Mam zamiar kupić autko i upatrzyłem sobie Peugeot 307 z silnikiem 2.0 HDI z 2001 roku. Jeśli macie jakieś doświadczenia z nim związane to proszę o opinię. Chodzi mi o awaryjność, paliwożerność, komfort jazy itd..
Niestety nie powiem ci nic o Peugocie 307, ale jak ja bym był na twoim miejscu wybrałbym Golfa IV. Cenowo stoją podobnie. Nie psuje się, dobre depnięcie, fajny wygląd i przyjemnie się nim jeździ. Ale każdy ma swój gust, pozdrawiam
Powiem krótki marka Peugeot od jakiegoś 1997 roku z nowymi modelami aut nie wiele odstępuje od VW SEAT a nawet AUDI. Ja mam samochód Peugeot 205 z 1987 roku silnik 1.9 XRD. Niby stary model. Ale są tego zalety. Prosta konstrukcja. Suchy diesel i bardzo łatwy w naprawie. Niestety troche gorzej blachy. Ogólnie polecam Peugeota
Golfa mam teraz i trochę mi się znudził więc poszukuję zmian. Kiedyś miałem Renault 21 z 86r. i powiem że byłem bardzo zadowolony. Nie licząc drobnostek w stylu przeguby i 2 razy naprawa alternatora auto służyło mi do 2001 roku (kupiłem używany w 96 i dopiero po założeniu gazu zaczął silnik szwankować) więc akurat na temat francuskich aut nie mogę powiedzieć nic złego. A co do starych aut to moim zdaniem kiedyś bardziej się przykładali do produkcji i auta służyły całe lata a dziś jak nie mechanika to zaraz blachy lecą.
Witam ! Moim zdaniem era porządnych niemieckich aut się skończyła i już nie tylko chodzi o gut kwadraten ale również o komfort , stylistykę i przyjemność prowadzenia i czy to niemiecki ,czy włoski ,francuski czy tam inna marka tak samo się psują , teraz idzie masówa i auta nie robią długowieczne, to jest biznes . Ja osobiście mam japońca na rybki , do pracy niemca a żona włoskie :) Jeździłem Laguną i opinię o francuskich autach mam dobrą . Wspólnik mój dwa lata temu kupił sobie nową alfę romeo 147 i prowadzenie jej to bajka . Czasami lepiej mieć piękną włoszkę czy francuskę którą czasami boli głowa niż brzydką niemre której nic nie dolega :) Ale to tylko moja opinia ! Pozdrawiam !!!
a czy częśći do japończyka są tańsze niż do francuza? otóz nie!
o 307 nie mogę nic powiedzieć - nigdy nim nie jechałem.
Jak kol. wyżej również miałem peugeota 205- Jestem pod wrażeniem, ze z silnika 1.4 można tyle wycisnąć:)
byłem z niego zadowolony.
Tu muszę kolegę poprzeć, gdyż ceny części zamiennych do japończyków są trochę wyższe od pozostałych aut, owszem jeździ się nimi bardzo dobrze, ale w momencie awarii to ja wolę go nie mieć. Miałem Mazdę 626 i jak po awarii chłodnicy przegrzał się silnik to za wymianę uszczelki pod głowicą i planowanie głowicy, zapłaciłem tyle co zapłaciłbym za cały silnik do francuza i zostało by jeszcze na paliwo, na parę miesięcy :(
Ciekaw byłem, który pierwszy z Kolegów miast doradzić autorowi w kwestii podjęcia decyzji, zwietrzy szansę i pochwali się co ma w garażu. I o ile za wskazane uznaję pisanie o samochodach w podobnej klasie co wspomniana 307-demka (np. Golf), o tyle S. Impreza to już auto całkiem innego formatu.
Co do sedna wątku drogi Kolego, polecam poniższy link. Zapewniam, że opinie wystawione na tamtym portalu, zaliczyć można śmiało, do najrzetelniejszych z ogólnie dostępnych. Przyjemnej lektury.
Swojego czasu jeździłem takim autem, firmowym, co prawda nie długo i z silnikiem chyba 1,6 hdi.
To co moge dobrego powiedzieć, to napewno komfort jazdy jest ok. Oczywiście w porownaniu z samochodami tej samej klasy. Silniki HDI też są wporządku. Firma miała kilka tych aut i nie było z nimi większego problemu.
Co do usterek, to najczęściej szwankowała elektronika. A to klapa bagaznika nie chciala się zamykać, a to coś z szybami elektrycznymi itp - ogólnie były to pierdoły.
Reasumująć, nie są to złe auta. Myślę że będziesz z niego bardziej zadowolony niż z golfa IV:)
Ciekaw byłem, który pierwszy z Kolegów miast doradzić autorowi w kwestii podjęcia decyzji, zwietrzy szansę i pochwali się co ma w garażu. I o ile za wskazane uznaję pisanie o samochodach w podobnej klasie co wspomniana 307-demka (np. Golf), o tyle S. Impreza to już auto całkiem innego formatu.
Co do sedna wątku drogi Kolego, polecam poniższy link. Zapewniam, że opinie wystawione na tamtym portalu, zaliczyć można śmiało, do najrzetelniejszych z ogólnie dostępnych. Przyjemnej lektury.
http://www.autocentrum.pl/peugeot/
Lampe bardzo trafna uwaga. Tylko czy jest tu się czym chwalić, hehe :)
Hektor myślę że będziesz zadowolony z tego auta.
Wczoraj tak z ciekawości poczytałem na forach o silnikach HDI, no i w większości są zachwalane.
Ja akurat nie mogę się z tym zgodzić że takie drogie są części do japońskich aut. Przedostatnie moje auto to mazda 323,teraz honda civivc i jakoś nie stwirdziłem dużej różnicy w cenach. Ojciec mój jezdzi mazdą 626 i też nie słyszałem od niego żeby marudził. Mogę powiedzieć że te 3 auta które wymieniłem są mało awaryjne. Kolega ma peugota 307 i ma do wymiany sprzęgło,dwumas itp. i wiem że marudzi że strasznie to drogie. Miał już problem z filtrem stożkowym,za jakiś czujniczek zapłacił 500zł. Tyle mogę powiedzieć.
Takie gadanie , że francuzy , są do kitu. A najbezpieczniejszym samochodem zeszłego roku został Renault, a volvo był bodajże 5. Wizualnie modele projektowane przez francuzów i włochów są najładniejsze. Kupując go jednak zwróć uwagę na elektrykę, bo jeśli ona zacznie szwankować to usterki możesz się nie doszukać , bo pchają oni kable kilometrami w tych autach. Ekonomia tych aut w utrzymaniu też jest rozsądna. Więc jeśli autko jest zadbane i podoba Ci się to kupuj. Samochód nowy nie jest więc jakiego byś nie kupił z usterkami musisz się liczyć .
Francuski to jest tylko seks dobry, odpuść sobie, chyba, że masz drugie tyle na dokładkę.
Kup japończyka i z głowy. Ja mam subaru imprezę i jeżdzę, jeżdzę, jeżdzę, jeżdzę, jeżdzę......
Nic dodać ,nic odjąć.Też jestem posiadaczem japońca subaru legacy i każdy kto kiedyś jeżdził ta marką nie może mieć innego zdania jak nasze.Bezawaryjność,4wd+reduktor,hydrauliczne zawieszenia czynią z tej marki bolida na lata.Ktoś wspomniał o drozyżnie części zamiennych-BZDURA,ceny nie odbiegają od normy innych marek,pozatym jakiś opel,rzeżot,vw prędzej sie rozsypie w pył niż japoniec stanie.Miałem w życiu kilka autek made in japoniec i wszystkie egzamin zdały na 110% procent,teraz ganiam 2 z rzędu subaru i napewno pozostanę tej marce już wierny do końca.Nie ma takiej trasy której niepodoła,glina,oranka,metrowe zaspy to pikuś dla niego,jedyny mankament to sporo tel w zimie typu-weż mnie wyciągnij....Tej wiosny wytargałem T4 załadowane rusztowaniami,blatami i z agregatem tynkarskim na haku,obie osie w glinę aż poszły,pierwsze podejście i wyfrunał jak wróbelek na ulicę.Stara zupa na budowy,w kombi,1.8 boxer,94r!,wozi wszystko,ciąga wszystko,przez 3,5 roku nie robiłem nic,rozrząd tylko po kupnie-600zł.Wszystkie kółka,paski nowe,firmowe,+wymiana płynów+wydech-drogo?.W drugim subku,świerzaku to mnie chyba pochowią....Polecam wszystkim
Ja uznaje każde auto, liczy się jego przeznaczenie. Wiadomo, że taki Peugeot raczej nie może zostać wołem roboczym do ciągania betoniarki. Jeśli kupimy zadbany egzemplarz poprzedzony dokładnym przeglądem w ASO ( BARDZO WARZNE!!! Mamy pewność, co do stanu faktycznego auta ) będziemy z niego zadowoleni. Znajomy mój jeździ 307 SW i jest bardzo zadowolony z jego użytkowania, estetyczne i funkcjonalne autko. Na temat spalania nic nie napiszę, poważnych awarii nie maił. Dla rodziny na wyjazdy na działkę, do pracy czy na rybki nadaję się świetnie. Z Peugeotem jest tak jak z Alfą, jeśli tylko zaczyna nam coś stukać bądź pukać należy jak najszybciej naprawić, ponieważ wszelkie zaniedbania odbiją się zwielokrotnieniem kosztów naprawy. A nawet, jeśli jakiś model ma tendencyjność do jakiś usterek a naprawdę nam się podoba i prowadzi świetnie to można przymknąć oko, ja tak mam w swojej Belli:), zawieszenie, ale wybaczam jej to gdyż wygląda świetnie a prowadzi się jeszcze lepiej:))
witam . ja równie z mam alę z tyl że 146 1.7 16v boxer . mistrzowkie auta. porozglądaj sie za alfą 166 2.4 jtd , bardzo dobry motorek z dobrymi parametrami.
Mam zamiar kupić autko i upatrzyłem sobie Peugeot 307 z silnikiem 2.0 HDI z 2001 roku. Jeśli macie jakieś doświadczenia z nim związane to proszę o opinię. Chodzi mi o awaryjność, paliwożerność, komfort jazy itd..
Niestety nie powiem ci nic o Peugocie 307, ale jak ja bym był na twoim miejscu wybrałbym Golfa IV. Cenowo stoją podobnie. Nie psuje się, dobre depnięcie, fajny wygląd i przyjemnie się nim jeździ. Ale każdy ma swój gust, pozdrawiam
Powiem krótki marka Peugeot od jakiegoś 1997 roku z nowymi modelami aut nie wiele odstępuje od VW SEAT a nawet AUDI. Ja mam samochód Peugeot 205 z 1987 roku silnik 1.9 XRD. Niby stary model. Ale są tego zalety. Prosta konstrukcja. Suchy diesel i bardzo łatwy w naprawie. Niestety troche gorzej blachy. Ogólnie polecam Peugeota
Francuski to jest tylko seks dobry, odpuść sobie, chyba, że masz drugie tyle na dokładkę.
Kup japończyka i z głowy. Ja mam subaru imprezę i jeżdzę, jeżdzę, jeżdzę, jeżdzę, jeżdzę......
a czy częśći do japończyka są tańsze niż do francuza? otóz nie!
o 307 nie mogę nic powiedzieć - nigdy nim nie jechałem.
Jak kol. wyżej również miałem peugeota 205- Jestem pod wrażeniem, ze z silnika 1.4 można tyle wycisnąć:)
byłem z niego zadowolony.
A miałeś też subaru, że się tam madrujesz?
Nie maiłeś ani francuza ani japończyka więc po jaki czort wogóle zabierasz głos?!
Golfa mam teraz i trochę mi się znudził więc poszukuję zmian. Kiedyś miałem Renault 21 z 86r. i powiem że byłem bardzo zadowolony. Nie licząc drobnostek w stylu przeguby i 2 razy naprawa alternatora auto służyło mi do 2001 roku (kupiłem używany w 96 i dopiero po założeniu gazu zaczął silnik szwankować) więc akurat na temat francuskich aut nie mogę powiedzieć nic złego. A co do starych aut to moim zdaniem kiedyś bardziej się przykładali do produkcji i auta służyły całe lata a dziś jak nie mechanika to zaraz blachy lecą.
arekde, polecam nauke czytania ze zrozumieniem.
Witam ! Moim zdaniem era porządnych niemieckich aut się skończyła i już nie tylko chodzi o gut kwadraten ale również o komfort , stylistykę i przyjemność prowadzenia i czy to niemiecki ,czy włoski ,francuski czy tam inna marka tak samo się psują , teraz idzie masówa i auta nie robią długowieczne, to jest biznes . Ja osobiście mam japońca na rybki , do pracy niemca a żona włoskie :) Jeździłem Laguną i opinię o francuskich autach mam dobrą . Wspólnik mój dwa lata temu kupił sobie nową alfę romeo 147 i prowadzenie jej to bajka . Czasami lepiej mieć piękną włoszkę czy francuskę którą czasami boli głowa niż brzydką niemre której nic nie dolega :)
Ale to tylko moja opinia ! Pozdrawiam !!!
a czy częśći do japończyka są tańsze niż do francuza? otóz nie!
o 307 nie mogę nic powiedzieć - nigdy nim nie jechałem.
Jak kol. wyżej również miałem peugeota 205- Jestem pod wrażeniem, ze z silnika 1.4 można tyle wycisnąć:)
byłem z niego zadowolony.
Tu muszę kolegę poprzeć, gdyż ceny części zamiennych do japończyków są trochę wyższe od pozostałych aut, owszem jeździ się nimi bardzo dobrze, ale w momencie awarii to ja wolę go nie mieć. Miałem Mazdę 626 i jak po awarii chłodnicy przegrzał się silnik to za wymianę uszczelki pod głowicą i planowanie głowicy, zapłaciłem tyle co zapłaciłbym za cały silnik do francuza i zostało by jeszcze na paliwo, na parę miesięcy :(
Ciekaw byłem, który pierwszy z Kolegów miast doradzić autorowi w kwestii podjęcia decyzji, zwietrzy szansę i pochwali się co ma w garażu. I o ile za wskazane uznaję pisanie o samochodach w podobnej klasie co wspomniana 307-demka (np. Golf), o tyle S. Impreza to już auto całkiem innego formatu.
Co do sedna wątku drogi Kolego, polecam poniższy link. Zapewniam, że opinie wystawione na tamtym portalu, zaliczyć można śmiało, do najrzetelniejszych z ogólnie dostępnych. Przyjemnej lektury.
http://www.autocentrum.pl/peugeot/
Witam
Swojego czasu jeździłem takim autem, firmowym, co prawda nie długo i z silnikiem chyba 1,6 hdi.
To co moge dobrego powiedzieć, to napewno komfort jazdy jest ok. Oczywiście w porownaniu z samochodami tej samej klasy. Silniki HDI też są wporządku. Firma miała kilka tych aut i nie było z nimi większego problemu.
Co do usterek, to najczęściej szwankowała elektronika. A to klapa bagaznika nie chciala się zamykać, a to coś z szybami elektrycznymi itp - ogólnie były to pierdoły.
Reasumująć, nie są to złe auta. Myślę że będziesz z niego bardziej zadowolony niż z golfa IV:)
Pozdrawiam
Dzięki za pomoc, szczególnie koledze Lampe za link. Po przejrzeniu tamtych opinii jestem zdecydowany już na to auto.
A co do Golfa to mam nadzieję na miłą odmianę (Golfa mam teraz) :)
Ciekaw byłem, który pierwszy z Kolegów miast doradzić autorowi w kwestii podjęcia decyzji, zwietrzy szansę i pochwali się co ma w garażu. I o ile za wskazane uznaję pisanie o samochodach w podobnej klasie co wspomniana 307-demka (np. Golf), o tyle S. Impreza to już auto całkiem innego formatu.
Co do sedna wątku drogi Kolego, polecam poniższy link. Zapewniam, że opinie wystawione na tamtym portalu, zaliczyć można śmiało, do najrzetelniejszych z ogólnie dostępnych. Przyjemnej lektury.
http://www.autocentrum.pl/peugeot/
Lampe bardzo trafna uwaga. Tylko czy jest tu się czym chwalić, hehe :)
Hektor myślę że będziesz zadowolony z tego auta.
Wczoraj tak z ciekawości poczytałem na forach o silnikach HDI, no i w większości są zachwalane.
Pozdrawiam
Ładne autko, bezawaryjny diesel, dynamiczny- delikatne zawieszenie,drogie części
Ja akurat nie mogę się z tym zgodzić że takie drogie są części do japońskich aut. Przedostatnie moje auto to mazda 323,teraz honda civivc i jakoś nie stwirdziłem dużej różnicy w cenach. Ojciec mój jezdzi mazdą 626 i też nie słyszałem od niego żeby marudził. Mogę powiedzieć że te 3 auta które wymieniłem są mało awaryjne. Kolega ma peugota 307 i ma do wymiany sprzęgło,dwumas itp. i wiem że marudzi że strasznie to drogie. Miał już problem z filtrem stożkowym,za jakiś czujniczek zapłacił 500zł. Tyle mogę powiedzieć.
Takie gadanie , że francuzy , są do kitu. A najbezpieczniejszym samochodem zeszłego roku został Renault, a volvo był bodajże 5. Wizualnie modele projektowane przez francuzów i włochów są najładniejsze. Kupując go jednak zwróć uwagę na elektrykę, bo jeśli ona zacznie szwankować to usterki możesz się nie doszukać , bo pchają oni kable kilometrami w tych autach. Ekonomia tych aut w utrzymaniu też jest rozsądna. Więc jeśli autko jest zadbane i podoba Ci się to kupuj. Samochód nowy nie jest więc jakiego byś nie kupił z usterkami musisz się liczyć .
Francuski to jest tylko seks dobry, odpuść sobie, chyba, że masz drugie tyle na dokładkę.
Kup japończyka i z głowy. Ja mam subaru imprezę i jeżdzę, jeżdzę, jeżdzę, jeżdzę, jeżdzę......
Nic dodać ,nic odjąć.Też jestem posiadaczem japońca subaru legacy i każdy kto kiedyś jeżdził ta marką nie może mieć innego zdania jak nasze.Bezawaryjność,4wd+reduktor,hydrauliczne zawieszenia czynią z tej marki bolida na lata.Ktoś wspomniał o drozyżnie części zamiennych-BZDURA,ceny nie odbiegają od normy innych marek,pozatym jakiś opel,rzeżot,vw prędzej sie rozsypie w pył niż japoniec stanie.Miałem w życiu kilka autek made in japoniec i wszystkie egzamin zdały na 110% procent,teraz ganiam 2 z rzędu subaru i napewno pozostanę tej marce już wierny do końca.Nie ma takiej trasy której niepodoła,glina,oranka,metrowe zaspy to pikuś dla niego,jedyny mankament to sporo tel w zimie typu-weż mnie wyciągnij....Tej wiosny wytargałem T4 załadowane rusztowaniami,blatami i z agregatem tynkarskim na haku,obie osie w glinę aż poszły,pierwsze podejście i wyfrunał jak wróbelek na ulicę.Stara zupa na budowy,w kombi,1.8 boxer,94r!,wozi wszystko,ciąga wszystko,przez 3,5 roku nie robiłem nic,rozrząd tylko po kupnie-600zł.Wszystkie kółka,paski nowe,firmowe,+wymiana płynów+wydech-drogo?.W drugim subku,świerzaku to mnie chyba pochowią....Polecam wszystkim
a ja tam popylam oplem corsa 1,2 ma 15 lat i działa bez zarzutu co do francuzów to nie uznaje ich wogóle
Ja uznaje każde auto, liczy się jego przeznaczenie. Wiadomo, że taki Peugeot raczej nie może zostać wołem roboczym do ciągania betoniarki. Jeśli kupimy zadbany egzemplarz poprzedzony dokładnym przeglądem w ASO ( BARDZO WARZNE!!! Mamy pewność, co do stanu faktycznego auta ) będziemy z niego zadowoleni. Znajomy mój jeździ 307 SW i jest bardzo zadowolony z jego użytkowania, estetyczne i funkcjonalne autko. Na temat spalania nic nie napiszę, poważnych awarii nie maił. Dla rodziny na wyjazdy na działkę, do pracy czy na rybki nadaję się świetnie. Z Peugeotem jest tak jak z Alfą, jeśli tylko zaczyna nam coś stukać bądź pukać należy jak najszybciej naprawić, ponieważ wszelkie zaniedbania odbiją się zwielokrotnieniem kosztów naprawy. A nawet, jeśli jakiś model ma tendencyjność do jakiś usterek a naprawdę nam się podoba i prowadzi świetnie to można przymknąć oko, ja tak mam w swojej Belli:), zawieszenie, ale wybaczam jej to gdyż wygląda świetnie a prowadzi się jeszcze lepiej:))
witam . ja równie z mam alę z tyl że 146 1.7 16v boxer . mistrzowkie auta. porozglądaj sie za alfą 166 2.4 jtd , bardzo dobry motorek z dobrymi parametrami.
Witam ja mam 307 2004 rok jeżdżę nim 3 rok i naprawdę złego słowa nie można powiedzieć.
Kol.Lampe fajnie Cię znowu widziec,chociaż bez fajki,ale zawsze. ...