Od siebie mogę polecić krzesełko wędkarskie.. kupiłem w zeszłym roku i jestem bardzo zadowolony! Solidnie wykonane a co za tym idzie jest bardzo wytrzymałe!
Na kołowrotek Penn Spinfisher SSV3500 reklamowany przy naszych postach jest gwarancja tylko na 1 rok, a piszą, że taki wodoszczelny i niezniszczalny. Coś mi tu nie gra, bo Lidl na swój Crivit daje gwarancję 3 lata.
Od siebie mogę polecić krzesełko wędkarskie.. kupiłem w zeszłym roku i jestem bardzo zadowolony! Solidnie wykonane a co za tym idzie jest bardzo wytrzymałe!
Takie samo krzesło w innych sklepach kupisz za 25 zł.
matt24Witam czy macie jakieś opinie na temat wętek z LIDLA http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/index_38444.htm : 1 Interesuje mnie czy ta wętka 4,2 nada sie na grunt 2 Czy lepiej wziac ta 3m na feeder grund ? Z góry dzieki za odp
utworzono: 2013/04/14 20:08
Lidl - skrzynka z akcesoriami
patryk-gwarek
Witam , otóz zauwazylem ciekawą ofertę w lidlu zestawów tzn. haczyki splawiki itd Jako
ze mam małe ubytki w splawikach , (dzis mi nawet kot jednego "zezarl"
porządnie uszkodził kłami..) planuje zakupic "skrzynkę" z akcesoriami
docelowo spławik , a wiec spytam która skrzynka jest najbardziej jest
wartosciowsza na spławik , jaka ma najwiecej splawików (nigdzie wiecej
info. nie moglem znależć) i czy wogóle opłaca się to kupować .. czy
zajrzec do wędkarskiego i sobie wybrać. Dziękuje z góry!http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/index_38458.htm
zgłoś naruszenie#634874
wysłano: 2013/04/14 20:26
kamil11269
Wygląda dość dobrze jak na Lidla ale ze zdjęcia czasami trudno określić
utworzono: 2013/04/14 20:30
Kołowrotek i zestawy z Lidla
kamil11269
Co sądzicie o kołowrotkach Crivit z
Lidla. Opłaca się kupić? A te zestawy np. feeder albo zestaw karpiowy?
Kupić czy nie? Cena za kołowrotka to 29.99 zł, a za te zestawy 99 zł.
Jakie jest wasze zdanie?
zgłoś naruszenie#634885
wysłano: 2013/04/14 20:42
driver125
Witaj Nigdy w życiu kupiłem to jak zaczynałem kołowrotek wytrzymał 3 wedkowania
Kumpel w minionym roku kupił kręcioł taki jak ten za 3 dychy. Używałem go na kilku wypadach i powiem szczerze, że za taką kasę lepszego się nie kupi. No i 3 lata gwarancji, to mówi samo za siebie. Producent nie da 3 letniej gwarancji, nie będąc pewnym jakości swojego produktu. Aczkolwiek tu jest nieco inaczej, ludzie często nie reklamują tego typu towarów ze względu na niską cenę i podejście typu - a gdzie ja do lidla będę do kasjerki chodził reklamować czajnik, albo po prostu nie zachowują dowodu zakupu z dyskontu. Sam się zastanawiam nad tym z wolnym biegiem. Na pewno jest lepszy od jakiegoś Jaxona za stówę z hakiem.
Kolego Driver125, jeśli ten kołowrotek Tobie jako początkującemu wędkarzowi wystarczył na 3 wędkowania to chyba nie tą stronę wędki zarzucałeś :)
Kupiłem dzisiaj sobie kolowrotek ten za trzy dyszki z przednim hamulcem, szpula jest duza wiec zalozylem sobie do feedera do tego zylka 0.25mm i 0.20mm za 12.99zł wiec cena pasuje i w dodatku na tę szpulę nawinąłem napewno okolo 350m zylki 0.25 jak nie więcej bo rolka miala 400m a zostalo niewiele. W sumie zakup z czystej ciekawosci i aby mam nadzieje zaprzeczyc tym co mowia ze to szajs. Pierwsze wrażenie dobre ale nie takie jak np. kiedy kupowalem kolowrotek dragona gdzie jakosc wykonania duzo lepsza.
Dzisiaj jest 15.04 jutro ide pierwszy raz na wyprawe z tym kolowrotkiem, dam znac kiedy zacznę zauważac slady zuzycia lub kiedy sie rozleci. Mam nadzieje ze posłuży :) Pozdrawiam
A dlaczego tak negatywnie oceniasz kolowrotki Jaxona? Kupilem parnas rdm i jak na razie nie szwankuje. Moze miales jakieś złe przygody z ta firma? to sie nimi podziel. Wszyscy tak oczerniaja sprzęt Jaxona a wiele osob powtarza czyjes zdania. Ja wiekszosc sprzętu mam z Jaxona i uważam że jest dobry. Pozdrawiam
Nie wiem jak wędki, kołowrotki, ale żyłki i przynęty to lepiej dołożyć i kupić w wędkarskim ;) JA kupiłem żyłkę w tamtym roku, tą najgrubszą... Tak się plątała, że szkoda gadać.. Każdy rzut, gdzie była poluzowana, to ściągałem żyłkę ręką odcinałem haczyk i jakieś 10m żyłki do kosza. Najgorzej było przy zmianie haka, czy przynęty.. Skręcała i plątała się wtedy najgorzej.. Odradzam kupno tej żyłki ;) Kolega kupił to pudełko, były tam woblery.. Dał mi jednego, bo chciałem sprawdzić jak sie sprawują.. Wobler pływał bokiem, a z gumy, gdy nabiłem ją na główkę jiggową, odpadły oczka :D Resztę akcesoriów wyglądały w miarę porządnie, ale nie łowiłem, nie mam zdania :) Choć żyłka i wobler też się fajnie prezentowały, nie zdały testu ;)
Powiem tak kolowrotki firmowane przez jaxona sprzed kilku dobrych lat to maszyny nie do zajechania, niestety sa ciezkie i to chyba ich jedyna wada. Te nowe zwlaszca najtansza to porazka .
Kupiłem stojak, na razie wrażenie może być, ale prawdziwa wartość wyjdzie po czasie eksploatacji. Na razie spostrzeżenia - rozłożony na maxa czyli na te 126cm nie prezentuje się najpewniej - mowa tu o cienkim ostatnim odcinku teleskopowych nóżek, ale aż takiej wysokości nie potrzebuję. Po rozłożeniu na jedną długość, czyli około 100cm, jest okej, nie daje powodów do obaw. Dociążenie około 2kg (własne) do załączonego worka daje dodatkową stabilność za sprawą grawitacji i raczej będzie warto stosować je nad wodą, zwłaszcza na wietrze. Gwinty są kompatybilne ze standardowymi końcówkami podpórek np. Jaxona, więc nie ma tu problemu. Urządzenie składa się i rozkłada szybko, ale z końcówkami pod wędkę nie wchodzi do załączonego pokrowca, więc powędruje do plecaka czy siatki, bo komu by się chciało to przykręcać i regulować przed każdym wędkowaniem. Generalnie ufam typowym podpórkom wbijanym, ale nie zawsze można je komfortowo i w pożądanej pozycji wbić, więc tu z pomocą przyjdzie mi stojaczek, o ile się zbyt szybko nie rozpadnie. ;)
Ja dzisiaj pojechałem po świetliki. Jednak że zostały jeszcze kołowrotki ,to wziąłem ten z wolnym biegem -ten wiekszy 5000 i do świetlików -ten komplet przyborów za 25zeta.- kleszczyki,miarka i takie tam pierdoły. Pooglądałem torbę jak wygląda ,bo została ostatnia. Super materiał ,wykonanie i ogólna praktyczność. Szkoda że kasy nie miałem więcej ,bo naprawdę bajer.Za 100 zeta z pudełkami i takim wykonaniem nie ma szans nigdzie dostać-chyba nawet za dwie setki nie ma szans.
Kręcioł co kupiłem solidnie wygląda i dobrze pracuje. Sprawdze nad wodą w przyszłym tygodniu ,bo na razie nie chce mi sie zamieniać i musze jeszcze pojechać żyłke kupić. Mysle że pare sandaczy z gruntu wyciągnie. ..Duzo ludu dzisiaj - były tez bluzy i koszulki (kupiłem jedną żeby moja mi nie marudziła że tylko po rzeczy wędkarskie jade-ale o dziwo po otworzeniu w domu miłe zaskoczenie -krojem i materiałem koszulki ....
Tak po za tym ,mysle że reszta rzeczy mało warta do kupienia w lidlu . Sklep to skompletował ,żeby ogólnie wędkarz mógł od Ado Z wszystko kupic ,ale żyłki ,wędki ,stojak ,podbierak ,pasty,te zestawy itd..moim zdaniem mimo niewygórowanej ceny ,lepiej kupić znane ,sprawdzone i pewnie o jakąś klase lepsze wędkarskim .Jednak tez trzeba patrzeć na to inaczej -bo ogólny komplet przyponów wedkarskich -10 sztuk dobrej klasy -jakies 10-12 zeta-a tam w pudełku -gdzie samo takie pudełko z 12 -15 zeta kosztuje-było chyba około 10 róznych kompletów po 10 sztuk -czyli 100 przyponów za 35-chyba -zeta...Tak że jak była by to jeszcze wysoka półka ,to nikt by w sklepach wedkarskich niczego nie kupił.
Moja poprzednia wypowiedź jes skierowana do kolegi Jimmy. A miales kiedyś kolowrotek Jaxona?
Może nie do końca trafnie się wyraziłem. Chodziło mi o to, że będzie lepszy od najtańszej firmówki. Wele osób powiela opinię, że najtańsze kołowrotki z WB to porażka. I masz kolego rację, nigdy nie używałem kołowrotka Jaxona :)
W zeszłym roku kupiłem kołowrotek crivit ten z wolnym biegiem nie pamiętam jaka to była wielkość(za ok 70 PLN) ale był użyty dosłownie 3 razy. Dla kogoś kto łowi na lekki spławik plotki na kąpielisku raz na 3 miesiące ten kołowrotek będzie ok. Co do reszty sprzętu nie testowałem ale pewnie skuszę się na świetliki. Wracając do kołowrotka to jest to wielka porażka - luzy na korbce, hamulec ciężko ustawić i ogólnie po tych 3 razach cały chodzi. Jak znajdę paragon to zwrócę to cudo. Nie mam nic do tańszego sprzętu ale zawsze jak się kupi jakiś badziew to trzeba zapłacić 2 razy - 1 za badziew a potem drugi raz za normalny sprzęt. pozdrawiam
A ja nie kupiłbym z Lidla nic jak i kołowrotka Jaxona. Miałem jeden i to ładnych parę lat temu to po sezonie czy tam 2 szpula podczas wyrzutu poleciała do wody i później musiałem za żyłkę ja wyciągać także nie polecam. I to nie był mój błąd tylko po prostu sprzęt nie dał rady a szpula miała ogromny luz i nie dało się jej porządnie z powrotem zamocować. Zraziłem się do tej marki. Choć i tak pewnie wolałbym to niż to lidlowe coś. Bylem wczoraj i widziałem jak to wygląda a 3 lata gwarancji to chwyt marketingowy bo jak coś się zepsuje to powiedzą ze przez nie właściwe użytkowanie i tyle. Co do Torby to faktycznie można bylo by sie zastanowic ale nie wiem czy nie lepiej poszukać w wędkarskim czegoś. Bo pudełka Jaxona z serii RH które akurat są dobre kosztują ok 16 zł te największe. Więc koszt pudelek i torby pewnie był by podobny a jakoś wykonania dużo lepsza.
A ja ze swej strony jestem bardzo zadowolony z zakupów ;) Rok temu kupiłem torbę, kołowrotek crivit z wolnym biegiem (ten mniejszy), świetliki, stojak do wędek... i muszę powiedzieć, nie rozczarowałem się. Torba to mistrzostwo świata jak dla mnie za taką cenę :) dzielnie mi służy i po roku użytkowania wygląda jak nowa - nie licząc paru zabrudzeń. Kołowrotka używam do feedera 120 - machałem nim koszyczkami 80 gramowymi cały poprzedni sezon (kilkadziesiąt wypraw na ryby) i spisuje się znakomicie. Dobrze spasowany, nic nie lata. Polecam przed zakupem otworzyć wybrany kołowrotek i sprawdzić. Stojak również nie raz mi się przydał (w miejscach, w których nie można wbić podpórek). Przy dużym wietrze podwiązywałem pod stojak wiaderko z wodą. Świetliki użyłem parę razy i (może to akurat był przypadek) świeciły jaśniej niż kupne z wędkarskiego (kolegi zielony ledwo świecił, mój ostro dawał po oczach). Jednym słowem bardzo zadowolony jestem z zakupu. W tym roku planowałem drugi kołowrotek z wolnym biegiem oraz drugi stojak i świetliki. Niestety z kasą krucho. Musiałem zrezygnować z kołowrotka i stojaku... za rok poszaleję ;). A świetliki te co kupiłem rok temu, jeszcze sprawne, więc powinny ten sezon jeszcze wytrzymać.
Też nie wiem jak koledzy używają te kręcioły . Kolega jeden ma 3 sezon ,a drugi łowił nim cały poprzedni i było ok. Były używane z wyjśc w woderach na wyrzut , topione między innymi w wodzie i troche ryb wytargały .Może nie jakies wielkie ,ale używane bardzo mocno. Jak słysze ze komuś po 3 razie padł ,to bujda i ja w to nie wieże . Ja mam kręcioły i shimano i Robinson -tak że z jakimś badziewiem nie porównuje. - No chyba że dla kolegów i te firmy to badziew. Kupiłem i nie używałem - jak padnie po 3 razie to napisze . Troche teraz będzie miał karpików 2-4 kilowych -zarybieniowych do wyjęcia -to zobaczymy .
Jednak czytając dalej kolegi wypowiedz na temat torby ,jestem przekonany 100 % ,że ani nie miał styczności z tym kołowrotkiem ,ani z torbą-a opinią opiera sie na taniej cenie. Bo żal w dupe bedzie ściskał ,że coś za 80 zeta ,może być tak dobre jak coś za co sie dało 250. Ja to rozumiem i współczuje.
KOLEGO torbe mam drozsza fakt ale to tylko przez to ze taka chcialem a nie inna i ta mi sie spodobala. Pudelka kupilem te Jaxona o ktorych wspomnialem i za wszystkie a mam ich z 7 czy 8 zaplacilem jakies 90 zl maks i jestem zadowolony.
A Torbe sam mialem jeszcze w zeszlym roku na uwadze. A ze promocja sie skonczyla to jej nie wzialem. A stycznosc z tym mialem bo wczoraj to w sklepie ogladalem i nie mowie ze zla ale kupujac pojedynczo nieraz mozna zaoszczedzic.
Tu sie nie ma o co spierać ,bo nie piszemy o jakiejś marce. Jednak kitów wcisnąć se nie dam ,ponieważ jest ten sprzęt od kilku lat i mam stycznośc. Jak jeden mi tu pisze że mu świetliki sie rozlatuja ,a drugi pisze że kręcioł mu na 3 wypadzie padł ,to sa kity po prostu . Nie jest to żaden sprzęt -ale świetlki które wychodzą 30 groszy za sztuke i dobrze świecą -to po co sie ktoś czepia ? Kręcioł tez sprawdzony ,chodź wiadomo że do wielu markowych sie nie umywa ,ale tu chodzi jakoś do ceny ,a nie że to ma być wysoka półka- reszte sprzętu bym w lidlu nie kupił i pewnie niektóre rzeczy to badziew - jednak uważam że za tą torbę te sto zeta ,to bardzo dobra cena i wątpie że mu sie po trzech wypadach rozleci.
Jedni kupowali landrynki inni coś innego, przecież właśnie o to chodziło "biedni z was ludzie którzy tego nie rozumieją" (to jakiś cytat kogoś kogo nie znam i nie pamiętam).
A co do krzesełka polecam to :) Takie samo a 10 zl tansze :)
http://www.jysk.pl/165/385/400/3714401/a/catalog
Trudno mi ocenić to krzesło z Jyska, ale wygląda jak zwykłe tanie krzesło jakich jest setki w każdym sklepie typu Real. Jeśli tak jest, to krzesło w Lidlu jest o dużo lepszej jakości i funkcjonalności. Materiał jest w miarę gruby i wszystkie jego wykończenia są bardzo solidnie wykonane. Do tego mamy regulowane oparcia. Już na pierwszy rzut oka widać, że krzesełko będzie na lata. Nigdzie jeszcze nie widziałem tak solidnie wykonanego krzesła za 49zł, a jeździłem i szukałem. Wszystkie krzesła z jakimi się spotkałem do owego pułapu cenowego były wykonane z badziewnego materiału (cienkiego, nie wygodnego i narażonego na pęknięcia), jak i cała jakość była mierna. Osobiście jestem bardzo zadowolony :)
ja osobiscie jestem zadowolony z kolowrotkow(mam pare sztuk zakupionych w lidlu)nadaje sie do drgajacej szczytowki albo lekkiego karpiowania- ojciec uzywa jednego wlasnie do tej metody i jest zadowolony.
Torbę kupiłem w Lidlu w ubiegłym roku jestem z niej zadowolony. W tym roku kupiłem stojak i świetliki. Stojak jest lekki i pewnie przy silniejszym wietrze trzeba będzie go obciążyć. Plastikowe podpórki na wędki wykręciłem i założę na ich miejsce sygnalizatory dźwiękowe, bo gwint jest znormalizowany. Po odkręceniu tych podpórek stojak się dobrze składa. Szkoda tylko, że trzeba mieć ze sobą wkrętak krzyżowy, aby po rozłożeniu stojaka przykręcić śruby trzymające metalowe pręty w pozycji poziomej. Mogły by tam być uchwyty motylkowe, żeby je ręcznie przykręcić.
Torbę kupiłem w Lidlu w ubiegłym roku jestem z niej zadowolony. W tym roku kupiłem stojak i świetliki. Stojak jest lekki i pewnie przy silniejszym wietrze trzeba będzie go obciążyć. Plastikowe podpórki na wędki wykręciłem i założę na ich miejsce sygnalizatory dźwiękowe, bo gwint jest znormalizowany. Po odkręceniu tych podpórek stojak się dobrze składa. Szkoda tylko, że trzeba mieć ze sobą wkrętak krzyżowy, aby po rozłożeniu stojaka przykręcić śruby trzymające metalowe pręty w pozycji poziomej. Mogły by tam być uchwyty motylkowe, żeby je ręcznie przykręcić. No co Ty opowiadasz? Rozłóż je w drugą stronę to nie będzie trzeba niczego dokręcać ;) Na początku też się nie zorientowałem i byłem zły, że te pręty opadają, ale po chwili przełożyłem je odwrotnie i nic nie trzeba już było dokręcać, bo były idealnie sztywno w poziomie ;)
Torbę kupiłem w Lidlu w ubiegłym roku jestem z niej zadowolony. W tym roku kupiłem stojak i świetliki. Stojak jest lekki i pewnie przy silniejszym wietrze trzeba będzie go obciążyć. Plastikowe podpórki na wędki wykręciłem i założę na ich miejsce sygnalizatory dźwiękowe, bo gwint jest znormalizowany. Po odkręceniu tych podpórek stojak się dobrze składa. Szkoda tylko, że trzeba mieć ze sobą wkrętak krzyżowy, aby po rozłożeniu stojaka przykręcić śruby trzymające metalowe pręty w pozycji poziomej. Mogły by tam być uchwyty motylkowe, żeby je ręcznie przykręcić. No co Ty opowiadasz? Rozłóż je w drugą stronę to nie będzie trzeba niczego dokręcać ;) Na początku też się nie zorientowałem i byłem zły, że te pręty opadają, ale po chwili przełożyłem je odwrotnie i nic nie trzeba już było dokręcać, bo były idealnie sztywno w poziomie ;) Dzięki za informację.
Od siebie mogę polecić krzesełko wędkarskie.. kupiłem w zeszłym roku i jestem bardzo zadowolony! Solidnie wykonane a co za tym idzie jest bardzo wytrzymałe!
a ja od siebie proponuje tą torbę za ok 90 zł, mieszcze w niej wszystko co chce zabrać ze sobą na większą wyprawę spinningową
te świetliki to porażka, często przy łamaniu pękają i towar się poprostu wylewa
a ja od siebie proponuje tą torbę za ok 90 zł, mieszcze w niej wszystko co chce zabrać ze sobą na większą wyprawę spinningową
Torba nie kosztuje 90 zł tylko 119 zł. Kupiłem sobie taką w ubiegłym roku. W tym roku planuję kupić stojak i świetliki.
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-53EB0E63-7111C502/lidl_pl/hs.xsl/offerdate.htm?offerdate=38305
Na kołowrotek Penn Spinfisher SSV3500 reklamowany przy naszych postach jest gwarancja tylko na 1 rok, a piszą, że taki wodoszczelny i niezniszczalny. Coś mi tu nie gra, bo Lidl na swój Crivit daje gwarancję 3 lata.
Od siebie mogę polecić krzesełko wędkarskie.. kupiłem w zeszłym roku i jestem bardzo zadowolony! Solidnie wykonane a co za tym idzie jest bardzo wytrzymałe!
Takie samo krzesło w innych sklepach kupisz za 25 zł.
te świetliki to porażka, często przy łamaniu pękają i towar się poprostu wylewa
Ja ich używam ,sporo kumpli też od kilku lat i nikomu sie jeszcze żaden nie wylał .....nie wiem coś Ty wymyślił ?
utworzono: 2013/04/14 13:19
Wędki LIDL
Wędkarstwo» Forum » Wędki - Zestawy na forum » Grupy
Wędkarstwo gruntowe »
matt24Witam czy macie jakieś opinie na temat wętek z LIDLA http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/index_38444.htm :
1 Interesuje mnie czy ta wętka 4,2 nada sie na grunt
2 Czy lepiej wziac ta 3m na feeder grund ?
Z góry dzieki za odp
Pomoże ktoś w wyborze kija ??
moze w tym roku tyle kosztuje, ja ją kupiłem w ubiegłym za 89 zł ale zostały ostatnie 3 szt, może akurat przecene zrobili
Rok temu też kosztowała 119 zł.
Kij 4,2 m jest dosyć mocny, tyle że ciężki, a tej 3 metrowej to nawet do ręki nie bierz bo sie nie nadaje , miałem ją i jest lipna.
pozdrawiam
A co sądzicie o woderach
utworzono: 2013/04/14 20:08
Lidl - skrzynka z akcesoriami
patryk-gwarek Witam , otóz zauwazylem ciekawą ofertę w lidlu zestawów tzn. haczyki splawiki itd Jako ze mam małe ubytki w splawikach , (dzis mi nawet kot jednego "zezarl" porządnie uszkodził kłami..) planuje zakupic "skrzynkę" z akcesoriami docelowo spławik , a wiec spytam która skrzynka jest najbardziej jest wartosciowsza na spławik , jaka ma najwiecej splawików (nigdzie wiecej info. nie moglem znależć) i czy wogóle opłaca się to kupować .. czy zajrzec do wędkarskiego i sobie wybrać. Dziękuje z góry!http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/lidl_pl/hs.xsl/index_38458.htm
zgłoś naruszenie #634874 wysłano: 2013/04/14 20:26
kamil11269 Wygląda dość dobrze jak na Lidla ale ze zdjęcia czasami trudno określić
utworzono: 2013/04/14 20:30
Kołowrotek i zestawy z Lidla
kamil11269 Co sądzicie o kołowrotkach Crivit z Lidla. Opłaca się kupić? A te zestawy np. feeder albo zestaw karpiowy? Kupić czy nie? Cena za kołowrotka to 29.99 zł, a za te zestawy 99 zł. Jakie jest wasze zdanie?
zgłoś naruszenie #634885 wysłano: 2013/04/14 20:42
driver125 Witaj Nigdy w życiu kupiłem to jak zaczynałem kołowrotek wytrzymał 3 wedkowania
te świetliki to porażka, często przy łamaniu pękają i towar się poprostu wylewa
Ja ich używam ,sporo kumpli też od kilku lat i nikomu sie jeszcze żaden nie wylał .....nie wiem coś Ty wymyślił ?
Bo to trochę delikatności potrzeba, a nie na siłę i nerwowo :)
Zielone i czerwone są dobre, ale te niebieskie to lipa, czy to na szczytówce czy spławiku bardzo słabo widoczne.
Kumpel w minionym roku kupił kręcioł taki jak ten za 3 dychy. Używałem go na kilku wypadach i powiem szczerze, że za taką kasę lepszego się nie kupi. No i 3 lata gwarancji, to mówi samo za siebie. Producent nie da 3 letniej gwarancji, nie będąc pewnym jakości swojego produktu. Aczkolwiek tu jest nieco inaczej, ludzie często nie reklamują tego typu towarów ze względu na niską cenę i podejście typu - a gdzie ja do lidla będę do kasjerki chodził reklamować czajnik, albo po prostu nie zachowują dowodu zakupu z dyskontu.
Sam się zastanawiam nad tym z wolnym biegiem. Na pewno jest lepszy od jakiegoś Jaxona za stówę z hakiem.
Kolego Driver125, jeśli ten kołowrotek Tobie jako początkującemu wędkarzowi wystarczył na 3 wędkowania to chyba nie tą stronę wędki zarzucałeś :)
A co sądzicie o woderach
"To" wygląda jak OP1 a nie wodery...
Kupiłem dzisiaj sobie kolowrotek ten za trzy dyszki z przednim hamulcem, szpula jest duza wiec zalozylem sobie do feedera do tego zylka 0.25mm i 0.20mm za 12.99zł wiec cena pasuje i w dodatku na tę szpulę nawinąłem napewno okolo 350m zylki 0.25 jak nie więcej bo rolka miala 400m a zostalo niewiele. W sumie zakup z czystej ciekawosci i aby mam nadzieje zaprzeczyc tym co mowia ze to szajs. Pierwsze wrażenie dobre ale nie takie jak np. kiedy kupowalem kolowrotek dragona gdzie jakosc wykonania duzo lepsza.
Dzisiaj jest 15.04 jutro ide pierwszy raz na wyprawe z tym kolowrotkiem, dam znac kiedy zacznę zauważac slady zuzycia lub kiedy sie rozleci. Mam nadzieje ze posłuży :) Pozdrawiam
A dlaczego tak negatywnie oceniasz kolowrotki Jaxona? Kupilem parnas rdm i jak na razie nie szwankuje. Moze miales jakieś złe przygody z ta firma? to sie nimi podziel. Wszyscy tak oczerniaja sprzęt Jaxona a wiele osob powtarza czyjes zdania. Ja wiekszosc sprzętu mam z Jaxona i uważam że jest dobry. Pozdrawiam
Moja poprzednia wypowiedź jes skierowana do kolegi Jimmy. A miales kiedyś kolowrotek Jaxona?
Nie wiem jak wędki, kołowrotki, ale żyłki i przynęty to lepiej dołożyć i kupić w wędkarskim ;) JA kupiłem żyłkę w tamtym roku, tą najgrubszą... Tak się plątała, że szkoda gadać.. Każdy rzut, gdzie była poluzowana, to ściągałem żyłkę ręką odcinałem haczyk i jakieś 10m żyłki do kosza. Najgorzej było przy zmianie haka, czy przynęty.. Skręcała i plątała się wtedy najgorzej.. Odradzam kupno tej żyłki ;) Kolega kupił to pudełko, były tam woblery.. Dał mi jednego, bo chciałem sprawdzić jak sie sprawują.. Wobler pływał bokiem, a z gumy, gdy nabiłem ją na główkę jiggową, odpadły oczka :D Resztę akcesoriów wyglądały w miarę porządnie, ale nie łowiłem, nie mam zdania :) Choć żyłka i wobler też się fajnie prezentowały, nie zdały testu ;)
Powiem tak kolowrotki firmowane przez jaxona sprzed kilku dobrych lat to maszyny nie do zajechania, niestety sa ciezkie i to chyba ich jedyna wada. Te nowe zwlaszca najtansza to porazka .
Kupiłem stojak, na razie wrażenie może być, ale prawdziwa wartość wyjdzie po czasie eksploatacji. Na razie spostrzeżenia - rozłożony na maxa czyli na te 126cm nie prezentuje się najpewniej - mowa tu o cienkim ostatnim odcinku teleskopowych nóżek, ale aż takiej wysokości nie potrzebuję. Po rozłożeniu na jedną długość, czyli około 100cm, jest okej, nie daje powodów do obaw. Dociążenie około 2kg (własne) do załączonego worka daje dodatkową stabilność za sprawą grawitacji i raczej będzie warto stosować je nad wodą, zwłaszcza na wietrze. Gwinty są kompatybilne ze standardowymi końcówkami podpórek np. Jaxona, więc nie ma tu problemu. Urządzenie składa się i rozkłada szybko, ale z końcówkami pod wędkę nie wchodzi do załączonego pokrowca, więc powędruje do plecaka czy siatki, bo komu by się chciało to przykręcać i regulować przed każdym wędkowaniem. Generalnie ufam typowym podpórkom wbijanym, ale nie zawsze można je komfortowo i w pożądanej pozycji wbić, więc tu z pomocą przyjdzie mi stojaczek, o ile się zbyt szybko nie rozpadnie. ;)
Ja dzisiaj pojechałem po świetliki. Jednak że zostały jeszcze kołowrotki ,to wziąłem ten z wolnym biegem -ten wiekszy 5000 i do świetlików -ten komplet przyborów za 25zeta.- kleszczyki,miarka i takie tam pierdoły.
Pooglądałem torbę jak wygląda ,bo została ostatnia. Super materiał ,wykonanie i ogólna praktyczność. Szkoda że kasy nie miałem więcej ,bo naprawdę bajer.Za 100 zeta z pudełkami i takim wykonaniem nie ma szans nigdzie dostać-chyba nawet za dwie setki nie ma szans.
Kręcioł co kupiłem solidnie wygląda i dobrze pracuje. Sprawdze nad wodą w przyszłym tygodniu ,bo na razie nie chce mi sie zamieniać i musze jeszcze pojechać żyłke kupić. Mysle że pare sandaczy z gruntu wyciągnie. ..Duzo ludu dzisiaj - były tez bluzy i koszulki (kupiłem jedną żeby moja mi nie marudziła że tylko po rzeczy wędkarskie jade-ale o dziwo po otworzeniu w domu miłe zaskoczenie -krojem i materiałem koszulki ....
Tak po za tym ,mysle że reszta rzeczy mało warta do kupienia w lidlu . Sklep to skompletował ,żeby ogólnie wędkarz mógł od Ado Z wszystko kupic ,ale żyłki ,wędki ,stojak ,podbierak ,pasty,te zestawy itd..moim zdaniem mimo niewygórowanej ceny ,lepiej kupić znane ,sprawdzone i pewnie o jakąś klase lepsze wędkarskim .Jednak tez trzeba patrzeć na to inaczej -bo ogólny komplet przyponów wedkarskich -10 sztuk dobrej klasy -jakies 10-12 zeta-a tam w pudełku -gdzie samo takie pudełko z 12 -15 zeta kosztuje-było chyba około 10 róznych kompletów po 10 sztuk -czyli 100 przyponów za 35-chyba -zeta...Tak że jak była by to jeszcze wysoka półka ,to nikt by w sklepach wedkarskich niczego nie kupił.
Pozdrawiam i mam nadzieje że posłuży sprzęt.
Dzisiaj w Lidlu kupiłem landrynki. Za tydzień będe miał świetne pudełko po nich. Mówie wam. za tą kase w wędkarskim takiego pudełka nie dostaniesz :))
Kruca chyba tam wpadnę po te landrynki:))
Moja poprzednia wypowiedź jes skierowana do kolegi Jimmy. A miales kiedyś kolowrotek Jaxona?
Może nie do końca trafnie się wyraziłem. Chodziło mi o to, że będzie lepszy od najtańszej firmówki. Wele osób powiela opinię, że najtańsze kołowrotki z WB to porażka. I masz kolego rację, nigdy nie używałem kołowrotka Jaxona :)
W zeszłym roku kupiłem kołowrotek crivit ten z wolnym biegiem nie pamiętam jaka to była wielkość(za ok 70 PLN) ale był użyty dosłownie 3 razy. Dla kogoś kto łowi na lekki spławik plotki na kąpielisku raz na 3 miesiące ten kołowrotek będzie ok. Co do reszty sprzętu nie testowałem ale pewnie skuszę się na świetliki. Wracając do kołowrotka to jest to wielka porażka - luzy na korbce, hamulec ciężko ustawić i ogólnie po tych 3 razach cały chodzi. Jak znajdę paragon to zwrócę to cudo. Nie mam nic do tańszego sprzętu ale zawsze jak się kupi jakiś badziew to trzeba zapłacić 2 razy - 1 za badziew a potem drugi raz za normalny sprzęt. pozdrawiam
A ja nie kupiłbym z Lidla nic jak i kołowrotka Jaxona. Miałem jeden i to ładnych parę lat temu to po sezonie czy tam 2 szpula podczas wyrzutu poleciała do wody i później musiałem za żyłkę ja wyciągać także nie polecam. I to nie był mój błąd tylko po prostu sprzęt nie dał rady a szpula miała ogromny luz i nie dało się jej porządnie z powrotem zamocować. Zraziłem się do tej marki. Choć i tak pewnie wolałbym to niż to lidlowe coś. Bylem wczoraj i widziałem jak to wygląda a 3 lata gwarancji to chwyt marketingowy bo jak coś się zepsuje to powiedzą ze przez nie właściwe użytkowanie i tyle. Co do Torby to faktycznie można bylo by sie zastanowic ale nie wiem czy nie lepiej poszukać w wędkarskim czegoś. Bo pudełka Jaxona z serii RH które akurat są dobre kosztują ok 16 zł te największe. Więc koszt pudelek i torby pewnie był by podobny a jakoś wykonania dużo lepsza.
A ja ze swej strony jestem bardzo zadowolony z zakupów ;)
Rok temu kupiłem torbę, kołowrotek crivit z wolnym biegiem (ten mniejszy), świetliki, stojak do wędek... i muszę powiedzieć, nie rozczarowałem się.
Torba to mistrzostwo świata jak dla mnie za taką cenę :) dzielnie mi służy i po roku użytkowania wygląda jak nowa - nie licząc paru zabrudzeń.
Kołowrotka używam do feedera 120 - machałem nim koszyczkami 80 gramowymi cały poprzedni sezon (kilkadziesiąt wypraw na ryby) i spisuje się znakomicie. Dobrze spasowany, nic nie lata.
Polecam przed zakupem otworzyć wybrany kołowrotek i sprawdzić.
Stojak również nie raz mi się przydał (w miejscach, w których nie można wbić podpórek). Przy dużym wietrze podwiązywałem pod stojak wiaderko z wodą.
Świetliki użyłem parę razy i (może to akurat był przypadek) świeciły jaśniej niż kupne z wędkarskiego (kolegi zielony ledwo świecił, mój ostro dawał po oczach).
Jednym słowem bardzo zadowolony jestem z zakupu.
W tym roku planowałem drugi kołowrotek z wolnym biegiem oraz drugi stojak i świetliki.
Niestety z kasą krucho. Musiałem zrezygnować z kołowrotka i stojaku... za rok poszaleję ;).
A świetliki te co kupiłem rok temu, jeszcze sprawne, więc powinny ten sezon jeszcze wytrzymać.
Też nie wiem jak koledzy używają te kręcioły . Kolega jeden ma 3 sezon ,a drugi łowił nim cały poprzedni i było ok. Były używane z wyjśc w woderach na wyrzut , topione między innymi w wodzie i troche ryb wytargały .Może nie jakies wielkie ,ale używane bardzo mocno.
Jak słysze ze komuś po 3 razie padł ,to bujda i ja w to nie wieże . Ja mam kręcioły i shimano i Robinson -tak że z jakimś badziewiem nie porównuje. - No chyba że dla kolegów i te firmy to badziew.
Kupiłem i nie używałem - jak padnie po 3 razie to napisze . Troche teraz będzie miał karpików 2-4 kilowych -zarybieniowych do wyjęcia -to zobaczymy .
Jednak czytając dalej kolegi wypowiedz na temat torby ,jestem przekonany 100 % ,że ani nie miał styczności z tym kołowrotkiem ,ani z torbą-a opinią opiera sie na taniej cenie.
Bo żal w dupe bedzie ściskał ,że coś za 80 zeta ,może być tak dobre jak coś za co sie dało 250.
Ja to rozumiem i współczuje.
KOLEGO torbe mam drozsza fakt ale to tylko przez to ze taka chcialem a nie inna i ta mi sie spodobala. Pudelka kupilem te Jaxona o ktorych wspomnialem i za wszystkie a mam ich z 7 czy 8 zaplacilem jakies 90 zl maks i jestem zadowolony.
A Torbe sam mialem jeszcze w zeszlym roku na uwadze. A ze promocja sie skonczyla to jej nie wzialem. A stycznosc z tym mialem bo wczoraj to w sklepie ogladalem i nie mowie ze zla ale kupujac pojedynczo nieraz mozna zaoszczedzic.
A co do krzesełka polecam to :) Takie samo a 10 zl tansze :)
http://www.jysk.pl/165/385/400/3714401/a/catalog
Tu sie nie ma o co spierać ,bo nie piszemy o jakiejś marce.
Jednak kitów wcisnąć se nie dam ,ponieważ jest ten sprzęt od kilku lat i mam stycznośc.
Jak jeden mi tu pisze że mu świetliki sie rozlatuja ,a drugi pisze że kręcioł mu na 3 wypadzie padł ,to sa kity po prostu .
Nie jest to żaden sprzęt -ale świetlki które wychodzą 30 groszy za sztuke i dobrze świecą -to po co sie ktoś czepia ? Kręcioł tez sprawdzony ,chodź wiadomo że do wielu markowych sie nie umywa ,ale tu chodzi jakoś do ceny ,a nie że to ma być wysoka półka- reszte sprzętu bym w lidlu nie kupił i pewnie niektóre rzeczy to badziew - jednak uważam że za tą torbę te sto zeta ,to bardzo dobra cena i wątpie że mu sie po trzech wypadach rozleci.
Jedni kupowali landrynki inni coś innego, przecież właśnie o to chodziło "biedni z was ludzie którzy tego nie rozumieją" (to jakiś cytat kogoś kogo nie znam i nie pamiętam).
Do następnego Lidlowego za rok.
A co do krzesełka polecam to :) Takie samo a 10 zl tansze :)
http://www.jysk.pl/165/385/400/3714401/a/catalog
Trudno mi ocenić to krzesło z Jyska, ale wygląda jak zwykłe tanie krzesło jakich jest setki w każdym sklepie typu Real. Jeśli tak jest, to krzesło w Lidlu jest o dużo lepszej jakości i funkcjonalności. Materiał jest w miarę gruby i wszystkie jego wykończenia są bardzo solidnie wykonane. Do tego mamy regulowane oparcia. Już na pierwszy rzut oka widać, że krzesełko będzie na lata. Nigdzie jeszcze nie widziałem tak solidnie wykonanego krzesła za 49zł, a jeździłem i szukałem. Wszystkie krzesła z jakimi się spotkałem do owego pułapu cenowego były wykonane z badziewnego materiału (cienkiego, nie wygodnego i narażonego na pęknięcia), jak i cała jakość była mierna. Osobiście jestem bardzo zadowolony :)
ja osobiscie jestem zadowolony z kolowrotkow(mam pare sztuk zakupionych w lidlu)nadaje sie do drgajacej szczytowki albo lekkiego karpiowania- ojciec uzywa jednego wlasnie do tej metody i jest zadowolony.
pozdrawiam Michał
Ok, byłem tylko ciekawy bo wielu tak na tego Jaxona gada. Pozdrawiam
Torbę kupiłem w Lidlu w ubiegłym roku jestem z niej zadowolony. W tym roku kupiłem stojak i świetliki. Stojak jest lekki i pewnie przy silniejszym wietrze trzeba będzie go obciążyć. Plastikowe podpórki na wędki wykręciłem i założę na ich miejsce sygnalizatory dźwiękowe, bo gwint jest znormalizowany. Po odkręceniu tych podpórek stojak się dobrze składa. Szkoda tylko, że trzeba mieć ze sobą wkrętak krzyżowy, aby po rozłożeniu stojaka przykręcić śruby trzymające metalowe pręty w pozycji poziomej. Mogły by tam być uchwyty motylkowe, żeby je ręcznie przykręcić.
Torbę kupiłem w Lidlu w ubiegłym roku jestem z niej zadowolony. W tym roku kupiłem stojak i świetliki. Stojak jest lekki i pewnie przy silniejszym wietrze trzeba będzie go obciążyć. Plastikowe podpórki na wędki wykręciłem i założę na ich miejsce sygnalizatory dźwiękowe, bo gwint jest znormalizowany. Po odkręceniu tych podpórek stojak się dobrze składa. Szkoda tylko, że trzeba mieć ze sobą wkrętak krzyżowy, aby po rozłożeniu stojaka przykręcić śruby trzymające metalowe pręty w pozycji poziomej. Mogły by tam być uchwyty motylkowe, żeby je ręcznie przykręcić.
No co Ty opowiadasz? Rozłóż je w drugą stronę to nie będzie trzeba niczego dokręcać ;) Na początku też się nie zorientowałem i byłem zły, że te pręty opadają, ale po chwili przełożyłem je odwrotnie i nic nie trzeba już było dokręcać, bo były idealnie sztywno w poziomie ;)
Torbę kupiłem w Lidlu w ubiegłym roku jestem z niej zadowolony. W tym roku kupiłem stojak i świetliki. Stojak jest lekki i pewnie przy silniejszym wietrze trzeba będzie go obciążyć. Plastikowe podpórki na wędki wykręciłem i założę na ich miejsce sygnalizatory dźwiękowe, bo gwint jest znormalizowany. Po odkręceniu tych podpórek stojak się dobrze składa. Szkoda tylko, że trzeba mieć ze sobą wkrętak krzyżowy, aby po rozłożeniu stojaka przykręcić śruby trzymające metalowe pręty w pozycji poziomej. Mogły by tam być uchwyty motylkowe, żeby je ręcznie przykręcić.
No co Ty opowiadasz? Rozłóż je w drugą stronę to nie będzie trzeba niczego dokręcać ;) Na początku też się nie zorientowałem i byłem zły, że te pręty opadają, ale po chwili przełożyłem je odwrotnie i nic nie trzeba już było dokręcać, bo były idealnie sztywno w poziomie ;)
Dzięki za informację.