Mam taki problem, Gdy gotowałem w tamtym roku kukurydze powkładałem ją do słoików i zagotowałem. było to chyba w sierpniu gdy ostatni raz pojechałem na ryby w pażdzierniku wziełem mały słoiczek kukurydy było wszystko ok ładny zapach i wogule. wczoraj otworzyłem jeden słoik i okazało sie ze bardzo snierdzi dlaczego tak sie stało ?? z Góry dziękuje i pozdrawiam. jacek6700
Zakrętka słoika nie złapała i dostało się powietrze. i kukurydza skisła. Ale powiem Ci nie wyrzucaj jej. Łów na nią . Może to śmiesznie brzmi ale jest skuteczna
Zakrętka słoika nie złapała i dostało się powietrze. i kukurydza skisła. Ale powiem Ci nie wyrzucaj jej. Łów na nią . Może to śmiesznie brzmi ale jest skuteczna
fakt kiedyś z braku laku używałem kukurydzy która była wożona w samochodzie latem otwarta przez dobry tydzień, śmierdziała i kleiła się do palców ale liny i spore płocie brały całkiem dobrze na nią.
Ale jest coś w tej kiszonej kukurydzy że rybki dają się oszukać i są brania w zeszłym roku latem miałem piękny wynik po 3 godzinach łowienia właśnie na taką kukurydzę po za terminem ;) brały Leszcze
Ilość sypanej kukurydzy jako zanęty .powoduje jej zaleganie na dnie zbiornika . Ryby nie zjadają jej od razu . leży ona na dnie i zaczyna kisnąć .I dopiero wtedy zaczyna działać na zmysł węchu i ściągać rybę zapachem w rejon nęcenia.Nie raz słyszałem jak koledzy na urlopie zanęcają jedno miejsce z tydzień czasu .I jak myślicie ,dlaczego dopiero po tygodniu ryba weszła w tę zanętę?Po tygodniu moim zdaniem kukurydza zaczyna psuć się na dnie i zapach ten prowokuje ryby do żeru.Dlatego Twoja kukurydza Jacku6700 miała od razu odpowiadający gustom ryb zapach , jak to podpowiadali inni koledzy. Wniosek nasuwa się sam . Przed wypadem na łowisko, należy część kukurydzy doprowadzić do brzydkiego zapachu i porównać nad wodą skuteczność i przydatność ,,Śmierdziucha " w działaniu.Oczywiście nie zanęcać jednego miejsca dwoma rodzajami jednocześnie.Pozdro.
Może Pawełek coś w tym jest. Zwróć tylko uwagę na jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Mianowicie, w wielu podręcznikach i artykułach wędkarskich autorzy piszą, że nie należy sypać zbyt dużo zanęty, ponieważ jej nadmiar zalegając w wodzie ulega rozkładowi i gniciu, co powoduje efekt wręcz odwrotny od zamierzonego, czyli odstrasza ryby. Tymczasem konkluzja, że kukurydza właśnie zepsuta jest smaczniejsza dla ryb i skuteczniej je przywabia, zdaje się być rewolucyjną w stosunku do kanonów dotąd obowiązujących w tej kwestii. Więc może warto byłoby zrealizować eksperyment mający na celu empiryczne rozwiązanie problemu. Pozdrawiam!
Kukurydz skisła.Słoik dostał powietrza.Są dwie rady,albo ją wy...szysz,albo zaczniesz łowić Wiosną rybki sa spragnione odmiany w jadłospisie i tak jak piszą koledzy mogą być niezłe wyniki
"A nie dało by rady jakoś zrbić żeby nie waliła jakieś aromaty cos w tym stylu.pzdr"
Nie zadawaj głupich pytań, w dodatku napisanych jak przez uczenia pierwszej klasy podstawówki, to nie otrzymasz takich odpowiedzi, na które w dodatku nerwowo reagujesz. A co może miałem Ci napisać, że dodać perfum, żeby "nie waliły" używając Twojego potocznego języka świadczącego o mizernej znajomości języka polskiego?
Mam taki problem, Gdy gotowałem w tamtym roku kukurydze powkładałem ją do słoików
i zagotowałem. było to chyba w sierpniu gdy ostatni raz pojechałem na ryby w pażdzierniku wziełem mały słoiczek kukurydy było wszystko ok ładny zapach i wogule. wczoraj otworzyłem jeden słoik i okazało sie ze bardzo snierdzi dlaczego tak sie stało ??
z Góry dziękuje i pozdrawiam. jacek6700
poprostu kukurydza ci skisła, nie zawekowala sie w sloiku.
jak mogła mi skiśnieć jak w pazdzierniku była bardzo dobra??
Zakrętka słoika nie złapała i dostało się powietrze. i kukurydza skisła. Ale powiem Ci nie wyrzucaj jej. Łów na nią . Może to śmiesznie brzmi ale jest skuteczna
ale to jest taki paskudny zapach ze z 10 m go czuć
Zakrętka słoika nie złapała i dostało się powietrze. i kukurydza skisła. Ale powiem Ci nie wyrzucaj jej. Łów na nią . Może to śmiesznie brzmi ale jest skuteczna
fakt kiedyś z braku laku używałem kukurydzy która była wożona w samochodzie latem otwarta przez dobry tydzień, śmierdziała i kleiła się do palców ale liny i spore płocie brały całkiem dobrze na nią.
Widocznie ten słoik dobrze ci nie złapał i kukurydza sie zepsuła
Ja łapałem ryby na starą znalezioną kukurydzę. Powiem Ci że nieźle karpie brały. A kukurydza śmierdziała i to nie źle.
Aż zielonkawa już była.
Pewnie dlatego, że ryby potraktowały skisła kukurydzę jako tzw. "śmierdziuchy". Haha!
Waldi fish;) bardzo amatorska odpowiedź;d
Ale jest coś w tej kiszonej kukurydzy że rybki dają się oszukać i są brania w zeszłym roku latem miałem piękny wynik po 3 godzinach łowienia właśnie na taką kukurydzę po za terminem ;) brały Leszcze
Ilość sypanej kukurydzy jako zanęty .powoduje jej zaleganie na dnie zbiornika . Ryby nie zjadają jej od razu . leży ona na dnie i zaczyna kisnąć .I dopiero wtedy zaczyna działać na zmysł węchu i ściągać rybę zapachem w rejon nęcenia.Nie raz słyszałem jak koledzy na urlopie zanęcają jedno miejsce z tydzień czasu .I jak myślicie ,dlaczego dopiero po tygodniu ryba weszła w tę zanętę?Po tygodniu moim zdaniem kukurydza zaczyna psuć się na dnie i zapach ten prowokuje ryby do żeru.Dlatego Twoja kukurydza Jacku6700 miała od razu odpowiadający gustom ryb zapach , jak to podpowiadali inni koledzy. Wniosek nasuwa się sam . Przed wypadem na łowisko, należy część kukurydzy doprowadzić do brzydkiego zapachu i porównać nad wodą skuteczność i przydatność ,,Śmierdziucha " w działaniu.Oczywiście nie zanęcać jednego miejsca dwoma rodzajami jednocześnie.Pozdro.
Przemi4 nie amatorska tylko satyryczna, a Ty jak na 16-latka jakoś jesteś zbyt poważny, no chyba, że ta data urodzenia to lipa. Haha!
Może Pawełek coś w tym jest. Zwróć tylko uwagę na jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Mianowicie, w wielu podręcznikach i artykułach wędkarskich autorzy piszą, że nie należy sypać zbyt dużo zanęty, ponieważ jej nadmiar zalegając w wodzie ulega rozkładowi i gniciu, co powoduje efekt wręcz odwrotny od zamierzonego, czyli odstrasza ryby. Tymczasem konkluzja, że kukurydza właśnie zepsuta jest smaczniejsza dla ryb i skuteczniej je przywabia, zdaje się być rewolucyjną w stosunku do kanonów dotąd obowiązujących w tej kwestii. Więc może warto byłoby zrealizować eksperyment mający na celu empiryczne rozwiązanie problemu. Pozdrawiam!
Nie zawsze co nam ładnie pachnie,to musi byc przyjemne dla ryb.Czasem własnie odwrotnie.
Otóż to! Co jednemu śmierdzi, drugiemu może pachnieć. Haha!
Kukurydz skisła.Słoik dostał powietrza.Są dwie rady,albo ją wy...szysz,albo zaczniesz łowić Wiosną rybki sa spragnione odmiany w jadłospisie i tak jak piszą koledzy mogą być niezłe wyniki
A nie dało by rady jakoś zrbić żeby nie waliła jakieś aromaty cos w tym stylu.pzdr
Żeby nie "waliła" to najlepiej wywalić. Haha!
Żebyś ty nie walił to trzeba cie chyba utopić i do wora BUHAHAHA
"A nie dało by rady jakoś zrbić żeby nie waliła jakieś aromaty cos w tym stylu.pzdr"
Nie zadawaj głupich pytań, w dodatku napisanych jak przez uczenia pierwszej klasy podstawówki, to nie otrzymasz takich odpowiedzi, na które w dodatku nerwowo reagujesz. A co może miałem Ci napisać, że dodać perfum, żeby "nie waliły" używając Twojego potocznego języka świadczącego o mizernej znajomości języka polskiego?
Jestem pierwszakiem ale gim a co do twoich odpowiedzi poprostu szkoda gadać PZdr
Pierwszakiem, ale pewnie szkoły specjalnej sądząc po pisowni i kulturze osobistej.