Reklama
  • skierki2010-08-03 08:29:15

    Czy ktoś jest w stanie przybliżyć jakie sznase na przeżycie ma ryba wypuszczona po długim holu na delikatnym zestawie?  Chodzi mi o zakwaszenie rybich mięśni.

    Zetknął się ktoś z kolegów z jakimiś opracowaniami naukowymi na ten temat?

  • pawelz 2010-08-03 09:08:19

    Na pewno dlugi hol nie sluzy rybie. Zwlaszcza w cieple letnie dni.
    Dlatego samo wypuszczanie ryb w takich warunkach nie gwarantujej jej przezycia.
    Pomijajac fakt, ze nalezy przed wypuszczenie dosc dlugo rybe przytrzymac w nurcie (nie wahlowac bron boze w tyl i przod jak to niektorzy robia myslac ze lepiej natlenia skrzela), to nalezy uzywac mozliwie najgrubszych zylek. Oslabia mnie widok wedkarza ktory holuje 40 cm rybke pol godziny bo lowi "sportowo" na zylke np. 0.08. Wiadomo np. ze na Sanie im ciensza zylka tym lepsze efekty. Ale ja jestem w stanie zrezygnowac z 50% bran na rzecz zylki 0.12 czy nawet 0.14. Szybki hol ryby (nie mylic z wyrwaniem jej z wody) znacznie zwieksza szanse na jej przezycie.
    Moja dewiza brzmi, jesli chcesz zlowic i zabrac rybe, low na jak najciensza zylke. Frajda z holu i ilosc bran na pewno wieksze. Jesli chcesz wypuszczac, zakladaj mozliwe najgrubsza.
    PS. Spotkalem sie z sytuacja w ktorej kumpel zlowil na nimfe w fajnej rynience brzane. Wypuscil ja a ta po okolo pol godzinie wyplynela z rynny do gory brzuchem. Wyjal ja z wody i zabral. Ale doznalismy malego szoku. Przy wypuszczaniu wydawalo sie ze ryba odplywa w dobrej kondycji.



Reklama
Reklama