Mam pytanie czy opłaca się kupować kukurydzę w puszce ta zwykłą czy lepiej kupić tą w wędkarskim z aromatami wanilia truskawka chodzi mi aby na haczyk założyć i czy to się opłaca.
TA KUKURYDZA Z SKLEPÓW WEDKARSKICH JEST ZBYT MIĘKKA A KONSERWOWA JEST OKY POLECAM BONDIUEL (sory za błąd ) A NAJLEPIEJ SAMEMU PRZYGOTOWAĆ KUKE I KUPIĆ DIP W KTÓRYM BĘDZIESZ NASĄCZAŁ KUKURYDZE O WIELE TANIEJ.
Kupuję jakąkolwiek konserwowaną i nie narzekam. Przesypuję do wiadra z zanętą, wymieszam, najdzie zapachem i jest gotowa do użycia. Wg mnie najlepsza przynęta roślinna, przynajmniej na tych jeziorach, które znam. Kiedyś stosowałem wspólnie z białym robakiem, ale stwierdziłem, że do robaków zbyt dużo drobiazgu się dobiera.
Jeżeli chodzi o to czy się opłaca to opłaca się kupić zwykłą w sklepie , jest jej kilka razy więcej . Jeśli chcesz aby miała aromat to także nie ma problemu wystarczy ją wcześniej odpowiednio przygotować czyli wcześniej dodać aromat ( dokładne przygotowanie można znaleźć w necie ).
Kolego spoko15 opinii na temat kukurydzy to jest prawie tyle co wędkarzy. Ja osobiście wypróbowałem różnych producentów zwykłej kukurydzy i tej ze sklepów wędkarskich. Polecam Bonduelle, kupując dużą puszkę 3/4 sypię do zanęty a reszta zostaje mi haczyk, w sklepach wędkarskich są dipy o różnych smakach i w nich można nasączać pozostałą kukurydzę. Ostatnimi czasy kupiłem w wędkarskim kukurydzę o smaku waniliowym i byłem rozczarowany, była tak twarda że ciężko ją na haczyk było założyć. Musisz poeksperymentować a sam wyrobisz sobie zdanie w tym temacie. Pozdrawiam.
Kolego spoko15 opinii na temat kukurydzy to jest prawie tyle co wędkarzy. Ja osobiście wypróbowałem różnych producentów zwykłej kukurydzy i tej ze sklepów wędkarskich. Polecam Bonduelle, kupując dużą puszkę 3/4 sypię do zanęty a reszta zostaje mi haczyk, w sklepach wędkarskich są dipy o różnych smakach i w nich można nasączać pozostałą kukurydzę. Ostatnimi czasy kupiłem w wędkarskim kukurydzę o smaku waniliowym i byłem rozczarowany, była tak twarda że ciężko ją na haczyk było założyć. Musisz poeksperymentować a sam wyrobisz sobie zdanie w tym temacie. Pozdrawiam.
TAk jak większość osób już wspomniało to i ja też dodam że stosuje tylko zwykłą kukurydze kupioną w sklepach spożywczych nią nęce i na nią łowie. A jeśli patrzysz pod względem cen to śmignij do biedronki po kukurydze konserwową ma w miare małe i odpowiednio twarde ziarna a i kosztuje niewiele.
Ale można jeszcze inaczej kupujesz 50kg wór kukurydzy i kiedy potrzebujesz to gotujesz sobie tyle ile Ci trzeba, A i podczas gotowania można dodać jakiś zapaszek pozdrawiam
Kolego spoko15 opinii na temat kukurydzy to jest prawie tyle co wędkarzy. Ja osobiście wypróbowałem różnych producentów zwykłej kukurydzy i tej ze sklepów wędkarskich. Polecam Bonduelle, kupując dużą puszkę 3/4 sypię do zanęty a reszta zostaje mi haczyk, w sklepach wędkarskich są dipy o różnych smakach i w nich można nasączać pozostałą kukurydzę. Ostatnimi czasy kupiłem w wędkarskim kukurydzę o smaku waniliowym i byłem rozczarowany, była tak twarda że ciężko ją na haczyk było założyć. Musisz poeksperymentować a sam wyrobisz sobie zdanie w tym temacie. Pozdrawiam.
Twarda była bo przeznaczona do łowienia na włos...
Sory za post pod postem ale zapomnialem dodac ze jeśli ktos chce sie nastwic na grubsza sztuke to polecam necenie i lowienie na podgotowana kukurydzianą śrutę
Na włos bo mimo gotowania i tak jest twarda chociaz rybom (karpiom i amurom) to w najmniejszym stopniu nie przeszkadza.
Na targach mozna kupić po złoty coś za kg, w wędkarskich tez mozna spotkać tą samą ale 2 razy droższą.
Witam. Ja osobiście kupuję najtańszą kukurydzę jaka jest w marketach Jest różnej wielkości i trochę fajansowa, ale grunt że są wyniki. W chwili obecnej łowię grubsze płocie i większe krąpie. Ale trafił mi się i ładny leszcz i lin. Na średnie ziarenko. Nie dodaję żadnych aromatów. W chwilach zwątpienia tnę kuku na małe kawałki. Efekty są różne. Jest czas że biorą tylko maleństwa, a jest czas że tylko taki "mięsiste". Nęcę tylko kuku, pęczakiem i ryżem. A co jakiś czas je oszukuję rzucając sam piach z brzegu lub ziemię ( jeśli znajdę kretowisko) rzucając za jakiś czas parę ziaren kuku, troszkę pęczaku i ryżu. Niestety nie mam na razie czasu eksperymentować, ale są dni że jestem w szoku co te ryby zaczynają wyprawiać. Przyjemnej zabawy nad wodą. Połamania kija ( tylko nie na kolanie ).
Zapomniałem dodać że łowię na dużym zbiorniku 185h , przeważnie na łowiskach do 1.70. Łowię tylko na spławik zmieniając gramaturę od 1g do 3 g w zależności od pogody. I od jakiegoś czasu przestałem używać przyponów ( 0,8 -0,10 ) łowiąc na główną żyłkę, ponieważ stwierdziłem że są podobne efekty.... a niestety wiele przyponów zerwałem mimo poluzowanego hamulca dlatego łowię na żyłeczkę 0,14 - 0,18. Dzisiaj po pracy, po 16 wybieram się nad wodę zabierając tylko przygotowany rano pęczak i puszkę kukurydzy. Łowię tylko na 1 wędkę bo jak wchodzi ryba na łowisko to o dwóch nie ma mowy żeby połowić. Do kuku używam haczyków 13 jeśli łowię na kawałki , a od 8 - 10 jeśli łowię na całe ziarnko.
Zapomniałem dodać że łowię na dużym zbiorniku 185h , przeważnie na łowiskach do 1.70. Łowię tylko na spławik zmieniając gramaturę od 1g do 3 g w zależności od pogody. I od jakiegoś czasu przestałem używać przyponów ( 0,08 -0,10 ) łowiąc na główną żyłkę, ponieważ stwierdziłem że są podobne efekty.... a niestety wiele przyponów zerwałem mimo poluzowanego hamulca dlatego łowię na żyłeczkę 0,14 - 0,18. Dzisiaj po pracy, po 16 wybieram się nad wodę zabierając tylko przygotowany rano pęczak i puszkę kukurydzy. Łowię tylko na 1 wędkę bo jak wchodzi ryba na łowisko to o dwóch nie ma mowy żeby połowić. Do kuku używam haczyków 13 jeśli łowię na kawałki , a od 8 - 10 jeśli łowię na całe ziarnko.
Mam pytanie czy opłaca się kupować kukurydzę w puszce ta zwykłą czy lepiej kupić tą w wędkarskim z aromatami wanilia truskawka chodzi mi aby na haczyk założyć i czy to się opłaca.
kolego ja zwykłą kukurydzę konserwową stosuje jako zanęty a sklepową zapachową jako przynęty i nie narzekam
pozdrawiam
dzieki
TA KUKURYDZA Z SKLEPÓW WEDKARSKICH JEST ZBYT MIĘKKA A KONSERWOWA JEST OKY POLECAM BONDIUEL (sory za błąd ) A NAJLEPIEJ SAMEMU PRZYGOTOWAĆ KUKE I KUPIĆ DIP W KTÓRYM BĘDZIESZ NASĄCZAŁ KUKURYDZE O WIELE TANIEJ.
POZDRAWIAM
Kupuję jakąkolwiek konserwowaną i nie narzekam. Przesypuję do wiadra z zanętą, wymieszam, najdzie zapachem i jest gotowa do użycia. Wg mnie najlepsza przynęta roślinna, przynajmniej na tych jeziorach, które znam. Kiedyś stosowałem wspólnie z białym robakiem, ale stwierdziłem, że do robaków zbyt dużo drobiazgu się dobiera.
Ale starzy wędkarze mówią że za twarda też nie może być ponieważ jak ryba ja smakuje to nie wypływa miąsz.
Jeżeli chodzi o to czy się opłaca to opłaca się kupić zwykłą w sklepie , jest jej kilka razy więcej . Jeśli chcesz aby miała aromat to także nie ma problemu wystarczy ją wcześniej odpowiednio przygotować czyli wcześniej dodać aromat ( dokładne przygotowanie można znaleźć w necie ).
Kolego spoko15 opinii na temat kukurydzy to jest prawie tyle co wędkarzy. Ja osobiście wypróbowałem różnych producentów zwykłej kukurydzy i tej ze sklepów wędkarskich. Polecam Bonduelle, kupując dużą puszkę 3/4 sypię do zanęty a reszta zostaje mi haczyk, w sklepach wędkarskich są dipy o różnych smakach i w nich można nasączać pozostałą kukurydzę. Ostatnimi czasy kupiłem w wędkarskim kukurydzę o smaku waniliowym i byłem rozczarowany, była tak twarda że ciężko ją na haczyk było założyć. Musisz poeksperymentować a sam wyrobisz sobie zdanie w tym temacie.
Pozdrawiam.
Kolego spoko15 opinii na temat kukurydzy to jest prawie tyle co wędkarzy. Ja osobiście wypróbowałem różnych producentów zwykłej kukurydzy i tej ze sklepów wędkarskich. Polecam Bonduelle, kupując dużą puszkę 3/4 sypię do zanęty a reszta zostaje mi haczyk, w sklepach wędkarskich są dipy o różnych smakach i w nich można nasączać pozostałą kukurydzę. Ostatnimi czasy kupiłem w wędkarskim kukurydzę o smaku waniliowym i byłem rozczarowany, była tak twarda że ciężko ją na haczyk było założyć. Musisz poeksperymentować a sam wyrobisz sobie zdanie w tym temacie.
Pozdrawiam.
Amen , zgadzam się w 100 % !!!!!!!!!!!!!!!
TAk jak większość osób już wspomniało to i ja też dodam że stosuje tylko zwykłą kukurydze kupioną w sklepach spożywczych nią nęce i na nią łowie. A jeśli patrzysz pod względem cen to śmignij do biedronki po kukurydze konserwową ma w miare małe i odpowiednio twarde ziarna a i kosztuje niewiele.
Ale można jeszcze inaczej kupujesz 50kg wór kukurydzy i kiedy potrzebujesz to gotujesz sobie tyle ile Ci trzeba, A i podczas gotowania można dodać jakiś zapaszek pozdrawiam
dzieki wszystkim za odpowiedz i rozwaze wszystkie pomysły
Kup kukurydze aby była w miarę drobna oraz aby była słodka! Powodzenia
Ja nawet nie zaprawiam, bo czasem lubię sobie nad wodą przegryźć
Kolego spoko15 opinii na temat kukurydzy to jest prawie tyle co wędkarzy. Ja osobiście wypróbowałem różnych producentów zwykłej kukurydzy i tej ze sklepów wędkarskich. Polecam Bonduelle, kupując dużą puszkę 3/4 sypię do zanęty a reszta zostaje mi haczyk, w sklepach wędkarskich są dipy o różnych smakach i w nich można nasączać pozostałą kukurydzę. Ostatnimi czasy kupiłem w wędkarskim kukurydzę o smaku waniliowym i byłem rozczarowany, była tak twarda że ciężko ją na haczyk było założyć. Musisz poeksperymentować a sam wyrobisz sobie zdanie w tym temacie.
Pozdrawiam.
Twarda była bo przeznaczona do łowienia na włos...
Sory za post pod postem ale zapomnialem dodac ze jeśli ktos chce sie nastwic na grubsza sztuke to polecam necenie i lowienie na podgotowana kukurydzianą śrutę
Na włos bo mimo gotowania i tak jest twarda chociaz rybom (karpiom i amurom) to w najmniejszym stopniu nie przeszkadza.
Na targach mozna kupić po złoty coś za kg, w wędkarskich tez mozna spotkać tą samą ale 2 razy droższą.
Witam. Ja osobiście kupuję najtańszą kukurydzę jaka jest w marketach Jest różnej wielkości i trochę fajansowa, ale grunt że są wyniki. W chwili obecnej łowię grubsze płocie i większe krąpie. Ale trafił mi się i ładny leszcz i lin. Na średnie ziarenko. Nie dodaję żadnych aromatów. W chwilach zwątpienia tnę kuku na małe kawałki. Efekty są różne. Jest czas że biorą tylko maleństwa, a jest czas że tylko taki "mięsiste". Nęcę tylko kuku, pęczakiem i ryżem. A co jakiś czas je oszukuję rzucając sam piach z brzegu lub ziemię ( jeśli znajdę kretowisko) rzucając za jakiś czas parę ziaren kuku, troszkę pęczaku i ryżu. Niestety nie mam na razie czasu eksperymentować, ale są dni że jestem w szoku co te ryby zaczynają wyprawiać.
Przyjemnej zabawy nad wodą. Połamania kija ( tylko nie na kolanie ).
Zapomniałem dodać że łowię na dużym zbiorniku 185h , przeważnie na łowiskach do 1.70. Łowię tylko na spławik zmieniając gramaturę od 1g do 3 g w zależności od pogody. I od jakiegoś czasu przestałem używać przyponów ( 0,8 -0,10 ) łowiąc na główną żyłkę, ponieważ stwierdziłem że są podobne efekty.... a niestety wiele przyponów zerwałem mimo poluzowanego hamulca dlatego łowię na żyłeczkę 0,14 - 0,18. Dzisiaj po pracy, po 16 wybieram się nad wodę zabierając tylko przygotowany rano pęczak i puszkę kukurydzy. Łowię tylko na 1 wędkę bo jak wchodzi ryba na łowisko to o dwóch nie ma mowy żeby połowić.
Do kuku używam haczyków 13 jeśli łowię na kawałki , a od 8 - 10 jeśli łowię na całe ziarnko.
Zapomniałem dodać że łowię na dużym zbiorniku 185h , przeważnie na łowiskach do 1.70. Łowię tylko na spławik zmieniając gramaturę od 1g do 3 g w zależności od pogody. I od jakiegoś czasu przestałem używać przyponów ( 0,08 -0,10 ) łowiąc na główną żyłkę, ponieważ stwierdziłem że są podobne efekty.... a niestety wiele przyponów zerwałem mimo poluzowanego hamulca dlatego łowię na żyłeczkę 0,14 - 0,18. Dzisiaj po pracy, po 16 wybieram się nad wodę zabierając tylko przygotowany rano pęczak i puszkę kukurydzy. Łowię tylko na 1 wędkę bo jak wchodzi ryba na łowisko to o dwóch nie ma mowy żeby połowić.
Do kuku używam haczyków 13 jeśli łowię na kawałki , a od 8 - 10 jeśli łowię na całe ziarnko.