Witam wszystkich. Zaczne moze od tego, ze od kilku dni trapi mnie mysl o wyborze kreciolka do mojego lekkiego spiningu jaki kompletuje na bazie kija Catana CX 240 UL. Przeczytalem juz chyba z 2 setki opinii o roznych modelach i wiem, ze podobnych tematow tez bylo sporo. Ale czy ktos jest w stanie mi napisac co warto wkrecic w ten kij. Do dyspozycji mam okolo 500zl. A w tej kwocie jest naprawde spory wybor wiec mozna troszeczke zglupiec.
Chcialbym by mial hamulecprzedni, hamulec walki, min. 5 lozysk kulkowych + walcowe(chyba tak sie to nazywa, pewny nie jestem, bo po szklance whysky ulecialo z pamieci :D drodzy koledzy) byl lekki, dobrze nawijal i dodam, ze raczej na 95% bede uzywal plecionki chyba, ze polecacie zyleczke.
Zestaw ma byc lekki glownie male woblery na okonia, szczupaka, klen, brzana (uniwersalnie tymczasowo)
krecioly okuma, dragon czy mikado nie wchodza w gre. Sorrki za brak polskich literek. Czekam na wasze podpowiedzi i prosze by pisali osoby, ktorzy takie krecioly przetestowaly a nie polecali jedynie na bazie lektury czy opowiesci znajomych jakie to one sa super.
Podałeś dwie całkiem różne półki cenowe i jakościowe. Stradica posiadam ale starszy model jestem bardzo zadowolony.Wydaje mi się że jak jest zmiana na nowy model to tylko może być lepszy a nie gorszy. Tylko że to przewyższa twój budżet, ale zakup na pewno da zadowolenie z użytkowania.
Piszac poscik nie uwzglednialem jeszcze shimano-stradic-ci4-4000. Poczytalem o nim troszke i musze przyznac, ze kusi. Bylbym sklonny wylozyc takie pieniazki za niego kupujac na angielskim ebayu gdyz tam jest tanszy niz w Polsce. Nurtuje mnie pytanie tylko czy jest bardzo duza roznica w technologi wykonania oraz pracy pomiedzy tymi dwoma kreciolkami, i czy warto dolozyc te pare stowek.zgory przepraszam za brak polskich znkow, alt nie dzial ;)
A czy uzywales lub miales okazje sie obydwoma kreciolkami pobawic kiedykolwiek z tych co wypisalem. Jesli tak to jakie wrazenie odniosles. Jutro ide do wedkarskiego obadac je obydwa, mam nadzieje ze beda mieli bo anglicy to raczej zapaleni feeder-owcy niz spinningowcy.
Nadmienie jedynie, ze wedkuje juz pare lat z tym ze mialem spora przerwe i wracam po prostu do tego sportu. Czy aby na poczatek warto inwestowac takie pieniazki w taka zabaweczke? Co do gwarancji to moge go ubezpieczyc na 3 lata i cokolwiek co sie z nim stanie, utopie, rozsypie sie czy ukradna dostane nowego lub rownowartosc.
Za stradiciem przemawia tez jeden fakt, lapie duzo na morzu glownie makrele i dorsze na pilkery i wiglery i mam do tego odzielny sprzet, jednak jeszcze nie spiningowalem na morzu, a stradic jest slono-odporny a wiec mysle ze lekkim spinningiem takim 30 - 80gr moglbym na morzu od czasu do czasu sie pobawic.
Kręciłem obydwoma ale w sklepie więc to nie to samo ale praca super bardzo precyzyjna dobrze spasowane. Za stradicem przepowiada waga jest spora różnica w modelach 4000 a jak wiadomo spinningowanie trochę męczy bo cały czas trzymasz wędkę w ręku. Co do ubezpieczenia to nie wiedziałem że jest taka forma zabezpieczenia w Polsce też.
W Polsce raczej nie ma takiej formy ubezpieczenia bo ci cwanszy(nie wszyscy) juz dawno by zglosili ze zostal utopiony w wisle czy zbiorniku sulejowskim i dostali by nowy. Za to w UK smialo taka forma ubezpieczenia funkcjonuje i nikt tego nie naduzywa, ubezpieczyc mozesz wszystko do woli od aparatu za 30 funa po konsole, laptopy, rowery, TV, HIFI itp itd. Mimo to dziekuje Ci za pomoc dostalem pare wiadomosci na skrzynke i zdecydowalem sie na ten tanszy polapie sezon dwa tym sprzetem i skompletuje sobie cos na bazie stradicia. dzieki i pozdrawiam
Witam wszystkich.
Zaczne moze od tego, ze od kilku dni trapi mnie mysl o wyborze kreciolka do mojego lekkiego spiningu jaki kompletuje na bazie kija Catana CX 240 UL. Przeczytalem juz chyba z 2 setki opinii o roznych modelach i wiem, ze podobnych tematow tez bylo sporo. Ale czy ktos jest w stanie mi napisac co warto wkrecic w ten kij. Do dyspozycji mam okolo 500zl. A
w tej kwocie jest naprawde spory wybor wiec mozna troszeczke zglupiec.
Chcialbym by mial hamulecprzedni, hamulec walki, min. 5 lozysk kulkowych + walcowe(chyba tak sie to nazywa, pewny nie jestem, bo po szklance whysky ulecialo z pamieci :D drodzy koledzy) byl lekki, dobrze nawijal i dodam, ze raczej na 95% bede uzywal plecionki chyba, ze polecacie zyleczke.
Zestaw ma byc lekki glownie male woblery na okonia, szczupaka, klen, brzana
(uniwersalnie tymczasowo)
krecioly okuma, dragon czy mikado nie wchodza w gre.
Sorrki za brak polskich literek.
Czekam na wasze podpowiedzi i prosze by pisali osoby, ktorzy takie krecioly przetestowaly a nie polecali jedynie na bazie lektury czy opowiesci znajomych jakie to one sa super.
jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
znalazlem dwa godne uwagi. Jesli ktos je posiada prosze sie wypowiedziec o plusach i minusach z gory bardzo dzieuje
http://allegro.pl/kolowrotek-shimano-aernos-2500-fa-i2631334743.html
lub
http://allegro.pl/kolowrotek-shimano-stradic-ci4-4000-f-i2624361362.html
Podałeś dwie całkiem różne półki cenowe i jakościowe. Stradica posiadam ale starszy model jestem bardzo zadowolony.Wydaje mi się że jak jest zmiana na nowy model to tylko może być lepszy a nie gorszy. Tylko że to przewyższa twój budżet, ale zakup na pewno da zadowolenie z użytkowania.
pozdrawiam
Piszac poscik nie uwzglednialem jeszcze shimano-stradic-ci4-4000. Poczytalem o nim troszke i musze przyznac, ze kusi. Bylbym sklonny wylozyc takie pieniazki za niego kupujac na angielskim ebayu gdyz tam jest tanszy niz w Polsce. Nurtuje mnie pytanie tylko czy jest bardzo duza roznica w technologi wykonania oraz pracy pomiedzy tymi dwoma kreciolkami, i czy warto dolozyc te pare stowek.zgory przepraszam za brak polskich znkow, alt nie dzial ;)
Warto dołożyć na pewno posłuży.Co do kupna na e-bay to będzie mały problem co z gwarancją.
A czy uzywales lub miales okazje sie obydwoma kreciolkami pobawic kiedykolwiek z tych co wypisalem. Jesli tak to jakie wrazenie odniosles. Jutro ide do wedkarskiego obadac je obydwa, mam nadzieje ze beda mieli bo anglicy to raczej zapaleni feeder-owcy niz spinningowcy.
Nadmienie jedynie, ze wedkuje juz pare lat z tym ze mialem spora przerwe i wracam po prostu do tego sportu. Czy aby na poczatek warto inwestowac takie pieniazki w taka zabaweczke?
Co do gwarancji to moge go ubezpieczyc na 3 lata i cokolwiek co sie z nim stanie, utopie, rozsypie sie czy ukradna dostane nowego lub rownowartosc.
Za stradiciem przemawia tez jeden fakt, lapie duzo na morzu glownie makrele i dorsze na pilkery i wiglery i mam do tego odzielny sprzet, jednak jeszcze nie spiningowalem na morzu, a stradic jest slono-odporny a wiec mysle ze lekkim spinningiem takim 30 - 80gr moglbym na morzu od czasu do czasu sie pobawic.
co o tym myslisz?
Kręciłem obydwoma ale w sklepie więc to nie to samo ale praca super bardzo precyzyjna dobrze spasowane. Za stradicem przepowiada waga jest spora różnica w modelach 4000 a jak wiadomo spinningowanie trochę męczy bo cały czas trzymasz wędkę w ręku. Co do ubezpieczenia to nie wiedziałem że jest taka forma zabezpieczenia w Polsce też.
pozdrawiam
W Polsce raczej nie ma takiej formy ubezpieczenia bo ci cwanszy(nie wszyscy) juz dawno by zglosili ze zostal utopiony w wisle czy zbiorniku sulejowskim i dostali by nowy. Za to w UK smialo taka forma ubezpieczenia funkcjonuje i nikt tego nie naduzywa, ubezpieczyc mozesz wszystko do woli od aparatu za 30 funa po konsole, laptopy, rowery, TV, HIFI itp itd.
Mimo to dziekuje Ci za pomoc dostalem pare wiadomosci na skrzynke i zdecydowalem sie na ten tanszy polapie sezon dwa tym sprzetem i skompletuje sobie cos na bazie stradicia.
dzieki i pozdrawiam
Ok zamykam temacik, dziekuje bardzo za pomoc i polamania