Potrzebuję pomocy bardziej doświadczonych "kulających"
Zrobiłem kulasy własnego przepisu - mianowicie :
Mączka kukurydziana 374g
Mączka arachidowa 85g
Mączka rybna 68g
Mączka sojowa tłusta 136g
Mąka pszenna 170g
Gluten 102g
Nasiona konopii 34g
Mleko w proszku pełntł. 51g
Serwatka w proszku 136g
Siemię lniane 17g
Olej konopny 2 łyżeczki
Jajka 12szt
Aromat ok 30ml
Niech was nie dziwi ta dokładność w gramach - tak mi wyszło z tabeli bilansowej jak chciałem zachować właściwe proporcje i wykożystać wszystkie dostępne mi produkty (które już wymieniłem w składzie)
Teraz wyłuszczę problem:
Ciasto było na 100% dobrze wymieszane bo robiłem to robotem kuchennym.
Wyciskało się raczej ciężko ale się dobrze rolowało (było z pamięcią).
Wyciśnięte wałki kleiły się do stołu na którym leżały.
Podczas gotowania na parze kulki mocno pęczniały i się sklejały ze sobą , podczas suszenia wracaja mniej więcej do swojego pierwotnego rozmiaru ale połowa z nich tonie a reszta nie.
Co może być tego przyczyną , co jest nie tak w tym przepisie , co należy zmienić lub dodać ?
Dodam że próbę pływalności zrobiłem po 24h suszenia.
Wyłuszczyłem chyba wszystko dośc dokładnie żebyście mieli jak najlepsze rozeznanie.
Przyczyną może być to,że jest duzo tłustych składników.
Mąka sojowa może powodować pływanie kulek,a tu są jeszcze orzechy,też tłuste.
W zależności od rodzaju miksu można dawać sojową tlustą i odtłuszczoną w różnych proporciach,bo w połączeniu z innymi tłuszczami może właśnie wyjśc pływak.
Mój znajomy mi opowiadał,że zanęcili łowisko kulkami z tłustą sojową i na drugi dzień wszystkie wypłyneły.
Robiłem próby kulek orzechowych zrobionych kilka dni temu,są na granicy pływalności,ale nie wyplyneły po 12 godzinach więc spoko
Dałem po równo makę kuku,sojową,biszkopt i orzechy,oraz trochę konopi.
wojtas.najpierw musisz glone wyprazyc na jakiejs starej blasze do pieczenia,wsypujesz na blache podpalasz gaz i mieszasz jakies 15 min dopoki pary nie bedzie z to bedzie oznaczalo ze glina jest sucha,potem przesiweasz ja przez sito i usyskujesz sypką gline i taka tylko dodawaj do miksu,,suchą !!
Po pierwsze, wbrew temu co piszesz miks nie został dokładnie wymieszany (połowa tonie, a połowa kulek pływa). Przy dokładnym wymieszaniu składników na sucho, wszystkie kulki powinny pływać lub tonąć - w zależności od miksu i intencji.
Zawsze wszystkie składniki najpierw mieszam na sucho, a potem jeszcze przesiewam na sicie.
Ponadto, jak napisali inni, dość dużo tłustych składników. Ale to jeszcze nie taki problem - wystarczy je trochę zmielić. Pozwoli to na bardziej równomierne wymieszanie z pozostałymi składnikami miksu.
Mąkę sojową dałbym w postaci mieszanki 50/50 pełnotłustej i odtłuszczonej.
Sam robię jeszcze bardziej tłuste miksy i nie mam problemu z pływalnością. Muszę jedynie dbać o to by się dały zrolować.
Zrób próbę z ciasta z dwóch jajek i zobacz, co się będzie działo.
Na koniec - nie przejmuj się tak tabelą bilansową.
Widziałem taką tabelę raz w życiu, ale nigdy jej nie stosowałem - a miścki żrą aż miło.
Tutaj muszę się nie zgodzić , składniki napewno były wymieszane dobrze.
Jedyny problem jaki mógł wystąpić w tym mieszaniu to grubo zmielone siemię lniane. Jako składnik dość tłusty ma sporą wyporność i podczas mieszania jako składnik "dużych rozmiarów" opada na dno naczynia. Czyli kulki robione w końcowej fazie mają większą ilość ziarna więc mogą pływać dlatego połowa tonie a 2 połowa nie. Nie wiem czy mam rację ale teraz właśnie taka myśl mnie naszła.
Przesiewanie przez sito też raczej odpada ze względu na te nasiona właśnie.
Niektóre mączne składniki lub np mleko w proszku ma tendencję do zbrylania się i potem w kulkach masz małe grudki jednorodnych składników, które nie do końca nasiąkają płynnymi dodatkami.
Na zdjęciu masz takie grudki mleka-białe i chyba mąki sojowej - ta ciemniejsza.
To nic, że ziarna zostaną na sicie. Trzeba je dosypać spowrotem do miksu i po przesianiu całości - wszystko jeszcze raz ręcznie, dokładnie wymieszać.
Witam.
Potrzebuję pomocy bardziej doświadczonych "kulających"
Zrobiłem kulasy własnego przepisu - mianowicie :
Mączka kukurydziana 374g
Mączka arachidowa 85g
Mączka rybna 68g
Mączka sojowa tłusta 136g
Mąka pszenna 170g
Gluten 102g
Nasiona konopii 34g
Mleko w proszku pełntł. 51g
Serwatka w proszku 136g
Siemię lniane 17g
Olej konopny 2 łyżeczki
Jajka 12szt
Aromat ok 30ml
Niech was nie dziwi ta dokładność w gramach - tak mi wyszło z tabeli bilansowej jak chciałem zachować właściwe proporcje i wykożystać wszystkie dostępne mi produkty (które już wymieniłem w składzie)
Teraz wyłuszczę problem:
Ciasto było na 100% dobrze wymieszane bo robiłem to robotem kuchennym.
Wyciskało się raczej ciężko ale się dobrze rolowało (było z pamięcią).
Wyciśnięte wałki kleiły się do stołu na którym leżały.
Podczas gotowania na parze kulki mocno pęczniały i się sklejały ze sobą , podczas suszenia wracaja mniej więcej do swojego pierwotnego rozmiaru ale połowa z nich tonie a reszta nie.
Co może być tego przyczyną , co jest nie tak w tym przepisie , co należy zmienić lub dodać ?
Dodam że próbę pływalności zrobiłem po 24h suszenia.
Wyłuszczyłem chyba wszystko dośc dokładnie żebyście mieli jak najlepsze rozeznanie.
Pozdrawiam.
Przyczyną może być to,że jest duzo tłustych składników.
Mąka sojowa może powodować pływanie kulek,a tu są jeszcze orzechy,też tłuste.
W zależności od rodzaju miksu można dawać sojową tlustą i odtłuszczoną w różnych proporciach,bo w połączeniu z innymi tłuszczami może właśnie wyjśc pływak.
Mój znajomy mi opowiadał,że zanęcili łowisko kulkami z tłustą sojową i na drugi dzień wszystkie wypłyneły.
Robiłem próby kulek orzechowych zrobionych kilka dni temu,są na granicy pływalności,ale nie wyplyneły po 12 godzinach więc spoko
Dałem po równo makę kuku,sojową,biszkopt i orzechy,oraz trochę konopi.
Może jest wtym jakas racja - wg tabeli bilansowej powinno być 7-10% tłuszczy mi wyszło 10.8% ale myślałem że to nie zrobi aż takiej rużnicy.
Do miksów w których są orzechy zgodnie z radami doświadczonych kolegów nie dodaje olejów,bo w orzechy są tłuste same w sobie.
Oczywiscie jeżeli orzechy są jednym z głównych skladnikow,a nie tylko dodatkiem
W tym moim przepisie mączka arachidowa to tylko 5% więc nie jest tego dużo.
mi tez kiedys plywaly i na 4kg miksu wsypalem 0.5kg gliny wedkarskiej ,na opakowaniu pisalo rzeka,glina wedkarska ciezka i kulaski opadaly
Podejżewam że po dodaniu gliny do mixu miałbym duży problem z wyciskaniem wałeczków z pistoletu bo już teraz nie było łatwo.
wojtas.najpierw musisz glone wyprazyc na jakiejs starej blasze do pieczenia,wsypujesz na blache podpalasz gaz i mieszasz jakies 15 min dopoki pary nie bedzie z to bedzie oznaczalo ze glina jest sucha,potem przesiweasz ja przez sito i usyskujesz sypką gline i taka tylko dodawaj do miksu,,suchą !!
Nie wiem czemu kombinujecie :) gline do kulek dodaje się jak masz prąd:) musicie mieć kiepski przepis na kulki:)
Przepis właśnie podałem na wstępie i licze na to że ktoś go skoryguje żeby kulki toneły.
Jak chcesz zmienie twój przepis i będą toneły
Dobra. Zmień tak żeby było ok ale chciałbym żeby było wykożystane max składników które wymieniłem wyżej bo przecież ich teraz nie zjem :)
Wojtek
Po pierwsze, wbrew temu co piszesz miks nie został dokładnie wymieszany (połowa tonie, a połowa kulek pływa). Przy dokładnym wymieszaniu składników na sucho, wszystkie kulki powinny pływać lub tonąć - w zależności od miksu i intencji.
Zawsze wszystkie składniki najpierw mieszam na sucho, a potem jeszcze przesiewam na sicie.
Ponadto, jak napisali inni, dość dużo tłustych składników. Ale to jeszcze nie taki problem - wystarczy je trochę zmielić. Pozwoli to na bardziej równomierne wymieszanie z pozostałymi składnikami miksu.
Mąkę sojową dałbym w postaci mieszanki 50/50 pełnotłustej i odtłuszczonej.
Sam robię jeszcze bardziej tłuste miksy i nie mam problemu z pływalnością. Muszę jedynie dbać o to by się dały zrolować.
Zrób próbę z ciasta z dwóch jajek i zobacz, co się będzie działo.
Na koniec - nie przejmuj się tak tabelą bilansową.
Widziałem taką tabelę raz w życiu, ale nigdy jej nie stosowałem - a miścki żrą aż miło.
Pozdrawiam
Daniec
Tutaj muszę się nie zgodzić , składniki napewno były wymieszane dobrze.
Jedyny problem jaki mógł wystąpić w tym mieszaniu to grubo zmielone siemię lniane. Jako składnik dość tłusty ma sporą wyporność i podczas mieszania jako składnik "dużych rozmiarów" opada na dno naczynia. Czyli kulki robione w końcowej fazie mają większą ilość ziarna więc mogą pływać dlatego połowa tonie a 2 połowa nie. Nie wiem czy mam rację ale teraz właśnie taka myśl mnie naszła.
Przesiewanie przez sito też raczej odpada ze względu na te nasiona właśnie.
No właśnie przesiewanie też jest istotne.
Niektóre mączne składniki lub np mleko w proszku ma tendencję do zbrylania się i potem w kulkach masz małe grudki jednorodnych składników, które nie do końca nasiąkają płynnymi dodatkami.
Na zdjęciu masz takie grudki mleka-białe i chyba mąki sojowej - ta ciemniejsza.
To nic, że ziarna zostaną na sicie. Trzeba je dosypać spowrotem do miksu i po przesianiu całości - wszystko jeszcze raz ręcznie, dokładnie wymieszać.
Daniec
Na zdjęciu ?
No teraz weszło.