Młody, jeśli chcesz żeby Twój spławik był odporny na wodę (tzn nie pił) to podstawą jest kilka warstw rzadkiego lakieru na całym spławiku, tak żeby wniknął we wszystkie najdrobniejsze pory i je zatkał, potem dopiero dajesz podkład i kolor. Te spławiki na zdjęciu są polakierowane 5cioma warstwami bezbarwnego + podkład + kolor. Zajmuje to trochę czasu ale mam powność że mój spławik przeżyje niejeden spławik sklepowy :)
a jesli mozna spytac Olek to z czego robisz szczyt tzn antenke splawikow? Kiedys czytalem ze ludzie wkladaja w trzcine plastikowe rureczki od wacikow do uszu ;p
ja wklejam poprostu cieńszy kawałek trzciny, ale spokojnie można wykożystać w tym celu patyczki higieniczne "do uszu" wacik z jednej strony usuwasz a z drugiej strony "traktujesz" go klejem cyjanoakrylowym wtedy robi się twardy jak plastik, pozostaje tylko go przeszlifować i polakierować
ja wklejam poprostu cieńszy kawałek trzciny, ale spokojnie można wykożystać w tym celu patyczki higieniczne "do uszu" wacik z jednej strony usuwasz a z drugiej strony "traktujesz" go klejem cyjanoakrylowym wtedy robi się twardy jak plastik, pozostaje tylko go przeszlifować i polakierować
Mam takie pytanko. Lakierując powierzchnię spławika 5 razy lakierem bezbarwnym, następnie go barwiąc na kolor, to powinienem polakierować ponownie go lakierem bezbarwnym, czy to już wystarczy i kolor nie zejdzie pod wpływem wody ?
ja używam lakierów "nitro" więc nie mam się o co martwić, że woda zaszkodzi mojemu kolorowi i coś się z nim stanie, ale wiem, że dużo ludzi używa różnych dziwnych farb i im radziłbym pokrycie wszystkiego lakierem bezbarwnym.
a jesli mozna spytac Olek to z czego robisz szczyt tzn antenke splawikow? Kiedys czytalem ze ludzie wkladaja w trzcine plastikowe rureczki od wacikow do uszu ;p
Wasia, tutaj na tym zdjęciu masz przykład jak w ciągu 30 minut poskładać spławik z trzciny i patyczków do czyszczenia uszu
a jesli mozna spytac Olek to z czego robisz szczyt tzn antenke splawikow? Kiedys czytalem ze ludzie wkladaja w trzcine plastikowe rureczki od wacikow do uszu ;p
Wasia, tutaj na tym zdjęciu masz przykład jak w ciągu 30 minut poskładać spławik z trzciny i patyczków do czyszczenia uszu
a jesli mozna spytac Olek to z czego robisz szczyt tzn antenke splawikow? Kiedys czytalem ze ludzie wkladaja w trzcine plastikowe rureczki od wacikow do uszu ;p
Wasia, tutaj na tym zdjęciu masz przykład jak w ciągu 30 minut poskładać spławik z trzciny i patyczków do czyszczenia uszu
tutaj masz wstępnie polakierowaną antenkę
a na tym zdjęciu prawie gotowy spławik z kawałka trzciny i patyczka do uszu
napisałem "prawie" bo jeszcze trzeba domalować paski - ale to jak spławik dobrze wyschnie
jak widzisz przy odrobinie dobrych chęci da się zrobić spławik z byle czego :)
I w jakim normalnym sklepie można to kupić? Typu Nomi? I za ile mniej więcej?
A jeżeli chodzi o kolor to czytałem, że Lakier "fluo". Mogę go nabyć w jakimś kiosku, sklepie stylistycznym, czy coś? No i też średnio po ile by one były. Ja policzyłem, że by był potrzebny kolor biały, czarny, czerwony, zielony, niebieski i żółty.
Jeśli chodzi o bezbarwny nitro to "śni***a" "lakier nitro extra" (żeby nie było kryptoreklamy) za 200ml powinieneś zapłacić około 7 - 8 zł, jeśli chodzi o kolory to "śni***a" lub "jedy**a" w podobnej cenie.
Dostaniesz je w markecie budowlanym, ale radzę Ci poszukać sklepu typowo z farbami tam na spokojnie pogadasz ze sprzedawcą i może doradzi Ci coś innego
Możesz też udać się do firmy która dorabia lakiery do samochodów i kupić u nich np. 100 ml lakieru za około 10 zł - ale za to ciekawsze kolory :) taka ilość wystarczy Ci na kilkadziesiąt spławików
Wielkie dzięki za informacje. Wpierw spróbuje ze śn***ką. Myślałem, że będzie dużo drożej. Jak dobrze pójdzie to już w najbliższym okresie rozpocznę pracę nad pierwszym spławikiem. Jeżeli coś jeszcze przypomni mi się, a nie będę wiedział to się zapytam, jak by co.
następne zdjęcia wklejaj jakbyś mógł w w temacie "Spławiki własnej roboty - efekty pacy " - tam się chwalimy :) a ten temat zostawimy o lakierowaniu, farbach, itp.
Wiem o tym, ale zawsze jest jakieś ale :) ja robię je dla siebie i nie będzie mi żal ani nie będę na nikogo zły jak mi coś pęknie (zrobie sobie poprostu nowy) niemam zamiaru zarabiać na tych spławikach a druga sprawa, to na początku przygody z własnoręcznie wykonywanymi spławikami "nitro" jest lepsza bo szybciej wysycha, co pozytywnie wpływa na brak zacieków :) a niema nic gorszego na początku jak tworzenie się zacieków :)
hehehe :) wiem to po sobie :)
a przy okazji gdzie w miare blisko naszej mieściny rośnie pałka, bo chciałbym zrobić kilka spławików właśnie z pałki (dodam że pojechać nazbierać mogę tylko rano przed robota, dlatego szukam czegos blisko)
Olku, zbiornik Łąka idealnie możesz nazbierać ile chcesz
ale to kupa kilometrów :((( może w sobotę pojadę do lasu w okolicach Rept, tam jest kilka zarośniętych stawów - może tam coś będzie, jak coś bedzie to dam znać
Ja też nie używam Nitro, raczej odmiany ftalowe, dłużej czeka się na wyschnięcie ale efektem jest jak napisała Ela, długotrwałość i odporność na uszkodzenia mechaniczne. Ps. Kiedyś takie "Nitro spławiki" poodpryskiwały mi w pudełku na spławiki tylko ocierając się o siebie wzajemnie.Od tego czasu nie eksperymentuję z lakierem.
Ja też nie używam Nitro, raczej odmiany ftalowe, dłużej czeka się na wyschnięcie ale efektem jest jak napisała Ela, długotrwałość i odporność na uszkodzenia mechaniczne. Ps. Kiedyś takie "Nitro spławiki" poodpryskiwały mi w pudełku na spławiki tylko ocierając się o siebie wzajemnie.Od tego czasu nie eksperymentuję z lakierem.
i to jest prawda, dlatego robimy tak jak napisałam
Dzięki Ela za poparcie , pozdrawiam Was serdecznie. I chyba dlatego też nie używa się ich (nitro)do parkietów, ze względu na wytrzymałość i tendencję do odpryskiwania.
Ja malowałem w takich tubach jak na zdjęciu (im dłuższy spławik tym dłuższa tuba) przez zamaczanie. Farba najczęściej olejna i malowałem kilkakrotnie dlatego, że farba musiała być rzadka. Po wyschnięciu farby i pomalowaniu pasków farbami odblaskowymi wszystko kilkakrotnie też maczałem w lakierze bezbarwnym wodoodpornym. Zacieków nie miało prawa być. Tylko, że miałem duże straty farby, gdyż ściekała ona na podłożone gazety. Wtedy nie pomyślałem o podłożeniu rynienek. Ale i tak było warto. 16 lat temu strat nie liczyłem. Po wylewie i rehabilitacji sobie odpuściłem i nie robię ich. Ale zostało mi jeszcze około 200 sztuk półproduktów z pałki wodnej zbieranej właśnie nad zalewem Łąka. Zdrowie się poprawiło to może je skończę? Pozdrawiam Bogdan
ja wklejam poprostu cieńszy kawałek trzciny, ale spokojnie można wykożystać w tym celu patyczki higieniczne "do uszu" wacik z jednej strony usuwasz a z drugiej strony "traktujesz" go klejem cyjanoakrylowym wtedy robi się twardy jak plastik, pozostaje tylko go przeszlifować i polakierować
A z czego jeszcze można zrobić antenkę ? ja robie np. mała fala i bezwietrznie : patyczek do szaszlykow, gruby patyczek od lizaka duża fala i wiatr: wklejam mała wykałaczke, ostatnio znalazlem patyczek od bierkow, patyczek od wacików do uszu, to czerwone coś z gry w statki. Do lepszego doglądania spławika wklejam odciętą kuleczke z pionka.
Witam.Jakich używacie lakierów i farb do spławików aby po malowaniu były twarde.Przetestowałem lakiery olejne, ftalowe i w sprayu ale są zbyt miękkie - po naciśnięciu paznokciem zostaje ślad na spławikach z balsy.Dotyczy to spławików gdzie oczko jest w korpusie, ślady takie zostawia również żyłka jak holujemy większą rybkę. Może jakieś z utwardzaczami?
zobacz co będzie z lakierem "nitro" - niektórzy go nie lubią bo podobno odprskuje (u mnie nic nie odpryskuje i jest wszystko oki ) a co ważne jest twardy
Twardość powierzchniową uzyskujemy poprzez nadanie jak największej ilości warstw lakieru, i suszenie. Faktycznie można by popróbować jakiś lakier z utwardzaczem lub farbę. To jest jakaś myśl, spróbuję z farbą chemoutwardzalną Lankwitzer w jakimś neutralnym kolorze (khaki) do którego mam dostęp.
No a ja byłem wreszcie w sklepie i kupiłem co nie co: - lakier bezbarwny (ochrona przed wodą i UV) - VIDARON; - farby olejno-ftalowe: żółty, zielono-miętowy, czerwony i czarny - ŚNIEŻKA; - rozpuszczalnik ftalowy - ANED; - Jak by się rączki pobrudziły. :D
Z farb to jeszcze kupię sobie oczywiście kolor biały na podkład i może jeszcze jakiś se sprawie kolorek.
No a ja byłem wreszcie w sklepie i kupiłem co nie co: - lakier bezbarwny (ochrona przed wodą i UV) - VIDARON; - farby olejno-ftalowe: żółty, zielono-miętowy, czerwony i czarny - ŚNIEŻKA; - rozpuszczalnik ftalowy - ANED; - Jak by się rączki pobrudziły. :D
Z farb to jeszcze kupię sobie oczywiście kolor biały na podkład i może jeszcze jakiś se sprawie kolorek.
dzisiaj zakupiłem taki sam żółty jak się uzbiera na następną farbe to bedzie git;) (następny bedzie zielony;p z czarnym i bezbarwnym będzie problem ponieważ muszę jechać do miasta i odwiedzić nomi lub praktikera)
W kwestii robienia spławików jestem dosyć nowy, ale jako artysta plastyk, rzemieślnik oraz były spec od farb powiem Ci tylko tyle BlueFisherman, że lakier wziąłeś średnio się do spławików nadający. Vidaron jest produktem wodorozcieńczalnym akrylowym w dodatku tylko do zastosowań wewnętrznych. Stały kontakt z wodą, czyli taki jaki mają spławiki, zwyczajnie go rozpuszcza (oczywiście nie od razu, dopiero po jakimś czasie). Z bezbarwnych lakierów, które świetnie nadawałyby się na spławiki, to oprócz wszelakich lakierów olejno-ftalowych (np. Domalux Dekorala) i nitro (Śnieżka, Dekoral, Drewnochron) przede wszystkim nadają się lakiery poliuretanowe, najlepiej lakiery do parkietu. Mają ogromny współczynnik odporności (zarówno na ścieranie jak i uderzenia), a niektóre z nich są dodatkowo elastyczne, dzięki czemu pracują wraz z podłożem. Sam do swych wyrobów drewnianych (np. strzał) używam lakieru poliuretanowego wodorozcieńczalnego Syntilor. Jest drogi (0,5l kosztuje około 35-40zł), ale wart swej ceny. Jeśli zaś chodzi o farbki to Efekty ze Śnieżki są dobrym wyborem :)Sam jednak jestem zwolennikiem eko-farb i dlatego stosuję tylko farby wodorozcieńczalne. Bardzo dobrze sprawdzają się uniwersalne farby artystyczne dostępne w sklepach plastycznych. Przeznaczone są na niemal wszystkie podłoża (drewno, tkaniny, metal, niektóre nawet na szkło) i mają bardzo trwałe kolory. Są też wydajniejsze niż zwykłe farby do zastosowań budowlanych. Orientacyjna cena to około 15zł za tubkę 120ml. Farba jest gęsta na Nutella i można ją rozcieńczać. Jakby kto pytał to stosuję farby firmy Royal Talens, seria AMSTERDAM. Oczywiście należy je później zabezpieczyć kilkoma warstwami lakieru.
W kwestii robienia spławików jestem dosyć nowy, ale jako artysta plastyk, rzemieślnik oraz były spec od farb powiem Ci tylko tyle BlueFisherman, że lakier wziąłeś średnio się do spławików nadający. Vidaron jest produktem wodorozcieńczalnym akrylowym w dodatku tylko do zastosowań wewnętrznych. Stały kontakt z wodą, czyli taki jaki mają spławiki, zwyczajnie go rozpuszcza (oczywiście nie od razu, dopiero po jakimś czasie). Z bezbarwnych lakierów, które świetnie nadawałyby się na spławiki, to oprócz wszelakich lakierów olejno-ftalowych (np. Domalux Dekorala) i nitro (Śnieżka, Dekoral, Drewnochron) przede wszystkim nadają się lakiery poliuretanowe, najlepiej lakiery do parkietu. Mają ogromny współczynnik odporności (zarówno na ścieranie jak i uderzenia), a niektóre z nich są dodatkowo elastyczne, dzięki czemu pracują wraz z podłożem. Sam do swych wyrobów drewnianych (np. strzał) używam lakieru poliuretanowego wodorozcieńczalnego Syntilor. Jest drogi (0,5l kosztuje około 35-40zł), ale wart swej ceny. Jeśli zaś chodzi o farbki to Efekty ze Śnieżki są dobrym wyborem :)Sam jednak jestem zwolennikiem eko-farb i dlatego stosuję tylko farby wodorozcieńczalne. Bardzo dobrze sprawdzają się uniwersalne farby artystyczne dostępne w sklepach plastycznych. Przeznaczone są na niemal wszystkie podłoża (drewno, tkaniny, metal, niektóre nawet na szkło) i mają bardzo trwałe kolory. Są też wydajniejsze niż zwykłe farby do zastosowań budowlanych. Orientacyjna cena to około 15zł za tubkę 120ml. Farba jest gęsta na Nutella i można ją rozcieńczać. Jakby kto pytał to stosuję farby firmy Royal Talens, seria AMSTERDAM. Oczywiście należy je później zabezpieczyć kilkoma warstwami lakieru. nic dodać , nic ująć, robimy dokładnie tak samo .........
Witam czy przy lakierowaniu spławiczków lakierujemy całe, emotkę i watę też czy tylko trzcinę ?
Ja to całego lakieruje ale czy to dobrze to nie mam pojęcia , ostatnio taki robiłem 4 gramowy załączam zdjęcie
Młody, jeśli chcesz żeby Twój spławik był odporny na wodę (tzn nie pił) to podstawą jest kilka warstw rzadkiego lakieru na całym spławiku, tak żeby wniknął we wszystkie najdrobniejsze pory i je zatkał, potem dopiero dajesz podkład i kolor. Te spławiki na zdjęciu są polakierowane 5cioma warstwami bezbarwnego + podkład + kolor. Zajmuje to trochę czasu ale mam powność że mój spławik przeżyje niejeden spławik sklepowy :)
Pozdrowienia dla taniej chińszczyzny :) hehehe :)
a jesli mozna spytac Olek to z czego robisz szczyt tzn antenke splawikow?
Kiedys czytalem ze ludzie wkladaja w trzcine plastikowe rureczki od wacikow do uszu ;p
ja wklejam poprostu cieńszy kawałek trzciny, ale spokojnie można wykożystać w tym celu patyczki higieniczne "do uszu" wacik z jednej strony usuwasz a z drugiej strony "traktujesz" go klejem cyjanoakrylowym wtedy robi się twardy jak plastik, pozostaje tylko go przeszlifować i polakierować
ja wklejam poprostu cieńszy kawałek trzciny, ale spokojnie można wykożystać w tym celu patyczki higieniczne "do uszu" wacik z jednej strony usuwasz a z drugiej strony "traktujesz" go klejem cyjanoakrylowym wtedy robi się twardy jak plastik, pozostaje tylko go przeszlifować i polakierować
A z czego jeszcze można zrobić antenkę ?
taki gotowiec to np wykalaczka lub patyczek do szaszlykow
Witam
Mam takie pytanko. Lakierując powierzchnię spławika 5 razy lakierem bezbarwnym, następnie go barwiąc na kolor, to powinienem polakierować ponownie go lakierem bezbarwnym, czy to już wystarczy i kolor nie zejdzie pod wpływem wody ?
ja używam lakierów "nitro" więc nie mam się o co martwić, że woda zaszkodzi mojemu kolorowi i coś się z nim stanie, ale wiem, że dużo ludzi używa różnych dziwnych farb i im radziłbym pokrycie wszystkiego lakierem bezbarwnym.
a jesli mozna spytac Olek to z czego robisz szczyt tzn antenke splawikow?
Kiedys czytalem ze ludzie wkladaja w trzcine plastikowe rureczki od wacikow do uszu ;p
Wasia, tutaj na tym zdjęciu masz przykład jak w ciągu 30 minut poskładać spławik z trzciny i patyczków do czyszczenia uszu
a jesli mozna spytac Olek to z czego robisz szczyt tzn antenke splawikow?
Kiedys czytalem ze ludzie wkladaja w trzcine plastikowe rureczki od wacikow do uszu ;p
Wasia, tutaj na tym zdjęciu masz przykład jak w ciągu 30 minut poskładać spławik z trzciny i patyczków do czyszczenia uszu
tutaj masz wstępnie polakierowaną antenkę
a jesli mozna spytac Olek to z czego robisz szczyt tzn antenke splawikow?
Kiedys czytalem ze ludzie wkladaja w trzcine plastikowe rureczki od wacikow do uszu ;p
Wasia, tutaj na tym zdjęciu masz przykład jak w ciągu 30 minut poskładać spławik z trzciny i patyczków do czyszczenia uszu
tutaj masz wstępnie polakierowaną antenkę
a na tym zdjęciu prawie gotowy spławik z kawałka trzciny i patyczka do uszu
napisałem "prawie" bo jeszcze trzeba domalować paski - ale to jak spławik dobrze wyschnie
jak widzisz przy odrobinie dobrych chęci da się zrobić spławik z byle czego :)
jak masz jakieś pytania to wal śmiało :)
A którego typu lakieru bezbarwnego Nitro stosujesz, bo mam tu kilka:
http://bato.na8.pl/sklep/index.php?art=15
http://www.herlac.pl/systemy-nitro.html
I w jakim normalnym sklepie można to kupić? Typu Nomi? I za ile mniej więcej?
A jeżeli chodzi o kolor to czytałem, że Lakier "fluo". Mogę go nabyć w jakimś kiosku, sklepie stylistycznym, czy coś? No i też średnio po ile by one były. Ja policzyłem, że by był potrzebny kolor biały, czarny, czerwony, zielony, niebieski i żółty.
Cześć
Jeśli chodzi o bezbarwny nitro to "śni***a" "lakier nitro extra" (żeby nie było kryptoreklamy) za 200ml powinieneś zapłacić około 7 - 8 zł, jeśli chodzi o kolory to "śni***a" lub "jedy**a" w podobnej cenie.
Dostaniesz je w markecie budowlanym, ale radzę Ci poszukać sklepu typowo z farbami tam na spokojnie pogadasz ze sprzedawcą i może doradzi Ci coś innego
Możesz też udać się do firmy która dorabia lakiery do samochodów i kupić u nich np. 100 ml lakieru za około 10 zł - ale za to ciekawsze kolory :) taka ilość wystarczy Ci na kilkadziesiąt spławików
Wielkie dzięki za informacje. Wpierw spróbuje ze śn***ką. Myślałem, że będzie dużo drożej. Jak dobrze pójdzie to już w najbliższym okresie rozpocznę pracę nad pierwszym spławikiem.
Jeżeli coś jeszcze przypomni mi się, a nie będę wiedział to się zapytam, jak by co.
a oto moje wagllery
Też są super. Szczególnie numer 2, 5 i 7.
A z czego są zrobione antenki ?
No i pięknie :)
Fajne spławiki :)
następne zdjęcia wklejaj jakbyś mógł w w temacie "Spławiki własnej roboty - efekty pacy " - tam się chwalimy :) a ten temat zostawimy o lakierowaniu, farbach, itp.
A tak na marginesie, to jakiego lakieru używasz na antenki ? ( fajny odcień :) )
napisz gdzie kupiłeś i za ile ?
tak na marginesie Olku, ostatecznym wariantem są farby nitro, one pięknie się prezentują , ale nie są trwałe, farba pęka przy uderzeniu,
najlepsze są akryle i olejne ( to mi podpowiedział wiesz kto )
czyli jednak nie nitro.... :)
Wiem o tym, ale zawsze jest jakieś ale :) ja robię je dla siebie i nie będzie mi żal ani nie będę na nikogo zły jak mi coś pęknie (zrobie sobie poprostu nowy) niemam zamiaru zarabiać na tych spławikach a druga sprawa, to na początku przygody z własnoręcznie wykonywanymi spławikami "nitro" jest lepsza bo szybciej wysycha, co pozytywnie wpływa na brak zacieków :) a niema nic gorszego na początku jak tworzenie się zacieków :)
hehehe :) wiem to po sobie :)
a przy okazji gdzie w miare blisko naszej mieściny rośnie pałka, bo chciałbym zrobić kilka spławików właśnie z pałki (dodam że pojechać nazbierać mogę tylko rano przed robota, dlatego szukam czegos blisko)
Olku, zbiornik Łąka idealnie możesz nazbierać ile chcesz
Ja mam ich bardzo dużo, ale to raczej nie są Twoje rejony :)
Olku, zbiornik Łąka idealnie możesz nazbierać ile chcesz
ale to kupa kilometrów :((( może w sobotę pojadę do lasu w okolicach Rept, tam jest kilka zarośniętych stawów - może tam coś będzie, jak coś bedzie to dam znać
Ja też nie używam Nitro, raczej odmiany ftalowe, dłużej czeka się na wyschnięcie ale efektem jest jak napisała Ela, długotrwałość i odporność na uszkodzenia mechaniczne.
Ps. Kiedyś takie "Nitro spławiki" poodpryskiwały mi w pudełku na spławiki tylko ocierając się o siebie wzajemnie.Od tego czasu nie eksperymentuję z lakierem.
Ja też nie używam Nitro, raczej odmiany ftalowe, dłużej czeka się na wyschnięcie ale efektem jest jak napisała Ela, długotrwałość i odporność na uszkodzenia mechaniczne.
Ps. Kiedyś takie "Nitro spławiki" poodpryskiwały mi w pudełku na spławiki tylko ocierając się o siebie wzajemnie.Od tego czasu nie eksperymentuję z lakierem.
i to jest prawda, dlatego robimy tak jak napisałam
Dzięki Ela za poparcie , pozdrawiam Was serdecznie.
I chyba dlatego też nie używa się ich (nitro)do parkietów, ze względu na wytrzymałość i tendencję do odpryskiwania.
Ja malowałem w takich tubach jak na zdjęciu (im dłuższy spławik tym dłuższa tuba) przez zamaczanie. Farba najczęściej olejna i malowałem kilkakrotnie dlatego, że farba musiała być rzadka. Po wyschnięciu farby i pomalowaniu pasków farbami odblaskowymi wszystko kilkakrotnie też maczałem w lakierze bezbarwnym wodoodpornym. Zacieków nie miało prawa być. Tylko, że miałem duże straty farby, gdyż ściekała ona na podłożone gazety. Wtedy nie pomyślałem o podłożeniu rynienek. Ale i tak było warto. 16 lat temu strat nie liczyłem. Po wylewie i rehabilitacji sobie odpuściłem i nie robię ich. Ale zostało mi jeszcze około 200 sztuk półproduktów z pałki wodnej zbieranej właśnie nad zalewem Łąka. Zdrowie się poprawiło to może je skończę? Pozdrawiam Bogdan
Wieszałem ja na takim stojaku.
ja wklejam poprostu cieńszy kawałek trzciny, ale spokojnie można wykożystać w tym celu patyczki higieniczne "do uszu" wacik z jednej strony usuwasz a z drugiej strony "traktujesz" go klejem cyjanoakrylowym wtedy robi się twardy jak plastik, pozostaje tylko go przeszlifować i polakierować
A z czego jeszcze można zrobić antenkę ?
ja robie np.
mała fala i bezwietrznie : patyczek do szaszlykow, gruby patyczek od lizaka
duża fala i wiatr: wklejam mała wykałaczke, ostatnio znalazlem patyczek od bierkow, patyczek od wacików do uszu, to czerwone coś z gry w statki. Do lepszego doglądania spławika wklejam odciętą kuleczke z pionka.
Witam.Jakich używacie lakierów i farb do spławików aby po malowaniu były twarde.Przetestowałem lakiery olejne, ftalowe i w sprayu ale są zbyt miękkie - po naciśnięciu paznokciem zostaje ślad na spławikach z balsy.Dotyczy to spławików gdzie oczko jest w korpusie, ślady takie zostawia również żyłka jak holujemy większą rybkę.
Może jakieś z utwardzaczami?
zobacz co będzie z lakierem "nitro" - niektórzy go nie lubią bo podobno odprskuje (u mnie nic nie odpryskuje i jest wszystko oki ) a co ważne jest twardy
Twardość powierzchniową uzyskujemy poprzez nadanie jak największej ilości warstw lakieru, i suszenie. Faktycznie można by popróbować jakiś lakier z utwardzaczem lub farbę. To jest jakaś myśl, spróbuję z farbą chemoutwardzalną Lankwitzer w jakimś neutralnym kolorze (khaki) do którego mam dostęp.
No a ja byłem wreszcie w sklepie i kupiłem co nie co:
- lakier bezbarwny (ochrona przed wodą i UV) - VIDARON;
- farby olejno-ftalowe: żółty, zielono-miętowy, czerwony i czarny - ŚNIEŻKA;
- rozpuszczalnik ftalowy - ANED; - Jak by się rączki pobrudziły. :D
Z farb to jeszcze kupię sobie oczywiście kolor biały na podkład i może jeszcze jakiś se sprawie kolorek.
pogratulować zakupu, jeśli mogę doradzić , podkład matowy .........
Lakier kupiłeś taki jak ja używam - teraz tylko siadać i kręcić spławiczki :)
Pozdrawiam
No a ja byłem wreszcie w sklepie i kupiłem co nie co:
- lakier bezbarwny (ochrona przed wodą i UV) - VIDARON;
- farby olejno-ftalowe: żółty, zielono-miętowy, czerwony i czarny - ŚNIEŻKA;
- rozpuszczalnik ftalowy - ANED; - Jak by się rączki pobrudziły. :D
Z farb to jeszcze kupię sobie oczywiście kolor biały na podkład i może jeszcze jakiś se sprawie kolorek.
dzisiaj zakupiłem taki sam żółty jak się uzbiera na następną farbe to bedzie git;)
(następny bedzie zielony;p z czarnym i bezbarwnym będzie problem ponieważ muszę jechać do miasta i odwiedzić nomi lub praktikera)
W kwestii robienia spławików jestem dosyć nowy, ale jako artysta plastyk, rzemieślnik oraz były spec od farb powiem Ci tylko tyle BlueFisherman, że lakier wziąłeś średnio się do spławików nadający. Vidaron jest produktem wodorozcieńczalnym akrylowym w dodatku tylko do zastosowań wewnętrznych. Stały kontakt z wodą, czyli taki jaki mają spławiki, zwyczajnie go rozpuszcza (oczywiście nie od razu, dopiero po jakimś czasie). Z bezbarwnych lakierów, które świetnie nadawałyby się na spławiki, to oprócz wszelakich lakierów olejno-ftalowych (np. Domalux Dekorala) i nitro (Śnieżka, Dekoral, Drewnochron) przede wszystkim nadają się lakiery poliuretanowe, najlepiej lakiery do parkietu. Mają ogromny współczynnik odporności (zarówno na ścieranie jak i uderzenia), a niektóre z nich są dodatkowo elastyczne, dzięki czemu pracują wraz z podłożem. Sam do swych wyrobów drewnianych (np. strzał) używam lakieru poliuretanowego wodorozcieńczalnego Syntilor. Jest drogi (0,5l kosztuje około 35-40zł), ale wart swej ceny.
Jeśli zaś chodzi o farbki to Efekty ze Śnieżki są dobrym wyborem :)Sam jednak jestem zwolennikiem eko-farb i dlatego stosuję tylko farby wodorozcieńczalne. Bardzo dobrze sprawdzają się uniwersalne farby artystyczne dostępne w sklepach plastycznych. Przeznaczone są na niemal wszystkie podłoża (drewno, tkaniny, metal, niektóre nawet na szkło) i mają bardzo trwałe kolory. Są też wydajniejsze niż zwykłe farby do zastosowań budowlanych. Orientacyjna cena to około 15zł za tubkę 120ml. Farba jest gęsta na Nutella i można ją rozcieńczać. Jakby kto pytał to stosuję farby firmy Royal Talens, seria AMSTERDAM. Oczywiście należy je później zabezpieczyć kilkoma warstwami lakieru.
W kwestii robienia spławików jestem dosyć nowy, ale jako artysta plastyk, rzemieślnik oraz były spec od farb powiem Ci tylko tyle BlueFisherman, że lakier wziąłeś średnio się do spławików nadający. Vidaron jest produktem wodorozcieńczalnym akrylowym w dodatku tylko do zastosowań wewnętrznych. Stały kontakt z wodą, czyli taki jaki mają spławiki, zwyczajnie go rozpuszcza (oczywiście nie od razu, dopiero po jakimś czasie). Z bezbarwnych lakierów, które świetnie nadawałyby się na spławiki, to oprócz wszelakich lakierów olejno-ftalowych (np. Domalux Dekorala) i nitro (Śnieżka, Dekoral, Drewnochron) przede wszystkim nadają się lakiery poliuretanowe, najlepiej lakiery do parkietu. Mają ogromny współczynnik odporności (zarówno na ścieranie jak i uderzenia), a niektóre z nich są dodatkowo elastyczne, dzięki czemu pracują wraz z podłożem. Sam do swych wyrobów drewnianych (np. strzał) używam lakieru poliuretanowego wodorozcieńczalnego Syntilor. Jest drogi (0,5l kosztuje około 35-40zł), ale wart swej ceny.
Jeśli zaś chodzi o farbki to Efekty ze Śnieżki są dobrym wyborem :)Sam jednak jestem zwolennikiem eko-farb i dlatego stosuję tylko farby wodorozcieńczalne. Bardzo dobrze sprawdzają się uniwersalne farby artystyczne dostępne w sklepach plastycznych. Przeznaczone są na niemal wszystkie podłoża (drewno, tkaniny, metal, niektóre nawet na szkło) i mają bardzo trwałe kolory. Są też wydajniejsze niż zwykłe farby do zastosowań budowlanych. Orientacyjna cena to około 15zł za tubkę 120ml. Farba jest gęsta na Nutella i można ją rozcieńczać. Jakby kto pytał to stosuję farby firmy Royal Talens, seria AMSTERDAM. Oczywiście należy je później zabezpieczyć kilkoma warstwami lakieru.
nic dodać , nic ująć, robimy dokładnie tak samo .........
Witam.
Co mam zrobić żeby móc malować tym lakierem gdy próbuje go podgrzać to robi się takie czarne coś.
Pomóżcie.
Pozdrawiam