Witam kolegówmam takie pytanko. chce wlozyc w 3el topa gume 0,75mm, ale w ten sposob, zeby od strony korka dowiazac 50-80cm gumy grubszej (1-1,2mm). powod jest prosty - w razie zapiecia bonusa chce miec wieksza szanse na wyjecie go. i teraz pytanko... w jaki sposob je polaczyc?
koledzy mają racje guma musi być w jednym odcinku może zamiast kombinować z łączeniem lepiej będzie przeciągnąć gumę przez 4 elementy topu masz wtedy więcej gumy w topie i większe szanse na wyholowanie bonusa
od latexow ucieklem 2 sezony temu na rzecz siliconised latex. wiele lepiej mi sie nimi lowi. co do muletto - patent fajny, ale jeszcze nie sprawdzony. tak samo jak topy z boczna zmiana naciagu gumy - tez musze sprawdzic. guma w 4el - nie wiem, czy nie bedzie to mocno klopotliwe w transporcie i przy tak niewielkiej srednicy gumy i na ogol plytkich lowiskach, a na takich na ogol lowie sie to raczej nei sprawdzi. odleglosc szczytowka-splawik bedzie znaczna. dzieki za odpowiedzi i rady. cos bede musial wymyslic
Fkuzi555 piszesz, że zamierzasz przeciągnąć gumę 0,75, więc jak sądzę będziesz łowił na wodzie stojącej, a taka guma sprawia, że szanse na wyciągnięcie bonusu są już całkiem spore, zwłaszcza gdy warunki dookoła są sprzyjające. Tak jak koledzy wyżej pisali kombinowanie z łączeniem dwóch różnych gum są niebezpieczne... Jeszcze zależy o jakich bonusach mówimy, bo czym innym jest zaciąć np. 1,5kg leszcza a co innego zaciąć takiego karpia, bo na te drugie to już trzeba się odpowiednio przygotować bo wyciągnięcie cyprinusa na zestaw typowy na płocie czy małe leszcze jest już nie lada wyzwaniem, ale to na pewno wiesz;)
Guma 0,75 jest do dłubania płotek. Na grubszą rybę musisz dać dużo grubszą i oczywiście odpowiedni top.Umieszczenie mocowania w czwartym elemencie uniemożliwi Ci podebranie ryby ze względu na duży jej odjazd. Amortyzator nie zastępuje funkcji hamulca kołowrotka przy cienkiej żyłce, lecz zapobiega jedynie zerwaniu przy szarpnięciach przy zacięciu i odłączaniu topa.
wiem jak to jest z dlugimi i rozciagliwymi gumami... mialem watpliwa przyjemnosc lowienia i podbierania karpia okolo 2kg na wentylu 1,8mm. niezapomnianie przezycie jechac w gore prawie cala tyka, bo inaczej nie dalo sie go podciagnac. na 0,75mm tez udalo sie kilka razy wyjac karpiki takie 1-1,5kg, ale toz to godzina jazdy!!! :) chyba bede musial faktycznie zdac sie na umiejetnosci w holu, bo jak piszecie laczenie gum moze byc ryzykowne. myslalem, ze uda mi sie cos udoskonalic sposob, ale jakby tak bylo, to pewno juz ktos by na to wpadl. a moze kiedys pojawia sie gumy koniczne. ciekawi mnie jak by sie to sprawdzalo. dzieki za odpowiedzi
Przy bacie 8m ( amortyzator 1.0 mm przez trzy segmenty ) łowiąc płocie na przypon 0.10 i hak nr 16 ( czerwony druciak Ownera ) zapiąłem karpia 2.5 kg - matko boska - allle była jazda , zresztą zakończona pomyślnym wyholowaniem - o czasie holu nie piszę . Ale łączenie amora to niezbyt dobry pomysł - w przypadku zerwania ciężko wyjąć z segmenty , szczególnie z zakleszczonym węzłem !!!
Kolego bluehornet...do każdego mocowania amortyzatora służą odpowiednie korki ,które maja odpowiednie klucze do wyciągania w razie zerwania czy innych potrzeb.Tego korka ni umieszcza się na "chybił trafił" tylko w odpowiednim miejscu,a wiec tak by można go było wyciągnąć kluczem o którym pisałem.Głównie ma to zastosowanie w tyczkach.I tak np.jeżeli chcemy zamontować amortyzator w 4tym elemencie musimy go każdorazowo wyciągać żeby złożyc tyczkę.Ponieważ top jest trzy elementowy.Zasada jest taka sama.Inną rzeczą jest potrzeba montowania amortyzatora w bacie,skoro bat został skonstruowany do szybkościowego połowu ryb małych i średnich.Ja nie widzę takiej potrzeby.
wystarczy ze skrecisz dolny odcinek amortyzatora na dlugosci 30-40cm i masz juz nie 0,75 tylko 1.5 mocy tak ze napewno wytrzyma sam tak robie i jest ok.
Kolego bluehornet...do każdego mocowania amortyzatora służą odpowiednie korki ,które maja odpowiednie klucze do wyciągania w razie zerwania czy innych potrzeb.Tego korka ni umieszcza się na "chybił trafił" tylko w odpowiednim miejscu,a wiec tak by można go było wyciągnąć kluczem o którym pisałem.Głównie ma to zastosowanie w tyczkach.I tak np.jeżeli chcemy zamontować amortyzator w 4tym elemencie musimy go każdorazowo wyciągać żeby złożyc tyczkę.Ponieważ top jest trzy elementowy.Zasada jest taka sama.Inną rzeczą jest potrzeba montowania amortyzatora w bacie,skoro bat został skonstruowany do szybkościowego połowu ryb małych i średnich.Ja nie widzę takiej potrzeby. Znam zasady montowania amortyzatorów , wyobraź sobie , bo niejeden taki element zamontowałem ( nie sobie , lecz kolegom ) , wiem , do czego służą korki i znam zasadę ich montowania i sposób użycia " odpowiednich " kluczy .Również wiem , jak się montuje " teflony " na szczytówkach i w jakim celu , odpowiednio dobierając średnicę ww elementu do średnicy amortyzatora . A zapis o ciężkim wyjęciu zerwanego amortyzatora z zakleszczonym węzłem w segmencie w przypadku zastosowania łączenia gum o dwóch średnicach specjalnie przedstawiłem, w celu zobrazowania , czym grozi taka kombinacja . Trzeba uważnie czytać to , co jest pisane . A czy montowanie amortyzatora do bata ma sens , pozostawiam to indywidualnemu wyborowi posiadacza tego modelu wędki . Temat rzeka !!! Ty nie widzisz takiej potrzeby - inni wędkarze może tak !!! Ps. Masz pecha , bo ze swoją " filozofią " nie trafiłes na laika !!!
Wg mnie odpisałem bardzo spokojnie , wręcz kulturalnie , gdyż tak się składa , że montaż amorów mam w małym palcu , a gość (R55 ) nie dość , że nie doczyta sensu wypowiedzi , to jeszcze mi jedzie z ABC montażu gumy - wrrróć - amortyzatora , pare razy miałem zdarzenie - Grzesiek , ratuj , bo mi chwyciło zerwany amortyzator w segmencie - jak to wyjąć ? A przyczyną było właśnie " sztukowanie " gumy !!!
ja nigdy nie sztukuje gumy(amortyzatora)jak zakładam to jeden rozmiar od korka do łącznika ale wiadomo magików nie brakuje a R55 niech czyta dokładnie co jest napisane
Witam kolegówmam takie pytanko. chce wlozyc w 3el topa gume 0,75mm, ale w ten sposob, zeby od strony korka dowiazac 50-80cm gumy grubszej (1-1,2mm). powod jest prosty - w razie zapiecia bonusa chce miec wieksza szanse na wyjecie go. i teraz pytanko... w jaki sposob je polaczyc?
Guma musi być w jednym kawałku.Nie może być sztukowana.
Kolega Romuald niestety ma racje sam kombinowalem i wyszlo jak zwykle
koledzy mają racje guma musi być w jednym odcinku może zamiast kombinować z łączeniem lepiej będzie przeciągnąć gumę przez 4 elementy topu masz wtedy więcej gumy w topie i większe szanse na wyholowanie bonusa
albo użyj gumy latexowej,wtedy hol bonusa będzie trwał chwilę dłużej ale będziesz miał większe szanse wyciągnąć tego bonusa.
mozna jeszcze użyc systemu muletto
od latexow ucieklem 2 sezony temu na rzecz siliconised latex. wiele lepiej mi sie nimi lowi. co do muletto - patent fajny, ale jeszcze nie sprawdzony. tak samo jak topy z boczna zmiana naciagu gumy - tez musze sprawdzic. guma w 4el - nie wiem, czy nie bedzie to mocno klopotliwe w transporcie i przy tak niewielkiej srednicy gumy i na ogol plytkich lowiskach, a na takich na ogol lowie sie to raczej nei sprawdzi. odleglosc szczytowka-splawik bedzie znaczna.
dzieki za odpowiedzi i rady. cos bede musial wymyslic
Fkuzi555 piszesz, że zamierzasz przeciągnąć gumę 0,75, więc jak sądzę będziesz łowił na wodzie stojącej, a taka guma sprawia, że szanse na wyciągnięcie bonusu są już całkiem spore, zwłaszcza gdy warunki dookoła są sprzyjające. Tak jak koledzy wyżej pisali kombinowanie z łączeniem dwóch różnych gum są niebezpieczne... Jeszcze zależy o jakich bonusach mówimy, bo czym innym jest zaciąć np. 1,5kg leszcza a co innego zaciąć takiego karpia, bo na te drugie to już trzeba się odpowiednio przygotować bo wyciągnięcie cyprinusa na zestaw typowy na płocie czy małe leszcze jest już nie lada wyzwaniem, ale to na pewno wiesz;)
Pozdrawiam Mateusz!
Guma 0,75 jest do dłubania płotek. Na grubszą rybę musisz dać dużo grubszą i oczywiście odpowiedni top.Umieszczenie mocowania w czwartym elemencie uniemożliwi Ci podebranie ryby ze względu na duży jej odjazd. Amortyzator nie zastępuje funkcji hamulca kołowrotka przy cienkiej żyłce, lecz zapobiega jedynie zerwaniu przy szarpnięciach przy zacięciu i odłączaniu topa.
wiem jak to jest z dlugimi i rozciagliwymi gumami... mialem watpliwa przyjemnosc lowienia i podbierania karpia okolo 2kg na wentylu 1,8mm. niezapomnianie przezycie jechac w gore prawie cala tyka, bo inaczej nie dalo sie go podciagnac. na 0,75mm tez udalo sie kilka razy wyjac karpiki takie 1-1,5kg, ale toz to godzina jazdy!!! :) chyba bede musial faktycznie zdac sie na umiejetnosci w holu, bo jak piszecie laczenie gum moze byc ryzykowne. myslalem, ze uda mi sie cos udoskonalic sposob, ale jakby tak bylo, to pewno juz ktos by na to wpadl. a moze kiedys pojawia sie gumy koniczne. ciekawi mnie jak by sie to sprawdzalo.
dzieki za odpowiedzi
http://leszcz.pl/film2.php?id=5
Przy bacie 8m ( amortyzator 1.0 mm przez trzy segmenty ) łowiąc płocie na przypon 0.10 i hak nr 16 ( czerwony druciak Ownera ) zapiąłem karpia 2.5 kg - matko boska - allle była jazda , zresztą zakończona pomyślnym wyholowaniem - o czasie holu nie piszę . Ale łączenie amora to niezbyt dobry pomysł - w przypadku zerwania ciężko wyjąć z segmenty , szczególnie z zakleszczonym węzłem !!!
Kolego bluehornet...do każdego mocowania amortyzatora służą odpowiednie korki ,które maja odpowiednie klucze do wyciągania w razie zerwania czy innych potrzeb.Tego korka ni umieszcza się na "chybił trafił" tylko w odpowiednim miejscu,a wiec tak by można go było wyciągnąć kluczem o którym pisałem.Głównie ma to zastosowanie w tyczkach.I tak np.jeżeli chcemy zamontować amortyzator w 4tym elemencie musimy go każdorazowo wyciągać żeby złożyc tyczkę.Ponieważ top jest trzy elementowy.Zasada jest taka sama.Inną rzeczą jest potrzeba montowania amortyzatora w bacie,skoro bat został skonstruowany do szybkościowego połowu ryb małych i średnich.Ja nie widzę takiej potrzeby.
wystarczy ze skrecisz dolny odcinek amortyzatora na dlugosci 30-40cm i masz juz nie 0,75 tylko 1.5 mocy tak ze napewno wytrzyma sam tak robie i jest ok.
Kolego bluehornet...do każdego mocowania amortyzatora służą odpowiednie korki ,które maja odpowiednie klucze do wyciągania w razie zerwania czy innych potrzeb.Tego korka ni umieszcza się na "chybił trafił" tylko w odpowiednim miejscu,a wiec tak by można go było wyciągnąć kluczem o którym pisałem.Głównie ma to zastosowanie w tyczkach.I tak np.jeżeli chcemy zamontować amortyzator w 4tym elemencie musimy go każdorazowo wyciągać żeby złożyc tyczkę.Ponieważ top jest trzy elementowy.Zasada jest taka sama.Inną rzeczą jest potrzeba montowania amortyzatora w bacie,skoro bat został skonstruowany do szybkościowego połowu ryb małych i średnich.Ja nie widzę takiej potrzeby.
Znam zasady montowania amortyzatorów , wyobraź sobie , bo niejeden taki element zamontowałem ( nie sobie , lecz kolegom ) , wiem , do czego służą korki i znam zasadę ich montowania i sposób użycia " odpowiednich " kluczy .Również wiem , jak się montuje " teflony " na szczytówkach i w jakim celu , odpowiednio dobierając średnicę ww elementu do średnicy amortyzatora . A zapis o ciężkim wyjęciu zerwanego amortyzatora z zakleszczonym węzłem w segmencie w przypadku zastosowania łączenia gum o dwóch średnicach specjalnie przedstawiłem, w celu zobrazowania , czym grozi taka kombinacja . Trzeba uważnie czytać to , co jest pisane . A czy montowanie amortyzatora do bata ma sens , pozostawiam to indywidualnemu wyborowi posiadacza tego modelu wędki . Temat rzeka !!! Ty nie widzisz takiej potrzeby - inni wędkarze może tak !!! Ps. Masz pecha , bo ze swoją " filozofią " nie trafiłes na laika !!!
Blu wyluzuj brachu bo zawała dostaniesz :))
Wg mnie odpisałem bardzo spokojnie , wręcz kulturalnie , gdyż tak się składa , że montaż amorów mam w małym palcu , a gość (R55 ) nie dość , że nie doczyta sensu wypowiedzi , to jeszcze mi jedzie z ABC montażu gumy - wrrróć - amortyzatora , pare razy miałem zdarzenie - Grzesiek , ratuj , bo mi chwyciło zerwany amortyzator w segmencie - jak to wyjąć ? A przyczyną było właśnie " sztukowanie " gumy !!!
ja nigdy nie sztukuje gumy(amortyzatora)jak zakładam to jeden rozmiar od korka do łącznika ale wiadomo magików nie brakuje a R55 niech czyta dokładnie co jest napisane
Ja też nie sztukuję nigdy..... gumy. Brzydzę się.
Mastiff - wiele zalezy od rozmiaru ;-) w tym przypadku raczej bedzie chodzilo nie o grubosc, a dlugosc ;-)