Łowie nie sprężynę i biorą mi tylko takie leszczyki 20-35 cm.Dobrze że chociaż coś bierze.Tylko ja bym chciał łapać płocie.Proszę o poradę jak "przegonić" te leszczyki żeby weszła płoć.
Stasiu płoć bardzo rzadko bierze z gruntu. Leszcz natomiast bierze przeważnie z dna. Spróbuj podnęcić łowisko zanętą na płoć z dodatkiem kukurydzy lub pszenicy i łów zestawem spławikowym a głębokość ustaw na styk z dnem. Pozdrawiam
A i na przyszłość inaczej zatutułuj temat na który chcesz otrzymać wiele odpowiedzi.
Moja propozycja to przypony.
Jedna wędkę spróbuj na przypon 20 - 30 cm.
druga na ponad 50 i zobacz czy będzie jakas różnica.
Łowie nie sprężynę i biorą mi tylko takie leszczyki 20-35 cm.
Dobrze że chociaż coś bierze.
Tylko ja bym chciał łapać płocie.
Proszę o poradę jak "przegonić" te leszczyki żeby weszła płoć.
Stasiu płoć bardzo rzadko bierze z gruntu. Leszcz natomiast bierze przeważnie z dna. Spróbuj podnęcić łowisko zanętą na płoć z dodatkiem kukurydzy lub pszenicy i łów zestawem spławikowym a głębokość ustaw na styk z dnem. Pozdrawiam
A i na przyszłość inaczej zatutułuj temat na który chcesz otrzymać wiele odpowiedzi.
Moja propozycja to przypony.
Jedna wędkę spróbuj na przypon 20 - 30 cm.
druga na ponad 50 i zobacz czy będzie jakas różnica.