Witam, tak jak w temacie. Zarzucam zestaw, bo braku jakichkolwiek brań wyjmuję go z wody i ani jednej kukurydzy na haczyku z 6ciu które założyłem. W czym tkwi problem? Używam klasycznych stoperów do kukurydzy oraz takich imitujących kukurydzę. Jedyna moja sugestia jest taka, że nieumiejętnie zarzucam zestaw i koszyk z przyponem uderza w ziemie ze zbyt dużym impetem w tafle wody i kukurydza się zrywa, pomimo, że jest bardzo twarda... Jak temu zapobiec? Może macie jakieś inne wyjaśnienie? Aaaa i zauważyłem że tak się dzieje w momencie kiedy zmieniłem koszyczki na trochę cięższe, może to mieć znaczenie?
Zarzuć i zaraz wyciągnij, jeżeli kukurydzy nie będzie, to znaczy, że za szybko wpada do wody. Żeby zmniejszyć siłę uderzenia o wodę przytrzymaj żyłkę na szpuli palcem wskazującym, zanim koszyczek wpadnie do wody. Jeżeli kukurydza będzie, zaraz po zarzuceniu, to znaczy, że coś ci ją zjada, małe rybki albo raki.
Witam, tak jak w temacie. Zarzucam zestaw, bo braku jakichkolwiek brań wyjmuję go z wody i ani jednej kukurydzy na haczyku z 6ciu które założyłem. W czym tkwi problem? Używam klasycznych stoperów do kukurydzy oraz takich imitujących kukurydzę. Jedyna moja sugestia jest taka, że nieumiejętnie zarzucam zestaw i koszyk z przyponem uderza w ziemie ze zbyt dużym impetem w tafle wody i kukurydza się zrywa, pomimo, że jest bardzo twarda... Jak temu zapobiec? Może macie jakieś inne wyjaśnienie? Aaaa i zauważyłem że tak się dzieje w momencie kiedy zmieniłem koszyczki na trochę cięższe, może to mieć znaczenie?
MoĹźe Ĺşle zakĹadasz stoper. Polecam taki w ksztaĹcie litery V. ZrobiÄ zdjÄcie to wrzucÄ.
Być może drobnica ją zeskubuje a zestaw który stosujesz nie sygnalizuje skubania drobnizcy.
Jeśli to kwestia przeciążeń spróbuj wkleić kukurydzę zanętą do koszyczka lub użyć koszyczka do metody.
Zarzuć i zaraz wyciągnij, jeżeli kukurydzy nie będzie, to znaczy, że za szybko wpada do wody. Żeby zmniejszyć siłę uderzenia o wodę przytrzymaj żyłkę na szpuli palcem wskazującym, zanim koszyczek wpadnie do wody. Jeżeli kukurydza będzie, zaraz po zarzuceniu, to znaczy, że coś ci ją zjada, małe rybki albo raki.