Witam dziś postanowiłem się wybrać na ryby(karasia) więc spakowałem spławiki robaki trochę chleba i wyruszyłem. Po dojechaniu na miejsce rozłożyłem wędki i zarzuciłem czekam i czekam i ani brania byłem prawie 2 godziny. Po powrocie do domu położyłem się i nagle pomysł zrobię spławik 0,5 gram. Po czym wyruszyłem z powrotem na łowisko było to ok 17:00 rozłożyłem wędzisko założyłem białego i machnąłem wędziskiem i nagle spławik zanurzył się i siedzi i tak było prawię godzinę a potem zupełna studnia brak brań ale miałem satysfakcję ,że nareszcie bierze bo miałem z nim kłopoty pomogły nęcenia jak pisali użytkownicy wedkuje.pl . Ryba oczywiście wróciła do wody. Szkoda ,że nie miałem pod ręką aparatu to bym dodał parę fotek.
Witam dziś postanowiłem się wybrać na ryby(karasia) więc spakowałem spławiki robaki trochę chleba i wyruszyłem. Po dojechaniu na miejsce rozłożyłem wędki i zarzuciłem czekam i czekam i ani brania byłem prawie 2 godziny. Po powrocie do domu położyłem się i nagle pomysł zrobię spławik 0,5 gram. Po czym wyruszyłem z powrotem na łowisko było to ok 17:00 rozłożyłem wędzisko założyłem białego i machnąłem wędziskiem i nagle spławik zanurzył się i siedzi i tak było prawię godzinę a potem zupełna studnia brak brań ale miałem satysfakcję ,że nareszcie bierze bo miałem z nim kłopoty pomogły nęcenia jak pisali użytkownicy wedkuje.pl . Ryba oczywiście wróciła do wody. Szkoda ,że nie miałem pod ręką aparatu to bym dodał parę fotek.
http://forum.wedkuje.pl/post/jak-bylo-dzis-na-rybach/118339/10275#461640