Witam kolegów,chciałem spytać o kwok ,tzn. czy stosuje się go do spiningu aby zwabić suma, czy na troling,czy na grunt z łódki na żywca? No i mam pytanko,czy ten kwok to jest rzeczywiście skuteczna metoda na zwabienie wąsacza? O jakiej porze się go stosuje ; noc,dzień?
Nie jestem sumiarzem ale z tego co słyszałem to kwok stosuje się przy połowach z łodzi na żywca nocą ,charakterystyczny dźwięk jaki wydaje kwok podobno wabi sumy, wiem też że prawidłowe wabienie suma za pomocą kwoka to nie taka prosta sprawa chodzi o ruch ręką jaki się wykonuję trzeba się tego trochę nauczyć ale na ten temat niech wypowiedzą się ci koledzy którzy próbowali zwabić suma za pomocą kwoka, pozdrowienia i połamania kija
Niektórzy powiadają że jak boleń bije to w nocy sum będzie brał. Moim zdani9em chodzi o to że kiedy boleń ogłuszy drobnice i nie pozbiera jej do końca to sum to później zbiera. wydaje mi się że kwok ma wydawać odgłos rannej lub ogłuszonej miotającej się przy powierzchni ryby. Z tego co wiem to stosuje się go do łowienia metodą gruntową. Pozdrawiam
Sum jeżeli spotka większą gromadę pożywienia która sprytnie potrafi my uciekać to zwołuje pobratymców i w stadzie łatwiej polować . osaczają drobnice ze wszystkich stron i jeden drugiemu nagania ją . Podczas zwoływania innych pobratymców przy powierzchni wydaje charakterystyczny dźwięk , który jest słyszalny w wodzie i odróżniany przez wszystkie ryby . Kwok jest tak skonstruowany , jak i ruch odpowiedni ręką naśladuje to wołanie sumów o pomoc . Wprawdzie z prawdziwego zdarzenia kwoka nie używałem ale kiedyś mój tato pokazywał mi jak to się robi słoikiem takim litrowym co ma pokrywkę zamykaną na gumkę i sprężynkę . Podobny odgłos wydaje jak kwok . Jedynie trzeba odpowiednio go poruszać . Opiszę w skucie jak to się robi , bo lepiej by było to pokazać gdyż wcale nie jest to prosta sprawa . Po dobrej wprawie nie różni się od kwoka . Pusty słoik przykładamy do wody i lekko go zanurzamy nie wypuszczając powietrza . Następnie z odpowiednią szybkością (to ważne) ruchem kołyskowym odrywamy od powierzchni. Gdy słoik odrywa się od wody wydaje charakterystyczny dźwięk bulgotania wody , podobny do odgłosu jaki wydają Sumy . Dlaczego litrowy to nie wiem , ale również ponoć można i takim 0,75 z nakrętką po kompotach , ale ruch ręka mysi być do niego dostosowany . W zeszłym roku na Sanie byłem świadkiem takiej orgii jaką urządziły sobie Sumy . Na początku myślałem że to stado Boleni , ale kiedy złowiłem trzy , dwa 60 cm i jednego 70 cm (które poszył do wody) i inni wędkarze również mieli ich na wędkach , gdzie jeden trafił się powyżej metrato stwierdziłem że to Sumy . Cała ta zabawa trwała gdzieś z pół , może do godziny czasu , a potem wszystko się uspokoiło . Zdarzenie to odbywało się w dzień . Ja niejednokrotnie takie coś dawniej obserwowałem , ale myślałem że to Bolenie się tłuką . Teraz wiem że i Sumy mogą podobnie się zachowywać . Jeżeli jesteście w nocy nad wodą to czasami słychać takie bulgotanie , czy pukanie o powierzchnie , właśnie te odgłosy wydają Sumy i czasami podobny choć słabszy może wydawać i karp .
W ubiegłym roku na Zegrzu obserwowałem niesamowitą skuteczność wabienia kwokiem sumów do żywca. Żywca ciągnionego zresztą nieregulaminowo za łódką w dryfie i na wiosłach. Kupiłem kwoka i próbuję chlapać ale mi nie idzie. Jak napisałem, że próbuję ściągnąć suma kwokiem spinningując, na innym forum, to mnie wyśmiano. Myślę, że jak przychodzi do żywca przyjdzie i do woblera. Będę próbował. :)
Witam kolegów,chciałem spytać o kwok ,tzn. czy stosuje się go do spiningu aby zwabić suma, czy na troling,czy na grunt z łódki na żywca?
No i mam pytanko,czy ten kwok to jest rzeczywiście skuteczna metoda na zwabienie wąsacza?
O jakiej porze się go stosuje ; noc,dzień?
witam
Nie jestem sumiarzem ale z tego co słyszałem to kwok stosuje się przy połowach z łodzi na żywca nocą ,charakterystyczny dźwięk jaki wydaje kwok podobno wabi sumy, wiem też że prawidłowe wabienie suma za pomocą kwoka to nie taka prosta sprawa chodzi o ruch ręką jaki się wykonuję trzeba się tego trochę nauczyć ale na ten temat niech wypowiedzą się ci koledzy którzy próbowali zwabić suma za pomocą kwoka, pozdrowienia i połamania kija
Niektórzy powiadają że jak boleń bije to w nocy sum będzie brał. Moim zdani9em chodzi o to że kiedy boleń ogłuszy drobnice i nie pozbiera jej do końca to sum to później zbiera. wydaje mi się że kwok ma wydawać odgłos rannej lub ogłuszonej miotającej się przy powierzchni ryby. Z tego co wiem to stosuje się go do łowienia metodą gruntową. Pozdrawiam
Sum jeżeli spotka większą gromadę pożywienia która sprytnie potrafi my uciekać to zwołuje pobratymców i w stadzie łatwiej polować . osaczają drobnice ze wszystkich stron i jeden drugiemu nagania ją . Podczas zwoływania innych pobratymców przy powierzchni wydaje charakterystyczny dźwięk , który jest słyszalny w wodzie i odróżniany przez wszystkie ryby . Kwok jest tak skonstruowany , jak i ruch odpowiedni ręką naśladuje to wołanie sumów o pomoc . Wprawdzie z prawdziwego zdarzenia kwoka nie używałem ale kiedyś mój tato pokazywał mi jak to się robi słoikiem takim litrowym co ma pokrywkę zamykaną na gumkę i sprężynkę . Podobny odgłos wydaje jak kwok . Jedynie trzeba odpowiednio go poruszać . Opiszę w skucie jak to się robi , bo lepiej by było to pokazać gdyż wcale nie jest to prosta sprawa . Po dobrej wprawie nie różni się od kwoka . Pusty słoik przykładamy do wody i lekko go zanurzamy nie wypuszczając powietrza . Następnie z odpowiednią szybkością (to ważne) ruchem kołyskowym odrywamy od powierzchni . Gdy słoik odrywa się od wody wydaje charakterystyczny dźwięk bulgotania wody , podobny do odgłosu jaki wydają Sumy . Dlaczego litrowy to nie wiem , ale również ponoć można i takim 0,75 z nakrętką po kompotach , ale ruch ręka mysi być do niego dostosowany . W zeszłym roku na Sanie byłem świadkiem takiej orgii jaką urządziły sobie Sumy . Na początku myślałem że to stado Boleni , ale kiedy złowiłem trzy , dwa 60 cm i jednego 70 cm (które poszył do wody) i inni wędkarze również mieli ich na wędkach , gdzie jeden trafił się powyżej metra to stwierdziłem że to Sumy . Cała ta zabawa trwała gdzieś z pół , może do godziny czasu , a potem wszystko się uspokoiło . Zdarzenie to odbywało się w dzień . Ja niejednokrotnie takie coś dawniej obserwowałem , ale myślałem że to Bolenie się tłuką . Teraz wiem że i Sumy mogą podobnie się zachowywać . Jeżeli jesteście w nocy nad wodą to czasami słychać takie bulgotanie , czy pukanie o powierzchnie , właśnie te odgłosy wydają Sumy i czasami podobny choć słabszy może wydawać i karp .
W ubiegłym roku na Zegrzu obserwowałem niesamowitą skuteczność wabienia kwokiem sumów do żywca. Żywca ciągnionego zresztą nieregulaminowo za łódką w dryfie i na wiosłach.
Kupiłem kwoka i próbuję chlapać ale mi nie idzie. Jak napisałem, że próbuję ściągnąć suma kwokiem spinningując, na innym forum, to mnie wyśmiano. Myślę, że jak przychodzi do żywca przyjdzie i do woblera. Będę próbował. :)