witam mam do was pytanie we wielu filmach GP polski lub mistrzostw swiata widzialem wywiady z wedkarzami i oni mowia ,,zlowilem 250 ryb "" Dlaczego i poco do czego jest liczenie ryb na zawodach do czego sie to przydaje itd proszę o szybką odpowiedź
Podczas zawodów wędkarskich liczenie ryb jest niezbędną czynnością. Bardzo często bywa tak że po dokonaniu ważenia zawodnicy mają taką samą ilość ryb/wagowo/.Wtedy o m-cu decyduje ilość złowionych ryb. Pozdrawiam.
Lowisz jedną rybę o wadze 1kg-dostajesz za nią 1000 pkt,za 1000 gramów + 1 punkt za sztukę,czyli 1001 pkt.Zawodnik obok łowi 2 ryby o masie łącznej 1kg,dostaje za to 1002 pkt i wygrywa,stąd to liczenie.
"Podstawą klasyfikacji zawodnika we wszystkich
dyscyplinach wędkarskich są punkty zawodnika uzyskane za wagę (w dyscyplinie
muchowej i spinningowej „na żywej rybie” za długość) złowionych ryb wraz z
ewentualnymi premiami punktowymi lub punktami karnymi. Szczegóły dotyczące
przyznawania punktów zawodnikowi są omówione w regulaminach poszczególnych
dyscyplin wędkarskich."
Przy równej wadze w zawodach na żywej rybie o miejscu decyduje wielkość - długość ryby.
"Podstawą klasyfikacji zawodnika we wszystkich dyscyplinach wędkarskich są punkty zawodnika uzyskane za wagę (w dyscyplinie muchowej i spinningowej „na żywej rybie” za długość) złowionych ryb wraz z ewentualnymi premiami punktowymi lub punktami karnymi. Szczegóły dotyczące przyznawania punktów zawodnikowi są omówione w regulaminach poszczególnych dyscyplin wędkarskich."
Przy równej wadze w zawodach na żywej rybie o miejscu decyduje wielkość - długość ryby.
Haha ..:)) ciekawostka. Jestem obecnie w Turawie podczas spinningowych GP Polski i dosłownie przed chwilą właśnie o tym rozmawiałem z jednym z zawodników z Gdańska :). Opowiadał jak na pewnych zawodach cyklu GP dwóch zawodników złowiło po 3 sandacze. Wszystkie miały identyczne wymiary i wszystkie trzy dały identyczną ilość punktów. Teoretycznie powinni obydwaj zająć równorzędne miejsca. Problem polegał jednak na tym, że działacze przygotowali tylko jeden puchar za I miejsce i jeden za drugie. Musiało dojść do dekoracji zwycięzców. Zagadka - jak wybrnęli z nezręcznej sytuacji ? :))
"Podstawą klasyfikacji zawodnika we wszystkich dyscyplinach wędkarskich są punkty zawodnika uzyskane za wagę (w dyscyplinie muchowej i spinningowej „na żywej rybie” za długość) złowionych ryb wraz z ewentualnymi premiami punktowymi lub punktami karnymi. Szczegóły dotyczące przyznawania punktów zawodnikowi są omówione w regulaminach poszczególnych dyscyplin wędkarskich."
Przy równej wadze w zawodach na żywej rybie o miejscu decyduje wielkość - długość ryby.
Haha ..:)) ciekawostka. Jestem obecnie w Turawie podczas spinningowych GP Polski i dosłownie przed chwilą właśnie o tym rozmawiałem z jednym z zawodników z Gdańska :). Opowiadał jak na pewnych zawodach cyklu GP dwóch zawodników złowiło po 3 sandacze. Wszystkie miały identyczne wymiary i wszystkie trzy dały identyczną ilość punktów. Teoretycznie powinni obydwaj zająć równorzędne miejsca. Problem polegał jednak na tym, że działacze przygotowali tylko jeden puchar za I miejsce i jeden za drugie. Musiało dojść do dekoracji zwycięzców. Zagadka - jak wybrnęli z nezręcznej sytuacji ? :))
Haha ..:)) ciekawostka. Jestem obecnie w Turawie podczas spinningowych GP Polski i dosłownie przed chwilą właśnie o tym rozmawiałem z jednym z zawodników z Gdańska :). Opowiadał jak na pewnych zawodach cyklu GP dwóch zawodników złowiło po 3 sandacze. Wszystkie miały identyczne wymiary i wszystkie trzy dały identyczną ilość punktów. Teoretycznie powinni obydwaj zająć równorzędne miejsca. Problem polegał jednak na tym, że działacze przygotowali tylko jeden puchar za I miejsce i jeden za drugie. Musiało dojść do dekoracji zwycięzców. Zagadka - jak wybrnęli z nezręcznej sytuacji ? :))
Strzelam......... :) Który pierwszy złowił trzy sztuki wygrał (?)Kiedyś doliczało się punkty za czas.
Ale autorowi wątku nie o to chodzi, więc odpowiem w temacie.Liczenie ryb stosuje się przy zawodach spławikowych, zwykle na obowiązkowym treningu.Jak wiadomo jest to łowienie szybkościowe i chodzi o to żeby poprawić swój wynik.Na GP jak też na MP trenerzy mają notesy, w których stawiają kreseczki po każdej wyciągniętej przez swojego zawodnika rybie. Obserwując zawodnika łowiącego obok.Po chwili wiedzą jaka jest różnica w szybkości ( np. 6:10 ) i wówczas trzeba kombinować,aby zwiększyć ilość brań i tempo łowienia.Łowiąc na zawodach trudno jest ocenić, czy łowimy szybciej od zawodnika obok, czasami zdaje się,że nic nie łowił, a po wyjęciu siatki i ważeniu szczęka nam opada.... Kiedy to złowił ? Na żadnych zawodach spławikowych o wyższej pozycji w klasyfikacji nie decyduje ilość sztuk złowionych ryb.Ryby po skończonych zawodach tylko się waży.Jeżeli wagowo zajmują miejsce ex aequo, to o pozycji w klasyfikacji decyduje niższy numer startowy,lub drużynowo otrzymują po dodatkowym pół punkta sektorowego.W dyscyplinie muchowej i spinningowej wyniki ustala się na podstawie punktów zdobytych przez zawodnika.Wtedy przy jednakowej ilości punktów o kolejności zawodnika decyduje dłuższa ryba, a jeżeli jest ona nadal równa,zawodnicy otrzymuję liczbę punktów równą średniemu miejscu, które by zajęli.Prawdopodobnie chodzi Ci o spławik, bo nie spotkałam się nigdy z tym, aby spinningista złowił 250 rybw trakcie zawodów.
JUż wróciłem i mogę podać odpowiedź na zagadkę :) Uznano, że wygrał ten, który pierwszy złowił ryby. Przy czym warto zaznaczyć, że w tych zawodach oficjalnie nie przyznawano premii punktowej za czas złowienia "kompletu" (tak jak dawniej). Zawodnik, który w ten sposób zajął drugie miejsce poprosił o podanie podstawy regulaminowej i podobno był z tym spory problem. Uczestnicy zawodów mieli jakby wrażenie, że wymyślono zasadę pod biężacą potrzebę "ustalenia" zwycięzcy. W pewnym sensie trafną była też odpowiedź Kol. Ernest42 - zwycięzca był znajomym organizatorów, a drugie miejsce zajął młody, nie znany wówczas zawodnik :)
JUż wróciłem i mogę podać odpowiedź na zagadkę :) Uznano, że wygrał ten, który pierwszy złowił ryby. Przy czym warto zaznaczyć, że w tych zawodach oficjalnie nie przyznawano premii punktowej za czas złowienia "kompletu" (tak jak dawniej). Zawodnik, który w ten sposób zajął drugie miejsce poprosił o podanie podstawy regulaminowej i podobno był z tym spory problem. Uczestnicy zawodów mieli jakby wrażenie, że wymyślono zasadę pod biężacą potrzebę "ustalenia" zwycięzcy. W pewnym sensie trafną była też odpowiedź Kol. Ernest42 - zwycięzca był znajomym organizatorów, a drugie miejsce zajął młody, nie znany wówczas zawodnik :) Cześćjarekk ?JK
" wygrał ten, który pierwszy złowił ryby" !? Znaczy się, że jak? Nie kumam? Kompletnie tego nie rozumiem, po kolei jedną za drugą , czy wszystkie naraz;)
Niutku :) kiedyś liczyło się tak, że zawodnik z kompletem ryb limitowanych np.szczupak, sandacz, sumotrzymywał dodatkowe punkty za wcześniejsze ukończenie zawodów z limitem połowu. Wtedy były zawody na martwej rybie, a teraz każda ryba zaraz po złowieniu jest mierzona i wraca do wody (w spinningu) nie ma limitów ale też nie ma punktów za komplet. Janusz, gdyby to chodziło o Jarka, to już wcześniej bym o tym przeczytała :))) ....to raczej nie Jarek.
Niutku :) kiedyś liczyło się tak, że zawodnik z kompletem ryb limitowanych np.szczupak, sandacz, sumotrzymywał dodatkowe punkty za wcześniejsze ukończenie zawodów z limitem połowu. Wtedy były zawody na martwej rybie, a teraz każda ryba zaraz po złowieniu jest mierzona i wraca do wody (w spinningu) nie ma limitów ale też nie ma punktów za komplet. Janusz, gdyby to chodziło o Jarka, to już wcześniej bym o tym przeczytała :))) ....to raczej nie Jarek.
Jak Pan panie Jarku to nie Pan to kto ? - chyba trzeba by było zmienić imię profilowe - bo te jak widać jest rozpoznawalne i zarezerwowane przez baronów portalu dla innej osoby . pozdr.
Roxola Niutku :) kiedyś liczyło się tak, że zawodnik z kompletem ryb limitowanych np.szczupak, sandacz, sumotrzymywał dodatkowe punkty za wcześniejsze ukończenie zawodów z limitem połowu. Wtedy były zawody na martwej rybie, a teraz każda ryba zaraz po złowieniu jest mierzona i wraca do wody (w spinningu) nie ma limitów ale też nie ma punktów za komplet. Janusz, gdyby to chodziło o Jarka, to już wcześniej bym o tym przeczytała :))) ....to raczej nie Jarek. Serdecznie dziękujecie Olu:) Po raz kolejny czegoś ciekawego, się dowiedziałem, niestety nigdy nie brałem udziału w zawodach wędkarskich. Po prostu nie łowie na wodach PZW , może szkoda, może nie :) Pozdrowionka przesyłam ;)
Oczywiście, że nie chodziło o mnie :) Tak, jak napisałem w pierwszym poście. O tym przypadku opowiadali chłopaki z Gdańska. Jeśli chodzi o ten sposób wyłonienia zwycięzcy, to oczywiście jest idiotyczny. Powinny być przyznane dwa drugie miejsca ex aequo (chyba tak się to pisze :)) Czasami jednak działacze uważają, że mogą sami na prędce tworzyć prawo i z czystym sumieniem je stosować :)
witam mam do was pytanie we wielu filmach GP polski lub mistrzostw swiata widzialem wywiady z wedkarzami i oni mowia ,,zlowilem 250 ryb "" Dlaczego i poco do czego jest liczenie ryb na zawodach do czego sie to przydaje itd proszę o szybką odpowiedź
Pozdrawiam Marcin
Podczas zawodów wędkarskich liczenie ryb jest niezbędną czynnością. Bardzo często bywa tak że po dokonaniu ważenia zawodnicy mają taką samą ilość ryb/wagowo/.Wtedy o m-cu decyduje ilość złowionych ryb. Pozdrawiam.
Lowisz jedną rybę o wadze 1kg-dostajesz za nią 1000 pkt,za 1000 gramów + 1 punkt za sztukę,czyli 1001 pkt.Zawodnik obok łowi 2 ryby o masie łącznej 1kg,dostaje za to 1002 pkt i wygrywa,stąd to liczenie.
"Podstawą klasyfikacji zawodnika we wszystkich dyscyplinach wędkarskich są punkty zawodnika uzyskane za wagę (w dyscyplinie muchowej i spinningowej „na żywej rybie” za długość) złowionych ryb wraz z ewentualnymi premiami punktowymi lub punktami karnymi. Szczegóły dotyczące przyznawania punktów zawodnikowi są omówione w regulaminach poszczególnych dyscyplin wędkarskich."
Przy równej wadze w zawodach na żywej rybie o miejscu decyduje wielkość - długość ryby.
"Podstawą klasyfikacji zawodnika we wszystkich dyscyplinach wędkarskich są punkty zawodnika uzyskane za wagę (w dyscyplinie muchowej i spinningowej „na żywej rybie” za długość) złowionych ryb wraz z ewentualnymi premiami punktowymi lub punktami karnymi. Szczegóły dotyczące przyznawania punktów zawodnikowi są omówione w regulaminach poszczególnych dyscyplin wędkarskich."
Przy równej wadze w zawodach na żywej rybie o miejscu decyduje wielkość - długość ryby.
Haha ..:)) ciekawostka. Jestem obecnie w Turawie podczas spinningowych GP Polski i dosłownie przed chwilą właśnie o tym rozmawiałem z jednym z zawodników z Gdańska :). Opowiadał jak na pewnych zawodach cyklu GP dwóch zawodników złowiło po 3 sandacze. Wszystkie miały identyczne wymiary i wszystkie trzy dały identyczną ilość punktów. Teoretycznie powinni obydwaj zająć równorzędne miejsca. Problem polegał jednak na tym, że działacze przygotowali tylko jeden puchar za I miejsce i jeden za drugie. Musiało dojść do dekoracji zwycięzców. Zagadka - jak wybrnęli z nezręcznej sytuacji ? :))
Zważyli :)
"Podstawą klasyfikacji zawodnika we wszystkich dyscyplinach wędkarskich są punkty zawodnika uzyskane za wagę (w dyscyplinie muchowej i spinningowej „na żywej rybie” za długość) złowionych ryb wraz z ewentualnymi premiami punktowymi lub punktami karnymi. Szczegóły dotyczące przyznawania punktów zawodnikowi są omówione w regulaminach poszczególnych dyscyplin wędkarskich."
Przy równej wadze w zawodach na żywej rybie o miejscu decyduje wielkość - długość ryby.
Haha ..:)) ciekawostka. Jestem obecnie w Turawie podczas spinningowych GP Polski i dosłownie przed chwilą właśnie o tym rozmawiałem z jednym z zawodników z Gdańska :). Opowiadał jak na pewnych zawodach cyklu GP dwóch zawodników złowiło po 3 sandacze. Wszystkie miały identyczne wymiary i wszystkie trzy dały identyczną ilość punktów. Teoretycznie powinni obydwaj zająć równorzędne miejsca. Problem polegał jednak na tym, że działacze przygotowali tylko jeden puchar za I miejsce i jeden za drugie. Musiało dojść do dekoracji zwycięzców. Zagadka - jak wybrnęli z nezręcznej sytuacji ? :))
Dogrywka?
Oderwali tabliczki na pucharach?
Haha ..:)) ciekawostka. Jestem obecnie w Turawie podczas spinningowych GP Polski i dosłownie przed chwilą właśnie o tym rozmawiałem z jednym z zawodników z Gdańska :). Opowiadał jak na pewnych zawodach cyklu GP dwóch zawodników złowiło po 3 sandacze. Wszystkie miały identyczne wymiary i wszystkie trzy dały identyczną ilość punktów. Teoretycznie powinni obydwaj zająć równorzędne miejsca. Problem polegał jednak na tym, że działacze przygotowali tylko jeden puchar za I miejsce i jeden za drugie. Musiało dojść do dekoracji zwycięzców. Zagadka - jak wybrnęli z nezręcznej sytuacji ? :))
Wygrywa ten z wyższym numerem startowym.
Wygrał kumpel organizatora zawodów .
Strzelam......... :) Który pierwszy złowił trzy sztuki wygrał (?)Kiedyś doliczało się punkty za czas.
Ale autorowi wątku nie o to chodzi, więc odpowiem w temacie.Liczenie ryb stosuje się przy zawodach spławikowych, zwykle na obowiązkowym treningu.Jak wiadomo jest to łowienie szybkościowe i chodzi o to żeby poprawić swój wynik.Na GP jak też na MP trenerzy mają notesy, w których stawiają kreseczki po każdej wyciągniętej przez swojego zawodnika rybie. Obserwując zawodnika łowiącego obok.Po chwili wiedzą jaka jest różnica w szybkości ( np. 6:10 ) i wówczas trzeba kombinować,aby zwiększyć ilość brań i tempo łowienia.Łowiąc na zawodach trudno jest ocenić, czy łowimy szybciej od zawodnika obok, czasami zdaje się,że nic nie łowił, a po wyjęciu siatki i ważeniu szczęka nam opada.... Kiedy to złowił ?
Na żadnych zawodach spławikowych o wyższej pozycji w klasyfikacji nie decyduje ilość sztuk złowionych ryb.Ryby po skończonych zawodach tylko się waży.Jeżeli wagowo zajmują miejsce ex aequo, to o pozycji w klasyfikacji decyduje niższy numer startowy,lub drużynowo otrzymują po dodatkowym pół punkta sektorowego.W dyscyplinie muchowej i spinningowej wyniki ustala się na podstawie punktów zdobytych przez zawodnika.Wtedy przy jednakowej ilości punktów o kolejności zawodnika decyduje dłuższa ryba, a jeżeli jest ona nadal równa,zawodnicy otrzymuję liczbę punktów równą średniemu miejscu, które by zajęli.Prawdopodobnie chodzi Ci o spławik, bo nie spotkałam się nigdy z tym, aby spinningista złowił 250 rybw trakcie zawodów.
Powiem szczerze, że bardzo ciekawi mnie, który z nich wygrał. Może ten co ostatni złowił sandacza, kurcze, a może ten co pierwszy?
To naprawde ciekawe kto wygrał.
CześćWygrał ten, który pierwszy złowił sandacze.JK
A może podesłać im regulamin z konkursu sms-owego portalu - wtedy z prawdopodobieństwem 90 % wygra Fix
JUż wróciłem i mogę podać odpowiedź na zagadkę :) Uznano, że wygrał ten, który pierwszy złowił ryby. Przy czym warto zaznaczyć, że w tych zawodach oficjalnie nie przyznawano premii punktowej za czas złowienia "kompletu" (tak jak dawniej). Zawodnik, który w ten sposób zajął drugie miejsce poprosił o podanie podstawy regulaminowej i podobno był z tym spory problem. Uczestnicy zawodów mieli jakby wrażenie, że wymyślono zasadę pod biężacą potrzebę "ustalenia" zwycięzcy. W pewnym sensie trafną była też odpowiedź Kol. Ernest42 - zwycięzca był znajomym organizatorów, a drugie miejsce zajął młody, nie znany wówczas zawodnik :)
JUż wróciłem i mogę podać odpowiedź na zagadkę :) Uznano, że wygrał ten, który pierwszy złowił ryby. Przy czym warto zaznaczyć, że w tych zawodach oficjalnie nie przyznawano premii punktowej za czas złowienia "kompletu" (tak jak dawniej). Zawodnik, który w ten sposób zajął drugie miejsce poprosił o podanie podstawy regulaminowej i podobno był z tym spory problem. Uczestnicy zawodów mieli jakby wrażenie, że wymyślono zasadę pod biężacą potrzebę "ustalenia" zwycięzcy. W pewnym sensie trafną była też odpowiedź Kol. Ernest42 - zwycięzca był znajomym organizatorów, a drugie miejsce zajął młody, nie znany wówczas zawodnik :)
Cześćjarekk ?JK
Spokojnie Janusz,w tym konkursie i tak nie było "puchara".:))
" wygrał ten, który pierwszy złowił ryby" !?
Znaczy się, że jak? Nie kumam? Kompletnie tego nie rozumiem, po kolei jedną za drugą , czy wszystkie naraz;)
Niutku :) kiedyś liczyło się tak, że zawodnik z kompletem ryb limitowanych np.szczupak, sandacz, sumotrzymywał dodatkowe punkty za wcześniejsze ukończenie zawodów z limitem połowu. Wtedy były zawody na martwej rybie, a teraz każda ryba zaraz po złowieniu jest mierzona i wraca do wody (w spinningu) nie ma limitów ale też nie ma punktów za komplet.
Janusz, gdyby to chodziło o Jarka, to już wcześniej bym o tym przeczytała :))) ....to raczej nie Jarek.
I dla tego nie biorę udziału w żadnych zawodach i nie mam w tym momencie żadnego stresu .
Niutku :) kiedyś liczyło się tak, że zawodnik z kompletem ryb limitowanych np.szczupak, sandacz, sumotrzymywał dodatkowe punkty za wcześniejsze ukończenie zawodów z limitem połowu. Wtedy były zawody na martwej rybie, a teraz każda ryba zaraz po złowieniu jest mierzona i wraca do wody (w spinningu) nie ma limitów ale też nie ma punktów za komplet.
Janusz, gdyby to chodziło o Jarka, to już wcześniej bym o tym przeczytała :))) ....to raczej nie Jarek.
Jak Pan panie Jarku to nie Pan to kto ? - chyba trzeba by było zmienić imię profilowe - bo te jak widać jest rozpoznawalne i zarezerwowane przez baronów portalu dla innej osoby . pozdr.
Roxola Niutku :) kiedyś liczyło się tak, że zawodnik z kompletem ryb limitowanych np.szczupak, sandacz, sumotrzymywał dodatkowe punkty za wcześniejsze ukończenie zawodów z limitem połowu. Wtedy były zawody na martwej rybie, a teraz każda ryba zaraz po złowieniu jest mierzona i wraca do wody (w spinningu) nie ma limitów ale też nie ma punktów za komplet.
Janusz, gdyby to chodziło o Jarka, to już wcześniej bym o tym przeczytała :))) ....to raczej nie Jarek.
Serdecznie dziękujecie Olu:) Po raz kolejny czegoś ciekawego, się dowiedziałem, niestety nigdy nie brałem udziału w zawodach wędkarskich. Po prostu nie łowie na wodach PZW , może szkoda, może nie :) Pozdrowionka przesyłam ;)
Oczywiście, że nie chodziło o mnie :) Tak, jak napisałem w pierwszym poście. O tym przypadku opowiadali chłopaki z Gdańska. Jeśli chodzi o ten sposób wyłonienia zwycięzcy, to oczywiście jest idiotyczny. Powinny być przyznane dwa drugie miejsca ex aequo (chyba tak się to pisze :)) Czasami jednak działacze uważają, że mogą sami na prędce tworzyć prawo i z czystym sumieniem je stosować :)