrogo. :)
Dodał bym jeszcze małą uwagę że cała seria Express przeznaczona do metody spiningowej jest opisana jako akcja X-Fast i to jest błąd...każdy kto szuka kijka z taką akcją i kupi Expressa na pewno się zawiedzie gdyż akcja jest bardziej paraboliczna...niż szczytowa...
Witam.
I tu niezgodzę się z tym co napisałeś i co twierdzą niektórzy koledzy, napewno lepszą akcję szczytową ma millenium od expressa, ale żeby twierdzic i porównywac serię express do parabolika to moim zdaniem błąd.
Warto rozróżniać ugięcie kija i szybkość. Pod dużym obciążeniem ugięcie ze szczytu może zmieniać się nawet w parabolę. Typowe paraboliki uginają się całe pod stosunkowo niewielkim obciążeniem w relacji do mocy blanku. Czym innym natomiast jest szybkość kija. Dragona express na pewno nie nazwałbym parabolikiem, bo to gruba przesada. Model 2,75 15-40 gr jest mocny i raczej pracuje górą niż całym blankiem.