Twierdzenie "zima - tylko przynęty zwierzęce, tylko mięsko" przeszło do wędkarskich mitów. Łowię zimą w małej rzece na przepływankę na kukurydzę płocie, klenie, jazie oraz jelce. Klenie ją wprost uwielbiają, a na płocie działa selektywnie - często wpadają trzydziestki+ :-)
Trudno tak jednoznacznie odpowiedzieć. Ma na to wpływ sporo czynników. Najważniejsze to chyba temperatura i presja wędkarska. Jeśli jest tak jak obecnie czyli stosunkowo ciepło to wyniki powinny być. Jeszcze lepiej (z drugiej strony gorzej, w wędkarstwie czasem trudno o jednoznaczne odpowiedzi) jak jest to łowisko o dużej presji wędkarskiej i ryby znają te przynęty i mają do nich dostęp przez cały rok. Prawda ostateczna zaś jest jedna. Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.
Czy w zimie złowie cos na kukurydzę metodą gruntowa ?
Biorąc pod uwagę zmiany klimatyczne to pewnie tak.
klenia
Twierdzenie "zima - tylko przynęty zwierzęce, tylko mięsko" przeszło do wędkarskich mitów. Łowię zimą w małej rzece na przepływankę na kukurydzę płocie, klenie, jazie oraz jelce. Klenie ją wprost uwielbiają, a na płocie działa selektywnie - często wpadają trzydziestki+ :-)
Dzisiejsze na kukurydzę właśnie. Prócz tej najmniejszej płoci złowionej na czewonego robaka.
Trudno tak jednoznacznie odpowiedzieć. Ma na to wpływ sporo czynników. Najważniejsze to chyba temperatura i presja wędkarska. Jeśli jest tak jak obecnie czyli stosunkowo ciepło to wyniki powinny być. Jeszcze lepiej (z drugiej strony gorzej, w wędkarstwie czasem trudno o jednoznaczne odpowiedzi) jak jest to łowisko o dużej presji wędkarskiej i ryby znają te przynęty i mają do nich dostęp przez cały rok. Prawda ostateczna zaś jest jedna. Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.