w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
Szkoda gadać.....
wlasnie trzeba gadac i pisac moze ktos sie puknie w czolo i conieco zmieni w regulaminie bo jak do tej pory to wedkarze sa traktowani jak klusownicy wiecej jest zakazow jak przyzwolen a tymczasem prawdziwi klusole trzepia nasze lowiska nadal i malo sie w tym kierunku robi
Dario 35 ,lepiej sie browara napij i gadaj kiedy wpadnie do podbieraka ta metrówka ,a nie o zakazach i przyzwoleniach......pamiętasz Tych dwóch kłusowników co małe szczupaczki targali z Matyldy?....
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
a kto ci powiedzial ze caly dzien jesli robie sobie trening przed zawodami to trwa to 3 godziny potem wazenie fotka (jak jest co fotografowac) i do wody wiec niewiem o co ci chodzi ,a po drugie nawet wedlug regulaminu mozesz ryby w siatce przetrzymywac 24h tylko trza miec odpowiednia siatke zeby ryba krzywdy nie zrobic
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
Szkoda gadać.....
wlasnie trzeba gadac i pisac moze ktos sie puknie w czolo i conieco zmieni w regulaminie bo jak do tej pory to wedkarze sa traktowani jak klusownicy wiecej jest zakazow jak przyzwolen a tymczasem prawdziwi klusole trzepia nasze lowiska nadal i malo sie w tym kierunku robi
Dario 35 ,lepiej sie browara napij i gadaj kiedy wpadnie do podbieraka ta metrówka ,a nie o zakazach i przyzwoleniach......pamiętasz Tych dwóch kłusowników co małe szczupaczki targali z Matyldy?....
wpadnie ino cza prubowac zeby nie bylo tak jak w tym kawale jak ecik co niedziela modlil sie w kosciele panie boze spraw zebym w totka wygral az po roku bog nie wytrzymal i przemuwiol do ecika suchej hopie dom ci wygrac ino wysli kupon
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
Polecam zapoznać sie z regulaminem.Kolega ma prawo ,nie zabraniają mu tego przepisy.Ryba w zawodniczej siatce wraca do wody w bardzo dobrej kondycji,ale wraca do wody a nie do gara.
Prosze nie negować czegoś, co ktoś robi zgodnie z prawem,a kaprysami nie szkodzi Tobie i nikomu innemu.
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
Polecam zapoznać sie z regulaminem.Kolega ma prawo ,nie zabraniają mu tego przepisy.Ryba w zawodniczej siatce wraca do wody w bardzo dobrej kondycji,ale wraca do wody a nie do gara.
Prosze nie negować czegoś, co ktoś robi zgodnie z prawem,a kaprysami nie szkodzi Tobie i nikomu innemu.
dzieki za wsparcie dokladnie nie robie nic sprzecznego z regulaminem
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
Polecam zapoznać sie z regulaminem.Kolega ma prawo ,nie zabraniają mu tego przepisy.Ryba w zawodniczej siatce wraca do wody w bardzo dobrej kondycji,ale wraca do wody a nie do gara.
Prosze nie negować czegoś, co ktoś robi zgodnie z prawem,a kaprysami nie szkodzi Tobie i nikomu innemu.
Zgodnie z regulaminem - zgoda. Prawa nie zlamal. Ale nikt na swiecie nie przekona mnie, ze przetrzymywanie kilkunastu, kilkudziesieciu ryb na powierzchnik powiedzmy 3-4 m2 (nie znam wymiarow siatki zawodniczej) jest bez szkody dla ryb. Widzial ktos podobne takie zageszczenie poza tarlem ?. Bo ja nie. Ryby sie tlocza, sa pod ogromnym stresem przez kilka godzin. Siatka na pewno nie jest ich naturalnym srodowiskiem.Wiekszosc ryb byc moze i przezyje, ale z cala pewnoscia czesc ryb zdechnie. Zwlaszcza jesli cala operacja byla przeprowadzona latem przy wysokich temperaturach. I prosze mi tu nie wciskac kitu, ze widzial ktos jak rybki w doskonalej kodycji odplywaly. Bo efekty stresu, zakwasow i niedotlenienia widac dopiero po jakims czasie. Gdzies na forum FF czytalem wyniki badan jaki procent ryb przezywa po natychmiastowym odczepieniu i wypuszczeniu do wody. Wyniki byly bardzo zaskakujace. Nie chce mi sie tego teraz szukac, ale jesli komus bardzo zalezy odsylam na flyfishing.pl. Jesli zdycha kilka procent zaraz po uwolnieniu, to pomyslmy ile zdechnie po wypuszczeniu po 3 godzinnym tloczeniu sie w siatce. A zeby jeszcze pstryknac im fotke to trzeba ta siate z wody wytargac (te na dnie czuja sie pewnie bardzo fajnie) i wysypac na trawe (mam nadzieje ze nie na piach, kamienie czy beton).
Siatkę wędkarską poza wielkością oczek opisują zwykle takie paramery, jak długość czy średnica. Zatem w odniesieniu do siatki do przechowywania ryb w stanie żywym powinniśmy raczej mówić o jej objętości, a nie powierzchni. Naturalnym środowiskiem dla ryb jest woda, w której się znajdują, z oczywistych względów, również ryby złowione i przetrzymywane przez wędkarzy w siatkach "wędkarskich". Ja tego nigdy nie zrozumiem, zamiast się cieszyć, że ryby zostały wypuszczone spowrotem do wody, niektórzy wolą ponarzekać, że pewnie ryb było całe stado (przecież w cyt. fragmencie jest mowa o DWÓCH rybach!), że się pokaleczyły, poddusiły, zestresowały, że dużo z nich z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością na pewno padnie, że wysypano je na beton, a nie miękką trawkę...
Kol. pawelz zapomniał dopisać, że wiele ryb z jego wirtualnego stada "męczonego" w siatkach wędkarskich ... doznało skomplikowanych złamań płetw, a kilka nawet poroniło
Mysle ze sarkazm jest nie na miejscu. Mozesz mi nie wierzyc, ale radze poczytac troche na temat uwalniania i tego co sie dzieje z ryba podczas holu i pozniej. I to nie z opisow wedkarzy, ale troche madrzejszych ludzi. Nie pisze o tym konkretnym przypadku, ale o sytuacji czesto spotykanej nad woda, gdzie najpierw gosc zapycha rybami siatke a potem po kilku godzinach uwalnia. Co sie dzieje z wypuszczonymi rybami pozniej wiekszosc z nas nie ma pojecia. Poza samozadowoleniem ze ryby odplynely pozostaje nam wiara ze wiekszosc przezyje.
Siatkę wędkarską poza wielkością oczek opisują zwykle takie paramery, jak długość czy średnica. Zatem w odniesieniu do siatki do przechowywania ryb w stanie żywym powinniśmy raczej mówić o jej objętości, a nie powierzchni. Naturalnym środowiskiem dla ryb jest woda, w której się znajdują, z oczywistych względów, również ryby złowione i przetrzymywane przez wędkarzy w siatkach "wędkarskich". Ja tego nigdy nie zrozumiem, zamiast się cieszyć, że ryby zostały wypuszczone spowrotem do wody, niektórzy wolą ponarzekać, że pewnie ryb było całe stado (przecież w cyt. fragmencie jest mowa o DWÓCH rybach!), że się pokaleczyły, poddusiły, zestresowały, że dużo z nich z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością na pewno padnie, że wysypano je na beton, a nie miękką trawkę...
Kol. pawelz zapomniał dopisać, że wiele ryb z jego wirtualnego stada "męczonego" w siatkach wędkarskich ... doznało skomplikowanych złamań płetw, a kilka nawet poroniło
Wszystko się zgadza, jeżeli ktoś pod koniec wędkowania rezygnuje z zabrania ryb i je wypuszcza, powinniśmy się cieszyć, bo to oznacza więcej ryb w wodzie. Jeśli jednak mówimy o "zawodniczo-trenningowym" łowieniu ;/... Może inaczej. Jeśli ktoś jest mięsiarzem, bo łowi cały limit i upycha tym lodówę, to kim jest ktoś, kto przetrzymuje ryby w siatce kilka godzin tylko dla fotki ? Sadystą ? Oczywiście wszystko jest dopuszczalne, co zgodne z regulaminem.Pozdrawiam Jarek
Sarkazm pewnie nie był na miejscu kolego, ale chciałem zwrócić twoją uwagę na podejście do wędkarstwa. Czy nie lepiej jest myśleć optymistycznie i zakładać pozytywne scenariusze, zamiast się i przy okazji innych "umartwiać"?
Ja osobiście mam "problem" z głowy, po prostu ... nie używam siatki do przetrzymywania ryb.
Mam ochotę zjeść złowioną rybkę, to uśmiercam ją szybko, nie mam ochoty ... równie szybko i delikatnie wyhaczam, po czym wypuszczam spowrotem do jej królestwa. Proste :D
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
Polecam zapoznać sie z regulaminem.Kolega ma prawo ,nie zabraniają mu tego przepisy.Ryba w zawodniczej siatce wraca do wody w bardzo dobrej kondycji,ale wraca do wody a nie do gara.
Prosze nie negować czegoś, co ktoś robi zgodnie z prawem,a kaprysami nie szkodzi Tobie i nikomu innemu.
Zgodnie z regulaminem - zgoda. Prawa nie zlamal. Ale nikt na swiecie nie przekona mnie, ze przetrzymywanie kilkunastu, kilkudziesieciu ryb na powierzchnik powiedzmy 3-4 m2 (nie znam wymiarow siatki zawodniczej) jest bez szkody dla ryb. Widzial ktos podobne takie zageszczenie poza tarlem ?. Bo ja nie. Ryby sie tlocza, sa pod ogromnym stresem przez kilka godzin. Siatka na pewno nie jest ich naturalnym srodowiskiem.Wiekszosc ryb byc moze i przezyje, ale z cala pewnoscia czesc ryb zdechnie. Zwlaszcza jesli cala operacja byla przeprowadzona latem przy wysokich temperaturach. I prosze mi tu nie wciskac kitu, ze widzial ktos jak rybki w doskonalej kodycji odplywaly. Bo efekty stresu, zakwasow i niedotlenienia widac dopiero po jakims czasie. Gdzies na forum FF czytalem wyniki badan jaki procent ryb przezywa po natychmiastowym odczepieniu i wypuszczeniu do wody. Wyniki byly bardzo zaskakujace. Nie chce mi sie tego teraz szukac, ale jesli komus bardzo zalezy odsylam na flyfishing.pl. Jesli zdycha kilka procent zaraz po uwolnieniu, to pomyslmy ile zdechnie po wypuszczeniu po 3 godzinnym tloczeniu sie w siatce. A zeby jeszcze pstryknac im fotke to trzeba ta siate z wody wytargac (te na dnie czuja sie pewnie bardzo fajnie) i wysypac na trawe (mam nadzieje ze nie na piach, kamienie czy beton).
Kiedyś pewni badacze z Ciechocinka dowiedli, że czytając na forum stek bzdur od nawiedzonego forumowicza,gdzie jego zdaniem 2 ryby w siatce zawodniczej tłoczą sie jak olej rzepakowy--wpływa bardzo pozytywnie na nastrój czytajego ,doprowadzając go do śmiechu.
Zapomiałeś dopisać Pawelz że kolega do tego może przypadkiem nadepnąć rybe aż jej gały wyjdą,przy wyciągnięciu siatki może niechcąco walnąć nią o drzewo i ryby wypatroszone na miejscu......Trzeba to potępić,kolege ukamieniować --a mnie popierającego tego zwyrozdnialca wychłostać.....Poddajemy sie karze..
Zobacz tam na necie ,jakie według badaczy będa dla nas najmocniejsze tortury.
Siatkę wędkarską poza wielkością oczek opisują zwykle takie paramery, jak długość czy średnica. Zatem w odniesieniu do siatki do przechowywania ryb w stanie żywym powinniśmy raczej mówić o jej objętości, a nie powierzchni. Naturalnym środowiskiem dla ryb jest woda, w której się znajdują, z oczywistych względów, również ryby złowione i przetrzymywane przez wędkarzy w siatkach "wędkarskich". Ja tego nigdy nie zrozumiem, zamiast się cieszyć, że ryby zostały wypuszczone spowrotem do wody, niektórzy wolą ponarzekać, że pewnie ryb było całe stado (przecież w cyt. fragmencie jest mowa o DWÓCH rybach!), że się pokaleczyły, poddusiły, zestresowały, że dużo z nich z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością na pewno padnie, że wysypano je na beton, a nie miękką trawkę...
Kol. pawelz zapomniał dopisać, że wiele ryb z jego wirtualnego stada "męczonego" w siatkach wędkarskich ... doznało skomplikowanych złamań płetw, a kilka nawet poroniło
Wszystko się zgadza, jeżeli ktoś pod koniec wędkowania rezygnuje z zabrania ryb i je wypuszcza, powinniśmy się cieszyć, bo to oznacza więcej ryb w wodzie. Jeśli jednak mówimy o "zawodniczo-trenningowym" łowieniu ;/... Może inaczej. Jeśli ktoś jest mięsiarzem, bo łowi cały limit i upycha tym lodówę, to kim jest ktoś, kto przetrzymuje ryby w siatce kilka godzin tylko dla fotki ? Sadystą ?
Oczywiście wszystko jest dopuszczalne, co zgodne z regulaminem.
Pozdrawiam Jarek
Wędkarz przetrzymał w siatce dwie ryby przez trzy godziny i jest sadystą? Już nic mnie nie zdziwi ...
Obciął im chociaż płetwy przed wypuszczeniem? (tym razem ironia, a nie sarkazm) :)
Jesli ktos przetrzymuje nawet jedna rybe zupelnie bez powodu 3 godziny w siatce, to jest moze nie sadysta, ale gosciem pozbawionym wyobrazni. Czym innym jest trzymanie ryb i wypuszczenie bo np. jest ich za malo na kolacje czy inny posilek, a czym innym trzymanie tylko po to zeby potem pstryknac fotke. Jest to zgodne z regulaminem (niestety) ale wg mnie niezgodne z etyka. Na 100% jest to dodatkowy stres dla ryby. Kompletnie niepotrzebny. I ja tego nie zrozumiem. Pomijam juz ten fakt tloczenia sie wiekszej liczby ryb w siatce (nie ten konkretny przypadek). Jesli lowie rybe i mam zamiar jej darowac wolnosc , to robie to natychmiast a nie po kilku godzinach zeby zaspokoic wlasna proznosc.
A kol. perwer radze troche wiecej szacunku dla wiedzy innych. Nie pisze tu o sobie, ale o ludziach ktorzy takie badania prowadza. Ironia mozna przekonac do siebie ludzi pozbawionych wlasnego zdania i podatnych na populizm. Jesli masz cos jako kontrargument do tego co napisalem to go pokaz. Jesli nie to daruj sobie niewybredne zarty. Chetnie moge polemizowac z ludzmi ktorzy cos maja do powiedzenia i potrafia to uzasadnic. Z Twoimi postami sie nie da. Nie jestem w stanie znalezc teraz tego postu na FF (bylo to juz jakis czas temu a dyskusja byla burzliwa), ale proponuje chetnym poczytac tutaj:
Ciekawe czy trzymanie szczupaka w siatce spelnia te wymogi. Nie pisze o tym konkretnym przypadku 2 ryb opisanym powyzej, ale ogolnie o trzymaniu ryb w siatkach i pozniejszym ich wypuszczaniu.
Pawełku moge polemizować ,ale sensu to nie ma.Myśle że około 90 % ludzi na tym forum i ogólnie używa siatki wędkarskiej.Ja jeśli złapie rano fajną rybke,a mam ochote rybki wziąć ,to wrzucam rybke do siatki,złapie drugą i też wrzucam,ale po zakończeniu wędkowania okaże sie że to było wszystko na co mnie stać --to je wypuszczam.Przykro mi że przez ten okres rybki żyją w stresie,są jak uważasz maltretowane psychicznie i fizycznie itd.......Może i wszystkie badania są przeciwko mnie i innym wędkarzom,ale ja tak robiłem,robie i będe robił.......Niestety nie wymyślono na to alternatywy,a jeśli miałbym sie przejmować stresem ryb ,to musiałbym zrezygnować z ich łowienia......Tak to Pawełku delikatnie --co podkreślam--Ci staram sie to wytłumaczyć...
Napisalem juz wczesniej. Jesli ktos pakuje ryby do siatki bo ma zamiar zabrac i zjesc, a potem okazuje sie ze to nie ma sensu (z jakichs tam powodow - sa rozne) i postanawia wypuscic ryby, to OK. Moge to zrozumiec i do takiego zachowania nic nie mam. Ale jesli ktos pakuje ryby do siaty choc z gory wie ze ich nie zbierze, to dla mnie jest to niezrozumiale. I byc moze sie wielu naraze, ale z elementami sadyzmu. Nie ma zadnego logicznego uzasadnienia do przetrzymywania i stresowania ryby.
Na spokojnie Paweł.Problem polega na tym że ty masz swoje zdanie ,a inni koledzy swoje.
Dla innych sensem jest to co dla Ciebie bez sensu jest.Możesz miec swoje zdanie,a inni swoje,możesz sie z nimi nie zgadzać i nie szanować ich zachowania.Masz Paweł do tego prawo,ale czy ktoś sie tym przejmuje?..Śmiem wątpić,nawet koledzy nie chcą potępiać tego Twojego potępiania ,bo jeść kanapke która nie smakuje to żadna przyjemność.
Rozumiem że potępiasz przetrzymywanie ryb w siatce i na tym pozostańmy.Te aspekty sadyzmu i badań ,to może na inne rozważania....
Jesli wybieram się na ryby i nie planuję nic zabierać nie biorę siatki. Większość ryb wyhaczam jeszcze w wodzie, tylko te które się czymś wyróżniają fotografuję. I zaraz wypuszczam. Trzymanie ryb w siatce tylko po to aby na koniec łowienia zobaczyć wszystkie ściśnięte w siatce. Aby połechtac swoje ego jest dla mnie delikatnie mowiąc niezrozumiałe.
Jesli wybieram się na ryby i nie planuję nic zabierać nie biorę siatki. Większość ryb wyhaczam jeszcze w wodzie, tylko te które się czymś wyróżniają fotografuję. I zaraz wypuszczam. Trzymanie ryb w siatce tylko po to aby na koniec łowienia zobaczyć wszystkie ściśnięte w siatce. Aby połechtac swoje ego jest dla mnie delikatnie mowiąc niezrozumiałe.
To niedobrze że nie zabierasz siatki,bo ja znowu potępiam trzymanie ryb w reklamówce.Nie wierze że nawet jak coś nie zamierzasz ,a trafi sie fajny sandałek -dajmy- zrobisz fotke i powiesz :płyń po babcie....Jest to cyt : delikatnie mówiąc niezrozumiałe....
Fajnie sie panowie z wami odgrzewa te kotlety ,lecz musze iść do pracy......Pozdrawiam koledzy,pozdrawiam...
Siatkę wędkarską poza wielkością oczek opisują zwykle takie paramery, jak długość czy średnica. Zatem w odniesieniu do siatki do przechowywania ryb w stanie żywym powinniśmy raczej mówić o jej objętości, a nie powierzchni. Naturalnym środowiskiem dla ryb jest woda, w której się znajdują, z oczywistych względów, również ryby złowione i przetrzymywane przez wędkarzy w siatkach "wędkarskich". Ja tego nigdy nie zrozumiem, zamiast się cieszyć, że ryby zostały wypuszczone spowrotem do wody, niektórzy wolą ponarzekać, że pewnie ryb było całe stado (przecież w cyt. fragmencie jest mowa o DWÓCH rybach!), że się pokaleczyły, poddusiły, zestresowały, że dużo z nich z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością na pewno padnie, że wysypano je na beton, a nie miękką trawkę...
Kol. pawelz zapomniał dopisać, że wiele ryb z jego wirtualnego stada "męczonego" w siatkach wędkarskich ... doznało skomplikowanych złamań płetw, a kilka nawet poroniło
Wszystko się zgadza, jeżeli ktoś pod koniec wędkowania rezygnuje z zabrania ryb i je wypuszcza, powinniśmy się cieszyć, bo to oznacza więcej ryb w wodzie. Jeśli jednak mówimy o "zawodniczo-trenningowym" łowieniu ;/... Może inaczej. Jeśli ktoś jest mięsiarzem, bo łowi cały limit i upycha tym lodówę, to kim jest ktoś, kto przetrzymuje ryby w siatce kilka godzin tylko dla fotki ? Sadystą ?
Oczywiście wszystko jest dopuszczalne, co zgodne z regulaminem.
Pozdrawiam Jarek
Wędkarz przetrzymał w siatce dwie ryby przez trzy godziny i jest sadystą? Już nic mnie nie zdziwi ...
Obciął im chociaż płetwy przed wypuszczeniem? (tym razem ironia, a nie sarkazm) :)
Albo ja coś pomieszałem, albo Ty . Autor pisał że wypuścił dwie ryby, bo zrezygnował z ich zabrania i oki. W innym poście ktoś napisał, że trenując przed zawodami wpuszcza ryby do siatki, po to by im tylko cyknąć na koniec fotkę.
Jesli wybieram się na ryby i nie planuję nic zabierać nie biorę siatki. Większość ryb wyhaczam jeszcze w wodzie, tylko te które się czymś wyróżniają fotografuję. I zaraz wypuszczam. Trzymanie ryb w siatce tylko po to aby na koniec łowienia zobaczyć wszystkie ściśnięte w siatce. Aby połechtac swoje ego jest dla mnie delikatnie mowiąc niezrozumiałe.
To niedobrze że nie zabierasz siatki,bo ja znowu potępiam trzymanie ryb w reklamówce.Nie wierze że nawet jak coś nie zamierzasz ,a trafi sie fajny sandałek -dajmy- zrobisz fotke i powiesz :płyń po babcie....Jest to cyt : delikatnie mówiąc niezrozumiałe....
Fajnie sie panowie z wami odgrzewa te kotlety ,lecz musze iść do pracy......Pozdrawiam koledzy,pozdrawiam...
Dlaczego oskarżasz mnie o trzymanie ryb w reklamówce skoro nie masz na
to dowodów? Nawet gdybym trzymał to zapewniam ze ryby martwe więc nadal
nic zdrożnego w tym nie widze. Sandacz rzadko się "trafia" chyba że się
idzie specjalnie na sandacza wtedy mozna zabrać siatkę. A jeśli idę na
bolenia, czy klenia nie trafiam sandacza i siatki nie zabieram bo tych
ryb nie jadam.
Pawełku moge polemizować ,ale sensu to nie ma.Myśle że około 90 % ludzi na tym forum i ogólnie używa siatki wędkarskiej.Ja jeśli złapie rano fajną rybke,a mam ochote rybki wziąć ,to wrzucam rybke do siatki,złapie drugą i też wrzucam,ale po zakończeniu wędkowania okaże sie że to było wszystko na co mnie stać --to je wypuszczam.Przykro mi że przez ten okres rybki żyją w stresie,są jak uważasz maltretowane psychicznie i fizycznie itd.......Może i wszystkie badania są przeciwko mnie i innym wędkarzom,ale ja tak robiłem,robie i będe robił.......Niestety nie wymyślono na to alternatywy,a jeśli miałbym sie przejmować stresem ryb ,to musiałbym zrezygnować z ich łowienia......Tak to Pawełku delikatnie --co podkreślam--Ci staram sie to wytłumaczyć... Może i ryba ma troszkę stresu w takiej siatce, ale jak wypomniałeś przy holowaniu jej też i to napewno 1000 razy większy. Ja też często rybom zwracam wolność na koniec połowu bo poprostu zbyt mało i w siatce by kolacyjka była. Ryby takie (z siatki) czasami trzymam w 330l akwarium i żyją dłuższy czas (dopóki im nie zwrócę wolności bądź skonsumuję), tak więc stres jaki przechodzą w takiej siatce nie jest dla nich zabójczy. W takiej siatce to i kilka dni śmiało przeżyją. Tak więc nigdy nie będę uważał że taka siatka jest złym narzędziem do przechowywania złowionych ryb, tym bardziej że z czystym sumieniem będę mógł im zwrócić wolność bo wiem że przeżyją...
No Artur to swój chłop,bez filozofi i przypuszczeń-prosto i na temat.
Wiesław ,tak prawde powiedziawszy to co koledzy piszą ,lub czym sie chwalą na forum nie przekłada sie na rzeczywistość.Nie ma co sie nakręcać,bo my polemizujemy na temat przechowywania ryb ,a nie na temat maltretowania ich.Oczywiście że można miec do świata podejście że wszystko co robi człowiek to sadyzm,bo weźmy akwaria,teraria,zoo,cyrki no i nieszczęsne siatki wędkarskie.Lecz można sie nie naburmuszać i spojrzeć na wędkarstwo bardziej optymistycznie...Robak to też istota żywa ,dlaczego dla łowienia ryb musimy jego torturować,dlaczego musimy ryby torturować i przebite trzymać na haku kilka godzin dla złowienia drapieżnika....tak jak pisałem że z takim podejściem to lepiej siedzieć w domu przed kompem i nawracać świat przez neta.
czytam te wypowiedzi i wnioski z tego mam takie; niewolno lowic ryb bo sie stresuja i mogo dostac zawalu ,kazdy uczestnik zawodow to sadysta a ktos kto wypuszcza ryby z siatki jest gorszy od tego co zabiera wszystko co wpadnie mu w lapy chciazby mial tylko kota nakarmic .Wiec napiszmy do PZW aby zabronili posiadania siatek ,kazdemu zawodnikowi przydzielali osobnego sedziego ktory by na biezaco wazyl ryby no i zabronmy zarybiac zbiorniki bo sie ryba w transporcie stresuje i po wypuszczeniu zdycha .Napewno by sie to naszym wladza spodobalo,a i poprosmy jeszcze ich o zwiekszenie skladek przy okazii
czytam te wypowiedzi i wnioski z tego mam takie; niewolno lowic ryb bo sie stresuja i mogo dostac zawalu ,kazdy uczestnik zawodow to sadysta a ktos kto wypuszcza ryby z siatki jest gorszy od tego co zabiera wszystko co wpadnie mu w lapy chciazby mial tylko kota nakarmic .Wiec napiszmy do PZW aby zabronili posiadania siatek ,kazdemu zawodnikowi przydzielali osobnego sedziego ktory by na biezaco wazyl ryby no i zabronmy zarybiac zbiorniki bo sie ryba w transporcie stresuje i po wypuszczeniu zdycha .Napewno by sie to naszym wladza spodobalo,a i poprosmy jeszcze ich o zwiekszenie skladek przy okazii
Bo oprocz skladania literek trzeba jeszcze czytac ze zrozumieniem. 1) Nie kazdy zawodnik to sadysta. Sa zawody na zywej rybie gdzie ryba natychmiast po zlowieniu jest mierzona i wypuszczana do wody (swiat nie konczy sie na wedkarstwie gruntowym). 2) Nikt nie napisal ze nie wolno lowic ryb. Nasze hobby niestety jest mocno inwazyjne i stresujace dla naszej potencjalnej zdobyczy. Co nie oznacza ze rozgrzesza nas to przed dodatkowym kompletnie niepotrzebnym stresem. To ze skaleczysz sie w reke nie oznacza ze nie ma juz znaczenia czy uderzysz sie w glowe bo przeciez i tak skaleczenie Cie juz boli. 3) Siatki sa jak najbardziej potrzebne. W wielu przypadkach lowimy ryby i nie mamy gwarancji czy po pierwszej plotce zlowimy cos wiecej. Jesli mialbym zabic ta plotke a pozniej wywalic czy dac kotu, to juz lepiej ja wpuscic do siatki i pozniej wypuscic. Ale takie postepowanie ma sens w przeciwienstwie do przechowywania ryb w siatce wtedy kiedy nie chcemy ich zabieraz z zalozenia.
Wedkarstwo to naprawde malo skomplikowane hobby. Nie potrzeba tu duzo filozofii. Ide na ryby i mam dwie mozliwosci. Lowie i zabieram to co zlowilem albo lowie dla czystej przyjemnosci lowienia i ewentualna zdobycz wypuszczam. W pierwszym wypadku albo pakuje rybe do siatki albo od razu zabijam. W kazdym badz razie i tak skonczy na patelni. W drugim lowie i uwalniam. Skoro ma zyc, to niech zyje. Czy naprawde to takie trudne do zrozumienia ?.
czytam te wypowiedzi i wnioski z tego mam takie; niewolno lowic ryb bo sie stresuja i mogo dostac zawalu ,kazdy uczestnik zawodow to sadysta a ktos kto wypuszcza ryby z siatki jest gorszy od tego co zabiera wszystko co wpadnie mu w lapy chciazby mial tylko kota nakarmic .Wiec napiszmy do PZW aby zabronili posiadania siatek ,kazdemu zawodnikowi przydzielali osobnego sedziego ktory by na biezaco wazyl ryby no i zabronmy zarybiac zbiorniki bo sie ryba w transporcie stresuje i po wypuszczeniu zdycha .Napewno by sie to naszym wladza spodobalo,a i poprosmy jeszcze ich o zwiekszenie skladek przy okazii
Czytam tą wypowiedź i boję się cokolwiek napisać, by ktoś znowu zaczepnie nic nie pokręcił. Kolega Paweł prawie wyczerpał temat i zgadzam się z nim w 100%. Ja tylko dodam, że siatka służy do przetrzymywania ryb przeznaczonych do zabrania i takie stanowisko ma również PZW nakazując wpisanie ryb zaraz po złowieniu i wpuszczeniu do siatki, jeśli jednak pod koniec rezygnujemy z zabrania ryb to wypuszczenie ich jest najlepszym rozwiązaniem. PS: to z sadyzmem było przyrównaniem do mięsiarstwa.pozdrawiam Jarek
Panowie napisze wam coś w zaufaniu.Przyznaje sie do sadyzmu nad rybami,pal licho że lubie je trzymać w siatce i patrzeć sie na nie jak sie męczą pływając z jednego końca na drugi.....ale....co gorsza znęcam sie nad jedną słonecznicą i małym dubelkiem...Nie mam sie komu wypłakać ze swych sadystycznych dokonań ,to wywale to na forum...
Słonecznica i dubelek pływają w małej kuli,lubie patrzeć jak w tej ciasnocie ze stresem pływają i sprawa mi przyjemność jak przy zmienianiu wody je wyławiam.....Truje je mrożoną ochotką ....pewnie nie jednemu na ten widok serce by pękło..wybaczcie mi....
1) Nie kazdy zawodnik to sadysta. Sa zawody na zywej rybie gdzie ryba natychmiast po zlowieniu jest mierzona i wypuszczana do wody (swiat nie konczy sie na wedkarstwie gruntowym
a kto tu pisze o wedkarstwie gruntowym to raz a dwa to to jeszcze nie widzialem zawodow splawikowych (a o takich pisalem) gdzie ryba jest na bierzaco wazona wyjatkiem jest np. pstrag ktory w siatce nie wytrzyma wiec po jego zlowieniu wola sie sedziego ktory rybe wazy i wypuszcza
Cześć Panie Darku proszę się położyć na tej kanapie, główkę na podusię położyć i słucham pana- jaki ma Pan problem. Mamy 30 minut a zapłata co łaska he he Janusz JKarp
Napisalem juz wczesniej. Jesli ktos pakuje ryby do siatki bo ma zamiar zabrac i zjesc, a potem okazuje sie ze to nie ma sensu (z jakichs tam powodow - sa rozne) i postanawia wypuscic ryby, to OK. Moge to zrozumiec i do takiego zachowania nic nie mam. Ale jesli ktos pakuje ryby do siaty choc z gory wie ze ich nie zbierze, to dla mnie jest to niezrozumiale. I byc moze sie wielu naraze, ale z elementami sadyzmu. Nie ma zadnego logicznego uzasadnienia do przetrzymywania i stresowania ryby.
napisze ci jeszcze raz lowie ryby wrzucam do siatki i na koniec stwierdzam ze nie zabiore ich a przy okazii zrobie sobie zdiecie tych ryb to tez jest zle albo robiac sobie trening przed zawodami lowie 3 godziny pakuje do siatki poto aby zwazyc ile dualo mi sie w tym czasie nalowic i czy dana zanenta jest dobra bo lubie kombinowac z zanentami dzis taka jutro inna i dopasowuje ja sobie do lowiska czy to jest zle ,mysle ze nie bo zawsze obchodze sie z ryba najdelikatniej jak tylko umie .I na tym wolal bym skonczyc ten temat bo ani wy mnie ani ja was nie znam (oprucz perwera ktory jest czestym moim towazyszem na rybach) a takie pisanie nic nie daje a do tego jeszcze w ruzny sposob mozna interpretowac wypowiedzi ,kto mnie zna wie jak sie z ryba obchodze a kto mnie niezna ten moze tylko gdybac nad tym
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha... Czy to forum naprawdę musi tak wyglądać ???
To są żarty i rozluźnienie między nami atmosfery.....ale nie wiem czy forum musi wyglądać tak ,żeby wszędzie szukać problemu i o wszystko sie czepiać....Tak że jak będziesz coś pisał zadaj sobie wcześniej to pytanie..
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
Cześć Wielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem. Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny. A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą. Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto. Dr Janusz JKarp PS Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
3) Siatki sa jak najbardziej potrzebne. W wielu przypadkach lowimy ryby i nie mamy gwarancji czy po pierwszej plotce zlowimy cos wiecej. Jesli mialbym zabic ta plotke a pozniej wywalic czy dac kotu, to juz lepiej ja wpuscic do siatki i pozniej wypuscic. Ale takie postepowanie ma sens w przeciwienstwie do przechowywania ryb w siatce wtedy kiedy nie chcemy ich z
abieraz z zalozenia
no moze jeszcze jedno ; a jaka jest tu ruznic z punktu widzenia i samopoczucia ryby
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha... Czy to forum naprawdę musi tak wyglądać ???
To są żarty i rozluźnienie między nami atmosfery.....ale nie wiem czy forum musi wyglądać tak ,żeby wszędzie szukać problemu i o wszystko sie czepiać....Tak że jak będziesz coś pisał zadaj sobie wcześniej to pytanie..
Rozumiem.Ale może trzeba by zadać ważniejsza pytanie ? Czemu właściwie ma służyć ta dyskusja ? hmm?
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
Cześć Wielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem. Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny. A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą. Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto. Dr Janusz JKarp PS Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
Się też w takim razie do kolegi zgłosić muszę, bo techniki leczenia są zaskakująco łagodne ;)
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
Cześć Wielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem. Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny. A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą. Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto. Dr Janusz JKarp PS Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
Jestem wielce poruszony tą karą.Kara istotnie adekwatna do moich niechlubnych czynów.
Dziękuje Panu bardzo -wiem że wdzięczność trzeba wyrazić przy wpłacie....co niechybnie uczynię...
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
Cześć Wielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem. Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny. A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą. Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto. Dr Janusz JKarp PS Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
Przepraszam , że tak nie w temacie ale Koledzy przesadzacie z tą kulturą wypowiedzi . Nie wiem co mam teraz zrobić gdyż nie przywykłem do takich dyskusji na tym portalu . Może zgłoszę naruszenie albo ostrzegę Kolegów czy jak ?
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha... Czy to forum naprawdę musi tak wyglądać ???
To są żarty i rozluźnienie między nami atmosfery.....ale nie wiem czy forum musi wyglądać tak ,żeby wszędzie szukać problemu i o wszystko sie czepiać....Tak że jak będziesz coś pisał zadaj sobie wcześniej to pytanie..
Rozumiem.Ale może trzeba by zadać ważniejsza pytanie ? Czemu właściwie ma służyć ta dyskusja ? hmm?
Jarku by odpowiedzieć na Twoje pytanie,musze przerwać konsumować swoje śniadanie...
Mam nadzieje że to docenisz ,wyrażając swoje poglądy w najbliższym poście.
Wracając do tematu,mianowcie dyskusjie na forum nie służą niczemu.Są o wszystkim i o niczym.Nie wyciąga sie z takich dyskusji wniosków.Za tydzien będzie znowu taka sama i o tym samym dyskusja i za tydzien znowu.Nie ma tu podsumowań i refleksji,natomiast jest sporo agresji,głupoty i obrażania innych-a osoby pogodne z poczuciem humoru ,działaja na nerwy tym co szukają sensacji i kłótni.Nigdy dyskusjia nie osiągnie swojego celu i zamiaru jak osoby prowadzące ją ,są osobami anonimowymi w świecie wirtualnym.
Tak że bierz te tematy z przymrużeniem oka,wyrażając swoją opinie---ale nie podniecaj sie bo to nie ma sensu.
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha... Czy to forum naprawdę musi tak wyglądać ???
To są żarty i rozluźnienie między nami atmosfery.....ale nie wiem czy forum musi wyglądać tak ,żeby wszędzie szukać problemu i o wszystko sie czepiać....Tak że jak będziesz coś pisał zadaj sobie wcześniej to pytanie..
Rozumiem.Ale może trzeba by zadać ważniejsza pytanie ? Czemu właściwie ma służyć ta dyskusja ? hmm?
Jarku by odpowiedzieć na Twoje pytanie,musze przerwać konsumować swoje śniadanie...
Mam nadzieje że to docenisz ,wyrażając swoje poglądy w najbliższym poście.
Wracając do tematu,mianowcie dyskusjie na forum nie służą niczemu.Są o wszystkim i o niczym.Nie wyciąga sie z takich dyskusji wniosków.Za tydzien będzie znowu taka sama i o tym samym dyskusja i za tydzien znowu.Nie ma tu podsumowań i refleksji,natomiast jest sporo agresji,głupoty i obrażania innych-a osoby pogodne z poczuciem humoru ,działaja na nerwy tym co szukają sensacji i kłótni.Nigdy dyskusjia nie osiągnie swojego celu i zamiaru jak osoby prowadzące ją ,są osobami anonimowymi w świecie wirtualnym.
Tak że bierz te tematy z przymrużeniem oka,wyrażając swoją opinie---ale nie podniecaj sie bo to nie ma sensu.
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
Cześć Wielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem. Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny. A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą. Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto. Dr Janusz JKarp PS Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
Przepraszam , że tak nie w temacie ale Koledzy przesadzacie z tą kulturą wypowiedzi . Nie wiem co mam teraz zrobić gdyż nie przywykłem do takich dyskusji na tym portalu . Może zgłoszę naruszenie albo ostrzegę Kolegów czy jak ?
Cześć Ja przyjmę z godnością na klatę ostrzeżenie. Panie Darku i Panie Jarku antidotum jest jedno :-) Z wyrazami szacunku Prof dr nauk wędkarskich Janusz JKarp PS A na koncie jak w lodówce póki co jest światło i kawior więc czekam cierpliwie
Opis ciężki do czytania >Ale ogólnie napisał o standartach na naszych wodach ,czyli 3 sztuki szczupaka to komplet....Nie wiem czy świadczy to o jego głupocie czy nieświadomości swoich czynów.....co oczywiście go nie usprawiedliwia.
Dla ludzi widzę wielkim problemem jest spojrzeć w RAPR przed wyjazdem na ryby. A to tylko minuta roboty by wyłapać potrzebne nam informacje. Szkoda że ludzie unikają czytania RAPR
ja koledzy bylem w tym roku na Mazurach i wykupiłem zezwoenie na wody GR WOlsztyn i tu w zezwoleniu jest limit dobowy na szczupaka 3 st a wymiar ochronny jest 45 cm ,co kraj to obyczaj
Czasami szkoda gadać na temat prostych zasad regulaminu pozwalające nam spokojnie i bez obaw wędkować! Często wędkarze sami siebie narażają na konsekwęcje i nie przyjemności nad wodą świadomie!!! Np. takie miejsce i jeden centralnie na matce, drugi 2m obok i reszta robi to samo bo kolega tam wlazł i się nie boi,,nie ma się co bać tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami ,własnego czynu!!!
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
Szkoda gadać.....
wlasnie trzeba gadac i pisac moze ktos sie puknie w czolo i conieco zmieni w regulaminie bo jak do tej pory to wedkarze sa traktowani jak klusownicy wiecej jest zakazow jak przyzwolen a tymczasem prawdziwi klusole trzepia nasze lowiska nadal i malo sie w tym kierunku robi
Dario 35 ,lepiej sie browara napij i gadaj kiedy wpadnie do podbieraka ta metrówka ,a nie o zakazach i przyzwoleniach......pamiętasz Tych dwóch kłusowników co małe szczupaczki targali z Matyldy?....
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
a kto ci powiedzial ze caly dzien jesli robie sobie trening przed zawodami to trwa to 3 godziny potem wazenie fotka (jak jest co fotografowac) i do wody wiec niewiem o co ci chodzi ,a po drugie nawet wedlug regulaminu mozesz ryby w siatce przetrzymywac 24h tylko trza miec odpowiednia siatke zeby ryba krzywdy nie zrobic
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
Szkoda gadać.....
wlasnie trzeba gadac i pisac moze ktos sie puknie w czolo i conieco zmieni w regulaminie bo jak do tej pory to wedkarze sa traktowani jak klusownicy wiecej jest zakazow jak przyzwolen a tymczasem prawdziwi klusole trzepia nasze lowiska nadal i malo sie w tym kierunku robi
Dario 35 ,lepiej sie browara napij i gadaj kiedy wpadnie do podbieraka ta metrówka ,a nie o zakazach i przyzwoleniach......pamiętasz Tych dwóch kłusowników co małe szczupaczki targali z Matyldy?....
wpadnie ino cza prubowac zeby nie bylo tak jak w tym kawale jak ecik co niedziela modlil sie w kosciele panie boze spraw zebym w totka wygral az po roku bog nie wytrzymal i przemuwiol do ecika suchej hopie dom ci wygrac ino wysli kupon
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
Polecam zapoznać sie z regulaminem.Kolega ma prawo ,nie zabraniają mu tego przepisy.Ryba w zawodniczej siatce wraca do wody w bardzo dobrej kondycji,ale wraca do wody a nie do gara.
Prosze nie negować czegoś, co ktoś robi zgodnie z prawem,a kaprysami nie szkodzi Tobie i nikomu innemu.
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
Polecam zapoznać sie z regulaminem.Kolega ma prawo ,nie zabraniają mu tego przepisy.Ryba w zawodniczej siatce wraca do wody w bardzo dobrej kondycji,ale wraca do wody a nie do gara.
Prosze nie negować czegoś, co ktoś robi zgodnie z prawem,a kaprysami nie szkodzi Tobie i nikomu innemu.
dzieki za wsparcie dokladnie nie robie nic sprzecznego z regulaminem
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
Polecam zapoznać sie z regulaminem.Kolega ma prawo ,nie zabraniają mu tego przepisy.Ryba w zawodniczej siatce wraca do wody w bardzo dobrej kondycji,ale wraca do wody a nie do gara.
Prosze nie negować czegoś, co ktoś robi zgodnie z prawem,a kaprysami nie szkodzi Tobie i nikomu innemu.
Zgodnie z regulaminem - zgoda. Prawa nie zlamal.Ale nikt na swiecie nie przekona mnie, ze przetrzymywanie kilkunastu, kilkudziesieciu ryb na powierzchnik powiedzmy 3-4 m2 (nie znam wymiarow siatki zawodniczej) jest bez szkody dla ryb.
Widzial ktos podobne takie zageszczenie poza tarlem ?. Bo ja nie. Ryby sie tlocza, sa pod ogromnym stresem przez kilka godzin. Siatka na pewno nie jest ich naturalnym srodowiskiem.Wiekszosc ryb byc moze i przezyje, ale z cala pewnoscia czesc ryb zdechnie. Zwlaszcza jesli cala operacja byla przeprowadzona latem przy wysokich temperaturach.
I prosze mi tu nie wciskac kitu, ze widzial ktos jak rybki w doskonalej kodycji odplywaly. Bo efekty stresu, zakwasow i niedotlenienia widac dopiero po jakims czasie. Gdzies na forum FF czytalem wyniki badan jaki procent ryb przezywa po natychmiastowym odczepieniu i wypuszczeniu do wody. Wyniki byly bardzo zaskakujace. Nie chce mi sie tego teraz szukac, ale jesli komus bardzo zalezy odsylam na flyfishing.pl. Jesli zdycha kilka procent zaraz po uwolnieniu, to pomyslmy ile zdechnie po wypuszczeniu po 3 godzinnym tloczeniu sie w siatce. A zeby jeszcze pstryknac im fotke to trzeba ta siate z wody wytargac (te na dnie czuja sie pewnie bardzo fajnie) i wysypac na trawe (mam nadzieje ze nie na piach, kamienie czy beton).
Siatkę wędkarską poza wielkością oczek opisują zwykle takie paramery, jak długość czy średnica. Zatem w odniesieniu do siatki do przechowywania ryb w stanie żywym powinniśmy raczej mówić o jej objętości, a nie powierzchni. Naturalnym środowiskiem dla ryb jest woda, w której się znajdują, z oczywistych względów, również ryby złowione i przetrzymywane przez wędkarzy w siatkach "wędkarskich". Ja tego nigdy nie zrozumiem, zamiast się cieszyć, że ryby zostały wypuszczone spowrotem do wody, niektórzy wolą ponarzekać, że pewnie ryb było całe stado (przecież w cyt. fragmencie jest mowa o DWÓCH rybach!), że się pokaleczyły, poddusiły, zestresowały, że dużo z nich z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością na pewno padnie, że wysypano je na beton, a nie miękką trawkę...
Kol. pawelz zapomniał dopisać, że wiele ryb z jego wirtualnego stada "męczonego" w siatkach wędkarskich ... doznało skomplikowanych złamań płetw, a kilka nawet poroniło
Mysle ze sarkazm jest nie na miejscu. Mozesz mi nie wierzyc, ale radze poczytac troche na temat uwalniania i tego co sie dzieje z ryba podczas holu i pozniej. I to nie z opisow wedkarzy, ale troche madrzejszych ludzi. Nie pisze o tym konkretnym przypadku, ale o sytuacji czesto spotykanej nad woda, gdzie najpierw gosc zapycha rybami siatke a potem po kilku godzinach uwalnia.
Co sie dzieje z wypuszczonymi rybami pozniej wiekszosc z nas nie ma pojecia. Poza samozadowoleniem ze ryby odplynely pozostaje nam wiara ze wiekszosc przezyje.
Siatkę wędkarską poza wielkością oczek opisują zwykle takie paramery, jak długość czy średnica. Zatem w odniesieniu do siatki do przechowywania ryb w stanie żywym powinniśmy raczej mówić o jej objętości, a nie powierzchni. Naturalnym środowiskiem dla ryb jest woda, w której się znajdują, z oczywistych względów, również ryby złowione i przetrzymywane przez wędkarzy w siatkach "wędkarskich". Ja tego nigdy nie zrozumiem, zamiast się cieszyć, że ryby zostały wypuszczone spowrotem do wody, niektórzy wolą ponarzekać, że pewnie ryb było całe stado (przecież w cyt. fragmencie jest mowa o DWÓCH rybach!), że się pokaleczyły, poddusiły, zestresowały, że dużo z nich z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością na pewno padnie, że wysypano je na beton, a nie miękką trawkę...
Kol. pawelz zapomniał dopisać, że wiele ryb z jego wirtualnego stada "męczonego" w siatkach wędkarskich ... doznało skomplikowanych złamań płetw, a kilka nawet poroniło
Wszystko się zgadza, jeżeli ktoś pod koniec wędkowania rezygnuje z zabrania ryb i je wypuszcza, powinniśmy się cieszyć, bo to oznacza więcej ryb w wodzie. Jeśli jednak mówimy o "zawodniczo-trenningowym" łowieniu ;/... Może inaczej. Jeśli ktoś jest mięsiarzem, bo łowi cały limit i upycha tym lodówę, to kim jest ktoś, kto przetrzymuje ryby w siatce kilka godzin tylko dla fotki ? Sadystą ?
Oczywiście wszystko jest dopuszczalne, co zgodne z regulaminem.Pozdrawiam Jarek
Sarkazm pewnie nie był na miejscu kolego, ale chciałem zwrócić twoją uwagę na podejście do wędkarstwa. Czy nie lepiej jest myśleć optymistycznie i zakładać pozytywne scenariusze, zamiast się i przy okazji innych "umartwiać"?
Ja osobiście mam "problem" z głowy, po prostu ... nie używam siatki do przetrzymywania ryb.
Mam ochotę zjeść złowioną rybkę, to uśmiercam ją szybko, nie mam ochoty ... równie szybko i delikatnie wyhaczam, po czym wypuszczam spowrotem do jej królestwa. Proste :D
pozdrawiam i przepraszam (jeśli uraziłem)
w okregu katowice ryby wpisuje sie zaraz po zlowieniu i wlozeniu do siatki wedlug mnie niejest to madre kilka razy zdazylo mi sie ze mialem w siadce 2 ryby ktore musialem wpisac a na koniec lowienia zdecydowalem sie je wypuscic kilka dni puzniej przyjechala na lowisko straz rybacka i czepiali sie ze niema wpisanej wagi ryb tlumaczylem im ze ryby zostaly wypuszczone ale to do nich nie przemawialo kazali mi wpisac z kapelusza wage i skonczylo sie kontrolowanie i teraz wedlug rejestru ryby niby wylowione a sa w wodzie od tego czasu nawet jak ryby wypuszczam wpisuje wage dla swietego spokoju .Zaraz ktos powie to poco trzymasz ryby w siatce jesli je wypuszczasz wiec odpowiadam poto aby fotki zrobic.
to ty trzymasz rybki cały dzień w siatce żeby głupią fotke zrobić:))))))))))no brawo
Polecam zapoznać sie z regulaminem.Kolega ma prawo ,nie zabraniają mu tego przepisy.Ryba w zawodniczej siatce wraca do wody w bardzo dobrej kondycji,ale wraca do wody a nie do gara.
Prosze nie negować czegoś, co ktoś robi zgodnie z prawem,a kaprysami nie szkodzi Tobie i nikomu innemu.
Zgodnie z regulaminem - zgoda. Prawa nie zlamal.Ale nikt na swiecie nie przekona mnie, ze przetrzymywanie kilkunastu, kilkudziesieciu ryb na powierzchnik powiedzmy 3-4 m2 (nie znam wymiarow siatki zawodniczej) jest bez szkody dla ryb.
Widzial ktos podobne takie zageszczenie poza tarlem ?. Bo ja nie. Ryby sie tlocza, sa pod ogromnym stresem przez kilka godzin. Siatka na pewno nie jest ich naturalnym srodowiskiem.Wiekszosc ryb byc moze i przezyje, ale z cala pewnoscia czesc ryb zdechnie. Zwlaszcza jesli cala operacja byla przeprowadzona latem przy wysokich temperaturach.
I prosze mi tu nie wciskac kitu, ze widzial ktos jak rybki w doskonalej kodycji odplywaly. Bo efekty stresu, zakwasow i niedotlenienia widac dopiero po jakims czasie. Gdzies na forum FF czytalem wyniki badan jaki procent ryb przezywa po natychmiastowym odczepieniu i wypuszczeniu do wody. Wyniki byly bardzo zaskakujace. Nie chce mi sie tego teraz szukac, ale jesli komus bardzo zalezy odsylam na flyfishing.pl. Jesli zdycha kilka procent zaraz po uwolnieniu, to pomyslmy ile zdechnie po wypuszczeniu po 3 godzinnym tloczeniu sie w siatce. A zeby jeszcze pstryknac im fotke to trzeba ta siate z wody wytargac (te na dnie czuja sie pewnie bardzo fajnie) i wysypac na trawe (mam nadzieje ze nie na piach, kamienie czy beton).
Kiedyś pewni badacze z Ciechocinka dowiedli, że czytając na forum stek bzdur od nawiedzonego forumowicza,gdzie jego zdaniem 2 ryby w siatce zawodniczej tłoczą sie jak olej rzepakowy--wpływa bardzo pozytywnie na nastrój czytajego ,doprowadzając go do śmiechu.
Zapomiałeś dopisać Pawelz że kolega do tego może przypadkiem nadepnąć rybe aż jej gały wyjdą,przy wyciągnięciu siatki może niechcąco walnąć nią o drzewo i ryby wypatroszone na miejscu......Trzeba to potępić,kolege ukamieniować --a mnie popierającego tego zwyrozdnialca wychłostać.....Poddajemy sie karze..
Zobacz tam na necie ,jakie według badaczy będa dla nas najmocniejsze tortury.
Mastiff to ciemny byk hehe
Siatkę wędkarską poza wielkością oczek opisują zwykle takie paramery, jak długość czy średnica. Zatem w odniesieniu do siatki do przechowywania ryb w stanie żywym powinniśmy raczej mówić o jej objętości, a nie powierzchni. Naturalnym środowiskiem dla ryb jest woda, w której się znajdują, z oczywistych względów, również ryby złowione i przetrzymywane przez wędkarzy w siatkach "wędkarskich". Ja tego nigdy nie zrozumiem, zamiast się cieszyć, że ryby zostały wypuszczone spowrotem do wody, niektórzy wolą ponarzekać, że pewnie ryb było całe stado (przecież w cyt. fragmencie jest mowa o DWÓCH rybach!), że się pokaleczyły, poddusiły, zestresowały, że dużo z nich z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością na pewno padnie, że wysypano je na beton, a nie miękką trawkę...
Kol. pawelz zapomniał dopisać, że wiele ryb z jego wirtualnego stada "męczonego" w siatkach wędkarskich ... doznało skomplikowanych złamań płetw, a kilka nawet poroniło
Wszystko się zgadza, jeżeli ktoś pod koniec wędkowania rezygnuje z zabrania ryb i je wypuszcza, powinniśmy się cieszyć, bo to oznacza więcej ryb w wodzie. Jeśli jednak mówimy o "zawodniczo-trenningowym" łowieniu ;/... Może inaczej. Jeśli ktoś jest mięsiarzem, bo łowi cały limit i upycha tym lodówę, to kim jest ktoś, kto przetrzymuje ryby w siatce kilka godzin tylko dla fotki ? Sadystą ?
Oczywiście wszystko jest dopuszczalne, co zgodne z regulaminem. Pozdrawiam Jarek
Wędkarz przetrzymał w siatce dwie ryby przez trzy godziny i jest sadystą? Już nic mnie nie zdziwi ... Obciął im chociaż płetwy przed wypuszczeniem? (tym razem ironia, a nie sarkazm) :)Jesli ktos przetrzymuje nawet jedna rybe zupelnie bez powodu 3 godziny w siatce, to jest moze nie sadysta, ale gosciem pozbawionym wyobrazni.
Czym innym jest trzymanie ryb i wypuszczenie bo np. jest ich za malo na kolacje czy inny posilek, a czym innym trzymanie tylko po to zeby potem pstryknac fotke. Jest to zgodne z regulaminem (niestety) ale wg mnie niezgodne z etyka. Na 100% jest to dodatkowy stres dla ryby. Kompletnie niepotrzebny. I ja tego nie zrozumiem. Pomijam juz ten fakt tloczenia sie wiekszej liczby ryb w siatce (nie ten konkretny przypadek).
Jesli lowie rybe i mam zamiar jej darowac wolnosc , to robie to natychmiast a nie po kilku godzinach zeby zaspokoic wlasna proznosc.
A kol. perwer radze troche wiecej szacunku dla wiedzy innych. Nie pisze tu o sobie, ale o ludziach ktorzy takie badania prowadza. Ironia mozna przekonac do siebie ludzi pozbawionych wlasnego zdania i podatnych na populizm. Jesli masz cos jako kontrargument do tego co napisalem to go pokaz. Jesli nie to daruj sobie niewybredne zarty. Chetnie moge polemizowac z ludzmi ktorzy cos maja do powiedzenia i potrafia to uzasadnic. Z Twoimi postami sie nie da.
Nie jestem w stanie znalezc teraz tego postu na FF (bylo to juz jakis czas temu a dyskusja byla burzliwa), ale proponuje chetnym poczytac tutaj:
http://www.szczupak.org/Wypuszczaj_Je_Wlasciwie_Szybkie_Wypuszczanie.html
Ciekawe czy trzymanie szczupaka w siatce spelnia te wymogi. Nie pisze o tym konkretnym przypadku 2 ryb opisanym powyzej, ale ogolnie o trzymaniu ryb w siatkach i pozniejszym ich wypuszczaniu.
Pawełku moge polemizować ,ale sensu to nie ma.Myśle że około 90 % ludzi na tym forum i ogólnie używa siatki wędkarskiej.Ja jeśli złapie rano fajną rybke,a mam ochote rybki wziąć ,to wrzucam rybke do siatki,złapie drugą i też wrzucam,ale po zakończeniu wędkowania okaże sie że to było wszystko na co mnie stać --to je wypuszczam.Przykro mi że przez ten okres rybki żyją w stresie,są jak uważasz maltretowane psychicznie i fizycznie itd.......Może i wszystkie badania są przeciwko mnie i innym wędkarzom,ale ja tak robiłem,robie i będe robił.......Niestety nie wymyślono na to alternatywy,a jeśli miałbym sie przejmować stresem ryb ,to musiałbym zrezygnować z ich łowienia......Tak to Pawełku delikatnie --co podkreślam--Ci staram sie to wytłumaczyć...
Napisalem juz wczesniej. Jesli ktos pakuje ryby do siatki bo ma zamiar zabrac i zjesc, a potem okazuje sie ze to nie ma sensu (z jakichs tam powodow - sa rozne) i postanawia wypuscic ryby, to OK. Moge to zrozumiec i do takiego zachowania nic nie mam.
Ale jesli ktos pakuje ryby do siaty choc z gory wie ze ich nie zbierze, to dla mnie jest to niezrozumiale. I byc moze sie wielu naraze, ale z elementami sadyzmu. Nie ma zadnego logicznego uzasadnienia do przetrzymywania i stresowania ryby.
Na spokojnie Paweł.Problem polega na tym że ty masz swoje zdanie ,a inni koledzy swoje.
Dla innych sensem jest to co dla Ciebie bez sensu jest.Możesz miec swoje zdanie,a inni swoje,możesz sie z nimi nie zgadzać i nie szanować ich zachowania.Masz Paweł do tego prawo,ale czy ktoś sie tym przejmuje?..Śmiem wątpić,nawet koledzy nie chcą potępiać tego Twojego potępiania ,bo jeść kanapke która nie smakuje to żadna przyjemność.
Rozumiem że potępiasz przetrzymywanie ryb w siatce i na tym pozostańmy.Te aspekty sadyzmu i badań ,to może na inne rozważania....
Jesli wybieram się na ryby i nie planuję nic zabierać nie biorę siatki. Większość ryb wyhaczam jeszcze w wodzie, tylko te które się czymś wyróżniają fotografuję. I zaraz wypuszczam. Trzymanie ryb w siatce tylko po to aby na koniec łowienia zobaczyć wszystkie ściśnięte w siatce. Aby połechtac swoje ego jest dla mnie delikatnie mowiąc niezrozumiałe.
Jesli wybieram się na ryby i nie planuję nic zabierać nie biorę siatki. Większość ryb wyhaczam jeszcze w wodzie, tylko te które się czymś wyróżniają fotografuję. I zaraz wypuszczam. Trzymanie ryb w siatce tylko po to aby na koniec łowienia zobaczyć wszystkie ściśnięte w siatce. Aby połechtac swoje ego jest dla mnie delikatnie mowiąc niezrozumiałe.
To niedobrze że nie zabierasz siatki,bo ja znowu potępiam trzymanie ryb w reklamówce.Nie wierze że nawet jak coś nie zamierzasz ,a trafi sie fajny sandałek -dajmy- zrobisz fotke i powiesz :płyń po babcie....Jest to cyt : delikatnie mówiąc niezrozumiałe....
Fajnie sie panowie z wami odgrzewa te kotlety ,lecz musze iść do pracy......Pozdrawiam koledzy,pozdrawiam...
Pozdrawiam Darku kiedyś się spotkamy hehe
Siatkę wędkarską poza wielkością oczek opisują zwykle takie paramery, jak długość czy średnica. Zatem w odniesieniu do siatki do przechowywania ryb w stanie żywym powinniśmy raczej mówić o jej objętości, a nie powierzchni. Naturalnym środowiskiem dla ryb jest woda, w której się znajdują, z oczywistych względów, również ryby złowione i przetrzymywane przez wędkarzy w siatkach "wędkarskich". Ja tego nigdy nie zrozumiem, zamiast się cieszyć, że ryby zostały wypuszczone spowrotem do wody, niektórzy wolą ponarzekać, że pewnie ryb było całe stado (przecież w cyt. fragmencie jest mowa o DWÓCH rybach!), że się pokaleczyły, poddusiły, zestresowały, że dużo z nich z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością na pewno padnie, że wysypano je na beton, a nie miękką trawkę...
Kol. pawelz zapomniał dopisać, że wiele ryb z jego wirtualnego stada "męczonego" w siatkach wędkarskich ... doznało skomplikowanych złamań płetw, a kilka nawet poroniło
Wszystko się zgadza, jeżeli ktoś pod koniec wędkowania rezygnuje z zabrania ryb i je wypuszcza, powinniśmy się cieszyć, bo to oznacza więcej ryb w wodzie. Jeśli jednak mówimy o "zawodniczo-trenningowym" łowieniu ;/... Może inaczej. Jeśli ktoś jest mięsiarzem, bo łowi cały limit i upycha tym lodówę, to kim jest ktoś, kto przetrzymuje ryby w siatce kilka godzin tylko dla fotki ? Sadystą ?
Oczywiście wszystko jest dopuszczalne, co zgodne z regulaminem. Pozdrawiam Jarek
Wędkarz przetrzymał w siatce dwie ryby przez trzy godziny i jest sadystą? Już nic mnie nie zdziwi ... Obciął im chociaż płetwy przed wypuszczeniem? (tym razem ironia, a nie sarkazm) :)Albo ja coś pomieszałem, albo Ty . Autor pisał że wypuścił dwie ryby, bo zrezygnował z ich zabrania i oki. W innym poście ktoś napisał, że trenując przed zawodami wpuszcza ryby do siatki, po to by im tylko cyknąć na koniec fotkę.
Jesli wybieram się na ryby i nie planuję nic zabierać nie biorę siatki. Większość ryb wyhaczam jeszcze w wodzie, tylko te które się czymś wyróżniają fotografuję. I zaraz wypuszczam. Trzymanie ryb w siatce tylko po to aby na koniec łowienia zobaczyć wszystkie ściśnięte w siatce. Aby połechtac swoje ego jest dla mnie delikatnie mowiąc niezrozumiałe.
To niedobrze że nie zabierasz siatki,bo ja znowu potępiam trzymanie ryb w reklamówce.Nie wierze że nawet jak coś nie zamierzasz ,a trafi sie fajny sandałek -dajmy- zrobisz fotke i powiesz :płyń po babcie....Jest to cyt : delikatnie mówiąc niezrozumiałe....
Fajnie sie panowie z wami odgrzewa te kotlety ,lecz musze iść do pracy......Pozdrawiam koledzy,pozdrawiam...
Dlaczego oskarżasz mnie o trzymanie ryb w reklamówce skoro nie masz na to dowodów? Nawet gdybym trzymał to zapewniam ze ryby martwe więc nadal nic zdrożnego w tym nie widze. Sandacz rzadko się "trafia" chyba że się idzie specjalnie na sandacza wtedy mozna zabrać siatkę. A jeśli idę na bolenia, czy klenia nie trafiam sandacza i siatki nie zabieram bo tych ryb nie jadam.
Pawełku moge polemizować ,ale sensu to nie ma.Myśle że około 90 % ludzi na tym forum i ogólnie używa siatki wędkarskiej.Ja jeśli złapie rano fajną rybke,a mam ochote rybki wziąć ,to wrzucam rybke do siatki,złapie drugą i też wrzucam,ale po zakończeniu wędkowania okaże sie że to było wszystko na co mnie stać --to je wypuszczam.Przykro mi że przez ten okres rybki żyją w stresie,są jak uważasz maltretowane psychicznie i fizycznie itd.......Może i wszystkie badania są przeciwko mnie i innym wędkarzom,ale ja tak robiłem,robie i będe robił.......Niestety nie wymyślono na to alternatywy,a jeśli miałbym sie przejmować stresem ryb ,to musiałbym zrezygnować z ich łowienia......Tak to Pawełku delikatnie --co podkreślam--Ci staram sie to wytłumaczyć...
Może i ryba ma troszkę stresu w takiej siatce, ale jak wypomniałeś przy holowaniu jej też i to napewno 1000 razy większy. Ja też często rybom zwracam wolność na koniec połowu bo poprostu zbyt mało i w siatce by kolacyjka była. Ryby takie (z siatki) czasami trzymam w 330l akwarium i żyją dłuższy czas (dopóki im nie zwrócę wolności bądź skonsumuję), tak więc stres jaki przechodzą w takiej siatce nie jest dla nich zabójczy. W takiej siatce to i kilka dni śmiało przeżyją.
Tak więc nigdy nie będę uważał że taka siatka jest złym narzędziem do przechowywania złowionych ryb, tym bardziej że z czystym sumieniem będę mógł im zwrócić wolność bo wiem że przeżyją...
No Artur to swój chłop,bez filozofi i przypuszczeń-prosto i na temat.
Wiesław ,tak prawde powiedziawszy to co koledzy piszą ,lub czym sie chwalą na forum nie przekłada sie na rzeczywistość.Nie ma co sie nakręcać,bo my polemizujemy na temat przechowywania ryb ,a nie na temat maltretowania ich.Oczywiście że można miec do świata podejście że wszystko co robi człowiek to sadyzm,bo weźmy akwaria,teraria,zoo,cyrki no i nieszczęsne siatki wędkarskie.Lecz można sie nie naburmuszać i spojrzeć na wędkarstwo bardziej optymistycznie...Robak to też istota żywa ,dlaczego dla łowienia ryb musimy jego torturować,dlaczego musimy ryby torturować i przebite trzymać na haku kilka godzin dla złowienia drapieżnika....tak jak pisałem że z takim podejściem to lepiej siedzieć w domu przed kompem i nawracać świat przez neta.
czytam te wypowiedzi i wnioski z tego mam takie; niewolno lowic ryb bo sie stresuja i mogo dostac zawalu ,kazdy uczestnik zawodow to sadysta a ktos kto wypuszcza ryby z siatki jest gorszy od tego co zabiera wszystko co wpadnie mu w lapy chciazby mial tylko kota nakarmic .Wiec napiszmy do PZW aby zabronili posiadania siatek ,kazdemu zawodnikowi przydzielali osobnego sedziego ktory by na biezaco wazyl ryby no i zabronmy zarybiac zbiorniki bo sie ryba w transporcie stresuje i po wypuszczeniu zdycha .Napewno by sie to naszym wladza spodobalo,a i poprosmy jeszcze ich o zwiekszenie skladek przy okazii
czytam te wypowiedzi i wnioski z tego mam takie; niewolno lowic ryb bo sie stresuja i mogo dostac zawalu ,kazdy uczestnik zawodow to sadysta a ktos kto wypuszcza ryby z siatki jest gorszy od tego co zabiera wszystko co wpadnie mu w lapy chciazby mial tylko kota nakarmic .Wiec napiszmy do PZW aby zabronili posiadania siatek ,kazdemu zawodnikowi przydzielali osobnego sedziego ktory by na biezaco wazyl ryby no i zabronmy zarybiac zbiorniki bo sie ryba w transporcie stresuje i po wypuszczeniu zdycha .Napewno by sie to naszym wladza spodobalo,a i poprosmy jeszcze ich o zwiekszenie skladek przy okazii
Bo oprocz skladania literek trzeba jeszcze czytac ze zrozumieniem.
1) Nie kazdy zawodnik to sadysta. Sa zawody na zywej rybie gdzie ryba natychmiast po zlowieniu jest mierzona i wypuszczana do wody (swiat nie konczy sie na wedkarstwie gruntowym).
2) Nikt nie napisal ze nie wolno lowic ryb. Nasze hobby niestety jest mocno inwazyjne i stresujace dla naszej potencjalnej zdobyczy. Co nie oznacza ze rozgrzesza nas to przed dodatkowym kompletnie niepotrzebnym stresem. To ze skaleczysz sie w reke nie oznacza ze nie ma juz znaczenia czy uderzysz sie w glowe bo przeciez i tak skaleczenie Cie juz boli.
3) Siatki sa jak najbardziej potrzebne. W wielu przypadkach lowimy ryby i nie mamy gwarancji czy po pierwszej plotce zlowimy cos wiecej. Jesli mialbym zabic ta plotke a pozniej wywalic czy dac kotu, to juz lepiej ja wpuscic do siatki i pozniej wypuscic. Ale takie postepowanie ma sens w przeciwienstwie do przechowywania ryb w siatce wtedy kiedy nie chcemy ich zabieraz z zalozenia.
Wedkarstwo to naprawde malo skomplikowane hobby. Nie potrzeba tu duzo filozofii.
Ide na ryby i mam dwie mozliwosci. Lowie i zabieram to co zlowilem albo lowie dla czystej przyjemnosci lowienia i ewentualna zdobycz wypuszczam. W pierwszym wypadku albo pakuje rybe do siatki albo od razu zabijam. W kazdym badz razie i tak skonczy na patelni. W drugim lowie i uwalniam. Skoro ma zyc, to niech zyje. Czy naprawde to takie trudne do zrozumienia ?.
czytam te wypowiedzi i wnioski z tego mam takie; niewolno lowic ryb bo sie stresuja i mogo dostac zawalu ,kazdy uczestnik zawodow to sadysta a ktos kto wypuszcza ryby z siatki jest gorszy od tego co zabiera wszystko co wpadnie mu w lapy chciazby mial tylko kota nakarmic .Wiec napiszmy do PZW aby zabronili posiadania siatek ,kazdemu zawodnikowi przydzielali osobnego sedziego ktory by na biezaco wazyl ryby no i zabronmy zarybiac zbiorniki bo sie ryba w transporcie stresuje i po wypuszczeniu zdycha .Napewno by sie to naszym wladza spodobalo,a i poprosmy jeszcze ich o zwiekszenie skladek przy okazii
Czytam tą wypowiedź i boję się cokolwiek napisać, by ktoś znowu zaczepnie nic nie pokręcił. Kolega Paweł prawie wyczerpał temat i zgadzam się z nim w 100%. Ja tylko dodam, że siatka służy do przetrzymywania ryb przeznaczonych do zabrania i takie stanowisko ma również PZW nakazując wpisanie ryb zaraz po złowieniu i wpuszczeniu do siatki, jeśli jednak pod koniec rezygnujemy z zabrania ryb to wypuszczenie ich jest najlepszym rozwiązaniem.
PS: to z sadyzmem było przyrównaniem do mięsiarstwa.pozdrawiam Jarek
Panowie napisze wam coś w zaufaniu.Przyznaje sie do sadyzmu nad rybami,pal licho że lubie je trzymać w siatce i patrzeć sie na nie jak sie męczą pływając z jednego końca na drugi.....ale....co gorsza znęcam sie nad jedną słonecznicą i małym dubelkiem...Nie mam sie komu wypłakać ze swych sadystycznych dokonań ,to wywale to na forum...
Słonecznica i dubelek pływają w małej kuli,lubie patrzeć jak w tej ciasnocie ze stresem pływają i sprawa mi przyjemność jak przy zmienianiu wody je wyławiam.....Truje je mrożoną ochotką ....pewnie nie jednemu na ten widok serce by pękło..wybaczcie mi....
1) Nie kazdy zawodnik to sadysta. Sa zawody na zywej rybie gdzie ryba natychmiast po zlowieniu jest mierzona i wypuszczana do wody (swiat nie konczy sie na wedkarstwie gruntowym
a kto tu pisze o wedkarstwie gruntowym to raz a dwa to to jeszcze nie widzialem zawodow splawikowych (a o takich pisalem) gdzie ryba jest na bierzaco wazona wyjatkiem jest np. pstrag ktory w siatce nie wytrzyma wiec po jego zlowieniu wola sie sedziego ktory rybe wazy i wypuszcza
Cześć
Panie Darku proszę się położyć na tej kanapie, główkę na podusię położyć i słucham pana- jaki ma Pan problem. Mamy 30 minut a zapłata co łaska he he
Janusz JKarp
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
Napisalem juz wczesniej. Jesli ktos pakuje ryby do siatki bo ma zamiar zabrac i zjesc, a potem okazuje sie ze to nie ma sensu (z jakichs tam powodow - sa rozne) i postanawia wypuscic ryby, to OK. Moge to zrozumiec i do takiego zachowania nic nie mam.
Ale jesli ktos pakuje ryby do siaty choc z gory wie ze ich nie zbierze, to dla mnie jest to niezrozumiale. I byc moze sie wielu naraze, ale z elementami sadyzmu. Nie ma zadnego logicznego uzasadnienia do przetrzymywania i stresowania ryby.
napisze ci jeszcze raz lowie ryby wrzucam do siatki i na koniec stwierdzam ze nie zabiore ich a przy okazii zrobie sobie zdiecie tych ryb to tez jest zle albo robiac sobie trening przed zawodami lowie 3 godziny pakuje do siatki poto aby zwazyc ile dualo mi sie w tym czasie nalowic i czy dana zanenta jest dobra bo lubie kombinowac z zanentami dzis taka jutro inna i dopasowuje ja sobie do lowiska czy to jest zle ,mysle ze nie bo zawsze obchodze sie z ryba najdelikatniej jak tylko umie .I na tym wolal bym skonczyc ten temat bo ani wy mnie ani ja was nie znam (oprucz perwera ktory jest czestym moim towazyszem na rybach) a takie pisanie nic nie daje a do tego jeszcze w ruzny sposob mozna interpretowac wypowiedzi ,kto mnie zna wie jak sie z ryba obchodze a kto mnie niezna ten moze tylko gdybac nad tym
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha...
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha...
ty mi tutej niy tutej
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha...
Czy to forum naprawdę musi tak wyglądać ???
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha...
Czy to forum naprawdę musi tak wyglądać ???
To są żarty i rozluźnienie między nami atmosfery.....ale nie wiem czy forum musi wyglądać tak ,żeby wszędzie szukać problemu i o wszystko sie czepiać....Tak że jak będziesz coś pisał zadaj sobie wcześniej to pytanie..
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
CześćWielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem.
Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny.
A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą.
Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto.
Dr Janusz JKarp
PS
Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
3) Siatki sa jak najbardziej potrzebne. W wielu przypadkach lowimy ryby i nie mamy gwarancji czy po pierwszej plotce zlowimy cos wiecej. Jesli mialbym zabic ta plotke a pozniej wywalic czy dac kotu, to juz lepiej ja wpuscic do siatki i pozniej wypuscic. Ale takie postepowanie ma sens w przeciwienstwie do przechowywania ryb w siatce wtedy kiedy nie chcemy ich z
abieraz z zalozenia
no moze jeszcze jedno ; a jaka jest tu ruznic z punktu widzenia i samopoczucia ryby
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha...
Czy to forum naprawdę musi tak wyglądać ???
To są żarty i rozluźnienie między nami atmosfery.....ale nie wiem czy forum musi wyglądać tak ,żeby wszędzie szukać problemu i o wszystko sie czepiać....Tak że jak będziesz coś pisał zadaj sobie wcześniej to pytanie..
Rozumiem.Ale może trzeba by zadać ważniejsza pytanie ? Czemu właściwie ma służyć ta dyskusja ? hmm?
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
CześćWielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem.
Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny.
A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą.
Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto.
Dr Janusz JKarp
PS
Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
Się też w takim razie do kolegi zgłosić muszę, bo techniki leczenia są zaskakująco łagodne ;)
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
CześćWielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem.
Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny.
A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą.
Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto.
Dr Janusz JKarp
PS
Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
Jestem wielce poruszony tą karą.Kara istotnie adekwatna do moich niechlubnych czynów.
Dziękuje Panu bardzo -wiem że wdzięczność trzeba wyrazić przy wpłacie....co niechybnie uczynię...
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
Cześć
Wielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem.
Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny.
A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą.
Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto.
Dr Janusz JKarp
PS
Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
Przepraszam , że tak nie w temacie ale Koledzy przesadzacie z tą kulturą wypowiedzi . Nie wiem co mam teraz zrobić gdyż nie przywykłem do takich dyskusji na tym portalu . Może zgłoszę naruszenie albo ostrzegę Kolegów czy jak ?
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha...
Czy to forum naprawdę musi tak wyglądać ???
To są żarty i rozluźnienie między nami atmosfery.....ale nie wiem czy forum musi wyglądać tak ,żeby wszędzie szukać problemu i o wszystko sie czepiać....Tak że jak będziesz coś pisał zadaj sobie wcześniej to pytanie..
Rozumiem.Ale może trzeba by zadać ważniejsza pytanie ? Czemu właściwie ma służyć ta dyskusja ? hmm?
Jarku by odpowiedzieć na Twoje pytanie,musze przerwać konsumować swoje śniadanie...
Mam nadzieje że to docenisz ,wyrażając swoje poglądy w najbliższym poście.
Wracając do tematu,mianowcie dyskusjie na forum nie służą niczemu.Są o wszystkim i o niczym.Nie wyciąga sie z takich dyskusji wniosków.Za tydzien będzie znowu taka sama i o tym samym dyskusja i za tydzien znowu.Nie ma tu podsumowań i refleksji,natomiast jest sporo agresji,głupoty i obrażania innych-a osoby pogodne z poczuciem humoru ,działaja na nerwy tym co szukają sensacji i kłótni.Nigdy dyskusjia nie osiągnie swojego celu i zamiaru jak osoby prowadzące ją ,są osobami anonimowymi w świecie wirtualnym.
Tak że bierz te tematy z przymrużeniem oka,wyrażając swoją opinie---ale nie podniecaj sie bo to nie ma sensu.
Dario35 jesteś sadysta i kłusownik i nie wykręcaj sie teraz ha ha ha...
Czy to forum naprawdę musi tak wyglądać ???
To są żarty i rozluźnienie między nami atmosfery.....ale nie wiem czy forum musi wyglądać tak ,żeby wszędzie szukać problemu i o wszystko sie czepiać....Tak że jak będziesz coś pisał zadaj sobie wcześniej to pytanie..
Rozumiem.Ale może trzeba by zadać ważniejsza pytanie ? Czemu właściwie ma służyć ta dyskusja ? hmm?
Jarku by odpowiedzieć na Twoje pytanie,musze przerwać konsumować swoje śniadanie...
Mam nadzieje że to docenisz ,wyrażając swoje poglądy w najbliższym poście.
Wracając do tematu,mianowcie dyskusjie na forum nie służą niczemu.Są o wszystkim i o niczym.Nie wyciąga sie z takich dyskusji wniosków.Za tydzien będzie znowu taka sama i o tym samym dyskusja i za tydzien znowu.Nie ma tu podsumowań i refleksji,natomiast jest sporo agresji,głupoty i obrażania innych-a osoby pogodne z poczuciem humoru ,działaja na nerwy tym co szukają sensacji i kłótni.Nigdy dyskusjia nie osiągnie swojego celu i zamiaru jak osoby prowadzące ją ,są osobami anonimowymi w świecie wirtualnym.
Tak że bierz te tematy z przymrużeniem oka,wyrażając swoją opinie---ale nie podniecaj sie bo to nie ma sensu.
Oki, masz rację . PS: Smacznego ;)
Panie Januszu mam skłonności sadystyczne,mianowicie lubie łowić ryby.
Może Pan mi pomóc?
Cześć
Wielce szanowny Panie zwracam Panu uwagę, że jesteśmy forum wędkarskim gdzie wszyscy lubią łowić ryby czyli nie jest Pan wyjątkiem.
Wobec powyższego za wprowadzenie mnie w błąd polegający na celowym wmawianiu mi, że lubi Pan coś obserwować ( no chyba, że podglądać ) zmuszony jestem zaordynować Panu trzy wyprawy wędkarskie poza kolejnością. Miejsce wyprawy - dowolne. Czas - minimum 24 godziny.
A tu jest pager dla Pana. Każdorazowo jak będzie Pan na rybach otrzyma Pan ode mnie dalsze instrukcje na jakie ryby ma się Pan ustawić. Znając jednak mnie wie pan, że będą to znienawidzone przez wszystkich ryby prosiakami zwane od tego, jakoby wszystko zeżrą co jest nieprawdą.
Moje honorarium proszę przelać na wskazane konto.
Dr Janusz JKarp
PS
Tę oto receptę proszę pokazać swojej Żonie jako dowód, że jednak jest jakieś antidotum na Pańskie frustracje.
Przepraszam , że tak nie w temacie ale Koledzy przesadzacie z tą kulturą wypowiedzi . Nie wiem co mam teraz zrobić gdyż nie przywykłem do takich dyskusji na tym portalu . Może zgłoszę naruszenie albo ostrzegę Kolegów czy jak ?
CześćJa przyjmę z godnością na klatę ostrzeżenie.
Panie Darku i Panie Jarku antidotum jest jedno :-)
Z wyrazami szacunku
Prof dr nauk wędkarskich Janusz JKarp
PS
A na koncie jak w lodówce póki co jest światło i kawior więc czekam cierpliwie
Poczytajcie sobie to :
Znaczy mieć fart
Od dzis wisi na pierwszej stronie portalu :)
Poczytajcie sobie to:
Znaczy mieć fart
Od dzis wisi na pierwszej stronie portalu :)
Opis ciężki do czytania >Ale ogólnie napisał o standartach na naszych wodach ,czyli 3 sztuki szczupaka to komplet....Nie wiem czy świadczy to o jego głupocie czy nieświadomości swoich czynów.....co oczywiście go nie usprawiedliwia.
Dla ludzi widzę wielkim problemem jest spojrzeć w RAPR przed wyjazdem na ryby. A to tylko minuta roboty by wyłapać potrzebne nam informacje. Szkoda że ludzie unikają czytania RAPR
ja koledzy bylem w tym roku na Mazurach i wykupiłem zezwoenie na wody GR WOlsztyn i tu w zezwoleniu jest limit dobowy na szczupaka 3 st a wymiar ochronny jest 45 cm ,co kraj to obyczaj
Witam Wszystkich E:)
Czasami szkoda gadać na temat prostych zasad regulaminu pozwalające nam spokojnie i bez obaw wędkować! Często wędkarze sami siebie narażają na konsekwęcje i nie przyjemności nad wodą świadomie!!! Np. takie miejsce i jeden centralnie na matce, drugi 2m obok i reszta robi to samo bo kolega tam wlazł i się nie boi,,nie ma się co bać tylko trzeba się liczyć z konsekwencjami ,własnego czynu!!!