Znajdziemy tam naprawdę wiele praktycznych porad . W tym roku rozpoczeły się lekcje , fachowe porady dla początkujących muszkarzy i dla łowców wielkich karpi , spiningu . Co miesiąc mamy opisy naszych krajowych łowisk , opisy i porady połowu różnych gatunków ryb . Każdy wędkarz znajdzie tu coś dla siebie . Jak dla mnie miesięcznik nr.1 .
Moim zdaniem o niebo lepsza gazeta sa WW, w WS nie ma zbyt ciekawych artykulow.
Jeden woli to pismo inny inne. W WW można poczytać o imprezach ZG kto dostał wyróżnienie i pewnie premię... Szkoda gadać
Wolę WŚ za ich podejście do PZW i wędkowania. Jedyne czego nie czytam w WŚ to opisy zagranicznych łowisk. Zabardzo się ślinię i całej gazety nie przeczytał bym do końca.
Moim zdaniem o niebo lepsza gazeta sa WW, w WS nie ma zbyt ciekawych artykulow.
Jeden woli to pismo inny inne. W WW można poczytać o imprezach ZG kto dostał wyróżnienie i pewnie premię... Szkoda gadać
Wolę WŚ za ich podejście do PZW i wędkowania. Jedyne czego nie czytam w WŚ to opisy zagranicznych łowisk. Zabardzo się ślinię i całej gazety nie przeczytał bym do końca.
Ooo ! Karpiowe warsztaty .... Nareszcie widać jak to Polaczkowie dbają o środowisko. Tworzą błędne koło , typowe dla kraju , gdzie ochrona środowiska to fikcja prawna i ekologiczna : mianowicie , wpuszczają karpie , by się szkolić , szkolą się , by wpuszczać ich jeszcze więcej ... Przecież to równie głupie jak kłaść sobie prezent pod choinkę , a następnie z cudownym uczuciem mrowienia w lędźwiach - czekać na jego otwarcie . Otóż właśnie - nie sztuką jest bowiem wyciągać z wody 20 kg "paszaki" , zwłaszcza jeśli samemu się je kiedyś tam umieściło. Nikogo tak naprawdę nie obchodzi polska przyroda , natomiast stawia się tutaj mocny nacisk na stworzenie nimbu dla karpia i wszystkich jego zadufanych w sobie fanów , nie mających za grosz wiedzy ekologicznej .Dlatego a także z wielu innych powodów : Panie "alder " - darowałbyś sobie pan , tę karpiową bibułę informacyjną , która rzekomo ma stanowić Vademecum wiedzy na temat ryby niemożliwej w wodach Polski czyli karpia . Karp i amur raz na zawsze muszą zniknąć z Polski i pozostać w stanie permanentnego przygwożdżenia , tam gdzie zawsze być powinny , a więc w Azji. Tako rzekę ja.
"Syfiarz " : sam się tak nazwałeś , ( znowu nowe konto ? ) mimo to Wszyscy znają już Twe poglądy co do niektórych gatunków ryb . Masz takie prawo . Dalej kombinujesz i prowokujesz . Natomiast gazeta ta od tego roku nastawiła się na wprowadzaniu młodych wędkarzy w " Wędkarski Świat " i wszelkie techniki wędkowania , nie tylko duże karpiarstwo .
A ja tam ulubionej gazety nie mam. Po prostu przeglądam wszystkie... WŚ, WW, WMH... jeśli w którejś jest akurat jakiś ciekawy artykuł... albo film bo czasem fajne filmy są w wmh, to wtedy biorę taką gazetę i koniec :) Ostatnio kupiłem WŚ bo był artyku "Zanęć feederem, Nowoczesne łowienie z koszyczkiem".
Znajdziemy tam naprawdę wiele praktycznych porad . W tym roku rozpoczeły się lekcje , fachowe porady dla początkujących muszkarzy i dla łowców wielkich karpi , spiningu . Co miesiąc mamy opisy naszych krajowych łowisk , opisy i porady połowu różnych gatunków ryb . Każdy wędkarz znajdzie tu coś dla siebie . Jak dla mnie miesięcznik nr.1 .
Też lubię WŚ a najbardziej w tej gazecie podoba mi się to że autorzy zachęcają do wypuszczania swoich zdobyczy!
W każdej gazecie teraz to tego zachęcają :)
Wygląda ciekawie,wiele się dowiedzieć pewnie można.
Moim zdaniem o niebo lepsza gazeta sa WW, w WS nie ma zbyt ciekawych artykulow.
Moim zdaniem o niebo lepsza gazeta sa WW, w WS nie ma zbyt ciekawych artykulow.
Jeden woli to pismo inny inne. W WW można poczytać o imprezach ZG kto dostał wyróżnienie i pewnie premię... Szkoda gadać
Wolę WŚ za ich podejście do PZW i wędkowania. Jedyne czego nie czytam w WŚ to opisy zagranicznych łowisk. Zabardzo się ślinię i całej gazety nie przeczytał bym do końca.
Moim zdaniem o niebo lepsza gazeta sa WW, w WS nie ma zbyt ciekawych artykulow.
Jeden woli to pismo inny inne. W WW można poczytać o imprezach ZG kto dostał wyróżnienie i pewnie premię... Szkoda gadać
Wolę WŚ za ich podejście do PZW i wędkowania. Jedyne czego nie czytam w WŚ to opisy zagranicznych łowisk. Zabardzo się ślinię i całej gazety nie przeczytał bym do końca.
Ooo ! Karpiowe warsztaty .... Nareszcie widać jak to Polaczkowie dbają o środowisko. Tworzą błędne koło , typowe dla kraju , gdzie ochrona środowiska to fikcja prawna i ekologiczna : mianowicie , wpuszczają karpie , by się szkolić , szkolą się , by wpuszczać ich jeszcze więcej ... Przecież to równie głupie jak kłaść sobie prezent pod choinkę , a następnie z cudownym uczuciem mrowienia w lędźwiach - czekać na jego otwarcie . Otóż właśnie - nie sztuką jest bowiem wyciągać z wody 20 kg "paszaki" , zwłaszcza jeśli samemu się je kiedyś tam umieściło. Nikogo tak naprawdę nie obchodzi polska przyroda , natomiast stawia się tutaj mocny nacisk na stworzenie nimbu dla karpia i wszystkich jego zadufanych w sobie fanów , nie mających za grosz wiedzy ekologicznej .Dlatego a także z wielu innych powodów : Panie "alder " - darowałbyś sobie pan , tę karpiową bibułę informacyjną , która rzekomo ma stanowić Vademecum wiedzy na temat ryby niemożliwej w wodach Polski czyli karpia . Karp i amur raz na zawsze muszą zniknąć z Polski i pozostać w stanie permanentnego przygwożdżenia , tam gdzie zawsze być powinny , a więc w Azji. Tako rzekę ja.
"Syfiarz " : sam się tak nazwałeś , ( znowu nowe konto ? ) mimo to Wszyscy znają już Twe poglądy co do niektórych gatunków ryb . Masz takie prawo . Dalej kombinujesz i prowokujesz . Natomiast gazeta ta od tego roku nastawiła się na wprowadzaniu młodych wędkarzy w " Wędkarski Świat " i wszelkie techniki wędkowania , nie tylko duże karpiarstwo .
Pozdrawiam .
Również wole WŚ. jak dla mnie mniej opentane przez PZW.
Jako współpracownik Wędkarskiego Świata, podoba mi się Wasze zainteresowanie miesięcznikiem. Trzymać tak dalej,
Pozdrawiam
A ja tam ulubionej gazety nie mam. Po prostu przeglądam wszystkie... WŚ, WW, WMH... jeśli w którejś jest akurat jakiś ciekawy artykuł... albo film bo czasem fajne filmy są w wmh, to wtedy biorę taką gazetę i koniec :)
Ostatnio kupiłem WŚ bo był artyku "Zanęć feederem, Nowoczesne łowienie z koszyczkiem".