Chciałbym poznać Wasze sposoby radzenia sobie z ubytkami w korku.
Myślę o nabyciu zwykłej szpachli do drewna w kolorze zbliżonym do korka, nie widzę wielkiej potrzeby kupowania specjalnej, wędkarskiej (droższej i trudniejszej do zdobycia) by dokonać kosmetycznych poprawek.
Czy ktoś już stosował podobne zabiegi? Nie ma przeciwwskazań?
Ja przerabialem ten temat. Wpadlem na pomysl i zrobilem tak, na drobnej tarce starlem korek po winie musujacym. Rozrobilem z klejem do drewna. Zalatalem dziure, po wyschnieciu przetarlem delikatnie papierem. Sprawdzilo sie ,polecam.
Rozrobiłem starty korek z Poxipolem. Załatawszy ubytki zeszlifowałem nadmiar z grubsza papierem 600, następnie 1000 i rękojeść jak szkło, a co najważniejsze bez dziur.
Kleju nie uzywam zbyt duzo. Tylko tyle aby korek zmieszac i zalatac dziure. Uzywalem kleju , bezbarwnego do klejenia drewna i paneli , jest w tubce 100ml. Jest to szwedzki klej. Wczoraj testowalem z innym klejem i tez wszystko wyszlo jak powinno. A ponizej dodaje zdjecie. Klej jest w tubkach 40 ml. Mozna go uzywac do 10 minut, potem zaczyna wiazac na amen.
Kolega dobrze radził. Zetrzyj korek i rozrób z niewielką ilościĄ Vikolu lub specjalnym klejem do korka. Vikol po stwardnieniu bardzo dobrze wiąże korek i ładnie się szlifuje.
Można też przeszpachlować specjalną spachlą do rękojeści (ma to większość pracowni rodbuildingowych) do tego w przypadku renowacji rękojeści (przeszlifowania papierem 1000 a nawet 2000) dobrze jest zakonserwować rękojeść cork seal"em
Chciałbym poznać Wasze sposoby radzenia sobie z ubytkami w korku.
Myślę o nabyciu zwykłej szpachli do drewna w kolorze zbliżonym do korka, nie widzę wielkiej potrzeby kupowania specjalnej, wędkarskiej (droższej i trudniejszej do zdobycia) by dokonać kosmetycznych poprawek.
Czy ktoś już stosował podobne zabiegi? Nie ma przeciwwskazań?
Ja przerabialem ten temat. Wpadlem na pomysl i zrobilem tak, na drobnej tarce starlem korek po winie musujacym. Rozrobilem z klejem do drewna. Zalatalem dziure, po wyschnieciu przetarlem delikatnie papierem. Sprawdzilo sie ,polecam.
odpadnie
Ale sposob kolegi robban`a calkiem calkiem tylko czy typowy klej do drewna typu wikol jest ok nie walkowal sie podczas szlifowania?
Kolega Robban dobrze radzi ale proponowałbym sproszkowany korek zmieszać z lakierem bezbarwnym do drewna(tylko nie nitro)
Rozrobiłem starty korek z Poxipolem. Załatawszy ubytki zeszlifowałem nadmiar z grubsza papierem 600, następnie 1000 i rękojeść jak szkło, a co najważniejsze bez dziur.
Podziękował. :)
http://www.tv-trwam.pl/index.php?section=zwnw§io=o50
Kleju nie uzywam zbyt duzo. Tylko tyle aby korek zmieszac i zalatac dziure. Uzywalem kleju , bezbarwnego do klejenia drewna i paneli , jest w tubce 100ml. Jest to szwedzki klej. Wczoraj testowalem z innym klejem i tez wszystko wyszlo jak powinno. A ponizej dodaje zdjecie. Klej jest w tubkach 40 ml. Mozna go uzywac do 10 minut, potem zaczyna wiazac na amen.
gdzie taki klej dostane ?
Powiem Ci tak. W polsce nie mam pojecia gdzie mozna go dostac. U mnie w szwecji kupilem go Bauhaus"ie.
Witam.
Kolega dobrze radził. Zetrzyj korek i rozrób z niewielką ilościĄ Vikolu lub specjalnym klejem do korka. Vikol po stwardnieniu bardzo dobrze wiąże korek i ładnie się szlifuje.
Znalazlem w taki klej do korka. Napewno sie sprawdzi. Dolanczam ponizej linka http://www.korkowy.pl/KLEJE_DO_KORKA-k19-0--default.html
Można też przeszpachlować specjalną spachlą do rękojeści (ma to większość pracowni rodbuildingowych) do tego w przypadku renowacji rękojeści (przeszlifowania papierem 1000 a nawet 2000) dobrze jest zakonserwować rękojeść cork seal"em