Witam, nie raz spotkałem się z sytuacją że zostałem upominany wpisami typu ,,nie przypominam sobie żebyśmy byli na ty,, lub ,,dla ciebie to jestem Pan,,. Zauważyłem że część z was również spotkała się z podobnymi sytuacjami więc może ustalili byśmy jak zwracamy się do siebie na forum. Ja osobiście nie mam nic przeciwko jak ktoś nazwie mnie po imieniu a wy?
Ja ze względu na wiek nawet nie chciałbym żeby ktoś mówił do mnie per Pan. Sam też się tak do nikogo nie zwracam, bo jednak w internecie panują nieco innego zasady niż w życiu realnym. A dodatkowo jestem na Ty chociażby z kolegami mojego ojca, który jest 30 lat ode mnie starszy, dlatego nie widzę problemu w mówieniu do starszych po imieniu.
Witam, nie raz spotkałem się z sytuacją że zostałem upominany wpisami typu ,,nie przypominam sobie żebyśmy byli na ty,, lub ,,dla ciebie to jestem Pan,,. Zauważyłem że część z was również spotkała się z podobnymi sytuacjami więc może ustalili byśmy jak zwracamy się do siebie na forum. Ja osobiście nie mam nic przeciwko jak ktoś nazwie mnie po imieniu a wy?
ja również , mało tego uważam że na co dzień powinni sobie ludzie mówić po imieniu a nie Pan , Pani :)
Jeżeli chodzi o te sprawy to moim zdaniem wszyscy jesteśmy na ty , na tym polegają fora . Czasami jesteśmy anonimowi i nikt nikogo nie pyta o wiek . Jako uczestnicy forum wszyscy jesteśmy na równych prawach i jako wędkarze mówimy do siebie po imieniu lub nicku bo po to się je wymyśla. A jeśli ktoś chce być na PAN to niech taki nick sobie stworzy.
Widzę że się ze sobą zgadzamy ;-) Chciał bym aby jak największa ilość ludzi korzystających z tego portalu się wypowiedziała więc zapraszam do dyskusji.
Jeżeli chodzi o te sprawy to moim zdaniem wszyscy jesteśmy na ty , na tym polegają fora . Czasami jesteśmy anonimowi i nikt nikogo nie pyta o wiek . Jako uczestnicy forum wszyscy jesteśmy na równych prawach i jako wędkarze mówimy do siebie po imieniu lub nicku bo po to się je wymyśla. A jeśli ktoś chce być na PAN to niech taki nick sobie stworzy.
Dla mnie jest to trochę śmieszne wypisywać na forum Pan... może jeszcze trochę to będzie trzeba pisać wszystkie tytuły przed zwróceniem się do kogoś mag. inż. prof. dr. hab od spraw wędkarstwa hehe a na poważnie wszyscy na forum powinni być na Ty a nie na Pan.
Jest to rzeczą normalną, że na forach, czatach itp zwraca się każdy do siebie per Ty.... Bez względu na porównywalną lub niewielką różnicę wieku. Jednak jeśli nastolatek rozmawia z kimś w wieku conajmniej swojego ojca/mamy lub nawet dziadka/babci, powinien chyba raczej zachować odrobinę szacunku zwracając się do takiej osoby troszkę poważniej, przez... Pan/Pani. Inaczej, jeśli ta dorosła osoba poprosi młodego człowieka o zwracanie się do niej na Ty, lub nie sprzeciwi się takiemu zwrotowi. Jak widać po kolejnej wypowiedzi @Ernest..., o szacunku tu mowy być nie może.
Zupełnie mi nie przeszkadza jeśli ktoś do mnie zwraca się po nicku lub po imieniu- co jest najczęstszą formą.Zdarza się ,że młodzi ludzie zwracają się per pan to świadczy tylko o ich dobrym wychowaniu ale tak jak moi szanowni przedmówcy zauważyli w necie nie jest to obowiązkowe.
A co w moim wpisie jest odstępstwem od szacunku , czy kulturze / jakim jest tema przewodni / ?W przyjętym zwyczaju jest tak , że na szacunek zasługuje ktoś tego godny , a ja się trzymam tej zasady i nic więcej.
Cześć moje zdanie na ten temat jest takie: Jeżeli drugiej osobie nie przeszkadza gdy zwracam się do niej po imieniu, tak jak ma napisane pod awatarkiem lub po prostu na ty, wtedy tak się do niej zwracam. Jeżeli druga osoba życzy sobie żebym odnosił się do niej z należytym szacunkiem czyli na Pan tak też czynię i nie widzę w tym nic dziwnego.
Cześć moje zdanie na ten temat jest takie: Jeżeli drugiej osobie nie przeszkadza gdy zwracam się do niej po imieniu, tak jak ma napisane pod awatarkiem lub po prostu na ty, wtedy tak się do niej zwracam.
Jeżeli druga osoba życzy sobie żebym odnosił się do niej z należytym szacunkiem czyli na Pan tak też czynię i nie widzę w tym nic dziwnego.
To tylko świadczy o Twojej wysokiej kulturze osobistej.
Jest to rzeczą normalną, że na forach, czatach itp zwraca się każdy do siebie per Ty.... Bez względu na porównywalną lub niewielką różnicę wieku. Jednak jeśli nastolatek rozmawia z kimś w wieku conajmniej swojego ojca/mamy lub nawet dziadka/babci, powinien chyba raczej zachować odrobinę szacunku zwracając się do takiej osoby troszkę poważniej, przez... Pan/Pani. Inaczej, jeśli ta dorosła osoba poprosi młodego człowieka o zwracanie się do niej na Ty, lub nie sprzeciwi się takiemu zwrotowi. Jak widać po kolejnej wypowiedzi @Ernest..., o szacunku tu mowy być nie może. Widac po tym wpisie , że najbardziej byłby Pan usatysfakcjonowany ze zwrotu - "Towarzyszu Mastino" .
Zupełnie mi nie przeszkadza jeśli ktoś do mnie zwraca się po nicku lub po imieniu- co jest najczęstszą formą.Zdarza się ,że młodzi ludzie zwracają się per pan to świadczy tylko o ich dobrym wychowaniu ale tak jak moi szanowni przedmówcy zauważyli w necie nie jest to obowiązkowe.
Dokładnie też uważam że zwracanie się do kogoś per Ty bądź Kolego jest ogólnie przyjętą formą grzecznościową i nie ma nic wspólnego z brakiem szacunku do rozmówcy Właśnie gdy ktoś stanowczo "żąda" ode mnie lub jakiegoś użytkownika forum zwracania się per PAN ,jest nie najlepiej odbierany (delikatnie mówiąc) chce pokazać że jest "ponad" że nie należy do grupy,chce się "wyalienować"
Jest to rzeczą normalną, że na forach, czatach itp zwraca się każdy do siebie per Ty.... Bez względu na porównywalną lub niewielką różnicę wieku. Jednak jeśli nastolatek rozmawia z kimś w wieku conajmniej swojego ojca/mamy lub nawet dziadka/babci, powinien chyba raczej zachować odrobinę szacunku zwracając się do takiej osoby troszkę poważniej, przez... Pan/Pani. Inaczej, jeśli ta dorosła osoba poprosi młodego człowieka o zwracanie się do niej na Ty, lub nie sprzeciwi się takiemu zwrotowi. Jak widać po kolejnej wypowiedzi @Ernest..., o szacunku tu mowy być nie może. Widac po tym wpisie , że najbardziej byłby Pan usatysfakcjonowany ze zwrotu - "Towarzyszu Mastino" .
W Kole, do którego należę, zwracamy się do siebie per kolego/koleżanko. Wydaje mi się to w pełni zrozumiałe. Ze względu na charakter forum/strony wedkuje.pl, stosuję tę samą regułę. Tym bardziej, że nie zawsze znamy wiek osoby, z która prowadzimy rozmowę.
Podobnie odnoszę się do osób spotkanych nad wodą. Oczywiście czasem ta reguła, musi zostać nagięta.
Jako kolejny przykład odejścia od tytułów Pan/Pani, przytoczę firmę w której pracuję. Na rozmowie kwalifikacyjnej usłyszałem, że wszyscy mówią sobie na Ty. Nie ważne, czy rozmawiasz z szefem czy prezesem. Przez kilkadziesiąt lat istnienia firmy, ta reguła obowiązuje i zdaje się działać. Oczywiście poza tą zasadą, przestrzegane są jeszcze inne, gdzie najważniejsze są etyczne, m.in. tolerancja...
Dzięki temu nie ma niezręcznych sytuacji. Zasady są ustalone i tyle. Panuje miła i zdrowa atmosfera. Jak widać...można.
Jest to rzeczą normalną, że na forach, czatach itp zwraca się każdy do siebie per Ty.... Bez względu na porównywalną lub niewielką różnicę wieku. Jednak jeśli nastolatek rozmawia z kimś w wieku conajmniej swojego ojca/mamy lub nawet dziadka/babci, powinien chyba raczej zachować odrobinę szacunku zwracając się do takiej osoby troszkę poważniej, przez... Pan/Pani. Inaczej, jeśli ta dorosła osoba poprosi młodego człowieka o zwracanie się do niej na Ty, lub nie sprzeciwi się takiemu zwrotowi. Jak widać po kolejnej wypowiedzi @Ernest..., o szacunku tu mowy być nie może.
To jak ja się mogę do Ciebie zwracać na Pan czy po niku?
Sama długo zastanawiałam się jak zwracać się do osób na forach. To poprzez wychowanie wyniesione z domu mam blokadę w zwracaniu się na Ty do osób znacznie ode mnie starszych. Z trudem ale jednak przywykłam, że na portalach internetowych panuje zasada zwracania się na "TY" czyli po imieniu. I niech tak już zostanie. Nie ma co Wisły kijem zawracać. Dzisiaj to już nie jest brak szacunku, po prostu takie są zasady. Co innego w korespondencjach prywatnych tam jestem zwolenniczką formy grzecznościowej.
W wielu krajach swiata norma jest stosowanie imion i to jest raczej norma, rosjanie np smieja sie ze u nas same pany ze sloma w butach ale co kraj to obyczaj.
Cześć moje zdanie na ten temat jest takie: Jeżeli drugiej osobie nie przeszkadza gdy zwracam się do niej po imieniu, tak jak ma napisane pod awatarkiem lub po prostu na ty, wtedy tak się do niej zwracam.
Jeżeli druga osoba życzy sobie żebym odnosił się do niej z należytym szacunkiem czyli na Pan tak też czynię i nie widzę w tym nic dziwnego.
To tylko świadczy o Twojej wysokiej kulturze osobistej.
Według mnie powinnismy byc na poziomie relacji kumpli z portalu.Głupio się czuje jak ktoś do mnie mówi proszę pana.Czy to młodsza osoba a tym bardziej starsza.Koresponduje na pv z naszym młodszym kolegą i mam do niego wielki szacunbo jest zajawkowiczem, a nasze rozmowy przebiegaja mniej wiecej tak :
Jeżeli druga osoba życzy sobie żebym odnosił się do niej z należytym
szacunkiem czyli na Pan tak też czynię i nie widzę w tym nic dziwnego.
Może sie myle Karol ale szacunek nie wyraża sie tylko tym że zwracamy sie do innej osoby per pan?? Mówiąc przez ty nie umniejszamy mu szacunku. Jestem jak wiekszość aby tu na portalu obowiązywala koleżenska atmosfera i zwracalibysmy sie do siebie per ty lub kolego ,nikomu czapka z glowy nie spadnie.
Jeśli ktoś wymaga aby do niego zwracać sie per Pan zazwyczaj nie zasługuje na taki szacunek. Jego wymagania są przejawem kompleksów i niskiego poczucia własnej wartosci.
Jeśli ktoś wymaga aby do niego zwracać sie per Pan zazwyczaj nie zasługuje na taki szacunek. Jego wymagania są przejawem kompleksów i niskiego poczucia własnej wartosci.
Fakt Diable:) Zwrot per pan to zwrot grzecznościowy w realnym świecie,w sieci rzadko stosowany,netykieta nic o tym nawet nie mówi.Uważam że nawet w życiu codziennym powinien odejść do lamusa,jest idiotyczny,sztuczny,bo jeśli zwracając się do kogoś w ten sposób chcemy wyrazić jakiś szacunek to mija się to z celem.Szacunku nie zdobywa się z racji wieku tylko z uwagi na jakieś tam zachowanie,czyny,sposób bycia itd...Wiek,jego różnica,nie może tu mieć nic do rzeczy bo jeśli tak to na ten zwrot,wyraz szacunku,zasługiwaliby równierz Hitler,stalin i inne tego typu gady.W innych,czytaj normalnych krajach,używa się imion i jest to jak najbardziej wskazane,tylko ten nasz poland jak zwykle zacofany,zajechany mułem jak siodło Lucky LUCKA...
Przepraszam Panie Luxxxis ale kompletnie nie rozumie o co Panu chodzi.Mógłby mi Pan to wytłumaczyć proszę Pana?
:)
Hahaha....żartownisie się znależli:) jaja ze starego chłopa se robić,toć to nie chrześcijańsku:) Nie dość że mi dziś dupsko od woderów z mrozu odejść nie chciało,nie dość że chapnął mi tylko jeden anemiczny kropek (chyba ziewał jak wobek przelatywał),to jeszcze mnie tu łobuzy za kapotę szarpią:) Pany jakieś czy co....:)
Sposób zwracania się do siebie to jedno- jest o wiele więcej zasad, które rażą o wiele bardziej od sposobów zwracania się do siebie a które nie zawsze są przestrzegane nawet na tym forum, że posłużę się cytatem z Wikipedii na temat caego nie robimy w/g netykiety: zakaz pisania wulgaryzmówzakaz spamowania (m.in. wysyłania niechcianych linków do stron)zakaz wysyłania tzw. „łańcuszków szczęścia”nakaz zapoznania się z wykazem FAQ przed zadaniem pytaniastosowanie się do reguł pisania obowiązujących w danej grupie
(sposób kodowania polskich liter, zasad cytowania, możliwości wysyłania
(lub nie) wiadomości formatowanych w HTML-u, możliwości dołączania (lub nie) plików binarnych, co zwykle jest szczegółowo opisane w FAQ danej grupyzakaz nadmiernego cross-postowania czyli wysyłania e-maili lub postów do kilku grup narazzakaz wysyłania listów (e-maili) do wielu osób naraz z jawnymi adresami poczty elektronicznej (stosujemy kopię ukrytą)zakaz pisania nie na temat (OT – OffTopic)zakaz pisania kilka razy z rzędu (szczególnie restrykcyjnie używany na forach posiadających funkcję edycji postu)zakaz odpowiadania nad cytowanym fragmentem (topposting)zakaz pisania wiadomości wielkimi literami.
Jak widać pojęcie kultury na forum jest dziedziną dosyć szeroką, osobiście dodałbym do tego parę rzeczy.
Jeżeli chodzi o te sprawy to moim zdaniem wszyscy jesteśmy na ty , na tym polegają fora . Czasami jesteśmy anonimowi i nikt nikogo nie pyta o wiek . Jako uczestnicy forum wszyscy jesteśmy na równych prawach i jako wędkarze mówimy do siebie po imieniu lub nicku bo po to się je wymyśla. A jeśli ktoś chce być na PAN to niech taki nick sobie stworzy.
Racja. Na przykład nicki na pan. Pan tofel, Pan tomima, Pan tera, Pan demonium, Pan na, hoho ileż tego by sie znalazło i wszyscy bylibysmy panami. Moze by jeszcze dodawać tytuły lub stanowiska. Uwazam, że to nie jest temat.
Sama długo zastanawiałam się jak zwracać się do osób na forach. To poprzez wychowanie wyniesione z domu mam blokadę w zwracaniu się na Ty do osób znacznie ode mnie starszych. Z trudem ale jednak przywykłam, że na portalach internetowych panuje zasada zwracania się na "TY" czyli po imieniu. I niech tak już zostanie. Nie ma co Wisły kijem zawracać. Dzisiaj to już nie jest brak szacunku, po prostu takie są zasady. Co innego w korespondencjach prywatnych tam jestem zwolenniczką formy grzecznościowej.
Zgadzam się. Dlaczego miałaś blokadę. Przecież jako Pompadour jesteś leciwa i chyba nie ma starszych chyba, ze wpisze sie jakiś Boleslaw Chrobry albo Noe.
Jeśli ktoś wymaga aby do niego zwracać sie per Pan zazwyczaj nie zasługuje na taki szacunek. Jego wymagania są przejawem kompleksów i niskiego poczucia własnej wartosci.
Ale z was Pany,szczerze nie widzę w tym problemu jeśli ktoś chce żebym mu mówił na pan to ok.Choć nieraz jest to taki bufon że nie powinienem mówić Pan ale Pierdoła....
Zwrot per Pan stosuję w przypadku osób z którymi wykluczam jakiekolwiek koleżeństwo na forum.Natomiast mój syn (16lat) pisząc na wedkuje.pl i polemizując np. z Arturem z Kętrzyna zwracał się per Pan, co było dla mnie powodem do dumy, a wychowanie członka Kadry Narodowej, żeby nie zadzierał nosa na forum wędkarskim i miał szacunek do innych, do łatwych nie należy... ale to zależy od nas."Jak zwracasz się do innych, tak oni będą do ciebie".
Zwrot per Pan stosuję w przypadku osób z którymi wykluczam jakiekolwiek koleżeństwo na forum.Natomiast mój syn (16lat) pisząc na wedkuje.pl i polemizując np. z Arturem z Kętrzyna zwracał się per Pan, co było dla mnie powodem do dumy, a wychowanie członka Kadry Narodowej, żeby nie zadzierał nosa na forum wędkarskim i miał szacunek do innych, do łatwych nie należy... ale to zależy od nas."Jak zwracasz się do innych, tak oni będą do ciebie".
I to jest Olu sedno sprawy...:) jak to się mawia "Szanuj innych a sam będziesz szanowany"...
Dodam jeszcze taką uwagę jaka przyszła do mojej jakby nie było mądrej głowy.:)))
Patrząc na wszystkie zasady netykiety nie są one wcale idealne. Może dobre gdzieś na innym portalu do którego wchodząc nikogo nie znam. Jednak tu gdzie wielu z nas się zna możemy chyba pozwolić sobie na luźną nie objętą sztywnymi ramami wymianę zdań czy zwykłą rozmowę. Inaczej stworzymy sztuczny nienaturalny twór w którym ja wcale bym nie chciał przebywać i spędzać czasu. Trochę naturalności i swobody tworzy luźną przyjemną atmosferę.
Z kulturą naszej młodzieży wcale nie jest tak źle. W komentarzach do moich wpisów często czytam "panie Mirku". A może odbierają mnie już jako starego, że nie wypada im inaczej. Jeżeli to prawda to chyba pora umierać...
Może sie myle Karol ale szacunek nie wyraża sie tylko tym że zwracamy sie do innej osoby per pan?? Mówiąc przez ty nie umniejszamy mu szacunku. Jestem jak wiekszość aby tu na portalu obowiązywala koleżenska atmosfera i zwracalibysmy sie do siebie per ty lub kolego ,nikomu czapka z glowy nie spadnie.
Tak to prawda ja odniosłem się do tego w pierwszej części mojej wypowiedzi.
No cóż.. Mi jakoś tak ciężko do starszych kolegów po kiju zwracać się na TY :) Szczególnie wtedy, gdy w jakimś poście ujawniam swój wiek. Granicę mam mniej więcej, tam gdzie sięga wiek moich najstarszych kolegów :) Tak więc, gdy ktoś ma powyżej ok.20 lat zwracam się do niego na Pan. Trochę to dziwne, ale nie chcę mówić starszym osobom na Ty, że względu na szacunek do nich :) Połamania kija! :)
Od razu zaznaczam że nie czytałem wszystkiego w tym temacie bo do neta mam dostęp jedynie chwilowo z doskoku ale co do zwracania się per ty wy,panie to powiem tak;ja za pare godzin kończe 43lata,dla jednych pewnie jestem szczeniakiem a dla innych starym dziadem he he. ale powiem jedno że moim zdaniem my jako mający tego samego jobla jesteśmy tą samą rodziną i ja mam kumpli w przedziale 10 do ok.90 lat i ze wszystkimi jestem na ty a jak mi ktoś"panuje" to czuje się z tym głupio i godom jo jest richat a nie żaden pan ryszard
Moim skromnym, niewiele znaczącym zdaniem:) , na forach wędkarskich najbezpieczniejszym zwrotem jest "kolega/koleżanka". Ale do osób które się już poznało czy to w realu czy w wirtualu i pisze się z nimi, najodpowieniej jest się zwracać po imieniu. I gwarantuje że znakomita większość ludzi się z tym zgodzi. Choć oczywiście zdarzają się osoby którym to nie pasuje, które z jakiegoś powodu potrzebują dowartościowania swojej osoby poprzez wymaganie nazywania się "panem". I napiszę szczerze, z takimi nie mam ochoty na jakąkolwiek polemikę. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich "per Ty"!
No czyli witaj w klubie .znałem takiego gościa co jak skończył18tke stał się panem a dla mnie zerem tym bardziej że byłem od niego 10 lat starszy ale jak to powiadają ;jak ktoś się wróblem urodzi to kanarkiem nie zdechnie
Przeżyłem już trochę lat na tym świecie i stosuję w przeważającej większości zwrot "TY", a jeśli ktoś "poleci" mi z "Pana", to grzecznie prostuję. Mój wiek jest łatwiejszy do oceny, ponieważ używam zdjęcia jako awatara, ale bardzo rzadko się zdarzają Panowania - i tak trzymajcie. W naszym stowarzyszeniu obowiązuje zwrot "Kolega" i takowego także używam, zdarza mi się użyć nicka osoby z którą prowadzę dialog. Myślę, że wszystkie te formy są do przyjęcia na forum i nie mają nic wspólnego z brakiem kultury. Zwrot Pan należy do archaizmów i powinniśmy go przestać używać.
O ile sie nie myle to podobnie jak ja jesteś naście lat po "Abrahamie" Natomiast na awatorze patrząc na fotke to bym powiedzial że do Abrahama jeszcze Ci troche brakuje. A co do treści posta calkowita zgoda!
Temat się rozwija , a po kryjomu ktoś w bardzo kulturalny sposób przyjęty i akceptowany przez Wszystkich Kulturalnych , którzy dzięki swojej wysocej kulturze nie zwracają na to uwagi usuwa wątki w dyskusji . Należy takąż działalnośc bezwzględnie zgłaszac do Redakcji - w końcu może zareaguje na tak rozumianą kulturę osoby dopuszczającej się tego procederu.
Witam, nie raz spotkałem się z sytuacją że zostałem upominany wpisami typu ,,nie przypominam sobie żebyśmy byli na ty,, lub ,,dla ciebie to jestem Pan,,. Zauważyłem że część z was również spotkała się z podobnymi sytuacjami więc może ustalili byśmy jak zwracamy się do siebie na forum. Ja osobiście nie mam nic przeciwko jak ktoś nazwie mnie po imieniu a wy?
Ja ze względu na wiek nawet nie chciałbym żeby ktoś mówił do mnie per Pan. Sam też się tak do nikogo nie zwracam, bo jednak w internecie panują nieco innego zasady niż w życiu realnym. A dodatkowo jestem na Ty chociażby z kolegami mojego ojca, który jest 30 lat ode mnie starszy, dlatego nie widzę problemu w mówieniu do starszych po imieniu.
Witam, nie raz spotkałem się z sytuacją że zostałem upominany wpisami typu ,,nie przypominam sobie żebyśmy byli na ty,, lub ,,dla ciebie to jestem Pan,,. Zauważyłem że część z was również spotkała się z podobnymi sytuacjami więc może ustalili byśmy jak zwracamy się do siebie na forum. Ja osobiście nie mam nic przeciwko jak ktoś nazwie mnie po imieniu a wy?
ja również , mało tego uważam że na co dzień powinni sobie ludzie mówić po imieniu a nie Pan , Pani :)
"Kultura na forum" to Ci dopiero zwrot :)
Ja walę taką nazwą jaką ktoś ma pod obrazkiem.
Jeżeli chodzi o te sprawy to moim zdaniem wszyscy jesteśmy na ty , na tym polegają fora . Czasami jesteśmy anonimowi i nikt nikogo nie pyta o wiek . Jako uczestnicy forum wszyscy jesteśmy na równych prawach i jako wędkarze mówimy do siebie po imieniu lub nicku bo po to się je wymyśla. A jeśli ktoś chce być na PAN to niech taki nick sobie stworzy.
Praktycznie , ze wszystkimi jestem na " Ty " - jedynie nie toleruję imbecyli portalowych o psim wyglądzie .
Widzę że się ze sobą zgadzamy ;-) Chciał bym aby jak największa ilość ludzi korzystających z tego portalu się wypowiedziała więc zapraszam do dyskusji.
Jeżeli chodzi o te sprawy to moim zdaniem wszyscy jesteśmy na ty , na tym polegają fora . Czasami jesteśmy anonimowi i nikt nikogo nie pyta o wiek . Jako uczestnicy forum wszyscy jesteśmy na równych prawach i jako wędkarze mówimy do siebie po imieniu lub nicku bo po to się je wymyśla. A jeśli ktoś chce być na PAN to niech taki nick sobie stworzy.
Dokladnie, też tak uważam:)
Zgadzam się z ernestem , trafnie to określił.
Nie lubię jak ktoś do mnie mówi per Pan, w szczególności gdy są to osoby starsze. Ale trzeba też zachować jakiś szacunek dla drugiej osoby.
Dla mnie jest to trochę śmieszne wypisywać na forum Pan... może jeszcze trochę to będzie trzeba pisać wszystkie tytuły przed zwróceniem się do kogoś mag. inż. prof. dr. hab od spraw wędkarstwa hehe a na poważnie wszyscy na forum powinni być na Ty a nie na Pan.
Jest to rzeczą normalną, że na forach, czatach itp zwraca się każdy do siebie per Ty.... Bez względu na porównywalną lub niewielką różnicę wieku. Jednak jeśli nastolatek rozmawia z kimś w wieku conajmniej swojego ojca/mamy lub nawet dziadka/babci, powinien chyba raczej zachować odrobinę szacunku zwracając się do takiej osoby troszkę poważniej, przez... Pan/Pani. Inaczej, jeśli ta dorosła osoba poprosi młodego człowieka o zwracanie się do niej na Ty, lub nie sprzeciwi się takiemu zwrotowi. Jak widać po kolejnej wypowiedzi @Ernest..., o szacunku tu mowy być nie może.
Zupełnie mi nie przeszkadza jeśli ktoś do mnie zwraca się po nicku lub po imieniu- co jest najczęstszą formą.Zdarza się ,że młodzi ludzie zwracają się per pan to świadczy tylko o ich dobrym wychowaniu ale tak jak moi szanowni przedmówcy zauważyli w necie nie jest to obowiązkowe.
A co w moim wpisie jest odstępstwem od szacunku , czy kulturze / jakim jest tema przewodni / ?W przyjętym zwyczaju jest tak , że na szacunek zasługuje ktoś tego godny , a ja się trzymam tej zasady i nic więcej.
Cześć moje zdanie na ten temat jest takie:
Jeżeli drugiej osobie nie przeszkadza gdy zwracam się do niej po imieniu, tak jak ma napisane pod awatarkiem lub po prostu na ty, wtedy tak się do niej zwracam.
Jeżeli druga osoba życzy sobie żebym odnosił się do niej z należytym szacunkiem czyli na Pan tak też czynię i nie widzę w tym nic dziwnego.
Cześć moje zdanie na ten temat jest takie:
Jeżeli drugiej osobie nie przeszkadza gdy zwracam się do niej po imieniu, tak jak ma napisane pod awatarkiem lub po prostu na ty, wtedy tak się do niej zwracam.
Jeżeli druga osoba życzy sobie żebym odnosił się do niej z należytym szacunkiem czyli na Pan tak też czynię i nie widzę w tym nic dziwnego.
To tylko świadczy o Twojej wysokiej kulturze osobistej.
Jest to rzeczą normalną, że na forach, czatach itp zwraca się każdy do siebie per Ty.... Bez względu na porównywalną lub niewielką różnicę wieku. Jednak jeśli nastolatek rozmawia z kimś w wieku conajmniej swojego ojca/mamy lub nawet dziadka/babci, powinien chyba raczej zachować odrobinę szacunku zwracając się do takiej osoby troszkę poważniej, przez... Pan/Pani. Inaczej, jeśli ta dorosła osoba poprosi młodego człowieka o zwracanie się do niej na Ty, lub nie sprzeciwi się takiemu zwrotowi. Jak widać po kolejnej wypowiedzi @Ernest..., o szacunku tu mowy być nie może.
Widac po tym wpisie , że najbardziej byłby Pan usatysfakcjonowany ze zwrotu - "Towarzyszu Mastino" .
Zupełnie mi nie przeszkadza jeśli ktoś do mnie zwraca się po nicku lub po imieniu- co jest najczęstszą formą.Zdarza się ,że młodzi ludzie zwracają się per pan to świadczy tylko o ich dobrym wychowaniu ale tak jak moi szanowni przedmówcy zauważyli w necie nie jest to obowiązkowe.
Dokładnie też uważam że zwracanie się do kogoś per Ty bądź Kolego jest ogólnie przyjętą formą grzecznościową i nie ma nic wspólnego z brakiem szacunku do rozmówcy
Właśnie gdy ktoś stanowczo "żąda" ode mnie lub jakiegoś użytkownika forum zwracania się per PAN ,jest nie najlepiej odbierany (delikatnie mówiąc) chce pokazać że jest "ponad" że nie należy do grupy,chce się "wyalienować"
Jest to rzeczą normalną, że na forach, czatach itp zwraca się każdy do siebie per Ty.... Bez względu na porównywalną lub niewielką różnicę wieku. Jednak jeśli nastolatek rozmawia z kimś w wieku conajmniej swojego ojca/mamy lub nawet dziadka/babci, powinien chyba raczej zachować odrobinę szacunku zwracając się do takiej osoby troszkę poważniej, przez... Pan/Pani. Inaczej, jeśli ta dorosła osoba poprosi młodego człowieka o zwracanie się do niej na Ty, lub nie sprzeciwi się takiemu zwrotowi. Jak widać po kolejnej wypowiedzi @Ernest..., o szacunku tu mowy być nie może.
Widac po tym wpisie , że najbardziej byłby Pan usatysfakcjonowany ze zwrotu - "Towarzyszu Mastino" .
Spokojnie koledzy, bo znowu zamkną nam wątek ;)
W Kole, do którego należę, zwracamy się do siebie per kolego/koleżanko. Wydaje mi się to w pełni zrozumiałe. Ze względu na charakter forum/strony wedkuje.pl, stosuję tę samą regułę. Tym bardziej, że nie zawsze znamy wiek osoby, z która prowadzimy rozmowę.
Podobnie odnoszę się do osób spotkanych nad wodą. Oczywiście czasem ta reguła, musi zostać nagięta.
Jako kolejny przykład odejścia od tytułów Pan/Pani, przytoczę firmę w której pracuję. Na rozmowie kwalifikacyjnej usłyszałem, że wszyscy mówią sobie na Ty. Nie ważne, czy rozmawiasz z szefem czy prezesem. Przez kilkadziesiąt lat istnienia firmy, ta reguła obowiązuje i zdaje się działać. Oczywiście poza tą zasadą, przestrzegane są jeszcze inne, gdzie najważniejsze są etyczne, m.in. tolerancja...
Dzięki temu nie ma niezręcznych sytuacji. Zasady są ustalone i tyle. Panuje miła i zdrowa atmosfera. Jak widać...można.
Dzięki temu nie ma niezręcznych sytuacji. Zasady są ustalone i tyle. Panuje miła i zdrowa atmosfera. Jak widać...można.
No właśnie i o to chodzi ;-)
Jest to rzeczą normalną, że na forach, czatach itp zwraca się każdy do siebie per Ty.... Bez względu na porównywalną lub niewielką różnicę wieku. Jednak jeśli nastolatek rozmawia z kimś w wieku conajmniej swojego ojca/mamy lub nawet dziadka/babci, powinien chyba raczej zachować odrobinę szacunku zwracając się do takiej osoby troszkę poważniej, przez... Pan/Pani. Inaczej, jeśli ta dorosła osoba poprosi młodego człowieka o zwracanie się do niej na Ty, lub nie sprzeciwi się takiemu zwrotowi. Jak widać po kolejnej wypowiedzi @Ernest..., o szacunku tu mowy być nie może.
To jak ja się mogę do Ciebie zwracać na Pan czy po niku?
Sama długo zastanawiałam się jak zwracać się do osób na forach. To poprzez wychowanie wyniesione z domu mam blokadę w zwracaniu się na Ty do osób znacznie ode mnie starszych. Z trudem ale jednak przywykłam, że na portalach internetowych panuje zasada zwracania się na "TY" czyli po imieniu. I niech tak już zostanie. Nie ma co Wisły kijem zawracać. Dzisiaj to już nie jest brak szacunku, po prostu takie są zasady. Co innego w korespondencjach prywatnych tam jestem zwolenniczką formy grzecznościowej.
W wielu krajach swiata norma jest stosowanie imion i to jest raczej norma, rosjanie np smieja sie ze u nas same pany ze sloma w butach ale co kraj to obyczaj.
Cześć moje zdanie na ten temat jest takie:
Jeżeli drugiej osobie nie przeszkadza gdy zwracam się do niej po imieniu, tak jak ma napisane pod awatarkiem lub po prostu na ty, wtedy tak się do niej zwracam.
Jeżeli druga osoba życzy sobie żebym odnosił się do niej z należytym szacunkiem czyli na Pan tak też czynię i nie widzę w tym nic dziwnego.
To tylko świadczy o Twojej wysokiej kulturze osobistej.
100 % mojej zgodności.
Według mnie powinnismy byc na poziomie relacji kumpli z portalu.Głupio się czuje jak ktoś do mnie mówi proszę pana.Czy to młodsza osoba a tym bardziej starsza.Koresponduje na pv z naszym młodszym kolegą i mam do niego wielki szacunbo jest zajawkowiczem, a nasze rozmowy przebiegaja mniej wiecej tak :
Tytuł: Podpórki
Wysłano: 2012-11-06 18:28
Ta, jestem Rafał,
------------------------------------------------------
Tytuł: Podpórki
Wysłano: 2012-11-06 18:30
Nie obraz sie kolego ale dla mnie chyba zostaniesz młody.
-------------------------------A ja jestem Grzegorz tak wogole.
Zion Bell
Tytuł: Podpórki
Wysłano: 2012-11-06 18:31
Dobra spoko proszę Pana :)
------------------------------Praktycznie , ze wszystkimi jestem na " Ty " - jedynie nie toleruję imbecyli portalowych o psim wyglądzie .
Trafione w 100%!!
Jeżeli druga osoba życzy sobie żebym odnosił się do niej z należytym szacunkiem czyli na Pan tak też czynię i nie widzę w tym nic dziwnego.
Może sie myle Karol ale szacunek nie wyraża sie tylko tym że zwracamy sie do innej osoby per pan?? Mówiąc przez ty nie umniejszamy mu szacunku. Jestem jak wiekszość aby tu na portalu obowiązywala koleżenska atmosfera i zwracalibysmy sie do siebie per ty lub kolego ,nikomu czapka z glowy nie spadnie.
Jeśli ktoś wymaga aby do niego zwracać sie per Pan zazwyczaj nie zasługuje na taki szacunek. Jego wymagania są przejawem kompleksów i niskiego poczucia własnej wartosci.
Jeśli ktoś wymaga aby do niego zwracać sie per Pan zazwyczaj nie zasługuje na taki szacunek. Jego wymagania są przejawem kompleksów i niskiego poczucia własnej wartosci.
Fakt Diable:) Zwrot per pan to zwrot grzecznościowy w realnym świecie,w sieci rzadko stosowany,netykieta nic o tym nawet nie mówi.Uważam że nawet w życiu codziennym powinien odejść do lamusa,jest idiotyczny,sztuczny,bo jeśli zwracając się do kogoś w ten sposób chcemy wyrazić jakiś szacunek to mija się to z celem.Szacunku nie zdobywa się z racji wieku tylko z uwagi na jakieś tam zachowanie,czyny,sposób bycia itd...Wiek,jego różnica,nie może tu mieć nic do rzeczy bo jeśli tak to na ten zwrot,wyraz szacunku,zasługiwaliby równierz Hitler,stalin i inne tego typu gady.W innych,czytaj normalnych krajach,używa się imion i jest to jak najbardziej wskazane,tylko ten nasz poland jak zwykle zacofany,zajechany mułem jak siodło Lucky LUCKA...
Przepraszam Panie Luxxxis ale kompletnie nie rozumie o co Panu chodzi.Mógłby mi Pan to wytłumaczyć proszę Pana?
:)
Siodło z Jolly Jumper"a Wujaszku Luxis ?
Przepraszam Panie Luxxxis ale kompletnie nie rozumie o co Panu chodzi.Mógłby mi Pan to wytłumaczyć proszę Pana?
:)
Hahaha....żartownisie się znależli:) jaja ze starego chłopa se robić,toć to nie chrześcijańsku:) Nie dość że mi dziś dupsko od woderów z mrozu odejść nie chciało,nie dość że chapnął mi tylko jeden anemiczny kropek (chyba ziewał jak wobek przelatywał),to jeszcze mnie tu łobuzy za kapotę szarpią:) Pany jakieś czy co....:)
Sposób zwracania się do siebie to jedno- jest o wiele więcej zasad, które rażą o wiele bardziej od sposobów zwracania się do siebie a które nie zawsze są przestrzegane nawet na tym forum, że posłużę się cytatem z Wikipedii na temat caego nie robimy w/g netykiety:
zakaz pisania wulgaryzmówzakaz spamowania (m.in. wysyłania niechcianych linków do stron)zakaz wysyłania tzw. „łańcuszków szczęścia”nakaz zapoznania się z wykazem FAQ przed zadaniem pytaniastosowanie się do reguł pisania obowiązujących w danej grupie (sposób kodowania polskich liter, zasad cytowania, możliwości wysyłania (lub nie) wiadomości formatowanych w HTML-u, możliwości dołączania (lub nie) plików binarnych, co zwykle jest szczegółowo opisane w FAQ danej grupyzakaz nadmiernego cross-postowania czyli wysyłania e-maili lub postów do kilku grup narazzakaz wysyłania listów (e-maili) do wielu osób naraz z jawnymi adresami poczty elektronicznej (stosujemy kopię ukrytą)zakaz pisania nie na temat (OT – OffTopic)zakaz pisania kilka razy z rzędu (szczególnie restrykcyjnie używany na forach posiadających funkcję edycji postu)zakaz odpowiadania nad cytowanym fragmentem (topposting)zakaz pisania wiadomości wielkimi literami.
Jak widać pojęcie kultury na forum jest dziedziną dosyć szeroką, osobiście dodałbym do tego parę rzeczy.
Jeżeli chodzi o te sprawy to moim zdaniem wszyscy jesteśmy na ty , na tym polegają fora . Czasami jesteśmy anonimowi i nikt nikogo nie pyta o wiek . Jako uczestnicy forum wszyscy jesteśmy na równych prawach i jako wędkarze mówimy do siebie po imieniu lub nicku bo po to się je wymyśla. A jeśli ktoś chce być na PAN to niech taki nick sobie stworzy.
Racja.
Na przykład nicki na pan.
Pan tofel, Pan tomima, Pan tera, Pan demonium, Pan na, hoho ileż tego by sie znalazło i wszyscy bylibysmy panami. Moze by jeszcze dodawać tytuły lub stanowiska.
Uwazam, że to nie jest temat.
Sama długo zastanawiałam się jak zwracać się do osób na forach. To poprzez wychowanie wyniesione z domu mam blokadę w zwracaniu się na Ty do osób znacznie ode mnie starszych. Z trudem ale jednak przywykłam, że na portalach internetowych panuje zasada zwracania się na "TY" czyli po imieniu. I niech tak już zostanie. Nie ma co Wisły kijem zawracać. Dzisiaj to już nie jest brak szacunku, po prostu takie są zasady. Co innego w korespondencjach prywatnych tam jestem zwolenniczką formy grzecznościowej.
Zgadzam się.
Dlaczego miałaś blokadę. Przecież jako Pompadour jesteś leciwa i chyba nie ma starszych chyba, ze wpisze sie jakiś Boleslaw Chrobry albo Noe.
Jeśli ktoś wymaga aby do niego zwracać sie per Pan zazwyczaj nie zasługuje na taki szacunek. Jego wymagania są przejawem kompleksów i niskiego poczucia własnej wartosci.
Popatrz Diablo, jak tym razem zgadzam sie z tobą.
Nieźle oPanowaliście temat. ;)
Ale z was Pany,szczerze nie widzę w tym problemu jeśli ktoś chce żebym mu mówił na pan to ok.Choć nieraz jest to taki bufon że nie powinienem mówić Pan ale Pierdoła....
Zwrot per Pan stosuję w przypadku osób z którymi wykluczam jakiekolwiek koleżeństwo na forum.Natomiast mój syn (16lat) pisząc na wedkuje.pl i polemizując np. z Arturem z Kętrzyna zwracał się per Pan,
co było dla mnie powodem do dumy, a wychowanie członka Kadry Narodowej, żeby nie zadzierał nosa na forum wędkarskim i miał szacunek do innych, do łatwych nie należy... ale to zależy od nas."Jak zwracasz się do innych, tak oni będą do ciebie".
Zwrot per Pan stosuję w przypadku osób z którymi wykluczam jakiekolwiek koleżeństwo na forum.Natomiast mój syn (16lat) pisząc na wedkuje.pl i polemizując np. z Arturem z Kętrzyna zwracał się per Pan,
co było dla mnie powodem do dumy, a wychowanie członka Kadry Narodowej, żeby nie zadzierał nosa na forum wędkarskim i miał szacunek do innych, do łatwych nie należy... ale to zależy od nas."Jak zwracasz się do innych, tak oni będą do ciebie".
I to jest Olu sedno sprawy...:) jak to się mawia "Szanuj innych a sam będziesz szanowany"...
Pozdrawiam.
Dodam jeszcze taką uwagę jaka przyszła do mojej jakby nie było mądrej głowy.:)))
Patrząc na wszystkie zasady netykiety nie są one wcale idealne.
Może dobre gdzieś na innym portalu do którego wchodząc nikogo nie znam.
Jednak tu gdzie wielu z nas się zna możemy chyba pozwolić sobie na luźną nie objętą sztywnymi ramami wymianę zdań czy zwykłą rozmowę.
Inaczej stworzymy sztuczny nienaturalny twór w którym ja wcale bym nie chciał przebywać i spędzać czasu.
Trochę naturalności i swobody tworzy luźną przyjemną atmosferę.
Z kulturą naszej młodzieży wcale nie jest tak źle. W komentarzach do moich wpisów często czytam "panie Mirku". A może odbierają mnie już jako starego, że nie wypada im inaczej. Jeżeli to prawda to chyba pora umierać...
Może sie myle Karol ale szacunek nie wyraża sie tylko tym że zwracamy sie do innej osoby per pan?? Mówiąc przez ty nie umniejszamy mu szacunku. Jestem jak wiekszość aby tu na portalu obowiązywala koleżenska atmosfera i zwracalibysmy sie do siebie per ty lub kolego ,nikomu czapka z glowy nie spadnie.
Tak to prawda ja odniosłem się do tego w pierwszej części mojej wypowiedzi.
No cóż.. Mi jakoś tak ciężko do starszych kolegów po kiju zwracać się na TY :) Szczególnie wtedy, gdy w jakimś poście ujawniam swój wiek. Granicę mam mniej więcej, tam gdzie sięga wiek moich najstarszych kolegów :) Tak więc, gdy ktoś ma powyżej ok.20 lat zwracam się do niego na Pan. Trochę to dziwne, ale nie chcę mówić starszym osobom na Ty, że względu na szacunek do nich :) Połamania kija! :)
Od razu zaznaczam że nie czytałem wszystkiego w tym temacie bo do neta mam dostęp jedynie chwilowo z doskoku ale co do zwracania się per ty wy,panie to powiem tak;ja za pare godzin kończe 43lata,dla jednych pewnie jestem szczeniakiem a dla innych starym dziadem he he.
ale powiem jedno że moim zdaniem my jako mający tego samego jobla jesteśmy tą samą rodziną i ja mam kumpli w przedziale 10 do ok.90 lat i ze wszystkimi jestem na ty a jak mi ktoś"panuje" to czuje się z tym głupio i godom jo jest richat a nie żaden pan ryszard
Moim skromnym, niewiele znaczącym zdaniem:) , na forach wędkarskich najbezpieczniejszym zwrotem jest "kolega/koleżanka". Ale do osób które się już poznało czy to w realu czy w wirtualu i pisze się z nimi, najodpowieniej jest się zwracać po imieniu. I gwarantuje że znakomita większość ludzi się z tym zgodzi. Choć oczywiście zdarzają się osoby którym to nie pasuje, które z jakiegoś powodu potrzebują dowartościowania swojej osoby poprzez wymaganie nazywania się "panem". I napiszę szczerze, z takimi nie mam ochoty na jakąkolwiek polemikę. Pozdrawiam serdecznie Wszystkich "per Ty"!
No czyli witaj w klubie .znałem takiego gościa co jak skończył18tke stał się panem a dla mnie zerem tym bardziej że byłem od niego 10 lat starszy ale jak to powiadają ;jak ktoś się wróblem urodzi to kanarkiem nie zdechnie
Przeżyłem już trochę lat na tym świecie i stosuję w przeważającej większości zwrot "TY", a jeśli ktoś "poleci" mi z "Pana", to grzecznie prostuję. Mój wiek jest łatwiejszy do oceny, ponieważ używam zdjęcia jako awatara, ale bardzo rzadko się zdarzają Panowania - i tak trzymajcie. W naszym stowarzyszeniu obowiązuje zwrot "Kolega" i takowego także używam, zdarza mi się użyć nicka osoby z którą prowadzę dialog.
Myślę, że wszystkie te formy są do przyjęcia na forum i nie mają nic wspólnego z brakiem kultury. Zwrot Pan należy do archaizmów i powinniśmy go przestać używać.
O ile sie nie myle to podobnie jak ja jesteś naście lat po "Abrahamie"
Natomiast na awatorze patrząc na fotke to bym powiedzial że do Abrahama
jeszcze Ci troche brakuje.
A co do treści posta calkowita zgoda!
Temat się rozwija , a po kryjomu ktoś w bardzo kulturalny sposób przyjęty i akceptowany przez Wszystkich Kulturalnych , którzy dzięki swojej wysocej kulturze nie zwracają na to uwagi usuwa wątki w dyskusji . Należy takąż działalnośc bezwzględnie zgłaszac do Redakcji - w końcu może zareaguje na tak rozumianą kulturę osoby dopuszczającej się tego procederu.