witam nie miem czy pojawił sie kiedyś juz ten wontek ale uważam że wymiary większości ryb powiny być podnieśone bo coras miej jest ryb nie muwiąć już o okazach.a wiadomo że lepiej złowić większom tyę nisz jakiegoś 20 cm
szanowny Kolego ten wątek jest szeroki i wielki jak rzeka Wołga -wymiar ochronny ryb-mało kto go przestrzega bo po co?Płacę składki więc biorę.Okoń przez wiele lat tępiony jako szkodnik nagle ma wymiar ochronny ,wymiar ale nie ma okresu ochronnego-dlaczego? 20cm-ukleja duża ale taka sama płoć-mała.My jako wędkarze powinniśmy ten wymiar ustalić po co cała siata drobnicy?Bo nic innego nie brało,skoro tak to sam fakt pobytu nad wodą,obcowanie z przyrodą,relaks powinien być satysfakcją.Duże będą brały kiedy indziej pozdrawiam
Ble ble ble . i tyle z tej dyskusji zostanie po paru dniach.Jakim sposobem chcecie Panowie przekonać ludzi? Bo ja już dawno straciłem taką nadzieje.Po co więc to Ble ble ble?Pozdro.
Dobrze że nie tylko ja zwróciłem uwagę na pisownie szymona888 (wszystkie jego posty) bo to co on wypisuje to kompletna katastrofa ortograficzna - kolego szymon trochę szacunku dla języka polskiego i pisowni pls!!!!
witam pewnie paru kolegów mnie zlinczuje po co wymiar jak sie go olewa mentalność musi sie zmienic i "emeryci" nie raz widziałem siatki pełne płotek karasi po 15 cm bo dobre na mielone wiec nie mówcie o wymiarach czy okresie ochronnym bo to nic nie daje
Wymiar hmm moze jak bedzie zwiekszony ktos sie zastanowi, inny przymknie oko zaladuje do siatki i bedzie wariata zgrywal.
Jak sie chce uchronic ryby kazdy z nas w zgodzie z wlasnym soba powinien wiedziec jakiego wymiaru rybe danego gatunku jesli juz ma ochote wziasc moze wziasc.
Witam ! Moim zdaniem bardziej powinien być zmniejszony limit połowu i srogo kontrolowany , wtedy jak ktoś będzie mógł na przykład dwie rybki zabrać z łowiska to zabierze te największe , a nie pięć kilo płotek po 15cm , albo 10szt leszcza po 25cm ! Tylko wiadomo muszą się zwiększyć kontrole ! Wydaje mi się że to byłby dobry kompromis dla tych co lubią posmakować rybki i dla tych co nie zabierają ryb . Tak żeby zmienić mentalność polaków to jeszcze parę pokoleń musi minąć , my mamy we krwi kombinowanie , trzeba czy nie trzeba ! Poz.
witam. Moim zdaniem wymiary ,limity ,to wszystko do bani . NIC to nie da. Wędkuje od kilkunastu lat a kontrolę miałem może ze dwa,trzy razy. KTO PILNUJE TEGO ZA CO MY PŁACIMY. Dopóki to się nie zmieni i nie będzie porządnych kar dla kłusoli,częstych kontroli nic się nie zmieni,a my będziemy łapać to co przeciśnie się przez oczka siatek.
witam. Moim zdaniem wymiary ,limity ,to wszystko do bani . NIC to nie da. Wędkuje od kilkunastu lat a kontrolę miałem może ze dwa,trzy razy. KTO PILNUJE TEGO ZA CO MY PŁACIMY. Dopóki to się nie zmieni i nie będzie porządnych kar dla kłusoli,częstych kontroli nic się nie zmieni,a my będziemy łapać to co przeciśnie się przez oczka siatek. Przecież to ty wystawiłes swoje szczupaczki kłusolu a teraz o co ty apelujesz 02 05 aż dziesięc sztuk , a zaczęło sie robić gorąco to wycofałes zdjęcie . Dobra rada nie jest zła ,znikaj z tego portalu już miałes swoje pięć minutek
Witam, Mimo, że na forum jestem od niedawna to widzę, że na temat wymiarów ochronnych czy c&r zniszczono już tutaj niejedną klawiaturę. Podzielam zdanie, że pewne wymiary powinny być podwyższone jednak nie wariujmy. Pozwólcie, że przytoczę przykład z województwa świętokrzyskiego gdzie wędkuję. W tym roku podwyższono wymiar ochronny karpia z 30 cm do 35 cm. Jak to się ma do faktu, że karp jest gatunkiem obcym i powszechnie uznaje się, że szkodzi naszym rodzimym ekosystemom? Dlaczego podnosi się wymiar ochronny tej ryby, a dotychczas nie wprowadzono wymiaru ochronnego dla karasia? Moim skromnym zdaniem zamiast robić wielką awanturę o podwyższenie wymiarów ochronny należy najpierw zacząć przestrzegać wymiarów ochronnych, które już są i kierować się zdrowym rozsądkiem: kto naje się szczupaczkiem 45 cm, taką bzdziągwe trzeba wypuścić do wody.
Przestrzegajmy wymiarów ochronnych , limitów dobowych i zwracajmy uwagę na nieprawidłowości nad łowiskiem ( np. kłusownictwo ) a będziemy mieli ryby. Jeżeli strach jest wywieźć drzewo z lasu bez zezwolenia to niech i taki strach panuje przy wynoszeniu ryb z łowiska. Ale do tego potrzebne większe kontrole i nasza postawa bo jak na razie to tylko tak sobie klikamy a nad wodą to inna bajka
powiem tak .... Może jakby ryby były napromieniowane jakimś gównem i nie nadawały się do jedzenia to by ludzie na pewno już nie brali ... no chociaż kto wie może i by się znaleźli tacy co by takie ryby jedli ....zmiana wymiarów i wprowadzenia jakiś zakazów nic nie da ... myślicie że nawet jakby podnieśli szczpaka np do 60 to ludzie by nie brali nie wymiarów ?? mamy regulamin, wymiary, okresy itp. i co ktoś to przestrzega .... jeżeli chce się coś zrobić żeby ratować dany gatunek to na pewno nie przez podnoszenie wymiarów i okresów ...bo to jest śmieszne ... PZW podniesie wymiar a potem czują się bohaterami ratując gatunek, a nad wodą znikają sztuki ledwo 30 cm .... a zresztą kogo to interesuje .. ważne że kasa wpada ...
LUDZIE!!!Wedkarz ryb nie wytepi!!!To klusownictwo tak dziesionuje gatunki ryb i nikt nic z tym nie robi!!!Placimy pieniadze na polski zwiazek aby straz lapala klusoli a ja jeszcze ani razu nie bylem legitymowany i powiem ze nawet jeszcze nie widzialem jak chodza i legitymuja innych wiec klusole maja wolna droge i nikt im nie stoi na drodze!!!Ja sam kiedys juz nerwowo nie wytrzymalem i zrobilem awanture i przez dwa lata ciagalem sie po sadach za pobicie i zniszczenie mienia(siatek) na szczescie zostalem uniewinniony ale nauczke mialem!A wiec tak to jest w tej polsce naszej kochanej!!!
Lutii Masz rację, że naszą (wędkarzy) zmorą są kłusownicy. Jednak w drugiej części wypowiedzi fantazja Cię poniosła. Ze zdjęcia nie wyglądasz mi na jakiegoś zabijakę, rzekłbym mocno chudy jesteś. A twierdzisz, ze kogoś pobiłeś. Kłusownika??? toż to zorganizowana banda jest i wątpię żeby dali Ci się zlać. Po drugie jeśli kogoś pobiłeś to byś kary nie uniknął. Trochę się na tym znam
witam nie miem czy pojawił sie kiedyś juz ten wontek ale uważam że wymiary większości ryb powiny być podnieśone bo coras miej jest ryb nie muwiąć już o okazach.a wiadomo że lepiej złowić większom tyę nisz jakiegoś 20 cm
Całkowicie popieram np to co sie stało z okoniem to koszmar 15 lat temu słynelismy z okoni a dzis.. - ale to sie tyczy wszytskich gatunków
Popieram!!!!
szanowny Kolego ten wątek jest szeroki i wielki jak rzeka Wołga -wymiar ochronny ryb-mało kto go przestrzega bo po co?Płacę składki więc biorę.Okoń przez wiele lat tępiony jako szkodnik nagle ma wymiar ochronny ,wymiar ale nie ma okresu ochronnego-dlaczego? 20cm-ukleja duża ale taka sama płoć-mała.My jako wędkarze powinniśmy ten wymiar ustalić po co cała siata drobnicy?Bo nic innego nie brało,skoro tak to sam fakt pobytu nad wodą,obcowanie z przyrodą,relaks powinien być satysfakcją.Duże będą brały kiedy indziej pozdrawiam
Ble ble ble . i tyle z tej dyskusji zostanie po paru dniach.Jakim sposobem chcecie Panowie przekonać ludzi? Bo ja już dawno straciłem taką nadzieje.Po co więc to Ble ble ble?Pozdro.
Ps ,.Może jakieś ciekawe opowiadanko na portal trafi zamiast tego . Ble ble.
Okręg Śląski szczupak i sandacz 50 cm !!!! Jestem dumny z tego, może i inni powinni iść za naszym przykładem. Potrzebne są czyny !!!
Pozdrawiam Serdecznie Lopez
szymon 888 Czy ty się nauczysz pisać bez błędów ortograficznych. Jak chcesz pisać na tym forum to wymyśl jakiś nowy wątek z sensem.
Dobrze że nie tylko ja zwróciłem uwagę na pisownie szymona888 (wszystkie jego posty) bo to co on wypisuje to kompletna katastrofa ortograficzna - kolego szymon trochę szacunku dla języka polskiego i pisowni pls!!!!
Wiedziałem !!!! Zeszło na analfabetę. ....I JUŻ..... po temacie!!!
Ciekaw jestem co on miał z j. polskiego ...
Za moich lat szkolnych to się nazywało trzy na szynach.Pozdro.
witam pewnie paru kolegów mnie zlinczuje po co wymiar jak sie go olewa
mentalność musi sie zmienic i "emeryci" nie raz widziałem siatki pełne płotek karasi po 15 cm bo dobre na mielone wiec nie mówcie o wymiarach czy okresie ochronnym bo to nic nie daje
Wymiar hmm moze jak bedzie zwiekszony ktos sie zastanowi, inny przymknie oko zaladuje do siatki i bedzie wariata zgrywal.
Jak sie chce uchronic ryby kazdy z nas w zgodzie z wlasnym soba powinien wiedziec jakiego wymiaru rybe danego gatunku jesli juz ma ochote wziasc moze wziasc.
Witam !
Moim zdaniem bardziej powinien być zmniejszony limit połowu i srogo kontrolowany ,
wtedy jak ktoś będzie mógł na przykład dwie rybki zabrać z łowiska to zabierze te największe , a nie pięć kilo płotek po 15cm , albo 10szt leszcza po 25cm ! Tylko wiadomo muszą się zwiększyć kontrole ! Wydaje mi się że to byłby dobry kompromis dla tych co lubią posmakować rybki i dla tych co nie zabierają ryb . Tak żeby zmienić mentalność polaków to jeszcze parę pokoleń musi minąć , my mamy we krwi kombinowanie , trzeba czy nie trzeba ! Poz.
witam. Moim zdaniem wymiary ,limity ,to wszystko do bani . NIC to nie da. Wędkuje od kilkunastu lat a kontrolę miałem może ze dwa,trzy razy. KTO PILNUJE TEGO ZA CO MY PŁACIMY. Dopóki to się nie zmieni i nie będzie porządnych kar dla kłusoli,częstych kontroli nic się nie zmieni,a my będziemy łapać to co przeciśnie się przez oczka siatek.
witam. Moim zdaniem wymiary ,limity ,to wszystko do bani . NIC to nie da. Wędkuje od kilkunastu lat a kontrolę miałem może ze dwa,trzy razy. KTO PILNUJE TEGO ZA CO MY PŁACIMY. Dopóki to się nie zmieni i nie będzie porządnych kar dla kłusoli,częstych kontroli nic się nie zmieni,a my będziemy łapać to co przeciśnie się przez oczka siatek.
Przecież to ty wystawiłes swoje szczupaczki kłusolu a teraz o co ty apelujesz 02 05 aż dziesięc sztuk , a zaczęło sie robić gorąco to wycofałes zdjęcie . Dobra rada nie jest zła ,znikaj z tego portalu już miałes swoje pięć minutek
coś poknociłem moja uwaga dotyczy kol. jafish.(uwaga kłusol) w 100%
No wlasnie.
Wymiar to nie wszystko,jezeli nikt nie bedzie lowisk pilnowal na powaznie to dupa blada.
Ja, Ty,On wypusci maly okaz, duzy okaz, przyjdzie klusol i pozamiatane a my mozemy psa w tylek pocalowac.
I tutaj wchodzimy na grunt c&r itp., czyli temat rzeka.
Pozdrawiam !
A pisownia to juz inny temat
Witam,
Mimo, że na forum jestem od niedawna to widzę, że na temat wymiarów ochronnych czy c&r zniszczono już tutaj niejedną klawiaturę. Podzielam zdanie, że pewne wymiary powinny być podwyższone jednak nie wariujmy. Pozwólcie, że przytoczę przykład z województwa świętokrzyskiego gdzie wędkuję. W tym roku podwyższono wymiar ochronny karpia z 30 cm do 35 cm. Jak to się ma do faktu, że karp jest gatunkiem obcym i powszechnie uznaje się, że szkodzi naszym rodzimym ekosystemom? Dlaczego podnosi się wymiar ochronny tej ryby, a dotychczas nie wprowadzono wymiaru ochronnego dla karasia? Moim skromnym zdaniem zamiast robić wielką awanturę o podwyższenie wymiarów ochronny należy najpierw zacząć przestrzegać wymiarów ochronnych, które już są i kierować się zdrowym rozsądkiem: kto naje się szczupaczkiem 45 cm, taką bzdziągwe trzeba wypuścić do wody.
Przestrzegajmy wymiarów ochronnych , limitów dobowych i zwracajmy uwagę na nieprawidłowości nad łowiskiem ( np. kłusownictwo ) a będziemy mieli ryby. Jeżeli strach jest wywieźć drzewo z lasu bez zezwolenia to niech i taki strach panuje przy wynoszeniu ryb z łowiska. Ale do tego potrzebne większe kontrole i nasza postawa bo jak na razie to tylko tak sobie klikamy a nad wodą to inna bajka
powiem tak .... Może jakby ryby były napromieniowane jakimś gównem i nie nadawały się do jedzenia to by ludzie na pewno już nie brali ... no chociaż kto wie może i by się znaleźli tacy co by takie ryby jedli ....zmiana wymiarów i wprowadzenia jakiś zakazów nic nie da ... myślicie że nawet jakby podnieśli szczpaka np do 60 to ludzie by nie brali nie wymiarów ?? mamy regulamin, wymiary, okresy itp. i co ktoś to przestrzega .... jeżeli chce się coś zrobić żeby ratować dany gatunek to na pewno nie przez podnoszenie wymiarów i okresów ...bo to jest śmieszne ... PZW podniesie wymiar a potem czują się bohaterami ratując gatunek, a nad wodą znikają sztuki ledwo 30 cm .... a zresztą kogo to interesuje .. ważne że kasa wpada ...
Wymiar wymiarem ale co on pomoze jak czlowiek "przyzwyczajony", ze bierze do domu co mu na hak wpadnie ???
Jeszcze raz napisze, jeden z kolegow zalozyl watek "petycja" zerknijcie ile osob sie podpisalo.
Pozdrawiam Wszystkich !!!
LUDZIE!!!Wedkarz ryb nie wytepi!!!To klusownictwo tak dziesionuje gatunki ryb i nikt nic z tym nie robi!!!Placimy pieniadze na polski zwiazek aby straz lapala klusoli a ja jeszcze ani razu nie bylem legitymowany i powiem ze nawet jeszcze nie widzialem jak chodza i legitymuja innych wiec klusole maja wolna droge i nikt im nie stoi na drodze!!!Ja sam kiedys juz nerwowo nie wytrzymalem i zrobilem awanture i przez dwa lata ciagalem sie po sadach za pobicie i zniszczenie mienia(siatek) na szczescie zostalem uniewinniony ale nauczke mialem!A wiec tak to jest w tej polsce naszej kochanej!!!
Lutii Masz rację, że naszą (wędkarzy) zmorą są kłusownicy. Jednak w drugiej części wypowiedzi fantazja Cię poniosła. Ze zdjęcia nie wyglądasz mi na jakiegoś zabijakę, rzekłbym mocno chudy jesteś. A twierdzisz, ze kogoś pobiłeś. Kłusownika??? toż to zorganizowana banda jest i wątpię żeby dali Ci się zlać. Po drugie jeśli kogoś pobiłeś to byś kary nie uniknął. Trochę się na tym znam