Wybieram się na dorsze w marcu. Kumpel załatwił rejs z Kołobrzegu jednostką zwaną KAMEL , czy ktoś z was pływał na tym kutrze,czy możecie coś o niej powiedzieć. Rejs ma trwać 12godz=za wszystkie opinie dziękuję !!!
Bylam na Kamelu na Borholmie i nigdy więcej nie poplyne.Ryby byly nie powiem naplywal ok ale atmosfera tragedia.Zarozumialy szyper nieprzyjemna zaloga.Cene podnieśli przed wyplynięciem splyneli szybciej z lowiska.A sam kuter to jakiś demobil zezlomowany w wojsku niepolecam.
Nie wiem jak zaloga bo to bylo 3 lata temu ale szyper napewno się nie zmienil.Kolega byl w tym roku i taż narzekali.Może mieliśmy po prostu pecha a u was będzie ok.Kiedyś byly o nich opinie na forum morskim poszperaj.
Byłem raz na tym kutrze w maju 2016, z polecenia szypra do którego się nie dostalismy z powodu braku miejsc.
Szyper napływał bardzo dobrze, bo ryby łowił każdy. Udało mi się złowić 28 sztuk.
Nie dyskutowaliśmy z szyprem, więc nie wiem czy był zarozumiały czy nie, ale nie mam złych wspomnień.
Ale to było prawie rok temu, więc może coś się zmieniło.
Wybieram się na dorsze w marcu. Kumpel załatwił rejs z Kołobrzegu jednostką zwaną KAMEL , czy ktoś z was pływał na tym kutrze,czy możecie coś o niej powiedzieć. Rejs ma trwać 12godz=za wszystkie opinie dziękuję !!!
Bylam na Kamelu na Borholmie i nigdy więcej nie poplyne.Ryby byly nie powiem naplywal ok ale atmosfera tragedia.Zarozumialy szyper nieprzyjemna zaloga.Cene podnieśli przed wyplynięciem splyneli szybciej z lowiska.A sam kuter to jakiś demobil zezlomowany w wojsku niepolecam.
Trochę mnie wystraszyłeś mam nadzieję że to tylko jednorazowa wpadka tej jednostki,może zmieniła się załoga i jes o.k
Nie wiem jak zaloga bo to bylo 3 lata temu ale szyper napewno się nie zmienil.Kolega byl w tym roku i taż narzekali.Może mieliśmy po prostu pecha a u was będzie ok.Kiedyś byly o nich opinie na forum morskim poszperaj.
Szperałem ale opinie stare 2-3 letnie. Jak ktoś z kolegów wie coś o Kamelu to proszęo o wypowiedz.Dzięki
Byłem raz na tym kutrze w maju 2016, z polecenia szypra do którego się nie dostalismy z powodu braku miejsc.
Szyper napływał bardzo dobrze, bo ryby łowił każdy. Udało mi się złowić 28 sztuk.
Nie dyskutowaliśmy z szyprem, więc nie wiem czy był zarozumiały czy nie, ale nie mam złych wspomnień.
Ale to było prawie rok temu, więc może coś się zmieniło.
Kurde daje do myślenia ,ale co tam płyniemy byle rybki i pogoda dopisały. Zdam relacje jak wrócimy ,jesteśmy dobrej myśli!!!!