Reklama
  • Luccas2012-06-26 14:48:04

    Witam Koledzy. Miałem w ten weekend dziwne zdarzenie. Zarzuciłem dwie kukurydze karpiowo jak zwykle. Branie idealne, powolne, ząbek po ząbku zacinam i potężny opór. Ciągłem rybkę około 4-5 minut, przeszłą z jednej strony na drugą. Później zelżało i ukazał się widok leszcza zaczepionego o górną płetwę, całego poranionego z dwóch stron. Jak można taką zbieżność losu wytłumaczyć? Branie na kukurydzę podobne do karpia, leszcz za płetwę jak na żywca, atak szczupaka?

  • Drewniack 2012-06-26 16:14:36

    Bardzo możliwe. moja ciocia łowiła na kładce leszcze takie po ok 2 kg i nagle tez miala na wedce bardzo silne pranie. Gdy podholowała rybę okazało się że to leszcz ok 1kg a za niego trzymał szczupak ok metra długości, który oczywiście uciekł.



Reklama
Reklama