Nosz kurde....ręce opadają.... W tej grupie znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania.Człowiek sie "produkuje" z odpowiedziami a tu takie pytanie ...nawet ci sie nie chce forum poczytać.
Pytam dlatego, że kulki, które sam wykonuję wychodzą jakieś takie twarde, a te sklepowe utrzymują to, że są miękkie przez dłuższy czas :) Od czego to zależy?
Pytam dlatego, że kulki, które sam wykonuję wychodzą jakieś takie twarde, a te sklepowe utrzymują to, że są miękkie przez dłuższy czas :) Od czego to zależy?
Jak dodasz tyle konserwantow co w tych sklepowych to tez benda miekkie ale nie widze w tym zadnego sensu dodawac tyle chemi :)
Jak chcesz mieć miękkie kulki to krócej susz;) Pewnie obróbka na parze i gotowanie też czynią jakaś różnice. Poza tym napisz z czego je zrobiłeś, może czegoś za dużo... nie znam się na tym tak bardzo jak jarek11, ale sporo czytałem rad starszych kolegów po kiju i tez Ci to radzę;) W tym roku robiłem swoje pierwsze kulki, małą ilość tak na próbę, mimo tego że są troszkę twarde gwarantuję ci że szybko i ładnie pracują w wodzie;) na pewno szybciej niż te kupne;) Sa pewne składniki które poprawiają mechanicznie prace kulki itd;) Temat rzeka;)
Ad.1 - produkty mleczne, mielone nasiona, mączki z orzechów, mączki rybne, przyprawy itd.Ad.2 - Tak wszystko jest dostępne np. w sklepach karpiowychAd.3 - Tak
No tak, warto jednak poczytać w temacie Kolego... Moje kulki suszę na "kamień", i nie zauważam negatywnego skutku... Można też oczywiście dodawać konserwantów, ale w kulkach robionych trochę nie o to chodzi... Możesz je suszyć normalnie, lub w ryżu, czy soli, możesz też je po proztu mrozić. Ale zawsze warto zrobić testy w szklance wody, moje zawsze "pracują", przynajmniej po jakimś czasie... Kulki czy pelety haczykowe są naprawdę różne, fachmani którzy je komponują dochodzą do zamierzonych właściwości doświadczalnie, warto kierować sie ich radami, ale trzeba w końcu zrobić je samemu. Warto spróbować...
Witam.
1. Z czego są robione sklepowe kulki na karpia?
2. Czy istnieje możliwość kupna tych produktów?
3. Czy da się rady samemu je zrobić?
Pozdrawiam kamil11269
Nosz kurde....ręce opadają.... W tej grupie znajdziesz odpowiedzi na wszystkie pytania.Człowiek sie "produkuje" z odpowiedziami a tu takie pytanie ...nawet ci sie nie chce forum poczytać.
Pytam dlatego, że kulki, które sam wykonuję wychodzą jakieś takie twarde, a te sklepowe utrzymują to, że są miękkie przez dłuższy czas :) Od czego to zależy?
W "produkcyjnych" kulkach jest tyle konserwantu że sie i przez kilka lat nie zepsują i są długo miękkie ,nie trzeba ich długo suszyć.
Pytam dlatego, że kulki, które sam wykonuję wychodzą jakieś takie twarde, a te sklepowe utrzymują to, że są miękkie przez dłuższy czas :) Od czego to zależy?
Jak dodasz tyle konserwantow co w tych sklepowych to tez benda miekkie ale nie widze w tym zadnego sensu dodawac tyle chemi :)
Jak chcesz mieć miękkie kulki to krócej susz;) Pewnie obróbka na parze i gotowanie też czynią jakaś różnice. Poza tym napisz z czego je zrobiłeś, może czegoś za dużo... nie znam się na tym tak bardzo jak jarek11, ale sporo czytałem rad starszych kolegów po kiju i tez Ci to radzę;)
W tym roku robiłem swoje pierwsze kulki, małą ilość tak na próbę, mimo tego że są troszkę twarde gwarantuję ci że szybko i ładnie pracują w wodzie;) na pewno szybciej niż te kupne;)
Sa pewne składniki które poprawiają mechanicznie prace kulki itd;) Temat rzeka;)
Ad.1 - produkty mleczne, mielone nasiona, mączki z orzechów, mączki rybne, przyprawy itd.Ad.2 - Tak wszystko jest dostępne np. w sklepach karpiowychAd.3 - Tak
No tak, warto jednak poczytać w temacie Kolego... Moje kulki suszę na "kamień", i nie zauważam negatywnego skutku... Można też oczywiście dodawać konserwantów, ale w kulkach robionych trochę nie o to chodzi... Możesz je suszyć normalnie, lub w ryżu, czy soli, możesz też je po proztu mrozić. Ale zawsze warto zrobić testy w szklance wody, moje zawsze "pracują", przynajmniej po jakimś czasie... Kulki czy pelety haczykowe są naprawdę różne, fachmani którzy je komponują dochodzą do zamierzonych właściwości doświadczalnie, warto kierować sie ich radami, ale trzeba w końcu zrobić je samemu. Warto spróbować...