Niestety nie dysponuje takim obrazkiem jak wyżej z opisem cech sapy ;(
Abramis sapa
Wygląd
Ryba o silnie bocznie spłaszczonym i mocno wygrzbieconym ciele. Pysk
tępy z dolnym otworem gębowym. Wzdłuż linii bocznej ciała od 47 do 52
łusek.
Ubarwienie: grzbiet koloru ciemnoszarego, boki białawoszare ze słabym
połyskiem, brzuch białawy, płetwy koloru jasnoszarego ? grzbietowa i
odbytowa z ciemnym obrzeżeniem.
W zeszłym roku brałem udział w zawodach wędkarskich na rz. Bug w okolicy Woli Uhruskiej. Jeden z zawodników złowił ładną sapę (ok. 35cm), ale wszyscy twierdzili, że to leszczyk, tylko ja zauważyłem różnicę. Chcąc udowodnić swoją rację położyłem na trawie tą sapę i takiej samej wielkości leszczyka i zwróciłem uwagę na różnicę, dopiero wtedy uwierzyli. W rz. Bug sapa występuje bardzo rzadko, natomiast rozpióra jeszcze nie spotkałem, więc myślę iż z tąd wynika niewiedza wędkarzy.
Ja łowię już sporo lat w Wiśle,i nie stwierdziłem obecności rozpióra,prędzej flądrę złowisz niż rozpióra. A jednak! Mówię o środkowej Wiśle.Nie mam obecnie fotki, ale zapewniam cię że to prawda.
W środkowej Wiśle ja aktualnie łowię,jak dotąd nie stwierdziłem występowania tego gatunku,Odra ok.Tam te rybki można złowic. W okolicach Czerwińska spróbuj.
próbuję od 30 lat,a nawet obserwuję,tej ryby nie ma. Możemy tak bez końca.Ja się wycofuję z tej dyskusji.Po prostu wiem co wiem. Jak Bóg da to w niedalekiej przyszłości dodam fotkę, na tle jakiegoś charakterystycznego miejsca.Pozdrawiam.
Rozpiór ma pysk podobny do takiego jak ma świnka, tylko, że skierowany ku górze oraz długą płetwę odbytową, a także dużo małych, srebnych łusek. Podczas zawodów zorganizowanych z okazji dnia dziecka na zalewie Kocie Doły złowiłem rozpióra 37 cm i 380 gram, był największą rybą zawodów. Najprawdopodobniej przyszedł z powodzią.
Rozpiór ma pysk podobny do takiego jak ma świnka, lecz skierowany jest ku górze, dużo małych srebrzystych łusek oraz długą płetwę odbytową. Podczas zawodów na zalewie Kocie Doły w Luboniu zorganizowanym z okazji dnia dziecka złowiłem rozpióra 37 cm i 380 gram, był największą rybą zawodów. Najprawdopodobniej przyszedł z powodzią.
Z piątku na sobotę 05.07-06.07 2013 byłem na nocce nad Bugiem w okolicach Mężenina i dzięki temu opracowaniu wiem, że oprócz krąpia złowiłem kilka rozpiórów, a nie leszczy :) Wielkie dzięki za te opracowanie.
a to co za rybka? bo tez zlowilem z 10 i bylem pewien ze to leszcze ale jak wczytuje sie w watki to zaczynam powatpiewac ( wielkosc oczu, lokalizacja płetw itd) PS czy to ze rybka jest pokryta śluzem który pozostawia charakterystyczny zapach na dłoniach daje nam pewnosc ze to leszcz? a nie np rozpiór?bo spotkalem sie z taka teoria
Tak wygląda rozpiór. Tutaj widać wszystkie uchwytne gołym okiem różnice. Więc tylko poznać go trzeba a to sztuka, gdyż rozpiór występuje w Polsce nieczęsto.
Wygląda ja leszcz jeżeli go zjesz i będzie ci smakować to na 100% leszcz. Rozpiór jest niejadalny. O boleniu tak mówią, kleniu, o jelcach także - a jednak ryby te, są jadane od czasu do czasu. Nie jest tak ,że są one niejadalne - może nie smakują po prostu tak jak węgorz czy sandacz albo okoń a nawet karp,ale prawdą nie jest też , że są one niejadalne.
Tak wygląda rozpiór. Tutaj widać wszystkie uchwytne gołym okiem różnice. Więc tylko poznać go trzeba a to sztuka, gdyż rozpiór występuje w Polsce nieczęsto.
czyli jak rozumiem moj okaz to jak najbardziej leszcz ? :P a w kwestii tego charakterystycznego śluzu coś Panu wiadomo ? :)
Śluz u ryb, jest cechą osobniczą - jeden gatunek ma go więcej , drugi mniej. Ale, trzeba pamiętać, że śluz pełni u ryby także rolę ochronną a więc taka na przykład płotka złowiona w zanieczyszczonym zbiorniku - może mieć go znacznie więcej niż ten sam gatunek łowiony w wodach lepszej jakości ( na pewno zdarzało Ci się złowić płoć "całą " w śluzie, mocno pokrytą śluzem). Tak samo jest u innych ryb. Najłatwiej rozpoznać rozpióra po wyjątkowo długiej płetwie odbytowej i nieco zadartym do góry pyszczku, jego krewniak leszcz - jak wiadomo ma inaczej zbudowany pyszczek - wysuwalny ryjek.Przyjrzyj się dobrze zdjęciom ryb i wybierz sobie kilka punktów różniących te gatunki. Sam zobaczysz, że następnym razem - do razu będziesz wiedział co masz na wędce. Krąp ma m.in czerwonawe płetwy, duże oczodoły, mało śluzu.Kiedy widzi się krąpia na wędce - nikt nie ma wątpliwości co do gatunku. Tak samo będzie z rozpiórem - wygląda on cokolwiek inaczej niż zwykły leszcz ( Abramis Brama).
czyli jak rozumiem moj okaz to jak najbardziej leszcz ? :P a w kwestii tego charakterystycznego śluzu coś Panu wiadomo ? :)
Twój okaz to nie leszcz czy rozpiór tylko sapa.Jeszcze nigdy nie złowiłem sapy -lecz myślę, że dobrze podsumowałeś ten wątek i rzeczywiście jest tak jak piszesz.
Jaka jest różnica między leszczem, a rozpiórem. Jeśli można to proszę o fotki, z góry dzięki.Pozdrawiam.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Leszcz
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rozpi%C3%B3r
Cześć :) Chyba najprostszym sposobem rozróżnienia tych ryb jest ocena długości płetwy piersiowej jak na załączonych obrazkach :
jako "gratisa" dorzucam krąpia :)))
Do CZesio Jak możesz to dorzuć Sapę.
Do CZesio Jak możesz to dorzuć Sapę.
Niestety nie dysponuje takim obrazkiem jak wyżej z opisem cech sapy ;(
Abramis sapa
Wygląd
Ryba o silnie bocznie spłaszczonym i mocno wygrzbieconym ciele. Pysk tępy z dolnym otworem gębowym. Wzdłuż linii bocznej ciała od 47 do 52 łusek.
Ubarwienie: grzbiet koloru ciemnoszarego, boki białawoszare ze słabym połyskiem, brzuch białawy, płetwy koloru jasnoszarego ? grzbietowa i odbytowa z ciemnym obrzeżeniem.
Sapa ma największe oczy z powyższych gatunków,i ma najjaśniejszy kolor.Małe osobniki tych ryb są b.często mylone.
i teraz wszystko jasne.a bywały spory o to czy leszcz czy krąp:P Za tym wszystkim stoi ROZPIÓR:PP Piateczka za posta:P
Dzięki za odpowiedzi, szczególnie CZesiowi :)
Tak wygląda rozpiór
A tak wygląda leszcz.
Krąp
Sapa.
W zeszłym roku brałem udział w zawodach wędkarskich na rz. Bug w okolicy Woli Uhruskiej. Jeden z zawodników złowił ładną sapę (ok. 35cm), ale wszyscy twierdzili, że to leszczyk, tylko ja zauważyłem różnicę. Chcąc udowodnić swoją rację położyłem na trawie tą sapę i takiej samej wielkości leszczyka i zwróciłem uwagę na różnicę, dopiero wtedy uwierzyli. W rz. Bug sapa występuje bardzo rzadko, natomiast rozpióra jeszcze nie spotkałem, więc myślę iż z tąd wynika niewiedza wędkarzy.
Rozpiór jest głównie mylony z sapą,szkoda że nie masz foty tej sapki,
W Wiśle występują wszystkie cztery gatunki.Czasami jest niezły galimatias jak,złapie się taki komplet.Zdarza się to często w końcówce kwietnia.
Ja łowię już sporo lat w Wiśle,i nie stwierdziłem obecności rozpióra,prędzej flądrę złowisz niż rozpióra.
Ja łowię już sporo lat w Wiśle,i nie stwierdziłem obecności rozpióra,prędzej flądrę złowisz niż rozpióra.
A jednak! Mówię o środkowej Wiśle.Nie mam obecnie fotki, ale zapewniam cię że to prawda.
W środkowej Wiśle ja aktualnie łowię,jak dotąd nie stwierdziłem występowania tego gatunku,Odra ok.Tam te rybki można złowic.
W środkowej Wiśle ja aktualnie łowię,jak dotąd nie stwierdziłem występowania tego gatunku,Odra ok.Tam te rybki można złowic.
W okolicach Czerwińska spróbuj.
próbuję od 30 lat,a nawet obserwuję,tej ryby nie ma.
próbuję od 30 lat,a nawet obserwuję,tej ryby nie ma.
Możemy tak bez końca.Ja się wycofuję z tej dyskusji.Po prostu wiem co wiem. Jak Bóg da to w niedalekiej przyszłości dodam fotkę, na tle jakiegoś charakterystycznego miejsca.Pozdrawiam.
Chętnie zobaczę foto,pozdrawiam.
w Odrze jest Rozpióra naprawdę sporo czasem jak wejdzie ławica w łowisko to na dwie wędki nie idzie nadążyć :)
Rozpiór ma drobniejszą łuskę .
Rozpiór ma pysk podobny do takiego jak ma świnka, tylko, że skierowany ku górze oraz długą płetwę odbytową, a także dużo małych, srebnych łusek. Podczas zawodów zorganizowanych z okazji dnia dziecka na zalewie Kocie Doły złowiłem rozpióra 37 cm i 380 gram, był największą rybą zawodów. Najprawdopodobniej przyszedł z powodzią.
Rozpiór ma pysk podobny do takiego jak ma świnka, lecz skierowany jest ku górze, dużo małych srebrzystych łusek oraz długą płetwę odbytową. Podczas zawodów na zalewie Kocie Doły w Luboniu zorganizowanym z okazji dnia dziecka złowiłem rozpióra 37 cm i 380 gram, był największą rybą zawodów. Najprawdopodobniej przyszedł z powodzią.
Z piątku na sobotę 05.07-06.07 2013 byłem na nocce nad Bugiem w okolicach Mężenina i dzięki temu opracowaniu wiem, że oprócz krąpia złowiłem kilka rozpiórów, a nie leszczy :)
Wielkie dzięki za te opracowanie.
Ładny.
a to co za rybka? bo tez zlowilem z 10 i bylem pewien ze to leszcze ale jak wczytuje sie w watki to zaczynam powatpiewac ( wielkosc oczu, lokalizacja płetw itd)
PS czy to ze rybka jest pokryta śluzem który pozostawia charakterystyczny zapach na dłoniach daje nam pewnosc ze to leszcz? a nie np rozpiór?bo spotkalem sie z taka teoria
pozdrawiam !
Wygląda ja leszcz jeżeli go zjesz i będzie ci smakować to na 100% leszcz. Rozpiór jest niejadalny.
Tak wygląda rozpiór. Tutaj widać wszystkie uchwytne gołym okiem różnice. Więc tylko poznać go trzeba a to sztuka, gdyż rozpiór występuje w Polsce nieczęsto.
Wygląda ja leszcz jeżeli go zjesz i będzie ci smakować to na 100% leszcz. Rozpiór jest niejadalny.
O boleniu tak mówią, kleniu, o jelcach także - a jednak ryby te, są jadane od czasu do czasu. Nie jest tak ,że są one niejadalne - może nie smakują po prostu tak jak węgorz czy sandacz albo okoń a nawet karp,ale prawdą nie jest też , że są one niejadalne.
Tak wygląda rozpiór. Tutaj widać wszystkie uchwytne gołym okiem różnice. Więc tylko poznać go trzeba a to sztuka, gdyż rozpiór występuje w Polsce nieczęsto.
czyli jak rozumiem moj okaz to jak najbardziej leszcz ? :P a w kwestii tego charakterystycznego śluzu coś Panu wiadomo ? :)
czyli jak rozumiem moj okaz to jak najbardziej leszcz ? :P a w kwestii tego charakterystycznego śluzu coś Panu wiadomo ? :)
Śluz u ryb, jest cechą osobniczą - jeden gatunek ma go więcej , drugi mniej. Ale, trzeba pamiętać, że śluz pełni u ryby także rolę ochronną a więc taka na przykład płotka złowiona w zanieczyszczonym zbiorniku - może mieć go znacznie więcej niż ten sam gatunek łowiony w wodach lepszej jakości ( na pewno zdarzało Ci się złowić płoć "całą " w śluzie, mocno pokrytą śluzem). Tak samo jest u innych ryb. Najłatwiej rozpoznać rozpióra po wyjątkowo długiej płetwie odbytowej i nieco zadartym do góry pyszczku, jego krewniak leszcz - jak wiadomo ma inaczej zbudowany pyszczek - wysuwalny ryjek.Przyjrzyj się dobrze zdjęciom ryb i wybierz sobie kilka punktów różniących te gatunki. Sam zobaczysz, że następnym razem - do razu będziesz wiedział co masz na wędce. Krąp ma m.in czerwonawe płetwy, duże oczodoły, mało śluzu.Kiedy widzi się krąpia na wędce - nikt nie ma wątpliwości co do gatunku. Tak samo będzie z rozpiórem - wygląda on cokolwiek inaczej niż zwykły leszcz ( Abramis Brama).
czyli jak rozumiem moj okaz to jak najbardziej leszcz ? :P a w kwestii tego charakterystycznego śluzu coś Panu wiadomo ? :)
Twój okaz to nie leszcz czy rozpiór tylko sapa.
czyli jak rozumiem moj okaz to jak najbardziej leszcz ? :P a w kwestii tego charakterystycznego śluzu coś Panu wiadomo ? :)
Twój okaz to nie leszcz czy rozpiór tylko sapa.Jeszcze nigdy nie złowiłem sapy -lecz myślę, że dobrze podsumowałeś ten wątek i rzeczywiście jest tak jak piszesz.
zaraz , czyli to sapa? :D kompletnie sie pogubilem :P