Zwykle popularne nad naszymi jeziorami i terenami podmokłymi drzewo. W swojej prostecie też ma swój urok. Wydłużone kotki olszy czarnej będące kwiatostanem męskim i małe, słabiej widoczne kotki żeńskie. Owalne, czarno brunatne szyszki to nic innego jak zeszłoroczne, zdrewniałe, przekształcone w owocostan kwiaty żeńskie. Obok leszczyny olcha jest najwcześniej pylącym drzewem nad naszymi jeziorami. Kulminacja ich pylenia przypada najczęściej na luty.
Co nieco więcej w materiale „Wyjątkowo wcześnie pylą olcha i leszczyna”
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa. Wiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Twierdzisz ze karas jest ryba cieplolubna. Ale pamietam kiedy jezdzilismy na sandacza w listopadzie przymrozki juz w nocy byly -3,4 przy ognisku plecy byly w szronie ale rano jak sloneczko wyszlo to karas sie tarl przy krzakach a woda byla juz zimna przeciez. Czyli w zimnej tez sie trze moze zalezy od pogody w danym roku
Wydawało by się, że karaś jest rybą ciepłolubą. Jednak jak dzisiaj przeczytałem relację jednego z Kolegów z podlodowego wypadu, to zdębiałem i nie wiem co o tym sądzić. Zobaczcie sami Karasie spod lodu.
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa. Wiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Nasz karaś złoty i owszem. Niestety karasie srebrzyste trą sie kilka razy do roku z praktycznie każdymi karpiowatymi i pierwsze tarło odbywa wczesną wiosną. Więc to chyba możliwe.
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa. Wiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Nasz karaś złoty i owszem. Niestety karasie srebrzyste trą sie kilka razy do roku z praktycznie każdymi karpiowatymi i pierwsze tarło odbywa wczesną wiosną. Więc to chyba możliwe.
Chyba tak,albo.......chiba nie ,ale chiba to nie riba ..... Jedno jest pewne trze sie tak ładnie jak wędkarze ze społecznymi strażnikami na tym forum...
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa. Wiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Nasz karaś złoty i owszem. Niestety karasie srebrzyste trą sie kilka razy do roku z praktycznie każdymi karpiowatymi i pierwsze tarło odbywa wczesną wiosną. Więc to chyba możliwe.
Chyba tak,albo.......chiba nie ,ale chiba to nie riba ..... Jedno jest pewne trze sie tak ładnie jak wędkarze ze społecznymi strażnikami na tym forum...
ot przykłąd zachowania pana z ekipy pod awezwaniem najświętszych cierpliwy1
Mastino dlaczego na tym forum ,jak zwykle wprowadzasz zamęt,dlaczego to robisz.Skoro nie zgadzasz się z faktem,że podstawą do zarybień jest operat wodno-prawny,to powiedz mi jak do tej pory zarybiali na podstawie czego ,przecież nie dawno rejestrów nikt nie prowadził.Dobrze by było cokolwiek wiedzieć na temat i dopiero zabierać głos
Zamęt @cierpliwy1, to jak zwykle wprowadzasz ty swoimi niechęciami do PZW i wielu ich członków i działaczy, którym z resztą jednym z nich JUŻ NIE JESTEŚ, bo się nie sprawdziłeś. Ale to twój cyrk i twoje małpy. Do tej pory zarybienia były prowadzone na podstawie szacunkowych danych, tak jak ma to miejsce w okręgach nie mających wymogu wypełniania rejestrów. Aczkolwiek te okręgi łamią postanowienia statutu PZW, ale to juz inna bajka. No ioperaty rybackie sporządzane są RAZ NA 10 LAT! Tego też nie wiedziałeś? Nie żartuj? Poza tym ja wzorowałem się w swojej wypowiedzi na swoim Okręgu. A ostatnie swoje zdanie właśnie wyciągnąłeś mi z ust. Widzisz tak naprawdę mnie nie znasz i piszesz bzdury ,stosujesz metody twojego kolegi Jurka .Nie można pisać o pracy kogoś w PZW nie mając pojęcia co ten człowiek naprawdę zrobił dla stowarzyszenia .Jak dla mnie jesteś ,kłamcą i mącicielem i najlepiej idź na mnie do sądu ponieważ cię obraziłem
wyzywanie innych na forum no i galerii zdjęć co niektórzy pokazuja jak wódkę piją ,ładny przykład szczególnie dla młodych wedkarzy
CześćWracamy do karasi i do olszy :-)Jak kwitnie olsza to znak, że Pani Wiosna tuż, tuż :-)))))A co do tych karasi z lodu. Sam złowiłem dwa liny z lodu i to nie żadnym łowisku specjalnym. Miały tak po 30 - 32cm. Między okoniami się pojawiły.Kiedyś w marcu jeździłem nad takie jezioro. Jak lód zszedł ( tak z trzy dni po ) łowiłem w oczkach między trzcinami na ciasto. Na gruncie 15-20cm od powierzchni wody. Im cieplej tym głębiej trzeba było łowić ale cały czas w tym samym miejscu. Było tak zawsze do połowy maja. Nie raz w marcu śnieg padał a te karach żarły aż miło.JK
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa. Wiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Zibi60 Moje początki wędkowania to karaski łowione pod olchami. Nic mnie w życiu tak nie denerwowało jak żyłka która plątała się w te szyszki :)
Kwitnienie olszy (olchy) czarnej
Zwykle popularne nad naszymi jeziorami i terenami podmokłymi drzewo. W swojej prostecie też ma swój urok. Wydłużone kotki olszy czarnej będące kwiatostanem męskim i małe, słabiej widoczne kotki żeńskie. Owalne, czarno brunatne szyszki to nic innego jak zeszłoroczne, zdrewniałe, przekształcone w owocostan kwiaty żeńskie. Obok leszczyny olcha jest najwcześniej pylącym drzewem nad naszymi jeziorami. Kulminacja ich pylenia przypada najczęściej na luty.
Co nieco więcej w materiale „Wyjątkowo wcześnie pylą olcha i leszczyna”
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/110113,wyjatkowo-wczesnie-pyla-olcha-i-leszczyna
Dziadek mowil ze jak leszczyna pyli to karas pierwszy raz sie trze nigdy to nie sprawdzalem i nie wiem??
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa.
Wiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Twierdzisz ze karas jest ryba cieplolubna. Ale pamietam kiedy jezdzilismy na sandacza w listopadzie przymrozki juz w nocy byly -3,4 przy ognisku plecy byly w szronie ale rano jak sloneczko wyszlo to karas sie tarl przy krzakach a woda byla juz zimna przeciez.
Czyli w zimnej tez sie trze moze zalezy od pogody w danym roku
Wydawało by się, że karaś jest rybą ciepłolubą. Jednak jak dzisiaj przeczytałem relację jednego z Kolegów z podlodowego wypadu, to zdębiałem i nie wiem co o tym sądzić. Zobaczcie sami Karasie spod lodu.
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa.
Wiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Nasz karaś złoty i owszem. Niestety karasie srebrzyste trą sie kilka razy do roku z praktycznie każdymi karpiowatymi i pierwsze tarło odbywa wczesną wiosną. Więc to chyba możliwe.
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa.
Wiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Nasz karaś złoty i owszem. Niestety karasie srebrzyste trą sie kilka razy do roku z praktycznie każdymi karpiowatymi i pierwsze tarło odbywa wczesną wiosną. Więc to chyba możliwe.
Chyba tak,albo.......chiba nie ,ale chiba to nie riba .....
Jedno jest pewne trze sie tak ładnie jak wędkarze ze społecznymi strażnikami na tym forum...
Karasi nikt nie prowokuje i nie wyzywa a zwyczajnych wędkarzy prowokuje i obraża paru omnibusów i speców od kontaktów międzyludzkich.
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa.
Mastino dlaczego na tym forum ,jak zwykle wprowadzasz zamęt,dlaczego to robisz.Skoro nie zgadzasz się z faktem,że podstawą do zarybień jest operat wodno-prawny,to powiedz mi jak do tej pory zarybiali na podstawie czego ,przecież nie dawno rejestrów nikt nie prowadził.Dobrze by było cokolwiek wiedzieć na temat i dopiero zabierać głosWiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Nasz karaś złoty i owszem. Niestety karasie srebrzyste trą sie kilka razy do roku z praktycznie każdymi karpiowatymi i pierwsze tarło odbywa wczesną wiosną. Więc to chyba możliwe.
Chyba tak,albo.......chiba nie ,ale chiba to nie riba .....
Jedno jest pewne trze sie tak ładnie jak wędkarze ze społecznymi strażnikami na tym forum...
ot przykłąd zachowania pana z ekipy pod awezwaniem najświętszych
cierpliwy1
Zamęt @cierpliwy1, to jak zwykle wprowadzasz ty swoimi niechęciami do PZW i wielu ich członków i działaczy, którym z resztą jednym z nich JUŻ NIE JESTEŚ, bo się nie sprawdziłeś. Ale to twój cyrk i twoje małpy. Do tej pory zarybienia były prowadzone na podstawie szacunkowych danych, tak jak ma to miejsce w okręgach nie mających wymogu wypełniania rejestrów. Aczkolwiek te okręgi łamią postanowienia statutu PZW, ale to juz inna bajka. No ioperaty rybackie sporządzane są RAZ NA 10 LAT! Tego też nie wiedziałeś? Nie żartuj? Poza tym ja wzorowałem się w swojej wypowiedzi na swoim Okręgu. A ostatnie swoje zdanie właśnie wyciągnąłeś mi z ust.Widzisz tak naprawdę mnie nie znasz i piszesz bzdury ,stosujesz metody twojego kolegi Jurka .Nie można pisać o pracy kogoś w PZW nie mając pojęcia co ten człowiek naprawdę zrobił dla stowarzyszenia .Jak dla mnie jesteś ,kłamcą i mącicielem i najlepiej idź na mnie do sądu ponieważ cię obraziłem
wyzywanie innych na forum no i galerii zdjęć co niektórzy pokazuja jak wódkę piją ,ładny przykład szczególnie dla młodych wedkarzy
CześćWracamy do karasi i do olszy :-)Jak kwitnie olsza to znak, że Pani Wiosna tuż, tuż :-)))))A co do tych karasi z lodu. Sam złowiłem dwa liny z lodu i to nie żadnym łowisku specjalnym. Miały tak po 30 - 32cm. Między okoniami się pojawiły.Kiedyś w marcu jeździłem nad takie jezioro. Jak lód zszedł ( tak z trzy dni po ) łowiłem w oczkach między trzcinami na ciasto. Na gruncie 15-20cm od powierzchni wody. Im cieplej tym głębiej trzeba było łowić ale cały czas w tym samym miejscu. Było tak zawsze do połowy maja. Nie raz w marcu śnieg padał a te karach żarły aż miło.JK
@rapid, wyluzuj.
@rapid, wyluzuj.
Maciek Julek jest widocznie na tarle ,to czego oczekujesz?
@rapid, wyluzuj.
Maciek Julek jest widocznie na tarle ,to czego oczekujesz?
tak ale jak widzę takie zachowanie to mnie skreca
@rapid, wyluzuj.
Maciek Julek jest widocznie na tarle ,to czego oczekujesz?
tak ale jak widzę takie zachowanie to mnie skreca
Kurde a tak się kiedyś chłopaki lubili a teraz jeden drugiemu z ukrycia kosę w plecy wbija czepiając się jego zdjęc.
Raczej nie, karaś jest rybą ciepłolubną i trze się na przełomie maja i czerwca. Gdy olsza kwitnie na niektórych zbiornikach jeszcze zalega pokrywa lodowa.
Wiele lat temu, gdy hodowałem rybki akwariowe, szyszki olchy dodawałem do filtra zewnętrznego, aby przepływająca woda wypłukiwała z nich garbniki, potrzebne przy hodowli paletek i skalarów.
Zibi60
Moje początki wędkowania to karaski łowione pod olchami. Nic mnie w życiu tak nie denerwowało jak żyłka która plątała się w te szyszki :)
Diablo --to mała łyżeczka oliwy ....): z uśmiechem na twarzy......kapito..
@rapid, wyluzuj.
Maciek Julek jest widocznie na tarle ,to czego oczekujesz?
tak ale jak widzę takie zachowanie to mnie skreca
Kurde a tak się kiedyś chłopaki lubili a teraz jeden drugiemu z ukrycia kosę w plecy wbija czepiając się jego zdjęc.
a o jakim lubieniu ty piszesz czorcie
Julek --nigdy mnie nie lubiłeś?..no co ty ...Nie rób mi tego chopie ....
kiego czorta
he To ja czy kolega diablo? .....
Co sie z Tobą Julus dzieje ?..Nie wiesz borocku co napisać,co nie...Dobra na spokojnie zrób herbatkę z cytrynką,ja nie przeszkadzam...
autoportret wstawił i się zawstydził chyba