Witam koledzy zamierzam kupic autko Land Rovera Freelandera 2.0Td w związku z tym mam pytanko:Co sądzicie o tym aucie? Pozdrawiam i z góry dziękuje za informacje.
witam...miałem freelanderka 2.0 td 99r. nie byłem zadowolony . spalanie 8-10l...w terenie kiepsko się spisywał...jeżeli chodzi o części eksploatacyjne to za tanio nie jest...i ten wał nieszczęsny ja musiałem wymieniać 1400zł ...i kiepsko się trzyma zakrętów :(
Niestety..jedyne co z wysp dobre to ten ich dzwon i trawniki....te lenie nigdy nic dobrego nie zrobili ( no może nieliczne wyjątki )..nawet japońskie nissany potrafia spitolić.
Niestety..jedyne co z wysp dobre to ten ich dzwon i trawniki....te lenie nigdy nic dobrego nie zrobili ( no może nieliczne wyjątki )..nawet japońskie nissany potrafia spitolić.
I tu kolega ma rację! „Dyskoteka”, bo tak mówią o tym Land Roverze, nadaje się tylko do przejechania płytkiej kałuży. Wszystko zależy kolego, do czego potrzebny Ci jest samochód. Jeżeli chcesz się pokazać i stać Cię na naprawy to Dyskoteka do tego się nadaje, ale nie do końca!!! Wszyscy znawcy samochodów terenowych odradzą Ci to autko. Jeżeli chcesz pojeździć w terenie i po szosie w miarę bezawaryjnie to polecam Patrola, a jeżeli szukasz coś tańszego to tylko Suzuki Vitara. Wystarczy podnieść ją z 10cm, założyć AT-ki, zamontować Snorkel i możesz wjechać w każdy teren. Koszt utrzymania takiego samochodu jest podobny, natomiast bezawaryjność, przyjemność z jazdy i wszechstronność… bezcenna!!!
Nie to zebym sie chwalil kolegow samochodami ale drugi ma grand vitare. Nie jest typowa terenowka a raczej wyzszy suv ale ma motor 2.7 i staly naped na obie osie. Z blota do pol kola na szosowych oponach wyciagal a100, meska e i tego rowerka bo dzialal naped tylko na jednej osi a wszyscy zakopali sie na wiosne po deszczu. Kumpel sam byl w szoku, ze ich powyciagal i sie nie zakopal.
Ja mam jeepa grand cherokee 2,5 w dieslu i polecam bo auto idealnie nadaje się na wypad na ryby, Nigdzie się nim nie zagrzebiesz (chyba że masz duży talent) no i zapakujesz wszystko a nawet teściowa pewnie wejdzie. Swojego jeepa mam już łądnych kilka lat i mogę z ręką na sercu wszystkim polecić! Jako fanatyk prowadzę naprawy w serwisie ganinex w Warszawie i powiem Wam że eksploatacja tego samochodu wcale nie jest droga a jest wręcz tania ... części tanie jeka barszcz a jak oddasz auto do specjalisty tak jak na przyklad ja to spokojnie posłuży Ci dluuugie lata! Polecam
Moja opinia na temat Freelandera jest taka że to nie auto tylko złom na 4 kołach. Psuje się często elektryka, układ napędowy a blokada dyfrów w niektórych egzemplarzach to fikcja.Szczerze odradzam ten samochód, jeżeli macie zamiar szukać SUVA lub jakiejś psełdo terenówki to ja zastanawiał bym się nad kią sorento, sportage. A jeżeli szukałbym terenówki to sprawdziłbym demobile w europie bo jak chcesz mieć prawdziwą terenówke to najlepiej żeby była ona wyprodukowana z myślą o przeznaczeniu dla wojska!
Mam takiego od 2-ch lat nie polecam auto jest za lekkie w teren rzuca go strasznie jak ślisko nie można utrzymać kierowncy a po 4 miesiącach poszedł napęd koszt 2800 naprawy słabe ogrzewanie.Wszelkie naprawy bardzo drogie.Lepiej się zastanów i to głęboko nad zakupem ale kup coś innego lepiej.
Witam koledzy zamierzam kupic autko Land Rovera Freelandera 2.0Td
w związku z tym mam pytanko:Co sądzicie o tym aucie?
Pozdrawiam i z góry dziękuje za informacje.
witam...miałem freelanderka 2.0 td 99r. nie byłem zadowolony .
spalanie 8-10l...w terenie kiepsko się spisywał...jeżeli chodzi o części eksploatacyjne to za tanio nie jest...i ten wał nieszczęsny ja musiałem wymieniać 1400zł ...i kiepsko się trzyma zakrętów :(
Niestety..jedyne co z wysp dobre to ten ich dzwon i trawniki....te lenie nigdy nic dobrego nie zrobili ( no może nieliczne wyjątki )..nawet japońskie nissany potrafia spitolić.
koleżko autko całkiem całkiem :)))) znajomi mają i służy już im 5latek ale każdy ma swoje opinie
dziękuje koledzy za opinie jakby ktoś mógł coś jeszcze podpowiedziec to będe bardzo wdzięczny pozdrawiam wszystkich:)))
Mieszkam na wyspach i sporo tu tego jezdzi, chcialem kupic takiego ale kilku irlandczykow mi odradzalo wiec zrezygnowalem, ponoc dosc awaryjne.
Witam Słyszałem że psuja się w nim napędy, a w Polsce trzeba uważać bo masa jeździ przeróbek z Anglików.Pozdrawiam
Kumpel mial takiego i szybciutko sie pozbyl. Walnal naped.
Niestety..jedyne co z wysp dobre to ten ich dzwon i trawniki....te lenie nigdy nic dobrego nie zrobili ( no może nieliczne wyjątki )..nawet japońskie nissany potrafia spitolić.
I tu kolega ma rację! „Dyskoteka”, bo tak mówią o tym Land Roverze, nadaje się tylko do przejechania płytkiej kałuży. Wszystko zależy kolego, do czego potrzebny Ci jest samochód. Jeżeli chcesz się pokazać i stać Cię na naprawy to Dyskoteka do tego się nadaje, ale nie do końca!!! Wszyscy znawcy samochodów terenowych odradzą Ci to autko. Jeżeli chcesz pojeździć w terenie i po szosie w miarę bezawaryjnie to polecam Patrola, a jeżeli szukasz coś tańszego to tylko Suzuki Vitara. Wystarczy podnieść ją z 10cm, założyć AT-ki, zamontować Snorkel i możesz wjechać w każdy teren. Koszt utrzymania takiego samochodu jest podobny, natomiast bezawaryjność, przyjemność z jazdy i wszechstronność… bezcenna!!!
Nie to zebym sie chwalil kolegow samochodami ale drugi ma grand vitare. Nie jest typowa terenowka a raczej wyzszy suv ale ma motor 2.7 i staly naped na obie osie. Z blota do pol kola na szosowych oponach wyciagal a100, meska e i tego rowerka bo dzialal naped tylko na jednej osi a wszyscy zakopali sie na wiosne po deszczu. Kumpel sam byl w szoku, ze ich powyciagal i sie nie zakopal.
Ja mam jeepa grand cherokee 2,5 w dieslu i polecam bo auto idealnie nadaje się na wypad na ryby, Nigdzie się nim nie zagrzebiesz (chyba że masz duży talent) no i zapakujesz wszystko a nawet teściowa pewnie wejdzie. Swojego jeepa mam już łądnych kilka lat i mogę z ręką na sercu wszystkim polecić! Jako fanatyk prowadzę naprawy w serwisie ganinex w Warszawie i powiem Wam że eksploatacja tego samochodu wcale nie jest droga a jest wręcz tania ... części tanie jeka barszcz a jak oddasz auto do specjalisty tak jak na przyklad ja to spokojnie posłuży Ci dluuugie lata! Polecam
Moja opinia na temat Freelandera jest taka że to nie auto tylko złom na 4 kołach. Psuje się często elektryka, układ napędowy a blokada dyfrów w niektórych egzemplarzach to fikcja.Szczerze odradzam ten samochód, jeżeli macie zamiar szukać SUVA lub jakiejś psełdo terenówki to ja zastanawiał bym się nad kią sorento, sportage. A jeżeli szukałbym terenówki to sprawdziłbym demobile w europie bo jak chcesz mieć prawdziwą terenówke to najlepiej żeby była ona wyprodukowana z myślą o przeznaczeniu dla wojska!
Mam takiego od 2-ch lat nie polecam auto jest za lekkie w teren rzuca go strasznie jak ślisko nie można utrzymać kierowncy a po 4 miesiącach poszedł napęd koszt 2800 naprawy słabe ogrzewanie.Wszelkie naprawy bardzo drogie.Lepiej się zastanów i to głęboko nad zakupem ale kup coś innego lepiej.