Tylko składowe, teleskopy mogą być co najwyżej do spławika. Nad tym 2 czy wieloskładowe nie będę się rozwodził choć osobiście wolę te pierwsze. Mniej połączeń=mniej awarii na nich czyli złamań oraz bardziej płynne ugięcie choć są na rynku bardzo dobre trawele tylko że kosztują.
Posiadam wędziska 2 i 4 składowe. Co prawda są to muchówki, ale jeżeli są to wyroby przyzwoitej firmy nawet 6 składy nie tracą swoich parametrów. Powiem więcej: 4 składem na muchę łowi mi się przyjemniej niż 2 składem, ale gorzej wykonanym.
najlepsze kije są jednoczęściowe i żadne kije im nie dorównają ... niestety z takimi kijami jest problem w transporcie ... jeżeli ma się samochód to problem z głowy ... długa tuba i jazda ... gorzej jak trzeba się tłuc komunikacją ...
ale jeśli spinning to zdecydowanie dwu składowy .... im więcej składów tym już gorsza praca kija i czucie przynęty oraz brań ....
Chciałem zapytać, który spinning wędług Was jest lepszy ? (tele czy 2-składowe)
- Z góry dzięki za odpowiedzi.
2 składowe spinning będzie lepsze
Dzięki
w skladowe w 100 %
Tylko składowe, teleskopy mogą być co najwyżej do spławika. Nad tym 2 czy wieloskładowe nie będę się rozwodził choć osobiście wolę te pierwsze. Mniej połączeń=mniej awarii na nich czyli złamań oraz bardziej płynne ugięcie choć są na rynku bardzo dobre trawele tylko że kosztują.
Posiadam wędziska 2 i 4 składowe. Co prawda są to muchówki, ale jeżeli są to wyroby przyzwoitej firmy nawet 6 składy nie tracą swoich parametrów. Powiem więcej: 4 składem na muchę łowi mi się przyjemniej niż 2 składem, ale gorzej wykonanym.
najlepsze kije są jednoczęściowe i żadne kije im nie dorównają ... niestety z takimi kijami jest problem w transporcie ... jeżeli ma się samochód to problem z głowy ... długa tuba i jazda ... gorzej jak trzeba się tłuc komunikacją ...
ale jeśli spinning to zdecydowanie dwu składowy .... im więcej składów tym już gorsza praca kija i czucie przynęty oraz brań ....
Żaden "teleskop" max2 częściowy.