koledz moze ktos ma dobry sposob na zabezpieczenie kulek przed rakami, bo w zeszlym roku bylem nad fajnym zbiornikiem gdzie napewno sa karpie lecz kazda kulka zostala zjedzona przez raki nawet gdy byla najtwardsza. po dwuch godzinach na wlosie nie bylo juz nic.
mozesz kolego sprobowac na plywajaca kulke bedzie rakom trudniej i sypnac wiecej zanety zeby raki mialy sie czym zajac bo karpiom raki nieprzeszkadzaja sypnij 2 lub 3 metry od zestawu troche peletu rybnego to je odciagniesz od kulki
z plywakami tez dały sobie rade potrafiły trzymac za paste ołowiana i je obesc, ale z podsypaniem im osobnej porcji zanety w pewne odleglosci od zestawu to niezly pomysl, na wiosne spruboje.dzeki.
p.s. w kuryms karpmaxie czytalem o zabezpieczaniu kulek torebkami z herbaty piramidka czy ktos to prubowal.
mozesz kolego sprobowac na plywajaca kulke bedzie rakom trudniej i sypnac wiecej zanety zeby raki mialy sie czym zajac bo karpiom raki nieprzeszkadzaja sypnij 2 lub 3 metry od zestawu troche peletu rybnego to je odciagniesz od kulki albo można sypnąć jakichś rybich szczątek(jak kolega łowił na spławik rzucił głowę płoteczki obok spławika i za chwilę na haczyku z białym robakiem był rak, branie wyglądało tak że spławik nagle nurkował)
koledz moze ktos ma dobry sposob na zabezpieczenie kulek przed rakami, bo w zeszlym roku bylem nad fajnym zbiornikiem gdzie napewno sa karpie lecz kazda kulka zostala zjedzona przez raki nawet gdy byla najtwardsza. po dwuch godzinach na wlosie nie bylo juz nic.
mozesz kolego sprobowac na plywajaca kulke bedzie rakom trudniej i sypnac wiecej zanety zeby raki mialy sie czym zajac bo karpiom raki nieprzeszkadzaja sypnij 2 lub 3 metry od zestawu troche peletu rybnego to je odciagniesz od kulki
z plywakami tez dały sobie rade potrafiły trzymac za paste ołowiana i je obesc, ale z podsypaniem im osobnej porcji zanety w pewne odleglosci od zestawu to niezly pomysl, na wiosne spruboje.dzeki.
p.s. w kuryms karpmaxie czytalem o zabezpieczaniu kulek torebkami z herbaty piramidka czy ktos to prubowal.
mozesz kolego sprobowac na plywajaca kulke bedzie rakom trudniej i sypnac wiecej zanety zeby raki mialy sie czym zajac bo karpiom raki nieprzeszkadzaja sypnij 2 lub 3 metry od zestawu troche peletu rybnego to je odciagniesz od kulki
albo można sypnąć jakichś rybich szczątek(jak kolega łowił na spławik rzucił głowę płoteczki obok spławika i za chwilę na haczyku z białym robakiem był rak, branie wyglądało tak że spławik nagle nurkował)